eva15
21.12.09, 23:21
Chiny i Rosja są, każde na nieco inny sposób, w luksusowej sytuacji. Chiny
własną pracą dorobiły się takich rezerw walutowych, że niestraszny im kryzys,
którego u nich zresztą nie ma. Rosja w swej dość naiwnej (zwłaszcza w
porównaniu z Chinami) chęci przyłączania się do zachodniego krwioobiegu na
narzuconych przez niego warunkach kryzysu nie uniknęła, ale ma tą luksusową
sytuację, że nie musi chodzić do MFW po prośbie, ma własne rezerwy. Mimo
kryzysu likwiduje właśnie swój i tak śmiesznie niski (ca 36 mld. dol) dług
wobec Zachodu.
I po co ten cały kryzys, skoro nie można nim uzależnić tych, których
najbardziej uzależnić by się chciało? Jakby złego było mało kryzys pogrąża
jego twórców. To już krzycząca niesprawiedliwość.