01.08.25, 07:01

Choć wzięły udział w odzyskiwaniu przez Polskę niepodległości, na obecność kobiet w Wojsku Polskim patrzono niechętnie. Dopiero w 1928 r. powołano Przysposobienie Wojskowe Kobiet, jednak nie było ono częścią armii, a funkcjonowało niejako z boku. Gdy wybuchła wojna, wyszkolone przez PWK kobiety i dziewczęta natychmiast ruszyły do działania. Już na początku kolejnego roku gen. Stefan Grot-Rowecki wystąpił do rządu londyńskiego o zmianę traktowania żołnierek.
"Argumentował, że kobiety w warunkach konspiracji działają z nie mniejszą od mężczyzn odwagą i nie mniej ryzykują. Są więc takimi samymi żołnierzami. Równocześnie, spodziewając się, że prace nowelizacyjne będą się jakiś czas ciągnąć, zażądał, do czasu ustawowego uregulowania tych kwestii, prawa nadawania kobietom stopni wojskowych" - podkreśliła Irena Rowecka w liście opublikowanym w książce "Ach, te dziewczęta. DYSK we wspomnieniach i relacjach" Jadwigi Porygałło.
Obserwuj wątek
    • mala200333 Re: DYSK 01.08.25, 07:01
      W kolejnych latach tylko dowódczyni miała kontakt ze wszystkimi, duża część z nich nie wiedziała nawzajem o swoim istnieniu, więc nie sposób ustalić dokładnej liczby sabotażystek. Jak wylicza Anna Nowakowska-Wierzchość w książce "Wanda Gertz. Opowieść o kobiecie żołnierzu", wiadomo, że uczestniczyły one między innymi w akcji gazowania kin i sabotażu w niemieckich fabrykach.
      Do cystern z paliwem wrzucały one ładunki zapalające z zapalnikiem czasowym, które eksplodowały w drodze na front wschodni. Do kluczowych części w maszynach przemysłowych wstrzykiwały kwas solny. Do transportów wojskowych wrzucały z mostów ładunki z termitem, który doprowadzał do eksplozji. Niszczyły samochody, sypiąc cukier do baków.
      "Byłam szczupła i niskiego wzrosu. Ubrałam się w krótką sukienkę z kieszeniami - wypełnionymi miałkim cukrem – na nogach skarpetki i trepki, włosy uczesane w dwa warkoczyki, niewinna minka i z pieskiem na smyczy poszłam na ulicę Wiejską. Wyglądałam na 10-, 12-letnią dziewczynkę. Czy Niemcy pilnujący kolumny mogli myśleć, że jestem sabotażystką?" - wspominała Jadwiga Podrygałło "Isia" w swojej książce "Ach, te dziewczęta".
      • mala200333 Re: DYSK 01.08.25, 07:03
        Więcej w … kobieta.wp.pl/kobiecy-oddzial-dywersyjny-ak-dziewczeta-z-dysku-sialy-postrach-7184291284367968a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka