aidka
20.05.07, 14:30
b. lubię kino
ale
o ile dobrze pamiętam
nigdy nie zobaczyłam filmu będącego studium depresji
nie chodzi o problemy sytuacyjne - takich obrazów było i jest multum
ale o pokazanie depresji w którą bohater wpada powoli
nie ma kłopotów syt.
i jakie są reakcje otoczenia
jak on nie rozumie najpierw co się z nim dzieje
a potem
jak usiłuje to ukryć
a może taki film był i ja go nie znam