Dodaj do ulubionych

Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszkańcam

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 23:22
Urząd Dzielnicy jest na etapie projektowania ulicy Diamentowej. W
najbliższych dniach muszą być podjęte decyzje, co do ostatecznego
kształtu tej ulicy.
Niejakie Stowarzyszenie "Zielone Mazowsze" oraz Pełnomocnik pani
Prezydent d/s ścieżek rowerowych (oficjalnie opiniują nasz projekt u
Naczelnego Inżyniera Ruchu) chcą wymóc na nas zastosowanie
nowatorskich (nie stosowanych dotychczas w Starej Miłośnie)
rozwiązań. Ponieważ brakuje nam już argumentów, żeby przekonać do
niestosowania tak nowatorskich rozwiązań (m.in. ruch rowerowy ma się
odbywać po jezdni razem z ruchem samochodowym bez wyodrębniania
ścieżki rowerowej !!!???) organizujemy spotkanie z mieszkańcami
Starej Miłosny w poniedziałek 10 września o godz. 17.00 w
Urzędzie Dzielnicy. Zgodnie z umową, projekt ulicy Diamentowej
będzie zaopiniowany zgodnie z wolą mieszkańców wyrażoną na spotkaniu
10.09.Aby zapoznać się z całą opinią dotyczącą projektu organizacji
ruchu na ul. Diamentowej podaję link:
www.zm.org.pl/?a=diamentowa-078


Bardzo zależy nam na licznej obecności nie tylko mieszkańców ul.
Diamentowej, w końcu wszyscy korzystamy z ulic na naszym Osiedlu.

Możemy też pisać do Stowarzyszenia "zielone Mazowsze" korzystając z
podanego linku jesteśmy na ich stronie. Prawdę mówiąc - potrzebujemy
siły głosu mieszkańców...oczywiście wyniesione skrzyżowania,
oczywiście ograniczenie prędkości, ale znamy realia naszego
Osiedla...skoro inwestor - dzielnica chce ścieżek, mieszkańcy też,
to co u licha robi tu jakieś stowarzyszenie ekologów...? Nie podoba
mi się, że zielone mazowsze wcina się w nasze sprawy...zawiadomcie
sąsiadów i spotkajmy się w poniedziałek 10-tego września w Urzędzie.


Obserwuj wątek
    • Gość: Raf Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.broadband.pl 31.08.07, 10:08
      IzoA: Rowerem po ulicy razem z samochodami jeździ się na większości ulic w
      Starej Miłosnej. Z resztą nie tylko tam. Także nie kłam, że tego nie ma.

      I jak ulica jest mała jest to najlepsze rozwiązanie dla rowerzysty, który co 5m
      nie ma krawężników w poprzek ścieżki, wyjazdów z posesji z zaparkowanymi na nich
      autami itp spowalniaczy.
    • Gość: Wojtek S. Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.sds.uw.edu.pl 31.08.07, 10:14
      Ale o co Wam chodzi? Na ulicy lokalnej, ani TIR-a, ani autobusu i
      właściwie tylko dojazdy do posesji oraz raz od wielkiego dzwony
      jakiś samochód międzydzielnicowy - nie rozumiem dlaczego ma być tam
      osobna droga rowerowa? Żeby wam rowerzyści nie przeszkadzali
      wjeżdżać do garażu? To niepotrzebne koszty. Idąc tym tropem drogi
      rowerowe należałoby jeszcze budować na ulicach osiedlowych.

      Wesoło oozdrawiam mieszkańców Wesołej.
      -----
      Rower, pojazd który najszybciej odpala. ;-)
    • roweroraffi Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 31.08.07, 10:24
      Gość portalu: izaA napisał(a):

      > Osiedla...skoro inwestor - dzielnica chce ścieżek, mieszkańcy chcą ścieżek

      Inwestor nie rozumie, że rowerzyści (czytaj: mieszkańcy) NIE CHCĄ ŚCIEŻEK. Oni
      chcą BEZPIECZNIE jeździć rowerem (jeżeli jest inaczej, podaj jakieś badania
      sondażowe na ten temat).
      Czasem to właśnie ścieżka jest najlepszym rozwiązaniem, a czasem lepszy jest pas
      w jezdni, czy uspokojenie ruchu. W tym wypadku, na drodze osiedlowej, gdzie
      będzie pełno wjazdów do posesji, krawężników w poprzek ścieżki, zaparkowanych
      przez posesjami aut, ograniczeń widoczności wydzielona ścieżka ZMNIEJSZY
      BEZPIECZEŃSTWO ROWERZYSTY. Ponadto przykłady takich ścieżek np w Wawrze na ul
      Mrówczej, czy Czerniakowie na ul św. Binifacego pokazują, że rowerzyści z takich
      ścieżek nie korzystają jeżdżąc ulicą. Jak nie wierzysz, pójdź i policz, sprawdź.

      > to co u licha robi tu jakieś stowarzyszenie ekologów...?

      Zielone Mazowsze opiniuje większość projektów rowerowych w Warszawie, także dużo
      większych i bardziej skomplikowanych niż ta mała osiedlowa uliczka. Inwestora do
      konsultacji ze środowiskiem rowerowym zobowiązuje Rozporządzenie Prezydenta m.st
      Warszawy, a Zielone Mazowsze jest właśnie takim przedstawicielem (z resztą chyba
      jedynym w mieście). Z resztą często bardziej fachowym niż urzędnicy, którzy
      decyzję wydają zza biurka, a o rowerach nie wiedząc nic, bo przecież na co dzień
      nimi nie jeżdżą. Świetny przykład płynie z Ursynowa, gdzie urzędnik mówił nam
      wprost: "Wiem, że projekt jest zły, ale żeby go od razu opiniować negatywnie?"
      Widzę, że pod tym względem Stara Miłosna nie leży daleko od Ursynowa.

      > Nie podoba mi się, że zielone mazowsze wcina się w nasze sprawy...

      No tak, przez Nich nie da się wywalić w błoto (tj kostke bauma) kilkudziesięciu
      tysięcy złotych, z której później żaden rowerzysta nie skorzysta. To aż tak boli?
    • Gość: ELo Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.07, 10:27
      Uspokojenie ruchu i dopuszczenie rowerów na zasadach ogólnych jest korzystne dla
      obu stron. Kierowcy widzą rowerzystów i przyzwyczajają się do nich na drogach.
      Rowerzyści nie muszą przeskakiwać tysiąca krawężników na każdym wjeździe na posesję.
      Tam naprawdę nie ma sensu wciskać ścieżki.
      • Gość: mieszkaniec Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: 83.238.10.* 31.08.07, 12:05
        Ja uważam że powinna być ścieżka rowerowa. Nagle mieszkańcom
        szeregowców to przeszkadza, chyba dlatego bo teraz przed ich domami
        stoją samochody a tak będziemy mieli chodnik ze ścieżką. A jak
        postawią na ścieżce samochód zawsze będzie można wezwać straż
        miejską i dostaną mandat.
        • roweroraffi Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 31.08.07, 12:27
          Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

          > Ja uważam że powinna być ścieżka rowerowa. Nagle mieszkańcom
          > szeregowców to przeszkadza, chyba dlatego bo teraz przed ich domami
          > stoją samochody a tak będziemy mieli chodnik ze ścieżką. A jak
          > postawią na ścieżce samochód zawsze będzie można wezwać straż
          > miejską i dostaną mandat.

