Dodaj do ulubionych

Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza?

05.12.03, 09:06
Myslalam, ze jak cos sobie kupie to mnie sie humor poprawi. Poszlam wczoraj
do ery i kupilam sobie nowa komorke, jest nowa, blyszczaca i z aparatem
fotograficznym. Po wyjsciu ze sklepu prawie chcialo mi sie plakac, bo wcale
ale to wcale nie bylo mi lepiej. A podobno na kiepski humor trzeba sobie cos
kupic fajnego.
Na mnie to nie dziala:((( Nic mnie juz nie cieszy...
A na Was? dziala?
Obserwuj wątek
    • toja_28 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 09:55
      Heloł, Hellu.
      A wiesz, że i ja tak miałam. I teraz nie bardzo moge juz zapanowac nad szafą i
      łazienką. Na szczęście mi to minęło, bo byłabym niedługo bankrutem. To czasem
      pomaga, czasem nie. Ale jak mi źle, to żadne zakupy nie sprawiają mi radości.
      Ba, wcale do sklepów wtedy nie wchodzę (łącznie ze spozywczymi).
      Pozdr
      Moni
      P.S. Musze kupić ciepłe buty...
    • kakofonia Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 09:57
      Piękna komórka, sama bym chciała taką mieć :-)
      A tak serio: tak, czasem coś mnie cieszy. Ostatnio na przykład miłe maile od
      znajomych i przyjaciół, hiacynt od przyjaciółki, życzenia urodzinowe i
      imieninowe, które kazały mi pomyśleć, że może nie jestem kompletnym śmieciem,
      tylko jednak człowiekiem, który dla paru osób jest jakoś tam ważny.
      Ale czasem nic nie pomaga. I wtedy można się tylko połozyć do łóżka, owinąć
      kołdrą i zasnąć, jeśli się da.
      Trzymaj się hella i pamiętaj, że są ludzi, dla których się liczysz.
    • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 10:16
      Wyslalam Wam cos na priva, na lepszy humorek. Mam nadzieje, ze dojdzie:)))
      • toja_28 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 10:54
        Cudne. Ja z innej beczki :((, koniecznie z dźwiekiem.
        pozdr.
        • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:22

          • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:23
            nie doszlo:(((
            za wczesnie sie tam wcisnelo
    • alinca Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:10
      Teraz sa.Takie male wiesz codzienne radosci: koty sliczne ktore spotykam po
      drodze do pracy, spacerek w parku, cos dobrego do jedzenia, listy i telefony od
      przyjaciol, smieszny staroswiecki pierscionek ktory dostalam od wlascicielki
      mieszkania. Ale jak jest zle to nic nie pomaga. Czekam wtedy az przejdzie a jak
      nie przechodzi dlugo to ide do lekarza.
      • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:20
        Ale ja chodze do lekarza, biore leki a i tak jestem prawie jak ten bobok, o
        ktorym juz tu na forum pisalam
        • kakofonia Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:30
          Właśnie puściłam sobie na full "Conga". Mam nadzieję, że sąsiadom szyby nie
          wylecą... Mnie ten kawałek właśnie cieszy :-). I cieszą mnie też biedne, głodne
          wróble, które właśnie wypełniają sobie brzuchy tym, co wysypałam do karmnika.
          One chyba też lubią Conga...
          • blue_a a ja lubię Twoje poczucie humoru :) n/t 05.12.03, 12:12
        • alinca Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:49
          No ja wiem, ze jak jest zle to nie cieszy nic. Ja po prostu swietnie reaguje na
          farmakologie. I dlatego teraz moge sie cieszyc. Czy to jest trwala radosc? Nie
          wiem, pozniej zawsze czai sie lek, ze jednak smutek straszny wroci...
        • aneta10ta Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 14:01
          Ludzie, co to jest ten _bobok_?! Ciągle o nim piszecie, a ja nie wiem i z tegoż
          powodu odczuwam dyskomfort.
          Będziecie mieć na sumieniu, jeśli się osunę na samo dno depresji.
          I to przez co? Przez jakiegoś bliżej nie znanego boboka!
          Tym właśnie bym się ogromnie ucieszyła. Podpowiedzcie chociaż, gdzie tego
          szukać, w jakim słowniku. Zróbcie to dla ciężko chorej osoby.
          Apeluję!
          TA
          • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 16:31
            Sluze linkiem, mam nadzieje ze da sie otworzyc
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=99&w=9412298&a=9441477
            nie chcialabym miec Cie na sumieniu;-)))
            • aneta10ta Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 18:22
              Każdy ma swojego boboka, niektórzy nawet dwóch. Taki bobok na miarę właściciela.
              Ciekawe, ile by trzeba zlepić boboków, żeby otrzymać choć najskromniejszego
              demona, a niechby nawet 8 kategorii zaszeregowania. A niech tam!
              Czy starczyłoby dwóch?
              Pewnie nie...To się wie, co się ma.

