Dodaj do ulubionych

czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny?

10.12.04, 23:44
zastanawiam się nad kupnem tego wózka. Na żywo go niestety nie widziałamsad
Obserwuj wątek
    • pinik Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.12.04, 00:15
      Hej,

      buzz jest bardzo nowym wozkiem na rynku i chyba male szanse, zeby ktos go juz
      przetestowal. Ja go ogladalam w sklepie i jestem zachwycona. Super wyglad,
      skretne kolka z przodu. Mam dosc podobny np. w konstrukcji siedzonka wozek (tez
      holenderskiej firmy bugaboo) i bardzo go chwale. A buzz ma nawet troche lepsze
      siedzonko i budke. Gdyby moj synek byl teraz malenki, napewno kupilabym ten
      wozek. A tak kupilam quinny zapp'a.

      Buzz sie super sie rozklada (sam sie jakby pompuje).
      Jest jednak dosc szeroki po zlozeniu (ale dosc krotki).

      Piekne kolory tapicerki w naturze (na zdjeciach nie widac, ze sie mienia).
      Czerwony boski!

      Nie dopatrzylam sie w nim wad, ale one niestety wychodza na jaw dopiero "w
      praniu"...
      • dorka1976 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.12.04, 10:56
        No tak, ale... nie rozkłada się na płasko.... tylko kubełkowo i to też nie do
        poziomu, nie podnoszony podnóżek .... no nie wiem czy to dobre rozwiązanie dla
        maluszka... raczej dla większego dziecka, które sztywno siedzi i mniej lub w
        ogóle nie spi na spacerku...
        brak czekokolwiek na zakupy, rzeczy dzidzi tez moze komus zrobić kłopot, mnie
        akurat nie, ale....

        ale jest ładny , nie ma co..


    • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.12.04, 11:42
      Mateusz już pewnie siedzi - ma teraz 8 miesięcy. Na spacerach mi nie śpi i
      nigdy nie spał. Główne zajęcie na spacerach to obserwowanie światasmile W tej
      chwili jeździmy Quinny Fashion 3 xl i jak dla mnie jest to super wózek -
      doskwiera nam tylko brak skrętnego koła. Jedyne co budzi moje wątpliwości w
      Buzzie to brak kosza na zakupy. No chyba, że ta torba (lub kosz), który widać
      na niektórych zdjęciach w internecie jest jakoś sprytnie i stabilnie dopięty do
      stelaża?
      No i czy te kółka przednie nie są za małe na jakieś leśne drogi?
      I jeszcze jeden problem... muszę jakoś sprzedać dotychczasowy wózeksmile)
    • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.12.04, 12:31
      aaa... i co ze śpiworkiem czy osłoną na nóżki???
      • ewazygmunt Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 17:40
        jeśli chodzi o koszyk na zakupy to faktycznie nie ma - szkoda, ale z drguiej
        strony jak by ten wózek wyglądał z takim koszykiem, w standardzie jest torba
        którą montuje się albo na dole albo przy rączce, więc ja (ponieważ jestem
        prawie zdeydowana na ten wózek) wykombinuję sobie jakąś dodatkową torbę na
        drobne zakupy do zamocowania na rączce. Z tego co wiem to podnózek ma
        regulację, ale nie jestem już pewna, bo wszystko zaczyna mi się mylić. Wciąż
        czekamy na opinie Polskich użytkowników, ja czytałam na holenderskich forach i
        opinie są b. dobre, ludzie tylko narzekają, że zamówili nie widząc
        rzeczywistego koloru a potem okazało się, że kolory rzeczywiste nie są takie
        same jak w katalogu.
    • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 13.12.04, 11:30
      up
    • coronella Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 18:45
      ja widzialam ten wozek pare dni temu, i wcale nie zachwycil mnie tak bardzo.
      Nie za ta cenę.
      Jest śmieszny, oryginalny,
      ale:
      nie ma zadnej siatki, ma jakas torbe podwieszoną miedzy kolkami, ale to nie to
      samo. Juz w wyobrazni widzialam stan tej torby po spacerze, szczegolnie gdy
      jest bloto, mokro, czy snieg

      raczka wyciagana, moze fajny pomysl. Ale ja jestem niska, i zeby mi sie dobrze
      prowadzilo, ta raczka musiala byc maksymalnie wsunieta, a przez to bardzo
      krotka. I wchodzilam na wozek

      regulacja polozenia oparcia- wg mnie beznadziejna!!! Chodzi mi o sam sposob
      regulowania, trzeba stanac przed dzieckiem, wcisnac dwa guziczki, znajdujące
      sie gdzies przy pałaku, i ręcznie ustawic oparcie w danej pozycji. Ciezko bylo
      z pustym wozkiem, a jak to wygodnie zrobic z dzieckiem?? nie mam pojecia...

      stelaz, fajny, ale wcale nie maly po zlozeniu, sporo krotszy, i ciezki!!! jak
      na taki wozek!

      Budka jakas tez dziwna, dziwnie sie reguluje, i nie widac dziecka.

      moze marudze, ale wypisalam szczegoly, ktore mi sie w tym wozku nie spodobaly.
      A mysle, ze przy tej cenie, jest to wazne.
    • mamami Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 19:08
      Moja kolezanka od kilkunastu dni jeździ buzzem a że nie kozysta z tego forum to
      pozwolę sobie przytoczyc jej opinię.
      Wózek prowadzi się swietnie, jest bardzo zwrotny. Podnóżek jest regulowany.
      Wypisze w punktach to co kolezance sie nie podoba:
      - brak torby na zakupy
      - trudny sposób regulacji nachylenia siedzonka, tak jak pisałyście są dwa guziki
      ale bardzo niewygodnie umiejscowione, na dodatek jeśli siedzonko jest w pozycji
      przodem do mamy to nie ma żadnej blokady i trzeba asekurowac żeby dziecko nie
      fiknęło do pozycji całkiem leżącej. (Oczywiście w czasie zmiany pozycji a nie
      tak w ogóle smile )
      - ja zapytałam o przednie koło i okazuje się że hałasuje (turkota po chodniku)
      tak samo jak w Zappie Pinik. Jest to mniej uciążliwe bo jest tylko jedno więc
      hałas mniejszy niż przy trzech smile

      Koleżanka wcześniej miała Quinny Fashion z którego była bardzo niezadowolona
      także teraz mówi że w porównaniu z Fashion to rewelacja ale jak wszscy wiemy nie
      ma wózka idealnego.
      • coronella Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 19:38
        ale tam siedzonka chyba nie da sie zamontowac przodem do mamy......
        przynajmniej mi sie nie udalo.
        • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 21:41
          dzięki za opinie

          sama użytkuję jeszcze Fashion 3xl - ciągle się boję tego braku kosza na zakupysad
          No i ta cene też trochę mnie powala.

          Coronella- jeśli piszesz o Fashion 3 xl to coś źle montujesz. Ja już od 6
          miesięcy wożę dziecko w spacerówce właśnie przodem do mamy. A w ogóle zamiana
          czy przodem czy tyłem zajmuje mi minutkę.
          Choroba, musiałby ci ktoś pokazać jak to montować, bo aż szkoda tej możliwości
          nie wykorzystać. Mój mały na razie uwielbia gaworzyć sobie z osobą prowadzącą
          wózek, no i ja też sobie nie wyobrażam na razie nie móc patrzeć na wiecznie
          uśmiechniętą gębulę małego.
          • coronella Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.01.05, 09:37
            nie, ja nie pisze o fashion, ja pisze o BUZZ, jak w temacie wątku.
            • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 11.01.05, 11:53
              no to źle zrozumiałamsmile

              Ale chyba się odwraca w Buzzie, bo widziałam to na filmiku albo jakiś innych
              zdjęciach tutaj: www.bebejouquinny.pl/quinny/buzz/buzz.html
        • pinik Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 10.01.05, 21:41
          Siedzonko da sie obrocic przy czym w jednym kierunku jedna z pozycji jest
          zdajsie niemozliwa!!!
          • ewazygmunt Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 12.01.05, 11:15
            tak dla uporządkowania: siedzonko w buzzie na pewno da się odwrócić z tym, że w
            pozycji twarzą do mamy spacerówka ma dwie pozycje rozkładania, a tyłem do mamy
            rozkłada się dodatkowo na płasko, podnóżek ma regulację. Torba jest ale to
            raczej torba na rzeczy dziecka, no i faktycznie jak na poslkie warunki dość
            nisko zawieszona. Dla mnie brak kosza na zakupy to jedyny mankament tego wózka,
            ale chyba i tak się na niego zdecyduje bo wszelkie inne albo strasznie mi sie
            nie podobają, albo nie maja funkcji, które wydają mi się potrzebne.
            Nie wiem tylko jak w buzzie jest z osłoną na nogi do spacerówki? Czy w ogóle
            jest cos takiego? Czy trzeba dokupić czy jest w standardzie? Wiem, że można
            dokupić śpiworek, ale czy to taki śpiworek właśnie spełnia funkcję osłony na
            nogi??
            • a.mo Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 24.01.05, 09:06
              A w jaki sposob przyczepiany jest do stelaza material spacerowki - czy sa to
              napy tak jak w innych Quinny czy cos innego? Bo odnnioslam wrazenie (ze zdjec),
              ze widze tam fragmenty zamkow blysklawicznych.
              • whoozit Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 24.02.05, 21:37
                Witam,
                Dzisiaj kupiliśmy buzz-a mamy go kilka godzin więc pierwsze wrażenia:
                Jak dla mnie prawie same plusy, czyli super zwrotny, bardzo łatwe prowadzenie,
                wcześniej mieliśmy chicco 4 wd - prowadzenie koszmar, ciagła walka ze skrętem,
                zero manewrowości - tutaj wózek kręci sie w kółko w miejscu,

