blue_a
09.07.03, 16:13
Hej. Jestem tu pierwszy raz. Pomyślałam dziś, że czuję się jak dobrze
funkcjonujący robocik. Po lekach. Efectin 150 mg. Zero uczuć. Cynizm. Chęć do
działania, może nawet pewna nadaktywność, ale - mam nadzieję :) - nie mania,
o której przeczytałam w ulotce, dołączonej do E. Zniknęła nadwrażliwość. Jest
głowa, logiczne myślenie, nie ma "bólu istnienia". Nie boli mnie `sprawa`,
która dotąd tak bardzo bolała. Został chłodny ogląd. Żałuję? Nie.
Uśmiercam "ciepłą" blue_a...Będzie "po trupach do celu". Bez zbędnego
analizowania, bez przeżuwania. Przypomniałam sobie dziś coś mocno smutnego.
Pojawiły się dwie łzy...Zatrzymały się w oczach. Przestaję umieć płakać.
Pozdrawiam.