              A nie strasz Ty dzieci bobokami, bo Cię wyśmieją (XXIw.). Stracisz autorytet.
              Już lepiej coś z horrorów lub gier komputerowych.
              TA
              • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 21:28
                Nie wysmieja, nie wysmieja, mysla, ze to potwor piwnicowy i wystarczy, ze wezme
                sluchawke telefonu mowiac,ze dzwonie po boboka i juz jest spokoj.
                Wprawdzie tylko na chwile, ale zawsze....
                ;-)))))
      • nadja Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 11:31
        A ja nie umiem sie z kotow cieszyc, choc je kocham,
        bo zaraz mam makabryczne wizje, jak wpadaja pod samochod,
        jak cos zlego im sie dzieje, jak zle musi im byc i zimno...
        Nie cieszy mnie juz nic z tego, co kiedys cieszylo -
        studia staly sie meczarnia, choc tak je lubilam i tak mnie
        interesowaly, nauka koszmar, ksiazek czytac nie moge,
        bo brak skupienia, jeszcze czasem kino, ktore zawsze uwielbialam,
        ale tez mam problemy z usiedzeniem 2 godz na miejscu...
        pozdr
        n.
        • f.qu Mnie tak. 05.12.03, 11:34
          Mam świetny pomysł. A może podzielisz się tą komórką z depresyjnym. Mnie
          naprawdę by ona uszczęśliwiła bo mam kilkuletnią nokię. Myślę że sprawiłoby Ci
          to wielką satysfakcję. Myślę że się odezwiesz.
          • hella100 Re: Mnie tak. 05.12.03, 11:45
            Jasne, ze sie odezwe;-)
            Co do komorki, to wystarczy isc do swojego operatora i przedluzyc umowe na
            nastepne 2 lata. Ja tak wlasnie zrobilam:-) nic trudnego.
    • blue_a komórka super-hiper, inne rzeczy materialne 05.12.03, 11:35
      ucieszą nas na chwilę.
      Chodzi o trwałą radość.

      Ją da wysiłek. Niełatwo o niego w depresji, ale warto próbować.
      Ostatnie "Charaktery" i felieton nt. przepływu (flow).
      O przepływie pisał węgierski psycholog, nazwisko długie i skomplikowane :)

      Radość da to, co najpierw jest nieprzyjemne albo wymaga właśnie wysiłku,
      zaangażowania.

      Pozdrawiam ciepło.
      • blue_a Radość mi daje 05.12.03, 11:38
        Cisza.
        Ciepło.
        Fakt, że dziś piątek.

        jestem próżna czasem, rzeczy namacalne też lubię :) ale (jak wyżej :)
    • sklonowana40 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 12:04
      Mnie zakupy juz od dawna nie ciesza, moze dlatego, ze nauczylam sie byc
      oszczedna i coraz rzadziej kupuje sobie rzeczy niepotrzebne:-)
      A cieszy mnie to, ze rano, kiedy wstaje, widze moje dzieci spiace spokojnym
      snem, ze moge kupic im prezenty na mikolaja i gwiazdke, ze ciagle mam prace,
      ze wczoraj wstawili mi ostatnie nowe okno, ze tej zimy nie bede juz palic w
      piecach, ze chodze na gimnastyke i zrzucam kilogramy, ze ostatnio nie mialam
      lęków... Strasznie mnie to dziwi, ale coraz wiecej rzeczy mnie cieszy i jakos
      mi z tym hmmm.... nieswojo:-)
      A komorke tez sobie kupilam (ale w lipcu), tez z aparatem i szlag mnie trafia,
      bo na nic mi sie nie przydaja te jej wszystkie "bajery". Tesknie za moja
      ukradziona nokia 3510 :-(
      Pozdraw z Krak
      • blue_a Podoba mi się Twój wpis :) 05.12.03, 12:10
        Moja kochana komórka z niebieskim ryjkiem spadła na podłogę. Chyba już się nie
        da jej odratowac. Albo operacja byłaby zbyt droga.

