Po weekendzie

24.06.03, 20:02
Witam Was, moi drodzy znerwicowani!
Chciałam Wam tylko powiedzieć, że od tygodnia czuję się DOBRZE! Aż boję się
to pisać, żeby nie zapeszyć. W weekend spotkałam się w końcu z moim
najdroższym, spędziliśmy razem kilka przemiłych dni, ani razu nie poczułam
się smutna czy zaniepokojona. Od tygodnia biorę propranolol i estazolam (z
aurorixem postanowiłam na razie poczekać), lepiej śpię, jestem spokojniejsza,
a jednocześnie mam więcej chęci do działania. Znowu myślę o przyszłości,
zaczęłam wakacyjną pracę, uśmiecham się. Wiem, że to jeszcze dużo za
wcześnie, żeby się cieszyć, że lęki i przygnębienie mogą w każdej chwili
wrócić, ale mam nadzieję, że wychodzę na prostą. Wam też tego serdecznie
życzę! :)))
Co u Was?
    • mr_hyde Re: Po weekendzie 24.06.03, 20:08
      e_english napisała:

      > Witam Was, moi drodzy znerwicowani!
      > Chciałam Wam tylko powiedzieć, że od tygodnia czuję się DOBRZE! Aż boję się
      > to pisać, żeby nie zapeszyć. W weekend spotkałam się w końcu z moim
      > najdroższym, spędziliśmy razem kilka przemiłych dni, ani razu nie poczułam
      > się smutna czy zaniepokojona. Od tygodnia biorę propranolol i estazolam (z
      > aurorixem postanowiłam na razie poczekać), lepiej śpię, jestem spokojniejsza,
      > a jednocześnie mam więcej chęci do działania. Znowu myślę o przyszłości,
      > zaczęłam wakacyjną pracę, uśmiecham się. Wiem, że to jeszcze dużo za
      > wcześnie, żeby się cieszyć, że lęki i przygnębienie mogą w każdej chwili
      > wrócić, ale mam nadzieję, że wychodzę na prostą. Wam też tego serdecznie
      > życzę! :)))
      > Co u Was?


      To w pytę!!Może wreszcie przestaniesz tu przynudzać.Dużo zdrowia.
      • e_english Re: Po weekendzie 24.06.03, 20:20
        Zejdź ze mnie, pajacu, a jeśli masz aż tak poważny problem ze swoimi uczuciami
        w stosunku do mnie, to pisz do mnie na priv, bo ludzie naprawdę nie mają ochoty
        czytać tych Twoich złośliwości.
        Również dużo zdrowia, Tobie chyba bardziej się przyda niż mnie :))
Pełna wersja