          Przy czym mandat (a właściwie wezwanie a nie mandat) za szybą znacząco ułatwi
          rowerzyście ominięcie takiego zaparkowanego pojazdu.
    • Gość: mieszkaniec Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: 83.238.10.* 31.08.07, 12:33
      Mieszkasz w szeregowcach przy Diamentowej?
      • Gość: irek Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 14:15
        Czy do "mieszkańca" i "izzyy" rzeczowe argumenty nie przemawiają?
        Jeśli tylko ruch będzie uspokojony, to po co wywalać kasę na dodatkowe ścieżki,
        po których i tak nikt nie będzie jeździł?
        • Gość: mieszkaniec Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: 83.238.10.* 31.08.07, 14:17
          Ja będe jeździć.Nic Ci do tego
          • Gość: madry_mieszkaniec Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 14:37
            a ja nie.
    • Gość: warszawiak Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: 165.72.200.* 31.08.07, 15:09
      > Urząd Dzielnicy jest na etapie projektowania ulicy Diamentowej. W
      > najbliższych dniach muszą być podjęte decyzje, co do ostatecznego
      > kształtu tej ulicy.
      > Niejakie Stowarzyszenie "Zielone Mazowsze" oraz Pełnomocnik pani
      > Prezydent d/s ścieżek rowerowych (oficjalnie opiniują nasz projekt
      u
      > Naczelnego Inżyniera Ruchu) chcą wymóc na nas zastosowanie
      > nowatorskich (nie stosowanych dotychczas w Starej Miłośnie)
      > rozwiązań. Ponieważ brakuje nam już argumentów, żeby przekonać do
      > niestosowania tak nowatorskich rozwiązań (m.in. ruch rowerowy ma
      się
      > odbywać po jezdni razem z ruchem samochodowym bez wyodrębniania
      > ścieżki rowerowej !!!???)

      ja tam widziałm rower jadący z ruchem samochodowym :)
      Już teraz rozumiem dlaczego trzeba wciaż tłumaczyć jak projektować
      drogi również dla ruchu rowerowego....
      Mam tylko nadzieję, że dzięki otwarciu granic będziemy umieli
      czerpać dobre rozwiązania organizacji ruchu.
      Pozytywna sprawa, że mieszkańcy w ogóle interesują się swoją ulicą.

      Pozdrawiam
    • olecky Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 01.09.07, 09:31
      gwoli ścisłości - ścieżka przewidziana w projekcie ul. Diamentowej:

      - na odcinku kilkudziesięciu metrów przechodzi na drugą stronę ulicy, żeby
      ominąć kilka miejsc parkingowych (do tego oczywiście zakręty od ekierki);

      - nie zapewnia "trójkąta widoczności" na skrzyżowaniach z ulicami poprzecznymi
      (płoty), co oznacza, że kierowcy wyjeżdżający z tych uliczek mogą być mocno
      zaskoczeni "znienacka pojawiającym się" rowerzystą. Naprawdę bezpieczniej
      jechać jezdnią.

      pozdrawiam, olek
      • Gość: Raf Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.broadband.pl 01.09.07, 15:52
        olecky, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że ścieżka ta będzie miała istotne dla
        "mieszkańców" walony estetyczne? Czerwień kostki bauma ładnie kontrastuje z
        zarastającą ją od niejeżdżenia zieloną trawą. I każda suma z podatków naszych,
        nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych, jest tego warta!

        A rowerzyści niech dostają mandaty za jazdę po ulicy, albo zabijają się na
        krawężnikach i zakrętach ścieżki. Może się dwupedałom odechce jeździć i zaczną w
        końcu, zgodnie z postępem cywilizacyjnym, korkować ulice jak wszyscy "postępowi
        mieszkańcy" miasta.
        • Gość: izaA Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.07, 23:17
          Ach ten "anonimowy" internet...po co mamy statystyki na stronie i
          wiemy skąd biorą sie nasi goście, odszukanie wątku na forum nie jest
          wyczynem..."zielone mazowsze" rules...otóż jestem matką trójki
          dzieci i zdecydowanie jestem spokojniesza od kiedy mamy na osiedlu
          ścieżki rowerowe...NIE MOGĘ WYOBRAZIĆ sobie spokojnych kierowców na
          naszym osiedlu...teoretycznie na betonowych płytach nie można
          rozwinąć dużych prędkości...szkoda zębów i zawieszenia...i co z
          tego, że na mojej uliczce zrobiono ciąg pieszo-jezdny? Ograniczenie
          prędkości i pieszy - teoretycznie - ważniejszy od samochodu. Co z
          tego, że nawierzchnia z płyt. Jeden z sąsiadów rozwija zawrotne
          prędkości i nie pomagają rozmowy w cztery oczy...może radar by się
          przydał...na głównej ulicy zaprojektowano ronda mające spowolnić
          ruch...odniesiono odwrotny skutek - mamy teraz wyścigi w środku nocy
          od ronda do ronda...a jak dzwonimy na policję to proszą o podanie
          numeru rejestracyjnego pojazdu...I co?...zlikwidować ścieżki na Jana
          Pawła i posłać dzieci pod koła tych szaleńców. Jest ograniczenie
          prędkości przecież na tej ulicy...teoretycznie - rowerzysta powinien
          się czuć bezpieczny. I jeszcze o czerwonej kostce...nie projektuje
          się już ścieżek kostkowych - nawierzchnia ma być asfaltowa...takie
          jest zarządzenie...w trakcie realizacji jest projekt modernizacji
          Traktu Brzeskiego...na terenie Wesołej jest ograniczenie prędkości
          do 50 km/h...rozumiem, że zielone mazowsze także tu zaleci
          wymieszanie ruchu samochodowego i rowerowego - będzie dużo szerzej
          niż na Diamentowej...wszyscy się pomieszczą...
          Żeby nie było, że jestem ciemna baba...wiem, jak wyglądają ścieżki
          rowerowe w innych krajach...w takim razie zróbmy tak na Diamentowej -
          wydzielmy - na szerokiej przecież jezdni część asfaltu tylko dla
          rowerzystów, oddzielonej wysoką wzdłużną szykaną od pasa ruchu dla
          samochodów...takiego rozwiązania "zielone mazowsze" nie
          proponuje..."zielone mazowsze" uważa, że ścieżka rowerowa jest
          wrogiem rowerzysty...zastanawiające, zwłaszcza, jak się patrzy na
          wzrost popularności tej formy aktywności ruchowej w ostatnich
          latach...
          • Gość: Ania Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.chello.pl 03.09.07, 00:18
            Gość portalu: izaA napisał(a):
            > wiem, jak wyglądają ścieżki
            > rowerowe w innych krajach...w takim razie zróbmy tak na Diamentowej > -
            wydzielmy - na szerokiej przecież jezdni część asfaltu tylko dla
            > rowerzystów

            haha. zyjemy w Polsce. to sie nie uda. zawsze bedzie jakies "ale"

            > "zielone mazowsze" uważa, że ścieżka rowerowa jest
            > wrogiem rowerzysty...

            bo niestety jest cala masa przypadków, ze tak jest.

            a miejsce, o ktorym mowa naprawde nie wymaga wyrzucania w bloto takiej ilosci
            pieniedzy.
          • roweroraffi Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 03.09.07, 12:19
            Gość portalu: izaA napisał(a):

            > Ach ten "anonimowy" internet...

            Prawda niezalogowany Gościu izaA? ;-)

            > po co mamy statystyki na stronie i
            > wiemy skąd biorą sie nasi goście

            Wow, powiedz jeszcze, że macie dyktafony, to będzie argument za ścieżką :-)

            > odszukanie wątku na forum nie jest
            > wyczynem..."zielone mazowsze" rules...

            A nie po to wrzuciłaś watek by był przez ludzi czytany?

            >otóż jestem matką trójki
            > dzieci i zdecydowanie jestem spokojniesza od kiedy mamy na osiedlu
            > ścieżki rowerowe...

            Będziesz mniej spokojna jak kiedyś Twoje dziecko stwierdzi, że bezpieczniej i
            szybciej jest po ulicy i zacznie łamać prawo i narażać się kierowcom.

            >NIE MOGĘ WYOBRAZIĆ sobie spokojnych kierowców na
            > naszym osiedlu...

            Nie musisz. Są rozwiązania, które nawet niespokojnych trzymają w ryzach.
            Powinnaś je znać, bo np minironda, azyle pomiędzy jezdniami, zwężenia optyczne,
            czy progi zwalniające są nawet w Wesołej często, choć z reguły niefachowo i z
            kiepskim skutkiem, stosowane.

            >na głównej ulicy zaprojektowano ronda mające spowolnić
            > ruch...odniesiono odwrotny skutek - mamy teraz wyścigi w środku nocy
            > od ronda do ronda...

            Jak pomiędzy rondami jest kilkaset metrów drogi nie zmuszającej do spokojnej
            jazdy to tak jest. Niestety uspokojenie jezdni to nie sprawa punktowa, ze
            walniesz dwa ronda na końcu ulic i posrodku wszyscy od razu pojadą powoli.
            Uspokajać trzeba całość jezdni, stosując różne rozwiązania najrzadziej co
            100-150m. Przy czym nie zawsze musi to być akurat rondo (które ze wzgledu na
            wymiary dostosowane do autobusów często wcale nie uspokaja ruchu), ale np
            płytowy próg spowalniający, podniesiona tarcza skrzyżowania, zwężenie...
            możliwości są setki, tylko nie są stosowane.

            >Jest ograniczenie
            > prędkości przecież na tej ulicy...teoretycznie

            A praktycznie nie i to świadczy źle o osobach przygotowujacych inwestycję.

            > się czuć bezpieczny. I jeszcze o czerwonej kostce...nie projektuje
            > się już ścieżek kostkowych - nawierzchnia ma być asfaltowa...takie
            > jest zarządzenie...w trakcie realizacji jest projekt modernizacji
            > Traktu Brzeskiego...na terenie Wesołej jest ograniczenie prędkości
            > do 50 km/h...rozumiem, że zielone mazowsze także tu zaleci
            > wymieszanie ruchu samochodowego i rowerowego

            Nie trzeba być specjalnie inteigentnym by zobaczyć, że tranzytowy Trakt Brzeski
            różni się natężeniem ruchu i przeznaczeniem od malutkiej, osiedlowej uliczki
            Diamentowej. Ale skoro upierasz się, że tego nie widzisz.

            > w takim razie zróbmy tak na Diamentowej -
            > wydzielmy - na szerokiej przecież jezdni część asfaltu tylko dla
            > rowerzystów, oddzielonej wysoką wzdłużną szykaną od pasa ruchu dla
            > samochodów...takiego rozwiązania "zielone mazowsze" nie
            > proponuje...

            To co proponujesz to też nie jest ścieżka rowerowa, a pas rowerowy w jezdni.
            Zatem z Zielonym Mazowszem się zgadzasz.
            Ale tu Ci przyklasnę jako rowerzysta, bo takie rozwiązanie to też dobra sprawa.
            Ciągła nawierzchnia, pierwszeństwo nad wyjazdami z posesji, niemożliwość
            zastawienia samochodem, lepsza widoczność niż ze ścieżki na chodniku, a dzięki
            separatorom także separacja od aut, o którą walczysz. Myślę, że na to zgodzi się
            Zielone Mazowsze - ciekawe czy zgodzą się urzędnicy dzielnicy?

            >"zielone mazowsze" uważa, że ścieżka rowerowa jest
            > wrogiem rowerzysty...zastanawiające, zwłaszcza, jak się patrzy na
            > wzrost popularności tej formy aktywności ruchowej w ostatnich
            > latach...

            Zielone Mazowsze uważa, że nie powinno się projektować ścieżek nie spełniających
            podstawowych warunków dotyczących bezpieczeństwa i szybkości przejazdu. I tutaj
            trudno się z Nimi nie zgodzić.
            • Gość: izaA Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 13:07
              Odnoszę wrażenie, że spotkamy się w poniedziałek w urzędzie...i
              właściwie po to stworzony był ten wątek...nie bedę się odnosiła do
              wszystkich cytatów i komentarzy...wolę dyskusję "na żywo"
            • Gość: Rob Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.um.warszawa.pl 07.09.07, 12:17
              Jeżeli Zielone Mazowsze pozytywnie ocenia pomysł wydzielonego pasa
              dla rowerzystów, to dlaczego tego nie zawarło w swojej opinii?
              Uważam, że na Diamentopwej powinen być wydzielony pas dla jazdy
              rowerem - ruch wcale nie będzie taki lokalny, tzn. nie tylko
              mieszkańcy tej ulicy będą korzystać by dostać się z Traktu na JPII.
              Ruch mieszany powoduje zagrożenie - zwłaszcza dla młodszych
              rowerzystów - tu zgadzam się z Izą. Mam również dzieci i nie
              wyobrażam sobie, by mogły bezpiecznie poruszać się wśród kierowców
              samochodów.
              • roweroraffi Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 11.09.07, 14:38
                Gość portalu: Rob napisał(a):

                > Jeżeli Zielone Mazowsze pozytywnie ocenia pomysł wydzielonego pasa
                > dla rowerzystów, to dlaczego tego nie zawarło w swojej opinii?

