23.07.07, 11:57
Tata jutro będzie operowany o 9 rano.Lekarze powiedzieli że to będzie trudna
operacja bo jest dosyć spore ryzyko udaru albo śmierci podczas operacji.Góz
wszedł w kość czaszki głęboko i panicznie się boimy z mamą.Nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • martwoj Re: Tata:( 23.07.07, 12:32
      cześc suchyxxx2,
      przykro mi z powodu Twojego taty.
      Bedzcie z mamą dobrej myśli.
      Trzymaj się
      • sneeper_1 Re: Tata:( 23.07.07, 12:40
        gdybys poznal mojego to by cie nerwy zezarly,
        nie chce mu wchodzic w droge ,bo ma chore serce, a on mi za to dziekuje dajac w
        dupe jak cholera.
        Wlasnie wyrzucalem przedatowane leki i mnie zjechal ze spalilem clopixol
        zamiast wyrzucic do kosza
        przeciez sie spalil ,ten dym nie szkodzi ;-)
        • sneeper_1 Re: Tata:( 23.07.07, 12:41
          czy moze grilowana kielbasa podjechac lekami, oierdole,
          troche mu podokuczam i jeszcze stary fenctil wrzuce na grilla , ha ha ha
    • abasia471 Re: Tata:( 23.07.07, 13:14
      Suchy, trzymam kciuki żeby wszystko się udało. Bądź dobrej myśli. Czarnowidztwo
      do niczego i nikomu nie jest potrzebne, więc trzymaj się dobrych myśli a złe
      odganiaj.
    • obatala Re: Tata:( 23.07.07, 18:36
      Suchy, trzymaj sie. Z tata bedzie dobrze.
      Daj znac, jak juz bedzie po wszystkim.

      Pozdrowienia,

      Obatala
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka