Dodaj do ulubionych

Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskiego??

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 00:20
No właśnie, przeczytałem wszystkie.
Wiem że w PRL były to książki bijące rekordy popularności a teraz jakoś się
nic o nich nie mówi, zostały chyba zapomniane.
A przecież Maciej Słomczyński to najlepszy polski tłumasz literatury
angielskiej i chyba jedyny tłumacz na świecie który przetłumaczył na język
ojczysty wszystkie dzieła Szekspira.
A poza tym jego kryminały!!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: N.C. Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 13.01.04, 05:54
      Są, oczywiście że są. I to zarówno kryminałów pisanych jako Joe Alex, jak i
      Kazimierz Kwaśniewski!!!
    • Gość: abba Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.pwst.krakow.pl 13.01.04, 08:17
      są są...
      • Gość: Sliver Proponuję szybki ranking IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 21:57
        Jeżeli są fani to proponuję szybki ranking.
        U mnie wygląda to tak:
        1. Gdzie przykazań brak dziesięciu - za najtrudniejszą i najbardziej
        błyskotliwą zagadkę, a poza tym za klimat książki
        2. Jesteś tylko diabłem - za dreszcz emocji związany z diabłem, czułem się
        trochę podobnie jak czytając Egzorcystę :)
        3. Powiem wam jak zginął - za to że była pierwsza
    • kaaarolinkaa Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 10:02
      pisze o nim prace mgr, wlasnie o jego kryminalach. kazdy ma prawo do wlasnej
      opinii, dla mnie one sa nudne i schematyczne, a Jo e Alex to bufon i palant. I
      spal w koncu z ta swoja Karolina Beacon?
      • raymond.new Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 10:21
        kaaarolinkaa napisała:

        > pisze o nim prace mgr, wlasnie o jego kryminalach. kazdy ma prawo do wlasnej
        > opinii, dla mnie one sa nudne i schematyczne, a Jo e Alex to bufon i palant.
        I
        > spal w koncu z ta swoja Karolina Beacon?

        Proponuję, żebyś napisała to w swojej pracy magisterskiej. Twój promotor
        zapewne nie jest mniej godzien poznania powyższych bezcennych opinii, niż
        czytelnicy forum książki. A może to on(ona) nauczył(a) Cię takiego podejścia
        do literatury?
        • Gość: ja Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 13:08
          Dla mnie z kolei nudne i schematyczne są wypowiedzi takich kaaarolinek.
          • Gość: ja Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.04, 13:10
            Przy okazji, jeżei tak bardzo Kaaarolinkę Słomczyński znudził, to po cholerę
            pisze pracę właśnie o jego twórczości. Przecież mogła wybrać coś, przy czym nie
            będzie ziewać tak głośno! I może nauczyłaby się używać mniej schematycznych i
            nudnych okreśeń!
      • emka_1 Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 14:53
        kaaarolinkaa napisała:

        > spal w koncu z ta swoja Karolina Beacon?

        ten temat zostaw sobie na doktorat.
    • raymond.new Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 10:27
      Przetłumaczył "Ulissesa" i to wystarczy - ma miejsce w polskiej literaturze.
      Kryminały czytałem z przyjemnością. Nie wiem, po co brał się za "Alicję w
      krainie czarów", ale tego nikt chyba dobrze na polski nie przetłumaczył, więc
      nie mam pretensji. Szekspira najlepiej (choć mało wiernie) tłumaczył
      Gałczyński i dam się za to pokroić :-)
      • emka_1 Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 11:02
        raymond.new napisał:

        Szekspira najlepiej (choć mało wiernie) tłumaczył
        > Gałczyński i dam się za to pokroić :-)

        jakże miło, idę zatem naostrzyć mój nóż z szefildzkiej stali :)))

        btw. przetłumaczył także całego williama blake'a.
    • kaaarolinkaa Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 22:32
      och, moj Boże! ktos naruszyl honor forumowiczow! bo jakze przeciez mozna
      wyarzic swoje zdanie! nie zapomnijcie napisac czegos o moich kropkach i
      przecinkach
      • staua Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.01.04, 22:41
        No, to dlaczego piszesz o tym, co Cie nudzi? Na ogol praca magisterska jest o
        czyms, co nas interesuje, albo porownawcza. Jezeli piszesz o jego kryminalach,
        ktore sa nudne i schematyczne, to praca tez moze byc taka - mam wrazenie, ze
        promotor zaproponowal Ci jedyny temat, ktory pozostal po wybraniu tematow przez
        lepszych studentow, a Ty musialas sie zgodzic. Wspolczuje.
        • Gość: N.C. Do Kaaarolinki IP: *.satkabel.com.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 14.01.04, 08:09
          Popieram staua. Skoro Słomczynsi do Ciebienie przemawia, naprawdę szkoda czasu
          na magisterkę onim. Zajmij się kimś innym, bo raczej wątpiliwe, byś
          stworzyławiekopomne dzieło na ten temat. Może weź się za Ludluma? A może leprzy
          będzie Conan Doyle, wymieniać można godzinami twórców dreszczowców i
          kryminałów. Może Umberto Eco z Imieniem Róży? Na pewno znajdziesz coś dla
          siebie, zmień temat jak najszybciej, bo zanudzisz nie tylko siebie, ale i
          promotora.
          Przy okazji, na honor nam nie nadepnęłaś, bo to, że Tobie coś się nie podoba,
          nie znaczy, że jest beznadziejne. Po prostu ludzie różnią się gustem!
        • Gość: jw Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.clt.bellsouth.net 16.01.04, 14:40
          BZDURAAAAAA!!!!!
    • reptar Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów S. 14.01.04, 09:25
      Wielbicielem aż - to ja bym się nie nazwał, ale Joego Alexa to lubię sobie
      poczytać. Jest to dla mnie taki rodzaj książek, które nigdy nie mają szans na
      wzmiankę, kiedy mówię o moich ulubionych, ale od których za to oderwać się nie
      mogę podczas czytania. Taki układ.
    • Gość: Patricio Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.internet.radom.pl 14.01.04, 14:08
      Tak na dobra sprawe to wszystkie kryminaly sa nudne i schematyczne - w koncu
      chodzi o to kto zabil ;-))) ale wielkosc ksiazki i autora poznaje sie po tym
      jak potrafi po swojemu zaprzac schematy do opowiedzenia trzymajacej w napieciu
      historii. A Maciej Slomczynski robil to moim zdaniem doskonale i basta ;-)))
    • uhuhu Biblioteka Joe Alexa 15.01.04, 14:09
      Ciekawe, czy natrafiliście kiedyś na taką serię wydawniczą? Jutro podam
      szczegóły, kiedy i kto to wydawał. Mnie udało się zdobyć tylko dwie pierwsze
      książki z tej serii: "Skarabeusz i śmierć" oraz "Czarne okulary". W ramach
      serii zostały (a może tylko miały być?) wydane powieści obcojęzycznych autorów
      piszących tej klasy kryminały, co Joe Alex - a więc ze znakomitą intrygą,
      pozwalającą również czytelnikowi bawić się w odgadywanie. Obie wspomniane
      przeze mnie wyżej książki są dokładnie "w duchu" Joe Alexów i bardzom kontent,
      że je kiedyś zdobyłem. Czy ktoś spotkał się z tą serią i posiada jeszcze inne
      powieści firmowane dopiskiem "Biblioteka Joe Alexa"?

      Ciekawostką jest posłowie pierwszej książki z serii, w którym Joe Alex
      przedstawia 20 głównych zasad, jakich należy przestrzegać pisząc dobre powieści
      kryminalne. Jak znajdę chwilkę, wklepię je i przedstawię w tym wątku.

      • emka_1 Re: Biblioteka Joe Alexa 15.01.04, 14:51
        wydawnictwo 'litera' 1991- skarabeusz i śmierć (t.2), czarne okulary chyba w 1990.
        mam tylko te 2 tytuły, więcej chyba nie wyszło, ale nie mam pewnośći.
      • april02 Re: Biblioteka Joe Alexa 15.01.04, 18:06
        Strasznie jestem ciekawa tych zasad. Jak będziesz miał chwilę ti wklep, bo na
        dotarcie do serii o której piszesz raczej nie mam szans. Będę wdzięczna :)
      • uhuhu Jak napisać klasyczny kryminał 16.01.04, 07:38
        Trochę nieściśle wyraziłem się we wcześniejszym wątku - sprawdziłem w domu i
        okazało się, że 1. to nie Joe Alex sformułował 20 zasad, tylko S. S. Van Dine,
        oraz 2. nie wszystkie są zacytowane i nie w całej rozciągłości. I jeszcze to,
        że "Skarabeusz i śmierć" jest drugą książką w serii i w niej właśnie, a nie w
        pierwszej, jest posłowie Joe Alexa. I właśnie jemu oddaję głos, oto fragment
        posłowia książki "Skarabeusz i śmierć" Van Dine'a:

        "Ale cóż to jest klasyczna powieść kryminalna? Podstawową jej cechę stanowi
        pojedynek pomiędzy autorem a czytelnikiem, prowadzony z zastosowaniem
        absolutnie uczciwych reguł gry. Autor ukazuje czytelnikowi zmagania detektywa z
        faktami mogącymi służyć do odkrycia mordercy. Bo w klasycznej powieści
        kryminalnej musi być morderca i zamordowany. Im inteligentniejszy morderca, tym
        trudniej przychodzi detektywowi zdemaskowanie go. Uczciwość gry polega na tym,
        że czytelnik otrzymuje wszystkie informacje, którymi dysponuje osoba prowadząca
        śledztwo. Dobra książka kryminalna pisana jest tak, aby pomimo dysponowania
        wszystkimi danymi czytelnik nie mógł zgadnąć, kto zawinił, a kiedy przychodzi
        wreszcie chwila prawdy i detektyw wyjaśnia, jak doszedł do zdemaskowania
        mordercy, musi to być absolutnie logiczne, jedynie możliwe rozwiązanie.

        Wielki klasyk amerykańskiej literatury kryminalnej S. S. Van Dine stworzył
        tablicę 20 przykazań, których autor powieści kryminalnych nie ma prawa złamać,
        nie narażając się na zarzut nieuczciwości. Jest to długi i szczegółowy
        elaborat. Nie będę go tu przytaczał. Tak jak przykazania biblijne, dwadzieścia
        przykazań Van Dine'a mówi o tym, czego autorowi nie wolno. Nie wolno mu na
        przykład wprowadzać identycznych bliźniaków, nieznanych trucizn, detektyw nie
        może być winowajcą, przypadek ani zbieg okoliczności nie mogą grać żadnej roli,
        morderca nie może należeć do służby domowej, być lokajem, kucharzem itd.,
        morderca musi być znany dobrze czytelnikowi, mafie i tajne stowarzyszenia nie
        powinny brać udziału w powieści, podobnie jak bandyci zawodowi i złodzieje,
        zbrodnia nigdy nie powinna okazać się w końcu samobójstwem itd., itd., itd.

        W sumie, rozwiązanie zagadki klasycznej powieści kryminalnej powinno być
        absolutnie w zasięgu czytelnika, a autor winien uczynić wszystko, aby dzięki
        labiryntowi fałszywych tropów uniemożliwić mu odgadnięcie prawdy."

        Tyle Joe Alex. Co Wy na to?
        • uhuhu Twenty rules for writing detective stories 16.01.04, 10:25
          Znalazłem owe 20 zasad w Internecie - można je sobie przeczytać np. tutaj:


          gaslight.mtroyal.ca/vandine.htm
          Co prawda w pogańskim języku, ale to już teraz nie problem. Miłej lektury!
        • staua Re: Jak napisać klasyczny kryminał 16.01.04, 16:11
          O ile pamietam, to Poirot w ostatniej ksiazce byl wlasnie morderca!
          Zatem "krolowa kryminalu" nie trzymala sie zasad (ale moze bylo to przed
          ustaleniem zasad?)
          • emka_1 Re: Jak napisać klasyczny kryminał 16.01.04, 20:00
            długo po ustaleniu. kurtyna co prawda poczekała na publikację, ale z założenia
            miała się ukazać po śmierci autorki i 'skończyć' poirota, jako bohatera, w
            sposób uniemożliwiający wszelkie 'cudowne ozdrowienia i powroty do życia', które
            były udziałem niejakiego holmesa.
          • slotna Re: Jak napisać klasyczny kryminał 13.05.04, 16:32
            To trochę nie tak było... o ile pamiętam, Poirot w tej książce zabił mordercę,
            bo nie mógł mu udowodnić zbrodni. i powsztrzymać go w inny sposób.

            Natomiast taka nietypową, łamiacą zasady ksiązką, było na pewno 'Zabójstwo
            Rogera Ackroyda'.
        • Gość: Sliver Re: Jak napisać klasyczny kryminał IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.01.04, 18:58
          W sumie, rozwiązanie zagadki klasycznej powieści kryminalnej powinno być
          absolutnie w zasięgu czytelnika, a autor winien uczynić wszystko, aby dzięki
          labiryntowi fałszywych tropów uniemożliwić mu odgadnięcie prawdy."
          Taaaa, jak to czytam to od razu przypomina mi się"Gdzie przykazań brak
          dziesięciu"
          BTW czy ktoś z was odgadł kto jest mordercą w tej książce???
    • hetacus Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 16.01.04, 11:30
      Ciekawe, że wydawane są obecnie jego kryminały, ale tylko te
      opublikowane pod pseudonimem Joe Alex. Jako Kazimierz Kwaśniewski
      napisał 5 kryminałów, i nigdy nie miały wznowień, dlatego też są rarytasami
      w obiegu książkowym. Wszystkie ukazały się w latach 60 - tych i miały
      30 tys. nakładu. Chyba dlatego nie są wznawiane bo należą do nurtu tzw.
      powieści milicyjnej.

      Pozdrawiam
      • Gość: taki jeden Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:39
        Sorki, ale tu odezwie się wielbiciel niespecjalny. Od momentu, kiedy ujrzałem
        zdanie "Ścieżka weszła na zakręt" (Jesteś tylko diabłem), moja opinia o Alexie
        zjechała jak termometr w zamrażarce...
        Rozumiem chałturki i dorabianie sobie (szczególnie wśród
        gomułkowsko-gierkowskiej przaśności), nie on jeden spośród tłumaczy tak robił
        (Kraśko jako Jonathan Trent na przykład), ale zostanę przy Chandlerze.

        Mimo wszystko pozdrowienia

        tj
        • slotna Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.05.04, 16:45
          A to już insza inszość. Zauważyłam wiele takich kwiatków, niestety;( w
          tłumaczeniach książek A.Christie tez sie tego mnóstwo trafia, a już szczytem
          są 'Kingi' wydawane przez Amber. Koszmar.
          Między innymi dlatego traktuje te ksiązki jak zagadki, a nie zachwycam się
          godzinami kazdym zdaniem.
          • Gość: taki jeden Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 16:50
            "Dzięki" niestarannym tłumaczeniom i redakcji faktycznie powstają
            "książki-zagadki", ale chyba nie do końca o to Ci chodziło? Z kwiatków gatunku
            polecam np. "Szamponowy świat" Couplanda (tłumacz nie wiedział, że "bill" to nie
            tylko rachunek/kwit, ale też np. banknot - no, po prostu kabaret), albo
            "Pięcioletni plan" Philipa Kerra (autor ma na koncie bardzo miłą trylogię
            detektywistyczną - niestety, raczej noir niż Poir(ot) :), osadzoną w
            nazistowskim Berlinie).
            A Joe Alex nie wymagał tłumaczenia na polski, tak swoją drogą. Chyba, że
            Słomczyński myślał po angielsku - ale nawet w tym wypadku zdanie byłoby po
            prostu niepoprawne!!!!!!!!!!!!
            • slotna Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 13.05.04, 16:59
              No wiem, że nie wymagał;) ale to mnie rozbawiło, bo przeczytałam jak na razie 4
              ksiązki (od poniedziałku;)) i trafiam na błędy typowe dla tlumaczeń;))

              Rekordem moim zdaniem była scenka w 'To!' Kinga, gdy 'głos chłopca zmienił się
              w głos czlowieka, którym miał kiedyś zostac'. 'Człowieka' ;))) o mój Boże;)))
              oczywiscie chłopiec ten nie był w tym momencie człowiekiem... był myszką jakąs,
              a moze lodówką? ech... 'Man' to też męzczyzna, a chłopiec nim się stał, owszem.
              • Gość: taki jeden Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 10:31
                Hehe... No, to "polecam" wydaną przez Prószyńskiego wariację na temat "Rage"
                Bachmana (czyli znów Kinga) - polskiego tytułu nie pamiętam, ale tłumaczka,
                jedyna i niepowtarzalna Maciejka Mazan, non stop pisze o "policyjnych
                krążownikach"... (a "police cruiser" to przecież radiowóz po prostu). Jak sobie
                wyobraziłem te olbrzymie, szare okręty na ulicach miasteczka w Maine, to mi
                książka z dłoni wypadła.

                Pozdrowienia

                tj
                • slotna Re: Czy są tu wielbiciele kryminałów Słomczyńskie 14.05.04, 17:20
                  ;))))
                  Więc własnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka