basia_1972
23.11.04, 15:37
Witam uprzejmnie wszystkich forumowiczów po raz pierwszy. Uff, wreszcie po
wielu próbach udało mi się znaleźć niezajęty login (a to nie łatwe). Co
prawda przeglądam niniejsze forum już od kilku miesięcy, ale głos zabieram po
raz pierwszy. A to dlatego, że nurtuje mnie tematyka dotycząca domu XII,
którą to forum do tej pory tak trochę po macoszemu potraktowało. W związku z
czym chciałabym szanowne grono forumowych astrologów pobudzić do dyskusji na
temat tego domu i spraw, których dotyczy.
Otóż w dotychczas przeczytanych przeze mnie opracowaniach, albo stwierdza
się, że dom XII jest domem tajemniczym (no przecież sama to wiem !!!) i to by
było na tyle, albo ewentualnie, że dom ten jest ogólnie domem złowrogim i
nieprzyjaznym dla właściciela horoskopu. Pierwszy opis jest oczywiście
niewystarczający i z mojego punktu widzenia, jeżeli ma się o czymś pisać w
taki sposób to lepiej nie pisać wcale (szkoda papieru i atramentu), a drugi
wydaje mi się mocno przesadzony i wynika zapewne z pierwszego.
Otóż mam najsilniej obsadzony właśnie natalny dom XII (Księżyc w koniunkcji z
Merkurym w Skorpionie na szczycie domu XII bez dużych aspektów z innymi
planetami, oraz Neptun w koninkcji z ascendentem i Słońcem w I domu w
Strzelcu), a jednocześnie jest to dom najmniejszy (dom VI też oczywiście). I
kiedy zabieram się za interpretację własnego horoskopu natalnego, zatrzymuję
się na tym nieszczęsnym Księżycu, Merkurym, domu XII i tym braku aspektów
koniunkcji Księżyc-Merkury i już niczego nie wiem, i się zniechęcam. POMÓŻCIE
mi przebrnąć przez ten XII dom.
basia