essedaria
25.11.03, 11:41
...komus, kto chyba w gruncie rzeczy tej pomocy nie chce. Jak wyslac do
psychologa kogos, kto nie wierzy lekarzom i innej masci specjalistom? Wierzy
za to, ze to ja mu pomoge, ze mam swietny wplyw itd. Tymczasem ja moge
dzialac jedynie intuicyjnie, nie mam wiedzy psychologicznej i jestem w stanie
pomoc jedynie doraznie... na dluzsza mete, przy tych ciagle powracajacych
depresjach, moge zrobic cos glupiego ze zwyklej niewiedzy. Zaczynam sie bac
zbyt duzej odpowiedzialnosci.
Macie jakas rade na opornego? ;)