Dodaj do ulubionych

długość dźwięku..tylko tyle

16.06.07, 20:51
To o mnie:

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga, którą znam
Którą ja, wybrałem sam.

Tak, zawsze genialny, idealny
Muszę być i muszę chcieć
Superluz i już setki bzdur i już to nie ja.

I nawet kiedy będę sam...

Wiesz, lubię wieczory, lubię się schować
Na jakiś czas i jakoś tak
Nienaturalnie, trochę przesadnie
Pobyć sam, wejść na drzewo
I patrzeć w niebo, tak zwyczajnie
Tylko że, tutaj też
Wiem kolejny raz nie mam szans być kim chcę.

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga, którą znam
Którą ja, wybrałem sam.



Noc, a nocą ja nie śpię, wychodzę choć nie chcę
Spojrzeć na chemiczny świat
Pachnący szarością, z papieru miłością
Gdzie ty i ja i jeszcze ktoś
Nie wiem kto, chciałby tak
Przez kilka lat, zbyt zachłannie
I trochę przesadnie, pobyć chwilę sam chyba go znam.

I nawet kiedy będę sam
Nie zmienię się, to nie mój świat
Przede mną droga, którą znam
Którą ja, wybrałem sam.
Obserwuj wątek
    • sneeper_1 Re: długość dźwięku..tylko tyle 16.06.07, 21:47
      czy mozna wygenerowac endogenne wydzielenie sie dawki substancji zblizonej do
      neuroleptyku, samoczynnie przez organizm czlowieka,- pobudzajac go do produkcji
      za pomoca ultradzwieku, nieslyszalnego ,acz wzmocnionego w glosniku,
      albo serii impulsuw swietlnych z monitora ?

      potem cale zycie organizm ma zlamany metabolizm i sam produkuje neuroleptyk, a
      gdy jakies zwierze zje takiego czlowieka, zatruwa sie i tez ma zlamany metabolizm.

      po jakims czasie cala ludzkosc to zombie,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka