eva15
09.02.10, 00:39
Ależ Tihipko i spółka to najprawdopodobniej następny koń, na którego stawia
Zachód, po tym jak się zbłaźnił kolorową rewolucją. Teraz przyjął zasadę
"tisze jediesz, dalsze budiesz". Przymknął buzię i przycupnął, ale nie zniknął.