havana_club
28.10.03, 17:34
Od mniej wiecej pol roku nie mialam stanow depresyjnych. Teraz znowu
wrocily, chociaz jestem na Fluoksytynie. Znowu czuje sie w zyciu jak w
pulapce, z ktorej nie mam dokad uciec.
Czy z depresja mozna wygrac, czy tak jak tutaj ktos napisal trzeba ja
polubic. Przeciez nawet jak ja polubie, to nadal mi bedzie psula zycie.
Jakie sa Wasze doswiadczenia?