02.06.08, 23:59
witam
tak na początek - wiem że ma Pan dużo takich próśb ale nie ukrywam gnębi mnie
to . To taki ogonek , że chciałby się ( świadomym umysłem ) powiedzieć nie ten
temat jest poza mną , jego już nie ma . Ale wiem że on jest i raczej sam z
siebie nie odejdzie do mnie.
dla jednych to sprawa błaha dla mnie nie ( tylko prośże nie wrzucać mnie do
kosza pt. kolejne zawiedzone serducho - bo że takie jest wiem sama) kiedyś
zakochałam się w kimś i nie ukrywam chciałbym być z nim tylko czy my dwoje
mamy szansę?
ten impas ta huśtawka trwa ponad 1,5 roku - nie ukrywam mojej winy w tym też
jest trochę . Wiem że nie powinnam prosić Pana ale czy uda się , wiem jedno to
jest jedyny facet z którym chcę być , pomimo jego wad .Podam swoja datę
urodzenia 29.11.1977 jego to 13.12 1971 lub 1970 ( tego zawsze nie pamietam
ale tro juz moja wrodzona niechęć do liczb) jesli pan może . proszę
Jeśli nie zrozumiem
Obserwuj wątek
    • wrozbitamaciej81 Re: prośba 03.06.08, 00:01
      niestety nie stawiam kart na forum. tylko interpretuje i doradzam.
      • lunalil Re: prośba 03.06.08, 00:08
        a mogłby pan w tej sytuacji coś doradzić zinterporetować nawet daty urodzin?
        • wrozbitamaciej81 Re: prośba 03.06.08, 00:12
          a wiec nie ma powrotu do tamtej osoby- stanie przed Toba nowa osoba i to z
          poczatkiem rolu 2009 - teraz jestes w trudnym roku- widze Cie smutna, nie
          przejmuj sie tym, ze jestes za bardzo wrazliwa. Musisz takze nauczyc sie
          asertywnosci i mowienia " nie ".pozdrawiam.
          • lunalil Re: prośba 03.06.08, 00:16
            dziękuję
            tylko po tych słowach hm może to śmieszne ale chyba jestem z tego gatunku co
            kocha raz- może z kimś będę tak jak pan mówi ale czy będzie to uczucie nie wiem
            na dzień dzisiejszy na pewno powiem nie - jest w tym człowieku coś co powoduje
            że potrafię mu ufać ( a do ufnych nie należę)
            • wrozbitamaciej81 Re: prośba 03.06.08, 00:18
              bedziesz szczesliwa.poczekaj do 2009 roku :)
            • gazela755 Re: prośba 03.06.08, 00:55
              Doskonale Cie rozumie,jezeli twoje uczucie jest prawdziwe,to bedzie
              Ci ciezko zaakceptowac kogos innego.Milosc jest bardzo wazna,ale
              potrafi ranic.W zyciu sa tylko chwile,ale dlaczego tylko chwile.
              • lunalil Re: prośba 03.06.08, 23:21
                no wiem
                ale nie trafia do mnie poczatek 2009
                po co skoro dokładnie wiem że chce być z nim a inni cóż sa i będą ale poza mną
                wolę się dalej rozwijać zawodowo - tak to jest piekna chwila a potem wspominienie
      • lunalil Re: prośba 03.06.08, 00:11
        coś co da wskazówkę tak jakby promyk nadziei bo to nie jest łatwo ani proste czy
        pan wie że już stoję na progu ucieczki w pracę - stad moja prośba o taki promyk.
        • bozenka12 Re: prośba 04.06.08, 00:40
          milosc jest uczuciem pieknym, pozytywnym, czystym. Ta prawdziwa
          milosc... Jesli twierdzisz, ze kogos kochasz nie powinno sie to
          wiazac z zadnymi negatywnymi emocjami. Jesli mowisz, ze go kochasz,
          ale przy tym cierpisz, jestes zdezorientowana,zaniepokojona, to nie
          jest milosc. To moze byc obsesja. Nie chce Cie urazic, wierz mi
          daleka jestem od tego. Ale musisz spojrzec w glab siebie,
          przeanalizowac uczucia,ktore masz. Czy sa one ta czysta wspaniala
          energia jaka jest milosc?
          Uwolnij sie od niepokoju. Nie jest Ci on potrzebny. Moze faktycznie
          zajmij sie teraz praca i czekaj na 2009:)
          • lunalil Re: prośba 04.06.08, 23:09
            powiem ci tak to nie jest obsesja serio to tylko miłość jak ktoś kiedyś
            powiedział. a tak na poważnie gdybyś go poznała wiedzioałbyś dlaczego
            pozdrawiam
            • bozenka12 Re: prośba 05.06.08, 01:36
              tak, nie powinnam oceniac... Na innym forum pytalas o rytualy.
              pozwolilam sobie skopiowac watek z tamtego forum. poszperaj sa tam
              rozne rytualy
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49617&w=74927446
              • smonisia Re: prośba 05.06.08, 06:16
                przykro mi z tego powodu ,ze tak jestes zrozpaczona
                ale pamietaj ze zycie daje lekcje z ktorych trzeba wyciagnac
                wnioski i sile na dalsze lata:)
                I czasami staramy sie na sile cos zmienic chociaz pozniej okazuje
                sie ze to jescze bardziej nas wypala.ZASTANOW SIE JAKI BYL
                PRAWDZIWY powod waszego rozstania???!!!....i nawet nie mysl o tym
                ze Ty czy on zmienicie sie!?. ja bym Ci w skrocie powiedziala
                tak "LET IT GO"..pozwol temu odplynac od Ciebie, jesli bedziecie
                mieli byc ze soba razem to bedziecie i nawet w 2009! ale To TY
                musisz zmienic swoj sposob myslenia i nie zadreczania sie.( mialam
                podobna sytuacje,dotknelam "dna" i pozniej jedyne wyjscie to bylo
                dumnie podniesc glowe i robic kolejne MOCNO stapajace kroki:)
                a teraz jestem najszczesliwsza osoba na swiecie!!!:)

                Zycze Ci wszystkiego najlepszego,madrych decyzji i przesylam Ci
                tone pozytywnych energii i swiatla:)))

                :)
                • lunalil Re: prośba 08.06.08, 20:54
                  dziękuję samosia
                  tak po prostu - wiesz jak ja to sobie nazywam jesteśmy oboje nieco poranieni
                  przez przeszłość i czasem jesteśmy jak dwie huśtawki
                  ale tak to jest . ale mam nadzieję bo wiem , że to jest ten facet
                  • smonisia Re: prośba 09.06.08, 16:42
                    :)przepraszam ze tak powiem ale jestes jeszcze mlodym dzieckiem:)
                    i cale zycie przed Toba .Hustawka w zwiazku tylko swiadczy,ze nie
                    macie dobrego porozumienia ....a to bedzie wzrastac i wzrastac....
                    a jesli macie byc razem i uwazasz ze warto to zycze Ci z calego
                    serca powodzenia.tylko jedna prosba uwazaj na swoje zdrowie ,bo taka
                    walka to ogromny stres dla oragnizmu a ty potrzebujesz sie
                    wyciszyc,uspokoic i wtedy jasno myslec,nic na sile
                    :)
                    • lunalil Re: prośba 09.06.08, 17:19
                      samosiu
                      juz nie taka młodziutka - mam 30
                      co do stresu - fakt jest spory ale jakoś trzeba to przetrzymać jak ktoś kiedyś
                      zaśpiewał
                      tylko , że w obecnej chwili każdy z nim przegrywa
                      a jak się dogadać to jeszcze jest dla mnie zgadką
                      trzymaj kciuki - bo wiem że tobie się udało
                      pozdrawiam serdecznie
                      • smonisia Re: prośba 12.06.08, 13:30
                        ..dla mnie to mlodziutkie:)
                        pozdrawiam i zycze rozsadku:)
                        :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka