Dodaj do ulubionych

¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ?

21.08.11, 13:13
Data 29 IX 2011 stoi jako najlepsza data w historii ludzkości na drugie
przyjście Chrystusa. Są jeszcze inne daty na ten rok na jego możliwy powrót
ale są one słabsze w oparciu na skrupulatnych liczeniach.

Odtwórz moje wcześniejsze posty na grupie usenet pl.soc.religia by dowiedzieć się dlaczego
jest ogromna szansa na powrót Chrystusa w tym roku 2011.

www.focusonthebible2011.com
Obserwuj wątek
    • Gość: Ave Satan Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? IP: 193.201.167.* 22.08.11, 13:06
      Bzdura !!!!!!!!
      Najlepszą datą jest 31 XI 2011.
      • obves1 Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 26.08.11, 19:25
        Nie możesz o tak zapowiadać koniec świata od siebie ! Jest mnóstwo wymogów by ktoś mógł zapowiadać koniec świata .
        I to wymaga wielu badań starannych i następny krok jest jak znajdziesz osoby co mogą spełniać takie wymogi wybrać tylko jedną najlepszą osobę .
      • obves1 Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 27.08.11, 00:15
        Musisz tą datę udowodnić biblijnie .
    • obalaczowski Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 22.08.11, 16:35
      W dalszym ciągu popełniasz podstawowy błąd, który pozbawia cię wiarygodności. Mianowicie, z jednej strony piszesz o 29 września tego roku jako "najlepszej dacie", a z drugiej podajesz dwie inne. Poza tym, każdy nowy temat, który rozpoczynasz, ma tytuł zakończony znakiem zapytania, co dodatkowo potwierdza, że się wahasz. Sam powiedz, czy powinno się wierzyć komuś, kto sam nie jest przekonany co do swoich twierdzeń?
      • obves1 Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 26.08.11, 19:22
        Osoba badająca Biblię i moje posty sama musi zadecydować dla siebie czy zapowiadana data 29 IX 2011 jest wiarygodna i na ile .
        • obalaczowski Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 28.08.11, 21:50
          Nie twierdzę, że 29 września jest nieodpowiednią datą. Jest to dzień tak samo dobry jak każdy inny, szczególnie w kwestii końca świata, bo to, kiedy on nastąpi zależy wyłącznie od Boga. Tak więc obecny świat może istotnie dobiec swego kresu 29 września, tak jak zapowiadasz, ale równie dobrze może się to stać na przykład 1 października lub 29 listopada tego roku, w czerwcu przyszłego roku, a nawet za 100 czy więcej lat. Ty sam nawet nie uważasz tak naprawdę wspomnianego przedostatniego dnia września za najlepszy na ewentualną paruzję. Dowodem na to niezmiennie są daty 21 października oraz dwie w listopadzie, które jakiś czas temu uznałeś za "słabsze", a więc mniej wiarygodne. Nie zmienia to jednak faktu, że one wciąż są, bo nie zostały ostatecznie odwołane. Jako takie stanowią więc swoiste koła ratunkowe, które nie byłyby potrzebne, gdyby 29 września 2011 roku rzeczywiście był dniem Sądu Ostatecznego(i gdyby zostało to ogłoszone jednoznacznie przez Boga, a nie człowieka i to dopiero w obecnych czasach).
          Tak więc podsumowując: 29 września tego roku jako jedna z bardzo wielu(podkreślam: bardzo wielu) możliwych dat końca świata, która może ale nie musi się spełnić jest do zaakceptowania. Ogłaszanie jej jako najlepszej z możliwych już nie. Cóż bowiem stałoby się, gdyby Syn Boży przyszedł innego dnia niż ten, którego się trzymasz? Czy ośmieliłbyś się wytknąć Mu, że to niewłaściwy czas? Nie sądzę. Pod rozwagę poddam jeszcze fragment z Pisma Świętego, który, o ile nie zostanie przekręcony, ucina dywagacje na temat daty końca świata: Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi. (Mt 5,37) W tych krótkich słowach Jezus poucza nas, że nie jest wcale wstydem powiedzieć "nie wiem" czy "nie rozumiem", a jest to o wiele lepsze niż snucie własnych teorii i domysłów.
          • obves1 Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 29.08.11, 06:53
            Widzę,że nie rozumiesz tutaj . Chrystus musi być zapowiadany przez kogoś prawdziwie służącego Bogu i jemu też.Musi być dzień podawany najlepiej pasuje tak .
            Chrystus nie wróci jutro 1000% pewne ani w następnym tygodniu . Dlaczegio? Bo nie jest zapowiadany na te dni przez kogoś kogo Bóg aprobuje w zapowiedziach.
            Łukasza 9.49-50 sugeruje ,że to powinna być jedna osoba .
            Tak było ponoć przed zniszczeniem Jerozolimy w roku 70 AD i ta jedna osoba w podanej referencji czuję ,że to ona była wtedy upominająca naród żydowski .
            I teraz może być podobnie i zauważ jakie wymogi muszą być spełnione .Nie może ta osoba być przeciwko grupie sług ( uczni ) co są razem zjednoczeni w Chrystusie.
            Musi istnieć taka klasa uczni-sług obecnie i jedna osoba samodzielnie działająca by Chrystus mógł wrócić.

            Zadanie twoje jest zidentyfikować tych ludzi prosząc Boga Biblii o pomoc w tym.

            Harold Camping z Radia Rodzinnego co zapowiadał 21 V 2011 i i ma 21 X 2011 nie jest pojednyczą wierzącą osobą ale on przeciwstawia się wszystkim lokalnym kościołom w tym Swiadkom Jehowy . Nie może być on tą osobą z Łukasza 9.49-50 co nie była razem z Chrystusem i uczniami przy nim .
            Musi to być osoba nie przeciwstawiająca się prawdziwej klasie uczni Chrystusa i ta osoba jedna musi być sługą Chrystusa mając prawdziwe poglądy w oparciu o Biblię.
            Chrystus powiedział do uczni co byli z nim :
            Nie zabraniajcie jemu ( tej jednej osobie działającej w pojednykę ) .
            Kto nie jest przeciwko nam jest z nami .

            Takie twoje myślenie ,że Chrystus może przyjść o nieznanym nam dniu nie jest właściwe .
            Czas musi być wyliczony z Biblii i Bóg nie działa ślepo . Ma plany w czasie je On wykonuje i może swym sługom objawić je .
            Są słowa w Biblii w Księdze Amosa 3.6-7 poczytaj je .
            Bóg nie uczyni nic bez objawienia tego sługom w odniesieniu do czasów końcowych .

            Mateusza 2.1-2 . Magicy - astrolodzy mogli rozpznać czas przyjścia Chrystusa pierwszym razem to co dopiero słudzy Boga co mają Biblię do dyspozycji teraz odnośnie drugiego przyjścia Chrystusa ?!
            • obalaczowski Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 30.08.11, 21:16
              Dziękuję za szybką reakcję na mój post. Postaram się teraz ustosunkować do tego, co napisałeś w swoim. Tak więc po kolei:
              > Widzę,że nie rozumiesz tutaj . Chrystus musi być zapowiadany przez kogoś prawdz
              > iwie służącego Bogu i jemu też.Musi być dzień podawany najlepiej pasuje tak .
              Ktoś, kto służy Bogu nie może nie służyć Chrystusowi i vice versa. Jak bowiem powiedział On sam: "Ja i Ojciec jedno jesteśmy"(J 10, 30). Zakładam w tym momencie, że znasz i akceptujesz pojęcie hipostazy. Co do drugiego zdania, nie mogę się zgodzić co do tego, że paruzja musi być zapowiadana z podawaniem dnia. Pamiętasz przecież, jak skończyło się to w przypadku Campinga i 21 maja. Miała to być data ostateczna i nieodwołalna, tymczasem nic szczególnego nie miało miejsca. Ile ludzi uznało w tamtym momencie Słowo Boże za niewiarygodne z powodu błędu Harolda i tym samym popadło w niewiarę możemy się tylko domyślać. Ja mimo wszystko mam nadzieję, że nikt lub tylko nieliczni wzięli wówczas jego zapowiedzi na poważnie do tego stopnia, że wobec utraty wiary nie było alternatywy. Tym niemniej, właśnie tamto niesprawdzone proroctwo i jego następstwa są powodem, dla którego owszem, można mieć nadzieję, że paruzja nastąpi wkrótce, być może nawet za naszego życia, ale pod żadnym pozorem nie wolno podawać dat.

              > Chrystus nie wróci jutro 1000% pewne ani w następnym tygodniu . Dlaczegio? Bo n
              > ie jest zapowiadany na te dni przez kogoś kogo Bóg aprobuje w zapowiedziach.
              Pytanie tylko, czy Bóg wyznaczył lub wyznaczy taką osobę? Moim zdaniem nie. Prorocy byli potrzebni w czasach Mojżesza oraz tych, które poprzedzały bezpośrednio przyjście na świat Syna Bożego. Po tym jak się to stało powinno być jasne, że od tamtej pory naszym zadaniem jest ufne oczekiwanie, przy zachowaniu wszystkiego, co przekazał nam Nauczyciel. Jeśli tak postępujemy, to dzień Jego powtórnego przyjścia, będzie dla nas radosną niespodzianką, a nie przykrym zaskoczeniem. Spróbuję to zobrazować przykładem: dzieci, oczekując na prezenty choinkowe zawsze domyślają się, co może być w środku kolorowych pudełek leżących pod świątecznym drzewkiem. Gdyby jednak rodzice powiedzieli im wprost, co też kupili dla nich w tym roku, prawdopodobnie zasmuciliby je, gdyż właśnie to oczekiwanie i pewien margines niewiedzy jest tym, co przesądza o radości ich maluchów. Niemniej jednak, dzieci cały czas są przekonane, że gdy odpakują pudełka z prezentami znajdą w środku coś, co na pewno je ucieszy. Prezenty kupili przecież ich rodzice, którzy doskonale wiedzą, co jest dla nich dobre. Podobnie jest z czasem końca świata-jestem pewien, że Bóg, nasz Ojciec, ustanowił go na najlepszy dla nas czas. Taki, w którym wszyscy lub zdecydowana większość z nas będzie gotowa, by objąć w posiadanie to, co On dla nas przygotował. Zaiste, jest to przykład na to, jak sprawdzają się słowa Chrystusa: "Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego."(Mt 18,3)
              > Łukasza 9.49-50 sugeruje ,że to powinna być jedna osoba .
              > Musi istnieć taka klasa uczni-sług obecnie i jedna osoba samodzielnie działając
              > a by Chrystus mógł wrócić.
              Ewangelia Łukasza przedstawia nam w podanym fragmencie jedynie to, że tamta osoba działała w imię Chrystusa i czyniła to, co Jego uczniowie, nie pozostając jednak w bezpośredniej łączności z nimi. Z fragmentu, który przytoczyłeś dowiadujemy się tyle i tylko tyle. Informacja, jakoby taka właśnie osoba była koniecznie potrzebna również w odniesieniu do drugiego przyjścia Zbawiciela jest zatem czymś, co sam wymyśliłeś. Poza tym nie możesz być pewien, że tamta osoba głosząca samotnie Dobrą Nowinę była jedyną. Biblia nie podaje tego jednoznacznie, dlatego nie możemy czynić z tego swoistego aksjomatu.

              > Takie twoje myślenie ,że Chrystus może przyjść o nieznanym nam dniu nie jest wł
              > aściwe .
              > Czas musi być wyliczony z Biblii i Bóg nie działa ślepo . Ma plany w czasie je
              > On wykonuje i może swym sługom objawić je .
              W tym miejscu z kolei podałeś dwa twierdzenia, które nawzajem się wykluczają. Z jednej strony bowiem uważasz, że możliwe(a nawet konieczne) jest wyliczenie czasu paruzji na własną rękę, a z drugiej zwracasz uwagę, że ów czas zostanie objawiony przez Boga we właściwym czasie. O tym, że fałszywe jest pierwsze z twierdzeń najlepiej świadczy przykład Campinga i 21 maja. Dzień ten również rzekomo był wyliczony na podstawie Biblii, a mimo to okazał się fałszywym alarmem. Działo się tak przedtem(na przykład w roku 1994, kiedy Haroldowi po raz pierwszy wydało się, że wie kiedy zakończy się istnienie świata) i dzieje się również dziś, gdy maj 2011 roku stał się już częścią historii, a czego dowodem jest pojawianie się coraz to nowych dat, ogłaszanych zawsze jako "jedyne prawdziwe". Co do tego, że Bóg może objawić swoje zamysły ludziom, zgadzam się całkowicie. Robi to jednak we właściwym czasie, wtedy kiedy jest to konieczne i tak, by ludzie mieli czas na podjęcie ze swej strony odpowiednich działań, jednak to wyprzedzenie informacji w stosunku do wydarzenia nie jest duże, a jedynie wystarczające. Rozdział 19 Księgi Rodzaju opisuje dzieje Lota, którego Pan ostrzegł, by jako sprawiedliwy nie podzielił losu innych mieszkańców Sodomy, którzy dopuszczali się obrzydliwości. Ostrzeżenie to miało jednak miejsce w nocy bezpośrednio poprzedzającej dzień zniszczenia miasta.
              > Są słowa w Biblii w Księdze Amosa 3.6-7 poczytaj je .
              To, że Bóg zawsze chce objawić swoje zamiary człowiekowi to prawda. Niestety, ten nie zawsze chce słuchać słów Stwórcy lub co gorsza przekręca je, tak by pasowały do tego, co sam chciał usłyszeć. Tak właśnie powstają proroctwa, które później okazują się być fałszywe.
              > Mateusza 2.1-2 . Magicy - astrolodzy mogli rozpznać czas przyjścia Chrystusa pi
              > erwszym razem to co dopiero słudzy Boga co mają Biblię do dyspozycji teraz odno
              > śnie drugiego przyjścia Chrystusa ?!
              A czy nie pomyślałeś, że Trzej Królowie nie byliby w stanie powiązać gwiazdy na niebie z narodzinami Jezusa i nie zaczęliby za nią podążać, gdyby nie łaska od Boga? Wydaje mi się, że Bóg uśmiecha się za każdym razem, gdy człowiek mówi, że dokona czegoś wielkiego wyłącznie za sprawą swojego rozumu, bez udziału Bożej łaski właśnie.
              • obves1 Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? 01.09.11, 05:23
                Jakie by zapowiedzi nie były jak są oparte one na Biblii powinno się je rozważyć. Harold Camping był najlepszym głosicielem Biblii od lat w radio.Przecież słuchałem jego Open Forum .
                Dwałem szansę 1% na spełnienie się przyjścia Chrystusa 21 V 2011 w ostatniej jakby chwili też wyszedłem w liczeniach na 21 V 2011 i wtedy szansa wzrosła do 2%.
                Ale już wcześniej rozgłaszałem 29 IX 2011 i ta data była nadal najlepszą: jakieś 87 %.
                Mam też 21 X 2011 i daję szansę tej dacie 3%.
                Doszły też 12 i 13 listopad 2011- 1%.
                Następny rok 2012 - 1%.
                Lata 2017-2018 - 1%.
                Rok 2034 - 4%.
                Pozostaje 1% na to ,że po roku 2034 AD Chrystus wróci dopiero .

                Jakie by zapowiedzi nie były liczą się one jak są oparte na Biblii i są dokonywane przez prawdziwych Sług Boga. Chrystusa przyjście musi być zapowiadane . Wyznaczanie dokładnej daty może być dokonywane ale musi ta data być porządnie wyjaśniona .

                I tak osobiście oczekuję przyjścia Chrystusa kiedy dojdziemy blisko do końca września tego roku. Nów księżyca wypada 26 IX .Pierwszy pełny dzień po nowiu księżyca jest 28 IX.
                I ten dzień najpierw wpadł mi ale 29 IX jest lepszy w liniach czasowych i akurat ten dzień 29 IX jest świętem żydowskim Rosh Hashana - Nowy Rok .

                Podobnie było z 21 maja 2011: to 20 V powinien być ale znów dodano extra dzień jakby w kalendarzu żydowskim wiosennym.
                Ponieważ wierzę w to ,że Chrystus musi być zapowiadany i liczyć trzeba kiedy to może nastąpić nie oczekuję przyjścia Chrystusa jutro ani w następnym tygodniu .Nie wróci 100% pewne ale jak dojdziemy do 28 IX 2011 już trzeba czuwać mocno.
    • Gość: Bobek Re: ¤ Powrót Chrystusa 29 IX 2011 a nie w 2012 ? IP: *.ennet.pl 09.01.12, 20:09
      Obwieś chciał być mądrzejszy od samego Boga, a teraz go nie ma, bo umarł i poszedł do piekła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka