Dodaj do ulubionych

nie wytrzymam i pochwale sie...

03.09.03, 16:45
ze w sobote wyjezdzam do Berlina, a stamtad nocnym do Paryza(ciekawe, czy
bede spala). Kto chce pocztowke z Miasta Swiatel - walic mi realny adres na
priva.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • blue_a Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 04.09.03, 14:34
      Nie chcę pocztówki :)
      Wieża Ajfla (pisownia obowiązująca od dziś) jest taka banalna...

      :)

      Zjedz za moje zdrowie pieczone kasztany. Może nie całą torebkę, ale kilka tak.
      Albo kawałek bagietki z dżemem pomarańczowym.

      A pobyt w Mieście Świateł masz nam tu opisać :)

      Pozdrawiam.
      • aenne Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 04.09.03, 17:04
        taaa?;)
        to moge przyslac z Ark de Triomf
        jaka wybredna:))))
    • perfect_life Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 04.09.03, 17:24
      Rewelacja :-).
      Paryż to jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie w życiu widziałem :-). Zapewne
      kiedyś tam się jeszcze wybiorę. Pomysł, żeby jechać pociągiem jest całkiem
      fajny. Życzę miłego wypoczynku i pogody ducha :-).
      • aenne Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 05.09.03, 16:04
        perfect_life napisał:

        > Rewelacja :-).
        > Paryż to jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie w życiu widziałem :-).
        Zapewne
        > kiedyś tam się jeszcze wybiorę. Pomysł, żeby jechać pociągiem jest całkiem
        > fajny. Życzę miłego wypoczynku i pogody ducha :-).
        wcale nie jest fajny(klopoty ze snem) STANOWCZO wolalabym samolotem ale
        wycieczka jest dwuosobowa z mama-sponsorka wiec stanelo na sleepingu
        pozdrawiam
    • nadja Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 04.09.03, 19:08
      Ojeeej, ale Ci zazdroszcze :-)
      czy ja tez moge chciec kartke? :-)
      n.
      • aenne Re: nie wytrzymam i pochwale sie... 05.09.03, 16:06
        nadja napisała:

        > Ojeeej, ale Ci zazdroszcze :-)
        > czy ja tez moge chciec kartke? :-)
        > n.
        no to dawaj mi swoj realny namiar na priva
    • aretuza a pozdrów ode mnie.... 04.09.03, 20:56
      ...wszystkie "Ameliowe" wąskie uliczki i zaułki malarzy;-)))
      Przeszłam po swojemu(nie znosze grupowego "na lewo", "na prawo") na nogach plus
      metro - ciągle mi mało!!!! Cudne miasto i kojarzy mi się zaraz z Whartonem;
      dobrze się baw!! Pozdrawiam!
      • andrzejjewski Re: a pozdrów ode mnie.... 05.09.03, 00:03
        W Niemczech pomiataja Polakami. Nie boisz sie???
        • empeka Mój predmówco!. 05.09.03, 01:41
          andrzejjewski napisała:

          > W Niemczech pomiataja Polakami. Nie boisz sie???

          A w Posce - Murzynami, Źydami, arabami i cyklistami. Nie boisz się?

          Marta
          • andrzejjewski Re: Mój predmówco!. 05.09.03, 04:55
            empeka napisała:

            > andrzejjewski napisała:
            >
            > > W Niemczech pomiataja Polakami. Nie boisz sie???
            >
            > A w Posce - Murzynami, Źydami, arabami i cyklistami. Nie boisz się?
            >
            > Marta


            Nie naleze do zadnej grupy z powyzszych.W polsce poza tym kazdy obcokrajowiec
            stoi u gory (oprocz tych ze Wschodu). A Murzyn z USA jest wprost uwielbiany.
            Bogaty Arab tez. Wiec nie masz racji.
            Po co sie na zlosliwosc silisz. Mam kolezanki, fajne mile i opowiadaly mi jak
            zle je traktowano gdy zorientowali sie ze to Polki.
        • aenne Re: a pozdrów ode mnie.... 05.09.03, 16:11
          andrzejjewski napisała:

          > W Niemczech pomiataja Polakami. Nie boisz sie???
          W Niemczech bede tylko 4.5 godziny - od Intercity berlinskiego do paryskiego
          sleepingu
          mowie po niemiecku lepiej od niejednego Niemca a do tego, nie wiadomo skad, bo
          to byl moj pierwszy jezyk - z francuskim akcentem.
          chyba ze mnie ktos wprost spyta skad jestem
          ale wtedy tak mu odpowiem ze mu w piety pojdzie jezeli zechce mnie dyskryminowac
          A Francuzi nas lubia
          Drzyj, Republiko Federalna:)!
      • aenne Re: a pozdrów ode mnie.... 05.09.03, 16:08
        aretuza napisała:

        > ...wszystkie "Ameliowe" wąskie uliczki i zaułki malarzy;-)))
        > Przeszłam po swojemu(nie znosze grupowego "na lewo", "na prawo") na nogach
        plus
        >
        > metro - ciągle mi mało!!!! Cudne miasto i kojarzy mi się zaraz z Whartonem;
        > dobrze się baw!! Pozdrawiam!
        Je suis desolee - Przykro mi,
        nie ogladalam "Amelii"(z premedytacja)
        nie lubie Whartona(notabene prawdziwe nazwisko Albert du Aime)
        ale zaulki malarzy moga byc (z powodow prywatnych)
        pozdrawiam
        • aenne A la votre! 05.09.03, 16:14
          Pijcie,dzieci,za Francuzow - oni stworzyli balet.
          (tytul postu:"Za panskie zdrowie!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka