convalia20
11.06.07, 10:44
Cześć,
słuchajcie mam pewnien problem związany z tabletkami.
Od ponad roku brałam Yasmin, ale przytyłam, kiepsko się czułam (zmienne
nastroje, dołki - często płakałam, byłam załamana, a także silne bóle głowy).
Byłam ostatnio u "nowego" ginekologa, bardzo dobrego lekarza ( z polecenia).
Poniewaz jestem jeszcze młoda (21 lat) stwierdzil, ze Yasmin jest zly -
zawiera zbyt duzo hormonow i przepisał mi Minisiston. Wczoraj skonczylam
pierwsze opakowanie. Na poczatku zle sie czulam, mialam nudnosci, bylam
ospala, ale po ok. 1,5 tyg. wszytsko ustapilo.
W polowie brania Minisistonu bylam u swojej ginekolog (u ktorej lecze sie od
kilku lat), to ta, ktora przepisalam mi Yasmin. Powiedzialam jej o swoim
dolegliwosciach, o tym, ze bylam u innego lekarza (ona byla na urlopie), o
zmianie tabletek. Uzyskalam informacje, ze ten Minisiston nie zawiera wcale
mniej hormonow, ze tabletka niskodawkowa jest np. Yasminelle. I wlasnie te mi
przepisala. Juz nie wiem, co mam zrobic. Jakbym miala zmieniac na Yasminelle
nie moge zrobic przerwy (tzn. przechodze od razu z Minisistonu na
Yasminelle), przerwa dopiero za miesiac. Wiec dzisiaj musialabym wziac juz
Yasminelle. Prosze, doradzcie mi cos. W lipcu wyjezdzam na dluzej, nie chce
sie niczym denerwowac. Z gory dziekuje, pozdrawiam!