ta_ruda 16.05.24, 14:35 Pamiętacie? Londyńczycy - 2008-2009, dwa sezony. właśnie oglądam i ogarnia mnie pozytywna nostalgia. [url=https://vod.tvp.pl/seriale,18/londynczycy-odcinki,277799] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aniaheasley Re: Londyńczycy? 19.05.24, 08:18 Dzieki za linka, nie wiedzialam, ze jest Polish TV w internecie za darmo. Zaczelam ogladac. O matko i corko. Watek z bankierem z Canary Wharf troche mi przypomina serial Capital City. Watek pani Niny smutny bardzo. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 19.05.24, 08:52 Tak, historia Pani Niny bardzo smutna ale pokazująca różnice między polskim podejściem (opiekujemy się rodzicami) a Brytyjskim (wsadzamy ich do nursing home). Szkoda że tylko 2 sezony nakręcili. aniaheasley napisała: > Dzieki za linka, nie wiedzialam, ze jest Polish TV w internecie za darmo. > Zaczelam ogladac. O matko i corko. Watek z bankierem z Canary Wharf troche mi p > rzypomina serial Capital City. > Watek pani Niny smutny bardzo. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 19.05.24, 11:21 Ach ci niedobrzy brytyjczycy, i ci super szlachetni Polacy. Akurat ogladajac ten serial to marnie chyba z moralnym dowartosciowaniem sie jako Polak czy Polka. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 19.05.24, 14:36 Ale jakim 'moralnym dowartościowaniem się'? To, że wrzucanie rodziców do nursing home jest bardziej powszechne w UK niż w Polsce to fakt. Taka kultura. Oglądając ten serial można pogratulować reżyserowi i scenarzyście że tak dobrze ujęli i Polaków i Brytyjczyków pokazując i pozytywne i negatywne postaci polskie i brytyjskie. nie tylko Polacy maja negatywne cechy i zachowania kulturowe, Brytyjczycy też, Aniu.. aniaheasley napisała: > Ach ci niedobrzy brytyjczycy, i ci super szlachetni Polacy. > Akurat ogladajac ten serial to marnie chyba z moralnym dowartosciowaniem sie ja > ko Polak czy Polka. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 19.05.24, 19:02 No nie wiem, jak dla mnie Polacy w tym serialu sa zdecydowanie niesympatyczni, z malymi wyjatkami. Brytyjczycy sa pokazani tak jak zawsze przez Polakow, jako nieporadni nieudaczni niezyciowi niegrozni itd, itp. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 19.05.24, 20:42 większość postaci jest sympatyczna, Polacy też. Mariola, Joanna, pani Nina, Darek i inni. Sa inni którzy sympatyczni nie są. anglicy tez różni, to serial więc postacie troche przerysowane. aniaheasley napisała: > No nie wiem, jak dla mnie Polacy w tym serialu sa zdecydowanie niesympatyczni, > z malymi wyjatkami. Brytyjczycy sa pokazani tak jak zawsze przez Polakow, jako > nieporadni nieudaczni niezyciowi niegrozni itd, itp. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 19.05.24, 23:31 No i wyszlo szydlo z worka. Odcinek 11. 'Chcesz isc na wojne z kebabami?' Zenada. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 20.05.24, 08:46 ale czemu żenada? przecież to odzwierciedla dokładnie jak społeczności trzymają sie razem - kebaby też - i wspierają sie nawzajem (kebaby, Pakis i inne grupy). Anglicy też sie Aniu trzymaja razem , szczególnie ci bardziej 'sophistcated' i maja swoje sposoby na pozostawanie w swoich hermetycznych grupkach. aniaheasley napisała: > No i wyszlo szydlo z worka. Odcinek 11. 'Chcesz isc na wojne z kebabami?' Zenad > a. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 20.05.24, 08:53 O slownictwo mi chodzilo, ale widze ze splynelo to po Tobie jak woda po nomen omen kaczce. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 20.05.24, 09:40 Aniu, to serial, ale pewnie odzwierciedla realia tamtych czasów. Wkurzasz sie ze ludzie tak mówią ( i mówili), czy że to w polskim serialu pokazane? 'Polish girls are easy' -nie wiem czy dotarłas do tego odcinka jak Anglik mówi tak o polskich dziewczynach? nie wkurzyło cie to tylko te 'kebaby'? aniaheasley napisała: > O slownictwo mi chodzilo, ale widze ze splynelo to po Tobie jak woda po nomen o > men kaczce. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 20.05.24, 12:28 Razi mnie to, ze w polskim serialu Polacy rozmawiaja ze soba nawzajem o 'kebabach' jakby nigdy nic. Dla mnie to jest po prostu niesmaczne. Ale serial nostalgiczny, to fakt, zapomnialam juz sporo jak tu Polacy dzialali w pare lat po wejsciu do EU. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 20.05.24, 13:15 no zobacz, a nie razi cie ze Anglicy rozmawiaja o Polakach jako o 'latwych dziewczynach' Aniu, i Polacy i Anglicy (i inne nacje) nadal tak dzialaja, Kebaby, ciapaki, Pakis, Letter Boxes, itd itp. czepiasz sie Polakow, ale nie czepiasz sie jak inne nacje mowia o Polakch. szkoda. aniaheasley napisała: > Razi mnie to, ze w polskim serialu Polacy rozmawiaja ze soba nawzajem o 'kebaba > ch' jakby nigdy nic. Dla mnie to jest po prostu niesmaczne. > Ale serial nostalgiczny, to fakt, zapomnialam juz sporo jak tu Polacy dzialali > w pare lat po wejsciu do EU. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 20.05.24, 13:49 Nie obracam sie w swiecie 'kebabow' i 'ciapakow' wiec mnie to razi. Wszystko w temacie. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 20.05.24, 15:29 I tak trzymac! aniaheasley napisała: > Nie obracam sie w swiecie 'kebabow' i 'ciapakow' wiec mnie to razi. Wszystko w > temacie. > Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyńczycy? 19.05.24, 16:49 Nie mialam zielonego pojecia, ze taki serial istnieje, obejrzalam jeden odcinek na youtube, nie zauwazylam, ze wrzucilas linka. Nie jestem pewna, czy wroce do tego serialu, moze jak nic innego do ogladania nie znajde Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 21.05.24, 19:17 Ja to kojarze jako kiepski film. Pamietam ultra naiwna scene z tym jak popatrzyli na iles tam ciezarowek jednego i sie pocalowali. Ah... facet sukcesu wiec trzeba pocalowac. Beznadzieja No i pamietam tez jakis idiotyzm o spalonym zarciu na spotkanie biznesowe w City. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 21.05.24, 19:28 Idiotyzmow jest w tym mnostwo, ale jakos mnie wciagnela ta bajka. Pare rzeczy razi mnie strasznie. Np. w drugim sezonie przyszedl do pracy w dyspozytorni Polakow Anglik, oni go nie przyjeli, on potem ich chcial pozwac za dyskryminacje. A przeciez wystarczylo napisac w ofercie Polish language essential, i bylby to po prostu warunek zatrudnienia, a nie dyskryminacja bo jest Anglikiem. Bzdura kompletna. Jak widze oferte pracy z francuskimi to nie startuje i nie krzycze ze dyskryminacja. 'He split orange juice on her' - split, spilled same difference. Konsultacja jezykowa z aktorami bardzo po lebkach. Slyszalam ze robisz kariere - I heard you are making a career. 'Gdzie mialem wracac, na Retkinie?' - tam mieszkalam, rozumiem bol bankiera Pawla. Smieszy mnie polskie zadufanie we wszechmocna potege polskiego jedzenia, to taster menu, zurek, rosol?? Come on. To jest naprawde dla amatorow. Watpie zeby 'Wlochow i Francuzow' zwalilo z nog. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 22.05.24, 09:05 - I heard you are making a career. To prawie jak Tha k you from the mountain Baranczaka...haha Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 22.05.24, 10:54 nie nazwałabym tego idiotyzmami, to poprostu pokazanie imigrantów - przeciez nie każdy znał idealnie j. angielski, ludzie sie uczyli, robili błędy. Scena z ANglikiem tez pokazuje 'zaskoczenie' Polaków - pewnie w tamtych czasach nie myśleli oni w kategoriach 'skills required'. za poważnie ten serial odbierasz, Aniu. aniaheasley napisała: > Idiotyzmow jest w tym mnostwo, ale jakos mnie wciagnela ta bajka. Pare rzeczy r > azi mnie strasznie. Np. w drugim sezonie przyszedl do pracy w dyspozytorni Pola > kow Anglik, oni go nie przyjeli, on potem ich chcial pozwac za dyskryminacje. A > przeciez wystarczylo napisac w ofercie Polish language essential, i bylby to p > o prostu warunek zatrudnienia, a nie dyskryminacja bo jest Anglikiem. Bzdura ko > mpletna. Jak widze oferte pracy z francuskimi to nie startuje i nie krzycze ze > dyskryminacja. > > 'He split orange juice on her' - split, spilled same difference. Konsultacja je > zykowa z aktorami bardzo po lebkach. > Slyszalam ze robisz kariere - I heard you are making a career. > > 'Gdzie mialem wracac, na Retkinie?' - tam mieszkalam, rozumiem bol bankiera Paw > la. > > Smieszy mnie polskie zadufanie we wszechmocna potege polskiego jedzenia, to tas > ter menu, zurek, rosol?? Come on. To jest naprawde dla amatorow. Watpie zeby 'W > lochow i Francuzow' zwalilo z nog. > > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 22.05.24, 12:55 Odbieram tak jak mam ochote odbierac, jako chale. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 29.05.24, 23:31 Obejrzałam s1, zaczęłam 02 i nie mogłam dalej się męczyć. Większość wątków beznadziejnie głupia i naiwna. Dziewczyna na lotnisku odbiera drągi, jak cukierki przemyca w torebce a celnicy ją tak po prostu przepuszczają, nie dość, że ubija biznesy z mafią rosyjską to jeszce mafioso ja w rękę całuje i chce z nią zatańczyć😀 wzruszające. Jej chłopak co chwila wywija się rożnym gangsterom, bo oni albo się w nim kochają bez wzajemności, albo nie umieją bić lub strzelać. Wątek pielęgniarki i lekarza tu urodzonego z pielęgniarką z Polski mało przekonywujacy. Najbardziej mnie rozbawiły te vany zaparkowane przy Tower czy London Bridge. Akurat niedaleko mieszkam i nie pamiętam, żeby jakiś parking tam był. No i te pieniadze wielkie zarabiane na polskim jedzeniu😀 A na Canary Wharf ten facet z Liverpool z akcentem ze wschodniego Londynu objada się barszczem z uszkami i jeszcze klientów z Kanady chce nimi ugościć, potem daje walizkę pełną pieniędzy jakiemuś aroganckiemu Polakowi! Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 23.05.24, 21:57 Nie oglądałam to się nie wypowiem 🤣 ale widziałam. Samen.pl na yt o PL imigrantach w Holandii- akurat całkiem zabawny momentami 🤣 podejrzewam że Holandia to nie Anglia która istnieje tylko dzięki PL imigrantom którzy są absolutnie narodem wybranym gdziekolwiek nie pojadą - zawsze naj! 😂 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 24.05.24, 18:49 Chodzi chyba jednak o ilosc tych emigrantow. Co 40 Brytyjczyk to Polak Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 24.05.24, 20:11 Skonczylam. Zaintrygowalo mnie tam kilka spraw, pod koniec m.in. Katarzyna Figura, pamietam ja jak byla duuuuzo mlodsza. Ona tam gra jakas Elizabeth, i mowi do wszystkich po angielsku, z grubo ciosanym polskim akcentem of course, ale wszyscy cool cool, jest Angielka. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 24.05.24, 20:23 Ten Polski akcent tak ogólnie to chyba najgorszy nie jest 🤣 tak sobie myślę … bywają bardziej irytujące oraz znacznie mniej zrozumiałe- gdzie rdzenni mieszkańcy mają problem żeby zrozumieć innego rdzennego mieszkańca tyle że z innej części miasta, nie wielkiej metropolii bynajmniej Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 25.05.24, 09:19 Najgorszy nie jest, jasne. Nawet ma potencjalnie szanse stac sie calkiem dobry, ale wiekszosc Polakow bardzo splyca dzwieki, chce mowic za szybko, nie szlifuje do konca samoglosek i dwudzwiekow, ubezdzwieczniaja spolgloski koncowe podobnie jak w polskim (np. piszac prostacko, nie w IPA, message z mesydż staje sie mesycz), i przez to ten angielski staje sie jakby wyprany z koncowej warstwy dzwiekowej, ktora robi ogromna roznice. W tym serialu Pawel the banker stara sie najbardziej ze wszystkich, ale tez ma wpadki, co oczywiscie nie jest jego 'wina' tylko domyslam sie ze tak go prowadzili doradcy jezykowi. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 25.05.24, 11:35 Szlifowanie nic nie da. Nacisk na struny glosowe ksztaltuje sie w dziecinstwie. Aktorzy sa w stanie wyćwiczyć okreslony teks na potrzeby filmu ale w naturalnej codzienniej rozmowie zawsze jest tam chocby sladowy akcent. I nie dotyczy to tylko Polakow ale i natives. To samo dotyczy ludzi z pn Anglii ktorzy chcieliby brzmiec jak ci z z pd itd Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 26.05.24, 00:48 Nie znam ani jedne osoby z północy, która chciałaby brzmieć jak z południa, wręcz przeciwnie są dumni swojego pochodzenia. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 25.05.24, 11:40 >gdzie rdzenni mieszkańcy mają problem żeby zrozumieć innego rdzennego mieszkańca tyle że z innej części miasta, nie wielkiej metropolii bynajmniej O tak,.zda rzylo mi sie kiedys tlumaczyc nowojorczykowi pewnego Szkota 😂 Nowojorczyk rozumial mnie bez problemu, ale Szkota ni dudu a oboje w przeciwienstsie do mnie sa native English 😁 Troche to bylo jak z ta scena z Simon Pegg w Hot Fuzz youtu.be/Cun-LZvOTdw?si=8out0byTuYiLe9w_ Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 25.05.24, 15:52 Wiesz Nowojorczyk do Szkota ma daleko-pół biedy , miałam bardziej na myśli odległości pół godziny drogi a bariera akcentu olbrzymia 🤣 Jak ktoś mieszka w Londynie to myślę że wybór akcentu jest oczywisty ale jak ktoś z Ballymoney to trudno już się zdecydować, który akcent szlifować 🤣 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 25.05.24, 16:47 Wsch Londyn tez ma specyficzny akcent. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 25.05.24, 18:29 Wszak nadal brzmi brytyjsko 🤣 a nie wszędzie w uk brytyjskie brzmnienie jest mile widziane , wszak lepiej brzmieć jak katolik nie protestant 🤣 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 26.05.24, 10:58 >nie wszędzie w uk brytyjskie brzmnienie jest mile widziane Nie rozumiem. Akcent NI to tes brytyjski akcent Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 26.05.24, 18:50 Mysl sobie co chcesz, ale moze nie mow nikomu 'zyczliwie' w NI, ze ma brytyjski akcent. 🤣🤣 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 26.05.24, 18:55 No ale NI to czesc GB jakby nie bylo. Szkocki akcent tez jest brytyjski NI to by sie obrazilo jakby ktos im powiedzial ze maja londynski akcent Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 26.05.24, 19:41 Wiesz jakbyś w NI powiedziałan Ulster Szkotowi że ma brytyjskie coś to by pewnie się nie obraził ale samo już wspomnienie że NI jest częścią GB dla wielu jest obraźliwe, nie do przyjęcia 🤣 byłaś kiedyś na wycieczce w NI? Chyba nie 😂 Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 26.05.24, 19:45 Aktualnie trzeba być także ostrożnym w politycznych wątkach, Belfast jest bardzo mocno oflagowany Izrael vs Palestyna. Nie musisz się zastanawiać nawet w jakiej okolicy jesteś. Flagi Izraela to protestanci/ Brytyjczycy zaś Palestyna to katolicy/irlandczycy. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 26.05.24, 22:58 No tutaj na pd wsch to nie jest takie oczywiste i zalezne od religii Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 27.05.24, 10:45 NI mimo ze na mapie jest częścią Uk bardzo różni się od Anglii czy reszty UK . Londyn to już wogole inny świat. Myślę że jest to specyficzny kraj i albo polubisz albo uciekniesz 😂 nawet na forum jak sobie tak gadamy na różne tematy to są różnice w życiu codziennym, nie tylko w cenach nieruchomości Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 27.05.24, 11:49 Skoro przez 28 lat nie ucieklam to juz chyba nie uciekne nie sadzisz? Nie przesadzalabym z tymi roznicami. To nie jest roznica miedzy Arabia Saudyjska a UK. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 27.05.24, 12:58 Miałam na myślę że NI to jest specyficzny kraj nie Anglia w której od 28 lat mieszkasz… zdecydowanie nie rozumiesz folkloru NI Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 27.05.24, 16:27 A ty rozumiesz folklor Anglii w ktorej nie mieszkasz? Kazda czesc Wielkiej Brytanii jest specyficzna. No i co z tego co uwazaja? Faktem jest ze wszystkie akcenty regionalne na terenie Great Britain to akcenty brytyjskie jakby nie bylo. Nie islandzkie, nie wloskie ale wlasnie brytyjskie Bylam w NI parokrotnie bo jak mowilam organizowalam tam eventy. Znam tez ludzi z NI na poziomie zawodowym. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 27.05.24, 18:43 Wcześniej pisałaś że w Dublinie organizowałaś trade show… No nic princess co ja tam wiem, napewno wiesz lepiej… tylko nie dziel się tą wiedzą na wycieczce w NI bo to różnie może być 🤣 serio Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 26.05.24, 22:57 Bylam parokrotnie bo organizowalam eventy trade show w Dublinie. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 27.05.24, 22:53 O jakim brytyjskim akcencie piszesz? Posłuchaj ludzi z Liverpool, Szkocji czy z Yorkshire, nawet w Londynie we wschodniej części akcent bardzo się różni od tego w Chelsea. Tak samo jak w Belfaście mówią inaczej niż w Dublinie, a co niektórzy nadal Gaelic się uczą w szkole. A co do religii w Szkocji to ludzie wybierają dzielnice albo katolickie albo protestanckie, tylko się zgadzają, że są Szkotami , nie Brytyjczykami 😀 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 00:31 Szkot to narodowosc a British to panstwowosc. Kazdy Szkot jest Brytyjczykiem. Tylko Szkot z potrzeba " na opak" uwaza inaczej. Jak sie Szkocja oddzieli od UK to Szkoci moga stwierdzic ze nie sa British. Ja i ty tez jesteśmy British. Ale nigdy przenigdy nie bedziemy English. Natomiast np. moje dziecko juz tak. I jako prawo ziemi i po mieczu ( ojciec jest Anglikiem) I tyle w temacie Odpowiedz Link
glasscraft Re: Londyńczycy? 30.05.24, 09:13 Wszystko prawda, tylko to sie nie ma nijak do akcentu, bo te sa przeciez bardziej na lokalnym poziomie i mozesz miec Szkota urodzonego w Szkocji ze szkockich rodzicow mowiacegeo z SE England akcentem (bo rodzina sie przeniosla do Maidstone jak maly Szkot mial pol roku). Jakby sie po akcencie ocenialo, to Anglik jak sie patrzy? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 10:00 No tak, wariantow jest cala masa i dlatego mozna powiedzieć, ze wszystko to sa brytyjskie akcenty. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 14:49 Może pozwól każdemu uważać się za kogo chce, to, że Twoje dziecko ma ojca Anglika to nie znaczy, że dziecko Kowalskiego urodzone i wychowane we wschodnim Londynie nie ma prawa uważać się za Cockney Anglika. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 16:17 Nie ma czegos takiego jak Cockney Anglik. To nie narodowosc. To wschodnio-londynski akcent i pochodzenie . A uwazac to mozna sie i za Plejadia ina albo Arkturiana. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 20:18 Anglik to nie narodowość? Sama sobie zaprzeczasz, a tak naprawde to technically Twój syn nie jest Anglikiem, bo jego matka nie jest. Daruj sobie osobiste wycieczki. O językach i akcentach mam akurat jako takie pojęcie. No ale Ty przecież raz w Dublinie jakieś targi urządzałaś to napewno lepiej wiesz o tym jak mówią i się czują Irlandczycy w Belfaście od kogoś kto tam mieszka od lat. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:27 >Anglik to nie narodowość? Ilonka czytaj uwaznie. Cockney Anglik to nie narodowosc. Narodowosc to Anglik. Nie ma narodu Cockeyow. Trzeba odrozniac panstwowosc, od narodowości od slangu i lokalnych dialektow. Co do reszty- po co ta napastliwosc? Rozmawiamy o temacie czy uprawiamy dziecinne wycieczki ad personam? Jak to drugie to ja spadam bo to dla pensjonarek nie dla mnie. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 15:21 “Tylko Szkot z potrzeba " na opak" uwaza inaczej. Jak sie Szkocja oddzieli od UK to Szkoci moga stwierdzic ze nie sa British” Jedz prosze do Szkocji i im to powiedz, ze nie maja prawa sie uważać za Szkotów, bo tak naprawdę sa Brytyjczykami. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 16:10 Juz jade. Szkoci ktorych znam jakbyn imnto powiedziala to by wywalili oczy zastanawiajac sie po xo o tym mowie. Tozsamosc narodowa to Szkoci ale panstwowosc to British i kazdy to wie. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 31.05.24, 09:35 Prawo ziemi? Po mieczu? 😂 Rodzice mooch corek sa z Polski I z RPA, moje corking sa 100% Angielkami. To jest oczywiste dla wszystkich. Bez miecza bez kadzieli I bez prawa ziemi (???). Jakby byly w czyms dobre do tego stop it zeby reprezentowac kraj, to gralyby w pilkarskiej representacji Anglii, a na Olimpiadzie w Team GB. Tutaj sie urodzily, tu mieszkaja cale zycie, tutaj jest ich ojczyzna, sa i czuja sie Angielkami. Maja lekki londynski akcent, angielski na pewno, chociaz slysze ze po Park latach pobytu na studiach w innych miejscach UK troche ten akcent I'm sie zmienia. Gdyby je ktos zapytal powiedzialyby ze maja akcent londynski, na pewno nie 'brytyjski' bo to brzmi idiotycznie. Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 31.05.24, 11:24 Sorry za nieokielznane wybryki predicted text w telefonie w poprzednim wpisie. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:44 Nie przejmuj sie..moj telefon co rusz wkleja mi np vrytyjski zamiast brytyjski ... Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:34 >Prawo ziemi? Po mieczu? 😂 No to po mieczu i po kadzieli to zartem bo to dawne uklady. A prawo ziemi i prawo krwi to nadal terminy funkcjonujace w odniesieniu do obywatelstwa. Sa kraje gdzie nie mozna zostac obywatelem tylko na podst " prawa krwii" np. Moja kolezanka jest hinduska ( rodzice z Indii) wychowana w Kenii. No i ma... Vrytyjski paszport. W Indiach nie daja passportu jesli sie tam nie urodzilas ( prawo ziemi), w Kenii jest prawo krwi wiec mimo wychowania w Kenii i szkol tam nie ma paszportu kenijskiego. Ma brytyjski bo rodzice mieli hinduski i brytyjski. A do UK wyjechała dopiero na studia. I to jest dopiero przypadek istny cyrk. Twoj maz/ partner jest Anglikiem Aniu wiec na bank są Angielkami. >Gdyby je ktos zapytal powiedzialyby ze maja akcent londynski, na pewno nie 'brytyjski' bo to brzmi idiotycznie. Nastepna ktora nie zrozumiala. Powtorze. Nie ma jednego brytyjskiego akcentu. Jest ich wiele. Szkocki to akcent brytyjski. Londynski tez. I Walijski. Wszystkie akcenty w Uk sa brytyjskie. I slowo brytyjskie nie ma tu znaczenia nazwy akcentu. Okreslaja panstwowosc gdzie wystepuja. Boze jak można tego nie rozumiec Akcent nowojorski i z Tennessee to amerykanskie akcenty. A jakze rozne. > Odpowiedz Link
aniaheasley Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:43 Moj maz jest z RPA, nie jest Anglikiem. Moje corki natomiast czuja sie i sa 100% Angielkami. Srobuj im powiedziec ze nie sa, spojrza sie na Ciebie jak na wariatke. Ja Cie rozumiem doskonale, nie musisz nic powtarzac. Po prostu nikt, ale to nikt, kto mowi ktoryms z tych akcentow, nie powie o sobie ze ma akcent 'brytyjski' bo to nie ma sensu, brytyjski czyli jaki? Tak samo Ty moglabys o sobie powiedziec, ze masz akcent europejski. NIkt tak nie mowi, bo to nic nie znaczy. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:48 >Po prostu nikt, ale to nikt, kto mowi ktoryms z tych akcentow, nie powie o sobie ze ma akcent 'brytyjski' bo to nie ma sensu, brytyjski czyli jaki? I zaden Teksanczyk nie powie ze ma Amerykanski tylko ze texaski. Absolutnie nie chce byc identyfikowany z tymi z NYC itd Co bie oznacza ze teeeeksaaanski wolny akcent nie jest jednym z amerykanskich akcentow. Tak samo szkocki to jeden z brytyjskich akcentow. Narodowosc, akcent vs panstwowosc Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:57 A z twoimi corkami to jest tak ze w takich przypadkach zalezy od wlasnej identyfikacji, dlatego w ankietach pytaja z czym sie identyfikujesz. Mam znajomego ktory urodzil sie w Hong Kongu ale czuje sie English bo wiekszosc dziecinstwa tu spedzil. Znam tez Polaka co mial los dosc specyficzny bo troche chodzil do szkoly w PL.a potem wracali do Uk i tak w kolko. Ojciec pracowal na konraktachz budowal mosty. Pytam sie kim sie czuje a on dlugo mysli i mowi: i Polakiem i English. No i jest absolutnie idealnie dwujezyczny. Tamta wychowana w Kenii czuje sie Hinduska ale w Indiach nie byla do doroslosci. A ma paszport Brytyjski. Wiec z narodowoscia jest to poplatane. Odpowiedz Link
niyaa Re: Londyńczycy? 31.05.24, 20:01 Princess wierzę ze brytyjskim akcentem określa się potocznie akcent Angielski z Anglii/ królowej teraz krola… strasznie się rozpędziłaś … teoria sobie a życie sobie . Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 00:40 Niyaa a gdzie ja pisalam ze jest jakis jeden brytyjski akcent? Rozpedzilas sie w czytaniu czegos czego nie ma- chochola Szkocki jest brytyjskim akcentem Walijski jest brytyjskim akcentem Wszystkie sa. Odpowiedz Link
yuka12 Re: Londyńczycy? 02.06.24, 04:53 Walijski to nie żaden akcent princess, to zupełnie oddzielny język! Za Wiki "Cymraeg, or Welsh, which is a language native to the British Isles, originating from a Celtic language spoken by the ancient Britons. Throughout its history it has faced numerous challenges to its existence. Welsh is a Brythonic language, meaning British Celtic in origin and was spoken in Britain even before the Roman occupation." Walijski ma się nijak do brytyjskiego angielskiego. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 02.06.24, 12:09 No ale nie w calej Walii mowia po walijsku tylko na polnocy tu i tam. Mowia po angielsku z lokalnym akcentem też w innych czesciach. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 31.05.24, 17:30 Dzieki Ania, nigdy się nie spotkałam z określeniem brytyjski akcent. Jest nawet forum gdzie większość uważa, że nie ma brytyjskiego akcentu, tylko regionalne. Historia, pochodzenie, korzenie kształtują nas i każdy z nas ma inne potrzeby. Większość Irlandczyków, Walijczyków i Szkotów obraziłaby się gdyby im powiedziano, że mają akcent brytyjski 😀 mój syn nigdy nie powiedział, że jest Anglikiem, tylko, Bermondsey boy at heart, ale dopiero jak zaczął mieszkać w Szkocji 😀 Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 00:45 A z okresleniem amerykanski akcent sie spotkalas? A to tak samo funkcjonuje. Nie ma jednego amerykanskiego akcentu Stary sie urodzil w 1969 w Uk i jakos sie nie obraza ze wlasnie powiedziałam mu ze angielski ktorym mowi to jeden z brytyjskich akctentow. Zamruczal: Obviously, and? Na co ja: Nothing, just checking your reaction. Nie mam pojecia skad tutaj niektorzy maja urojenia, ze ja napisalam o jakims jednym brytyjskim akcencie. Moze wielka potrzeba simplification i tworzenia chocholow z nudow. Brytyjski akcent to Szkocki, Walijski, Angielski....i wszystkie pomniejsze...to nie jeden. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 28.05.24, 00:24 “No ale NI to czesc GB jakby nie bylo. Szkocki akcent tez jest brytyjski” Nie rozumiem o co chodzi z tym “ brytyjskim” akcentem… twierdzisz, że wszyscy w UK mówią tym samym akcentem?? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 00:28 Nie, nikt tak nie twierdzi. Szkocki to tez brytyjski akcent. Pod nazwa brytyjski akcent wystepuja wszystkie brytyjskie akcenty. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 14:55 Sorry , ale dla kogoś w USA może brytyjski akcent istnieje, w UK o czymś takim nie slyszalam. Nie wrzucałam bym wszystkich do jednego worka, i na siłę im ta brytyjskości przypisywała. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 16:12 Bo to nie jest jeden brytyjski akcent. Nie ma tez jednego jednego amerykanskiego akcentu. Wszystkie akcenty w UK ( szkocki: low lands, high lands, walijski, angielski: lancashire yorkshire , east london etc etc etc) sa to brytyjskie akcenty. Jesli wydaje ci sie ze ja mowie o jakims jednym brytyjskim akcencie to chyba nie rozumiesz o czym pisze Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 15:01 Powiedz to Szkotowi z Glasgow, że ma akcent brytyjski lub Irlandczykowi z Belfastu, czy komuś w Walii. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 30.05.24, 16:14 A nie maja? Maja Chinski? Szkocki to brytyjski akcent tak jak i brummie i co tam chcesz z dlugiej listy. Utozsamiasz slowo brytyjski z angielskim. A to blad. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 20:43 Wejdź sobie na dyskusję, gdzie większość ludzi w UK uważa, że nie ma czegoś takiego jak British accent. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:35 Wiekszosc by czytala uwaznie i wiedziala ze nie jest to nazwa konkretnego akcentu. Tak samo jak akcent amerykanski nie istnieje. Kazdy region ma inny. To okreslenie przynależności panstwowej danego akcentu. Chyba juz siodmy raz to tlumacze. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 30.05.24, 20:28 Oczywiscie, ze Nowojorczyk i Szkot się zrozumieją, kwesta czasu, bo obydwoje mówią po angielsku, nie potrzebują Polki tlumacza. Tak jak mnie rozumieją w Szkocji i vice versa. Dając przykład z Hot Fuzz akurat bez sensu, bo to komedia, gdzie sami z siebie i różnych akcentów się naśmiewają, jak to mają w zwyczaju. Chyba nie wierzysz, że się nie rozumieją, bo różne akcenty????? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:42 Ilonka mieszkam w Uk od 1996r. Mieszkalam w USA tez 5 lat. Rozne cuda widzialam i słyszałam Twoje zalozenie wynika z tego ze oceniasz oonludzisch którzy cie otaczaja. A przecietny stary Amerykanin nie jest zbyt zorientowany w roznorodnosci akcentow. Tak tlumaczylam szkota Amerykaninowi. Podam jego nazwisko: Don Conreaux. Wygooglaj go sobie i zapytaj emailem czy kiedyś w Aberdeen pewna Polka ktora napisalala o nim artykuł do Kindred Spirit nie tłumaczyła mu pewnego Szkota Amerykanie nie raz nie rozumieja brytyjskich lokalnych akcentow. Mialam tez przypadek amerykanow z Aberdeen zarzucajacych mi klamstwo ze jestem Polka bo tak naprawde sie wstydze bo jestem Kiwi a nie ma czego, a oni dobrze znaja Polakow i wiedza jak brzmia i ja na bank nia nie jestem. Znalam tez Amerykanke ktora uparcie twierdzila ze ja i ojciec mojego dziecka jestesmy z tego samogo miejsca bo brzmimy tak samo. Na silowni w Oakland ponoc bylam z poludniowej Afryki ha ha. Rozne cuda widzialam i doswiadczylam. I tak jak ciebie nijak nie dalo sie przekonać. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 31.05.24, 12:43 Mialo byc: Amerykanow.z Auburn ( w Illinois) Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 31.05.24, 18:12 Możesz nawet dziesiąty raz pisać, co nie znaczy, że ja czegoś nie rozumiem, tylko się z Tobą nie zgadzam. Na początku lat 80 mieszkałam z mężem na Kilburn, miałam mnóstwo znajomych Irlandczyków. Z silnym poczuciem przynależności narodowej. Żaden z nich nie czuł się Brytyjczykiem. Pracowałam dla firmy, której wlascicielem był Irlandczyk, największej na rynku, przy budowie Elizabeth Line (15 billion Crossrail Project) z ludźmi z każdego zakątka swiata i UK, w biurze około 200 osób na jednym poziomie + podwykonawcy. Kolega Sigh z akcentem po najlepszych prywatnych szkołach i Muzułmanin, z akcentem z Londynu wsch. Irlandczycy, Anglicy, Szkoci, Walijczycy, Pld Afryka, NZ I Australia, EU. Nigdy by nie nie przyszło do głowy wrzucać wszystkich do jednego worka, jako Brytyjczykow. A co do USA to mamy tam rodzinę ze strony syna. Odwiedziliśmy się parę razy. Moja Szkocka synowa nie miała trudności ze zrozumieniem akcentu bratanka z Atlanty. Skoro uważasz, że Twój syn mając ojca Anglika jest Anglikiem to dlaczego okreslasz obce Ci dziecko Hindus??? Moze jego matka jest Angielka? Syn mojej koleżanki Angielki ma ojca Turka? Czy wg Ciebie jest Anglikiem????? Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 00:49 O czym ty w ogole chrzanisz? Tozsamosc narodowa jest taka jak identyfikacja indywidualna danego czlowieka. Powtorze po raz 40ty. brytyjskosc to panstwowosc, a np English to narodowosc. Jestem British Polish, a stary British English tyle ze w tym ostatnim nie uzywa sie British bo kazdy English z zalozenia jest British. Moje dziecko jest English bo w Polsce bylo 2 razy w zyciu przez tydzien. W domu glownie mowimy po angielsku. I bardzo sie staram by bylo choc tro Juz mi sie nie chce Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 00:55 Urwalo mi. I bardzo sie staram zeby bylo choc troche Polish ale to strasznie trudne. Chodzi do polskiej szkoly ale to za malo. On się czuje English i nie mysli po polsku. Ale nawet jaz wyjechalam majac 23 lata w pare lat po tym jak sie komunizm skończyl. Moja mama mieszka tu w UK. Do Polski rzadko jeździmy, ostatnio bylam 4-5 lat temu. Tydzień. to obcy kraj nie ten pokomuistyczny z jakiego wyjechalam. Czuje sie British czy British Polish ale juz nie Polish w pelnym tego znaczeniu. Ja nie ogarniam dzisiejszej Polski..prawie 30 lat robi swoje. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 01.06.24, 09:50 Wielojęzykowość tylko na stronach książek wygląda łatwo, ale w praktyce jest to bardzo trudne. Ale skoro jeździsz do Polski tak żadko, i nie wiąrzeż z Polską żadnych planów, to dlaczego chciałabyś jednak żeby syn po polsku mówił? princesswhitewolf napisała: > Urwalo mi. I bardzo sie staram zeby bylo choc troche Polish ale to strasznie tr > udne. Chodzi do polskiej szkoly ale to za malo. On się czuje English i nie mysl > i po polsku. > > Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 10:09 Przeciez ludzie nie tylko ucza sie jezyka bo jakies plany z nia zwiazane. Moj syn uczy sie francuskiego i hiszpanskiego tez. Nie mamy z Hiszpania zadnych planow i nawet byeam tam zadziej niz w Polsce. Znajomosc jezykow rozwija i przydaje sie w zyciu. Poszerza horyzonty Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 02.06.24, 10:47 Chodzilo mi bardziej o wielojezykowosc (wielojezycznosc?) w przypadku kiedy dziecko jest wychowywane w 2 jezykach. uczenie sie innych jezykow jako drugich ( nie od rodzicow) to zupelnie inna sprawa. princesswhitewolf napisała: > Przeciez ludzie nie tylko ucza sie jezyka bo jakies plany z nia zwiazane. > > Moj syn uczy sie francuskiego i hiszpanskiego tez. Nie mamy z Hiszpania zadnych > planow i nawet byeam tam zadziej niz w Polsce. > > Znajomosc jezykow rozwija i przydaje sie w zyciu. Poszerza horyzonty Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 02.06.24, 16:56 Ruda to samo miałam napisać. Mój syn w szkole miał najpierw niemiecki a w secondary francuski. Pamięta parę słówek 😀 nadal dobrze zna polski, wyjazdy na wakacje do babci zrobiły swoje. Ja też z nim rozmawiałam po polsku, miał swoje ulubione polskie książki, ale Ronald Dahl przebił wszystkie inne 😀 Napewno trudniej nauczyć dziecko polskiego kiedy tylko jedno z rodziców jest Polakiem. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 01.06.24, 21:34 Prosiłam, żebyś sobie darowała osobiste wycieczki Princess, Uważasz, że jest jeden brytyjski akcent a ja, że takowy nie istnieje. Piszesz, że Twój syn jest Anglikiem ponieważ jego ojciec itd po kądzieli i mieczu…. Napisały Ci inne osoby, że ich dzieci SĄ Anglikami mimo, że ich rodzice nie są. Żyjemy w wielonarodowościowym, wielokulturowym mieście, każdy ma prawo do czucia się kim chce. Ty szufladkujesz ludzi i mnie to drażni, tak jak napisałaś niedawno o małym Hindusie… Po raz trzeci piszesz , że jesteś tu prawie od 30 lat, czy to ma być wykładnikiem Twojej wiedzy o wszystkim????? Ja od 16 roku życia mieszkam za granicami Polski czyli od 50 lat. Nie da się z Tobą prowadzić dyskusji, bo sama sobie zaprzeczasz, To, ze Teoj syn myśli po angielsku to nie jest jakimś szczególnym osiągnięciem, każde dziecku tu wychowane tak ma. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 02.06.24, 12:12 Niez to ja peosilam bys ty sobie darowala osobiste wycieczki ktore caly czas stosujesz. Ja nigdzie nie pisalam o tobie. Calej reszty nie skomentuje bo nie na temat tylko jakies przepychanie: moja prawda jest najmojsza i w ogole nie dotyczy . Cos musisz zrobic z problemem tego ze nie pasuje ci ze ktos ma inne zdanie. A teraz wracajac do sedna tematu co do brytyjskich akcentow: odsylam do screenshots jakie wkleilam. Odpowiedz Link
ilonka45 Re: Londyńczycy? 01.06.24, 21:46 Chrzanisz to Ty, g…o mnie obchodzi czy Ty jesteś British Polish, za każdym postem robisz się coraz bardziej napastliwa Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 22:07 przyjrzyj sie dokladnie swoim wpisom. Czy wyzej widzisz jakiekolwiek moje odniesienia do twojej osoby? Absolutnie nie rozmawiam nigdzie o Tobie ani w zade sposob nie uzywam napastliwosci. A ile ty zrobilas uwag wobec mnie? i zatem kto tu jest napastliwy Przeczytaj co wkleilam. I tyle w temacie Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 02.06.24, 12:15 Nie. Nigdzie cie nie napastowalam. Nic o tobie nie pisze, to ty mnie zaczepilas i komentujesz moje wypowiedzi. Ja po prostu mam cierpliwosc do tlumaczenia o czym mowie. Ponownie, odsylam do wklejonych screenshots na temat akcentow brytyjskich bo to bylo tematem. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 01:05 >miałam mnóstwo znajomych Irlandczyków. Z silnym poczuciem przynależności narodowej. Żaden z nich nie czuł się Brytyjczykiem No trudno by Irlandczyk czul sie Brytyjczykiem 😂😂 Przeciez Irlandia nie jest czescia UK. Dziwia tez cie Francuzi ze nie czuja sie Brytyjczykami? Ilonka na boga o czym ty piszesz? Kazdy sam okresla swoja tozsamosc narodowa- napisalam to sto razy. Pytania do mnie o to sa idiotyczne. Odpowiedz Link
princesswhitewolf Re: Londyńczycy? 01.06.24, 01:24 Jakas cudaczna rozmowe prowadze. Z internetu Odpowiedz Link
wiwi1 Re: Londyńczycy? 25.05.24, 21:23 Alescie narobily tym watkiem. Obejrzalam ocinek 2 a potem sie wciagnelam 🤣🤣 jestem na ocinku 6. Niektore postaci sa wybitnie irytujace, na przykla Ewa i jej maz. Meza zecyowanie bym wymienila na doktorka. Odpowiedz Link
ta_ruda Re: Londyńczycy? 27.05.24, 17:13 Polecam kolejne odcinki żeby się dowiedzieć jak się rozwinie wątek doktorka. wiwi1 napisała: > Alescie narobily tym watkiem. Obejrzalam ocinek 2 a potem sie wciagnelam 🤣🤣 j > estem na ocinku 6. Niektore postaci sa wybitnie irytujace, na przykla Ewa i jej > maz. Meza zecyowanie bym wymienila na doktorka. > Odpowiedz Link