ta_ruda
07.07.24, 11:42
Ataki terrostyczne w Londynie - 7/7/2005.
Pamietacie gdzie byłyście tego dnia?
Ja pracowałam na Picadilly Circus, do pracy dotarłam przed atakami, ale mieliśmy w naszym biurze praktykanta z Francji który był w pociągu za pociagiem którył był wysadzony w powietrze. Biedny dotarl do biura dopiero o 11, i przepraszał wszystkich że sie spóźnił, nie bardzo jeszcze wiedział co sie stało.
My wracaliśmy do domu (3strefa, Londyn Wschodni) pieszo (chyba ze 2 godziny), a potem udało nam sie taksówkę złapać.
nastepnego dnia w metrze nie było prawie nikogo, cisza i to dziwne uczucie ze wydarzyło sie coś bardzo strasznego.
19 lat później, a Islamiści w UK rosną w liczby, maja coraz więcej kandydatów politycznych, coraz bardziej podkreślają swoje interesy.