erneste
11.12.06, 09:40
Korzystając z dziennikarskich wzorców publicystów "GW" (kompilacja pytań i
wybranych wyrywkowo wypowiedzi "rozmówcy" ->
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3781613.html ,
www.gazetawyborcza.pl/1,76498,3781608.html ) - zrobiłem mały wywiadzik
z Adamem
Michnikiem:).
Erneste - Witam, chciałem porozmawiać z Panem na temat polityki zmarłego
niedawno generała Pinocheta.
Adam Michnik - Odpieprzcie się od generała!
Erneste - Mam rozumieć, że Pan i pana środowisko popieraliście go?
Adam Michnik - Popieraliśmy politykę represji, często okrutnych, widząc w
niej
drogę do „nowego wspaniałego świata".
Erneste - Popierał pan Pinocheta za to, że stosował represje? A co ze
Stalinem
i innymi komunistycznymi mordercami, którzy stosowali represje na masową
skalę?
Im też wybaczał Pan wszelkie okrucieństwa tylko dlatego, że mówili o "nowym
wspaniałym świecie?"
Adam Michnik - Ja uważałem, że komuniści wprawdzie popełniają pewne błędy
ideologiczne, bo nie dość uważnie przeczytali Marksa oraz Lenina, ale, że to
da
się naprostować.
Erneste - Ale przecież represje, tortury, zabójstwa to przestępstwa! Tego
rodzaju metody stosują ludzie źli, chorzy z nienawiści!
Adam Michnik - No to bądźmy lekarzami tutaj, no to uznajmy wreszcie, że to,
że
ktoś popełnił przestępstwo to jest nieszczęście. To jest jego nieszczęście.
Spróbujmy mu pomóc.
Erneste - Czyli tak naprawdę według Pana każdy przestępca, bandzior - jeśli
tylko głosi ideę "nowego wspaniałego świata" - jest tak naprawdę człowiekiem
godnym i przyzwoitym?
Adam Michnik - Tak. Jest człowiekiem honoru.
Erneste - Dziękuję bardzo za rozmowę.