Dodaj do ulubionych

Gumowy kisiel

08.02.08, 18:35
Od tygodnia nie jestem w stanie zmusić się do jakiejkolwiek pracy czy w ogóle konstruktywnej aktywności. Od paru dni nie potrafię się też zmusić do wyjścia z domu. To nie jest żaden skonkretyzowany lęk. Czuję się jak zanurzona w gumowym kisielu.

Niestety, nie potrafię nawet skłonić sama siebie do pójścia do psychiatry. To się wydaje zbyt dużym wysiłkiem. Wysiłkiem jest pójście do sklepu i na pocztę. Nadludzkim wysiłkiem jest założenie świeżego ubrania.

Boję się dyscyplinarnego zwolnienia z pracy (codziennie piszę maila, że mnie dziś nie będzie, a terminy gonią, robota na biurku narasta, za chwilę będzie wielki dym).

Jak to się nazywa? Czy ktoś tak miał? Co robić?!!




Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Gumowy kisiel 08.02.08, 18:37
      masz leniwca, weź się w garść.
      • demole moja rola w systemie - to bezrobocie 08.02.08, 18:58

        • czarna_wolga Ja juz jestem zanurzony w smole 08.02.08, 19:08

          • demole Re: Ja juz jestem zanurzony w smole 08.02.08, 19:10
            o chole ra
            • demole Re: Ja juz jestem zanurzony w smole 08.02.08, 19:11
              a wogole to mowi sie czarna zolc,
              i biala zolc
              --
              acidum phosphoricum
    • ilquad Re: Gumowy kisiel 09.02.08, 12:12
      Metodą małych kroczków albo wielkiego zrywu.
    • endepende szok 09.02.08, 12:35
      Przyzanm ze to drugi moj dzien na tym forum, a odpowiadaja starzy wyjadacze
      ktorzy tak naprawde nie maja nic wspolenego juz depresja. Odpowiedzi nie bede
      cytowal, sami widzicie. Chyba wiekszosc sie tak przyzwyczaila do tego forum ze
      juz pisze zeby cos napisac albo kropeczki wstawic.

      Myszabrum,
      ja bym na Twoim miejscu wybral sie do lekarza, niedawno mialem tak samo,
      dostalem proszki i ciut lepiej, jak bedziesz tak robic w koncu zgasniesz i nie
      dasz rady. Praca nie zajac.
      • angery Re: szok 09.02.08, 12:49
        czy przedtem coś mieli ?
        • endepende Re: szok 09.02.08, 12:55
          Albo im sie wydawalo ze mieli. Moze niech sobie zrobia jakies subforum, i tam
          pospacjuja.
          • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 13:41
            za to rada typu "lekarz przepisze Ci jakieś proszki " jest na wagę
            złota, po prostu rewelacja.
            • endepende Re: szok 09.02.08, 14:49
              no nie jest rewelacja, ale w takim razie chyba lepiej nic nie pisac, a nie
              wstawiac kreseczki badz kropeczki:), alfabetu morsa nie bede sie uczyl na forum
              o depresji.
              • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 15:44
                a pokój już posprzątany że takie porządki na forum chcesz robić?
                • endepende Re: szok 09.02.08, 17:01
                  hehe, no wiesz , nie chce robic porzadkow, kto to powiedzial, chyba zzle mnie
                  odbierasz, a nie bede sprzatal, bo twoich rad moga sluchac tylko stali bywalcy.:)
                  • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 17:10
                    ja tak nie uważam
                    • endepende Re: szok 09.02.08, 17:14
                      Wiesz Lucynko, ja naprawde nie przyszedlem sie klocic czy spierac,
                      chyba wiesz ze ta choroba jest straszna, i kazdy potrzebuje jakiegos wsparcia,
                      badz rady, badz czegoklwiek, nawet wygadania sie.
                      • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 17:21
                        Lucynko i Lucynko, świn razem nie paśliśmy, więc co się tak
                        spoufalasz.
                        ciągle piszesz co kto powinien pisać na FD i jak. O to mi chodzi z
                        tymi porządkami, jeżeli to dla Ciebie jest spieranie się no to już nic
                        na to nie poradzę.
                        • endepende Re: szok 09.02.08, 17:27
                          spufalam hehe dobra jestes, a nie mowie kto co ma pisac, ale jak widze ze ktos
                          napisze o problemie , a ty odpisujesz "wez sie w garsc" to wtedy sie zastanawiam
                          co ty tu robisz, czy nie pomylilas forum. Niczym matka Teresa z Kalkuty,
                          gratuluje poczucia humoru:)
                          • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 18:18
                            przecież to była ironia
                            ciężko coś kapujesz
                            he
                            he
                            • endepende Re: szok 09.02.08, 18:24
                              hehe, no nie wiem, kaszka z mlekiem w takim razie :P, widac nie wiem o co tu
                              komu chodzi:)
                              • angery Re: szok 09.02.08, 18:46
                                zwykłe nabijanie postów w celu utrzymania istnienia forum,że jest
                                i że te bajki to właśnie depresja.
                                No i rozważania o lekach,jakie to dobre albo niedobre,nuda,nuda i
                                banał.
                                A nikt nie napisł dlaczego ma depresje,tę "chorobę".
                                Mąż pobił,w sklepie oszukali,dziecko zachorowało,pieniędzy brak,
                                to zbyt banalne dla mętnych rozważań forumowych,he,he.
                                • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 18:52
                                  mnóstwo ludzi opisuje swoje życiorysy, problemy, szuka przyczyn
                                  nie wiem dlaczego uważasz że nikt jeszcze niczego takiego nie napisał.
                                  Może powody nie są tak oczywiste jak Tobie by się chciało żeby były.
                                  • endepende Re: szok 09.02.08, 19:01
                                    no ok, widac pierw powinienem poobserwowac , pozdrowka
            • gapuchna Re: szok 09.02.08, 19:05
              Ażebyś wiedziała! Tylko ignorant może dać taką odpowiedź, jak ty. Depresja jest
              zwyczajną chorobą i jak wiele, daje się leczyć/zaleczyć/wyleczyć. A im dłużej
              zapadamy się w w głąb siebie, tym gorzej i boleśniej jest wychodzić.
              • lucyna_n Re: szok 09.02.08, 19:08
                jak umiesz napisać coś ciekawszego to wykaż się i napisz, zamiast na
                mnie wskakiwać jak koza na pochyłe drzewo.
                • endepende Re: szok 09.02.08, 19:32
                  jakby nie bylo, z choroby nie mozna zartowac, przynajmniej tak mnie wychowano,
                  czy to grypa czy co innego, wiadomo ze czlowiek sie meczy, a fora sa po to zeby
                  sie wyzalic, skorzystac z jakiejs pomocy , dowiedziec sie czegos itp, a ze
                  ludzie robia prowokacje to inna sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka