betaeta
18.01.08, 18:15
Witam:)Na ostatnie wizycie u ginekologa zadecydowal on o cesarskim
cieciu(kilka lat temu mialam operacje usuniecia miesniakow macicy), niestety
nie znam jeszcze zadnych szczegolow - wiem tylko ze wykonaja je w 38-39
tygodniu ciazy. Zastanowial mnie jedna rzecz, lekarz zapytal jak mialam
wykonane ciece podczas operacji czy pionowo czy poziomo(mialam poziomo, prawie
nie widac blizny) i teraz sie matrwie, czy moze tu jest zwyczaj ciecia
pionowego???Czy beda mnie ciac po starej bliznie?Nastepne spotkanie mam za 6
tygodni, czyli wlascicwie tuz przed, bomam termin na 5 kwietnia a ciecie moze
byc zrobione nawet dwa tygodnie wczesniej, bedzie na nim ustalony plan porodu.
Zaczynam sie bac:(MOze ktoras z Was miala tutaj planowana cesarke i moze mi co
nieco powiedziec? Czy do szpitala zglaszam sie na konkretna godzine i ciach,
czy na przyklad trzeba przyjsc iles tam przed porodem wczesniej, czy maz
bedzie mogl byc ze mna i jakie znieczulenie przy cesarce tu praktykuja?Moze
ktos uspokoi moje skolatane nerwy?;)Lekarz oczywiscie mnie ostrzegl, ze w 1%
porodow musza usunac macice, co oczywiscie przerazilo mnie jeszcze bardziej,
wiem, ze musi informowac ale mnie przestraszyl:(