woda_21 02.07.04, 10:09 Zostałam zaproszona do teatru. Zupełnie nie wiem jaki strój sobie kupić. W czym ja mogłabym pójść ? Dodam, ze jestem osobą bardzo szczupłą, wysoką . Prosze o rade. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monika.przypkowska Re: a w czym do teatru ? 19.07.04, 12:28 Jeszcze kilka lat temu osoba w swetrze i dzinsach udająca się na sztukę do teatru wzbudziłaby wsród innych widzów co najmniej zażenowanie. Czasy sie jednak zmieniają. Dzisiaj widok młodego człowieka w stroju codziennym na przedstawieniu teatralnym nikogo nie dziwi i nie obraża. Mimo to przyznam, że zdecydowanie jestem w tej sytuacji zwolenniczką minimum elegancji. Mała czarna albo klasyczna spódnica z białą lub czarną bluzką, męski garnitur w damskim wydaniu. Fasony raczej klasyczne, spokojne, podobnie kolory. Całosc niech wieńczą eleganckie buty (nie sportowe mokasyny)i mała torebka. Teatr jest w końcu swiątynią sztuki i tak należy to miejsce traktować. Pozdrawiam MP Odpowiedz Link Zgłoś
robaczek81 Re: a w czym do teatru ? 02.04.05, 20:30 Hi! Mogę uważać się za eksperta w tej sprawie,ponieważ pracuje w teatrze. Wszystko zależy od tego jaki to jest teatr i jakie przedstawienie.W moim grają zazwyczaj poważniejszy repertuar i ludzie ubierają się raczej elegancko,co nie oznacza,że przychodzą we frakach i sukniach balowych. Kobiety,bez wzgledu na wiek,są zazwyczj w kostiumach,ale materiałowe spodnie w kancik i sweterek/bluzka tez wygladają o.k. jesli dołączysz do tego szal na ramiona to już jest super.Kolory dowolne,ale raczej stonowane,bo w intensywnym różu możesz wyglądać śmiesznie( widziałam to na własne oczy ).Drobna rada - unikaj tradycyjnego połączenia czrny kostium + biała koszyla( jak na maturze! ).Tak zazwyczaj wyglądają ludzie,którzy są pierwszy raz w teatrze( widać to po ich zachowaniu)a tym nie warto sie chwalić.Jeśli Twój partner też będzie miał problem ze strojem ma do wyboru kilka opcji: garnitur, spodnie od garnituru + koszula,jeansy + koszula. BROŃ BOŻE ADIDASY !!! Życze miłego wieczoru.Teatr to super sprawa i pamietaj nie jestes jedyna,która ma problem w co się ubrać.To widac po ludziach,którzy przychodza do mojego teatru. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Wiosna idzie stylistki się budzą z zimowego snu nt 02.04.05, 23:28 Odpowiedz Link Zgłoś