Witajcie !
Na zdrowiu , wychowaniu , niemowlęciu i oczywiśćie e dziecku często przewija
się problem dziecka - niejadka .
Może w takim specjalnym wątku pomartwimy się wspólnie , coś sobie wzajemnie
doradzimy .
Ja wiem że rady typu :" nie będzie jadł 3 dni to zgłodnieje " - doprowadzają
do szału mamę niejadka .
Czasmi wystarczy wysłuchać , , pomartwić się wspólnie .Warto wyrzucić z
siebie frustrację i bezsilność , bo te dwa uczucia bezustannie nam
towarzyszą .
Szkoda tylko że gazety typu " dziecko " tak bardzo ten problem
bagatelizują .
Jeszcze małe wprowadzenie w naszą sytuację : Asia ma 2 lata i 6 miesięcy ,
waży 9700 , ma 85 cm wzrostu .
W tej chwili mała jest na etapie głodowania , ma silną anemię , a ja mimo że
walczę z tym problemem od blisko dwóch lat jestem na skaraju załamania
nerwowego .
Odezwijcie się mamusie niejadków

Fionna , Mama Bogusi , Ewurek , Mamo Maxia i wszystkie inne mamy zapraszam
do pisania

.
Pozdrawiam . Lizbetka