                dalej - rozbieralny na sporo częsci - zdejmowalne przednie koło i tylne koła,
                spacerowka i co ważne szpilki do nasadzania są w kołach a nie w stelażu, co
                powoduje ze stelaż jest węższy i po zdjeciu wszystkich elementów można go
                spokojnie włożyć za siedzenie.

                Stelaż jest jak na taką wielkość wózka lekki, po powrocie do domu zważyliśmy go
                i ważył 8 kg plus 3 kg spacerówka czyli niewielw więcej od wagi parasolek a
                raczej podobnie do nich.

                Podnóżek jest regulowany, spacerówka składa się do pozycji leżącej, minus, że
                nie dziecko leży jak w nosidełku tyle, że na plasko ale nie jak w łóżeczku - nie
                wiem czy to jasno wyjaśniam.

                Super zdejmowany pałąk, można zdjąć cały lub tylko z jednej strony.

                Fajna rzecz to zdejmownie spacerówki i zakładanie nosidełka i odwrotnie - trwa
                to 5 sekund. Materiał spacerówki przyczepiany jest do stelaża na zami
                błyskawiczne 2 po bokach, jeden z przodu i jeden z tyłu wiec rzeczywiście
                błyskawicznie.

                A propos nisko zawieszonej torby, projektanci to przeiwdzieli i torba ma swój
                mały schowek w którym się znajduje ortalionowa osłonka na torbę - coś w stylu
                pojemnika na śpiwór.

                W daszku jest podwijany i mocowany na napy wizjerek plus wizjerki na bokach.

                Szyko składalny i jeszcze szybciej rozkładany - prawie sam - tu minus brak
                "klikowych" zamocowań w stelażu, żeby stelaż trzymał się w "kupie" smile, jest
                pasek przy stelażu zapinany do rączki na plastikową klamrę.

                Do dokupienie jest jako akcesoria śpiworek, nie ma jako takowej osłonki na nogi
                - jak np. w chicco.

                To pierwsze gorące wrażenia, jeżeli ktoś ma pytania to oczywiście służe pomocą.
                Opiszę swoje wrażenia po kilku dniach, może wtedy będzie więcej uwag,

                pozdrawiam i przepraszam za długość


                • duszka30 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 25.02.05, 10:12
                  Zgadzam się, też kupiłam Quinny Buzz, jestem wierna tej firmie od pięciu lat,
                  nie zawiodłam się jak do tej pory, same plusy!!!
                  • bernihor Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 25.02.05, 11:09
                    Ja także dołączam do wiernych choć Buzza otrzymałam w ramach reklamacji Quinny
                    Formula. Testowałam go w warunkach extremalnych czyli błota pośniegowego i na
                    nielicznych odśnieżonych fragmentach kostki i muszę przyznać, że przednie, małe
                    niepompowane kółka utrudniają prowadzenie w tudnych warunkach. Wózek łapie
                    każdą nierówność a na kostce przód klekocze. Na równej powierzchni, podobnie
                    jak Zapp kółka są szalenie skrętne. Regulacja poziomu nachylenia pleców nie
                    jest łatwa przy obciążonym wózku. Wymaga koordynacji nacisku dwóch przycisków i
                    zatrzymania "trzecią" ręką uciekającego dziecka. Buzz posiada także regulację
                    podnóżka i pałąk jednak jeszcze nie korzystam z tych gadgets, bo wcześniej ich
                    nie posiadałam. Co do torby to posiada ona pokrowiec, który jest ściśle z nią
                    zintegrowany jak się pobrudzi to kłopotliwe będzie upranie go bez moczenia
                    choćby fragmentu torby, którą idąc żwawym krokiem cały czas kopałam. Regulowana
                    rączka z jednej strony się składa z uporem maniaka mam więc możliwość
                    korzystania z pozycji zero lub kolejną reklamację.
                    Pomimo wszystko jestem zadowolona bo jest to przecież nowy wózek. Marta
                    Póki co tyle, Marta
                    • ewazygmunt Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 25.02.05, 16:15
                      bernihor, a czy masz porównanie z innymi wózkami?? Pytam, bo właściwie jestem
                      zdecydowana na buzza, ale trochę mnie przeraziła informacja o tym, że małe
                      przednie kółka utrudniają prowadzenie w trudnych warunkach. Z dugiej strony
                      myślę sobie, że nie wiem jak sprawdzają się inne wózki w takich trudnych
                      warunkach? Masz ty (labo może kto inny) może porówanie?? Wydaje mi się, że na
                      kostce to chyba zawsze musi trochę klekotać?? Z nieciepliwością czekam na
                      dalsze opinie.
                      • bernihor Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 25.02.05, 19:02
                        Porównać mogę z trzema wózkami Quinny: Formula, Freestyle i Zapp.
                        Formuly używałam od momentu urodzenia córci przez rok i cztery miesiące aż się
                        zepsuła. Jeździłam w każdą pogodę i doskonale się sprawdzała także w lesie oraz
                        na górach i dołach pod Wrocławiem gdzie mieszkam. Freestyle był wózkiem
                        zastępczym do momentu sprowadzenia Buzza. Oba te modele F i F - trójkołówki
                        miały genialne, pompowane koła cicho jadące ale niewygodne w manewrowaniu z
                        powodu braku skętności. Porównać mogę jeszcze z Zappem, który posiadam i który
                        ma jeszcze mniejsze kółka jak Buzz i one także klekoczą. Marta
    • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 26.02.05, 14:31
      a jak jest z takimi dodatkami do wózka jak pokrowiec od deszczu, pompka itp?
      • bernihor Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 26.02.05, 17:45
        Wszystkie są w komplecie.
        • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 26.02.05, 18:07
          tzn tylko śpiworek dokupuje się osobno? I to pewnie za jakieś 400 zł?
          • whoozit Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 26.02.05, 22:30
            Spiworek w calineczce za 319zl
            calineczka.pl/sklep/index.php?cPath=55_113
            na allegro za 55 zl
            www.allegro.pl/show_item.php?item=43513208pozdrawiam
            • a.mo Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 27.02.05, 10:27
              ale sa to spiworki do starych modeli Quinny, nie wiadomo czy beda pasowaly do
              Buzza, bo firma zwylke zmieniajac wozek zmienia tez do niego dodatki typu
              adaptery, tak by klient kupowal nowe.
              • bernihor Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 28.02.05, 10:37
                Śpiwór do Buzza kosztuje 320 zl. Z innych, starszych modeli są o wiele tańsze i
                powinny pasować bo siedzisko niewiele się zmienia. Nadal jest obszerne w
                porównaniu z wózkami innych firm. A co do adaptorów to można je dokupić
                oddzielnie i nie są to takie krocie, tylko po co skoro są dostarczane w
                komplecie do spacerówki. Na całe szczęście pasują także stare gondole bo to
                jest wydatek nie bez znaczenia i foteliki samochodowe Maxi - Cosi. Marta
                • jedrus58 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 28.02.05, 10:50
                  Niestety nie mialem mozliwosci naocznego obejrzenia najnowszego modelu Quinny
                  Freestyle 3xl Comfort, ktory w przeciwienstwie do brata z roku 2004 ma przednie
                  kolo skretne. A do cen Calineczki to mam jeden poglad: KRWIOPIJCY. Znalazlem w
                  Niemczech dystrybutora sprzedajacego go za 279 Euro i tam go zamowie. Cale
                  dodatki sa tam tansze. Buzz w modelu 2005 kosztuje tylko 379 Euro. Gondolki do
                  Freestyla 105 a do pozostalych modeli 120 Euro. Macie sami okazje porownac.
                  • lgosia1 Re: czy jeździ już ktoś BUZZem firmy Quinny? 28.02.05, 11:21
                    będę wdzięczna jak zdradzisz namiary na dostawcę w Niemczech.
                    Ja mam teraz ten sam problem z polskimi krwiopijcami bercheta. Chcę kupić
                    rowerek, który w Polsce jest prawie dwa razy droższy niż w Niemczech
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka