sorrento_8
21.05.09, 21:04
Jak można pomóc, kiedy osoba wykazująca objawy depresji nie chce iść
do lekarza? Odmawia wizyty u jakiekolwiek lekarza i przypuszczalnie
próba wizyty domowej skończyłaby się zerwaniem wszelakich kontaktów
z osobami, które chcą pomóc.
Wiemy, że wizyta u lekarza jest podstawą, jednak trafiamy na mur,
którego nie sposób przebić. Wiemy, też, że należy postępować bardzo
ostrożnie i nie chcemy pogłębić istniejącego już stanu, już
wyrzucone zostały stwierdzenia próbujące ustawiać do pionu z
legendarnym "weź się w garść" na czele, jednak codzienna delikatna
perswazja mająca skłonić do wizyty u lekarza nie przynosi efektu.
Może ktoś, kto przeżywał do samo ma jakieś rady?
Może ktoś, kto odmawiał wizyty, napisze, czy jest szansa, że w
pewnym momencie nastąpi zmiana nastawienia do wizyty, choć wiem, że
to wszystko indywidualne kwestie.
Co myślicie o wizycie kogoś z rodziny u lekarza psychiatry z prośbą
o pomoc w odnalezieniu właściwej metody pomocy?