        To ja poczekam do wiosny, wtedy może za złotówkę kupię jej klonika :)

        Pozdrawiam ciepło, blu.
        Miłej Gwiazdki :) Już teraz :)
        Obiecałam sobie, że już za parę dni ubiorę choinkę.
        Wyłącznie w białe przedmioty :)

        I to daje mi radość. Oczekiwania radość też, naprawdę.
    • hella100 kakofonia!!! 05.12.03, 12:07
      Ucieszylas mnie bez dwoch zdan!
      Hipcio cuuudo;-)
      dziekuje
      • kakofonia Re: kakofonia!!! 05.12.03, 12:19
        :-)
        • ana-23 Re: Tak, święta... 05.12.03, 19:12
          ...też niebawem ubiorę choinkę. Ale i tak boję się tych świąt. Jak każdych...
          Miną i trzeba czekac kolejny rok... A zimy nie znoszę!!!!!!!!!!!
          ale, przynajmniej światełka będą świecić i rozjaśniać mi głowę...
          Wesolutkich Świąt w fantastycznych humorach!!!!!!!!!
    • kochanica.francuza Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 16:33
      hella100 napisała:

      > Myslalam, ze jak cos sobie kupie to mnie sie humor poprawi. Poszlam wczoraj
      > do ery i kupilam sobie nowa komorke, jest nowa, blyszczaca i z aparatem
      > fotograficznym. Po wyjsciu ze sklepu prawie chcialo mi sie plakac, bo wcale
      > ale to wcale nie bylo mi lepiej. A podobno na kiepski humor trzeba sobie cos
      > kupic fajnego.
      > Na mnie to nie dziala:((( Nic mnie juz nie cieszy...
      > A na
      Was? dziala?

      sen, seks i pobyt w Republice...
      >
    • karem11 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 20:56
      Chyba masz jakiś kryzys a możesz nie odkryłaś prawdziwego sensu życia
      zawartego w najwyższych wartościach ,które możesz odnaleźć na kartach
      Ewangelii Nowego Testamentu. Zapewniam Cię , że znajdziesz tam prawdziwe
      odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cie problemy tak doczesnego życia jak i
      przechodzenia przez granicę śmierci , aby na zawsze zjednoczć sie z Miłością,
      której Twoje serce pragnie i poszukuje.Kiedy zaufasz tej Jedynej Miłości i
      otworzysz przed Nia swoje poranione serduszko- wszystko nabierze prawdziwego
      sensu. Wtedy zostaniesz napełniona radością życia i będziesz mogła dzielić się
      pokojem i radością z innymi. Doświadczysz radości w dzieleniu się swymi
      talentami i służeniu innym. Bo tylko wtedy potrafisz oderwać się od siebie a
      zobaczysz , że o wiele więcej otrzymasz i w Twoje serce wstąpi pokój i
      szczęście jakiego żadne materialne i hedonistyczne pseudowartości nie zdołają
      ci zapewnić. Niech otoczy i przygarnie Cię ta Jedyna i Prawdziwa Miłość.
      • hella100 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 05.12.03, 21:33
        Bardzo Ci dziekuje za probe. To do mnie nie przemawia i nie przemowi!
        Mam zle doswiadczenia z kosciolem a to rzutuje na moje podejscie do Ewangelii i
        tych rzeczy. Bardzo prosze, nie pisz wiecej do mnie w tym tonie.
        Bez obrazy.
        pozdrawiam
        • kochanica.francuza Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 06.12.03, 10:38
          hella100 napisała:

          > Bardzo Ci dziekuje za probe. To do mnie nie przemawia i nie przemowi!
          > Mam zle doswiadczenia z kosciolem a to rzutuje na moje podejscie do Ewangelii
          i
          >
          > tych rzeczy. Bardzo prosze, nie pisz wiecej do mnie w tym tonie.
          > Bez obrazy.
          > pozdrawiam
          > łeee, znowu nas ktoś agituje...:-((((
    • juanita2 Re: Czy sa rzeczy, ktore Was jeszcze ciesza? 06.12.03, 13:45

      Hej wszystkim,
      Chcialam Wam tylko powiedziec jak bardzo mi przykro z tego powodu iz tak sie
      meczycie. Nie zdawalam sobie z tego sprawy jakie to cierpienie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka