lunalil
02.06.08, 23:59
witam
tak na początek - wiem że ma Pan dużo takich próśb ale nie ukrywam gnębi mnie
to . To taki ogonek , że chciałby się ( świadomym umysłem ) powiedzieć nie ten
temat jest poza mną , jego już nie ma . Ale wiem że on jest i raczej sam z
siebie nie odejdzie do mnie.
dla jednych to sprawa błaha dla mnie nie ( tylko prośże nie wrzucać mnie do
kosza pt. kolejne zawiedzone serducho - bo że takie jest wiem sama) kiedyś
zakochałam się w kimś i nie ukrywam chciałbym być z nim tylko czy my dwoje
mamy szansę?
ten impas ta huśtawka trwa ponad 1,5 roku - nie ukrywam mojej winy w tym też
jest trochę . Wiem że nie powinnam prosić Pana ale czy uda się , wiem jedno to
jest jedyny facet z którym chcę być , pomimo jego wad .Podam swoja datę
urodzenia 29.11.1977 jego to 13.12 1971 lub 1970 ( tego zawsze nie pamietam
ale tro juz moja wrodzona niechęć do liczb) jesli pan może . proszę
Jeśli nie zrozumiem