                Bo wtedy opinia liczyłaby kilkadziesiąt stron, gdyby każde możliwe rozwiązanie w
                nim zapisywać. Z resztą teraz to już nieistotne. Pasom w jezdni sprzeciwiali się
                sami mieszkańcy.
    • Gość: sm Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.184.rev.mni.pl 03.09.07, 14:22
      Moze temat warto poruszyc na tym forum: forum.staramilosna.waw.pl

      pzdr.
      sm
      • Gość: izaA Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.07, 10:40
        Założyłam temat na wszystkich forach lokalnych Starej Miłosny, o
        których wiem...ruch "w temacie" mamy tylko tu :-)
    • Gość: Titus Atomicus Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: 213.17.172.* 04.09.07, 15:56
      Ojej, widze ze to Tobie z nieznanych mi przyczyn bardzo zalezy na tych
      sciezkach. Do tego stopnia, ze poslugujesz sie latwa do zdemaskowania erystyka.
      'Zielone Mazowsze' to nie 'jakies tam stowarzyszenie ekologow'. To ludzie,
      ktorzy rzeczywiscie jezdza na rowerach. W zasadzie to jest jedyny uznany
      rowerowy autorytet, jesli chodzi o projektowanie rozwiazan okolorowerowych. Oni
      na prawde maja o tym pojecie.
      W Starej Milosnej nie mieszkam, ale czasem bywam i IMHO jedyna ulica, gdzie
      sciezki rowerowe by tam sie przydaly jest przelotowy Trakt Brzeski.
      pozdr
      TA
      • roweroraffi Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk 11.09.07, 14:42
        Gość portalu: Titus Atomicus napisał(a):

        > Ojej, widze ze to Tobie z nieznanych mi przyczyn bardzo zalezy na tych
        > sciezkach. Do tego stopnia, ze poslugujesz sie latwa do zdemaskowania erystyka.
        > 'Zielone Mazowsze' to nie 'jakies tam stowarzyszenie ekologow'. To ludzie,
        > ktorzy rzeczywiscie jezdza na rowerach. W zasadzie to jest jedyny uznany
        > rowerowy autorytet

        A dziękujemy za uznanie, dziękujemy. Nasza siła właśnie w tym, że nie zmieniamy
        się co 4 lata, nie dostosowujemy do trendów, ale niezmiennie propagujemy
        rozwiązania najbezpieczniejsze i najlepsze z punktu widzenia rowerzysty.

        > W Starej Milosnej nie mieszkam, ale czasem bywam i IMHO jedyna ulica, gdzie
        > sciezki rowerowe by tam sie przydaly jest przelotowy Trakt Brzeski.

        Ja uważam, że na Jana Pawła też być powinna wydzielona droga rowerowa, bowiem to
        ulica zbiorcza o niemałym ruchu. Tylko, że na JP2 obecnie jest taki koszmarek
        (krawężniki, zakręty itp), że szybciej niż 10-15km/h jechać się nią nie da.

        Tu się uśmiechnę więc do Pani Radnej IzyA, by pomyśleli w urzędzie o
        przebudowie, albo przynajmniej o dostosowaniu drogi do parametrów zgodnych z
        prawem (zwłaszcza mam na myśli zbyt wysokie krawężniki i rynienki) poprzez
        poprawki w wykonaniu.
        • Gość: Szybko Re: Projekt ulicy Diamentowej, spotkanie z meiszk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.07, 23:27
          Ruch ulicą Diamentową jest znaczny o czym nie każdy wie.
          Szczególnie rano kiedy dowożone sa dzieci do gimnazjum. W weekendy
          jest to główna droga łącząca bloki z lasem więc jeżdżą nią tłumy
          rowerzystów.
          Dodatkowo w tej ulicy znajduje się kilkanaście bezposrednich
          wyjazdów z garazy, duzo ulic podrzędnych.

          Sciezka rowerowa jest niezbędna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka