elcia23
19.06.07, 21:34
Witam wszytkich. Nie iwe czy juz zdrowie eczy nie...a przynajmniej wydawaala
mi sie ze juz idzie wszytko ku dobremu. Ale zaczelo sie, a mianowiccie leki
przed ludzmi. KIedy spotykam nowych ludzi lub których dawno nie
widzialm ..nie mam pojecia co mam mowic i oblega mi strach. A to
sytuacja..mialam isc do dziakanatu a tu pustka nie wiedzialm co mam
zapytac....zaczylam yyyyy-czec mowilam nie racjonalanie zazelam sie denerwoac
pocic, i w myslach powtarzalam no mow co masz mowic..a w ymyslach pustka. Tak
samao jest przez telefona. Zaczynam robic wstep do rozmowy a pozniej konkrety
tak jak przy wypracowaniu ;-)...jak rozmawiam z ludzmi zaczyna szczywniec mi
kark, spinam sie , idaje ze skupiam sie na czyjejs rozmowie a tk naprawde nie
jest. Pomozcie