08.07.07, 00:32
wstałem o 7 rano, zrobiłem sobie dobre sniadanie, przejechałem na kolarzówce
40km, trafiłem 3 w totka (16 zł), pograłem na gitarze i poszedłem na koncert.
alkohol przestał byc mi potrzebny i nawet mi nie smakuje. moze być chyba - i
tylko jedna albo dwie głupie myśli...
Obserwuj wątek
    • sneeper_1 Re: 07.07.07 08.07.07, 01:13
      czy jest jakas granica gdzie zaczyna sie mysl a konczy intuicja...

      kiedy byłem młody nie miałem przyjacił,
      nie dlatego,żeby mnie nie lubili,
      ale mieli swoje sprawy, szkoła ,nauka,

      a ja lądowałem w psychiatryku,
      a pacjentami byli sami faceci, starsi odemnie,
      z czasem ich polubiłem, niektórzy tam na stałe mieszkali,

      nie miałem sympatii, dlatego podswiadomie moje uczucia przerzuciły sie na
      tamtych ludzi,
      jedyne czeho oni potrzebowali to przyjażń,

      wolnośc, i odstawienie tych dobijajacych prochów,

      nie byłem w tamtym szpitalu już 15 lat...czuje jakby ktos zabił tę sympatie
      • atlantis_tolk Re: 07.07.07 08.07.07, 11:30
        jesli wydostaniesz z tamtad chocby jednego czlowieka,
        z tego "kurortu wiecznego zapomnienia, i snu ciezkiego,
        dostaniesz laserowy pistolet,
        a w przyszlosci mozesz sie starac o certyfikat,chociaz to juz jest drozsze

        wprawdzie nieczego wiecej miec nie bedziesz
        ale laserowy pistolet jest wyprodukowany w prywatnym labolatorium

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka