Dodaj do ulubionych

Opinia powiatowego inspektora budowlanego w Gda...

17.03.05, 07:34

Dach nie udźwignął ciężaru topniejącego śniegu.

*************************

Więc pewnie śnieg przekroczył dopuszczalne normy.


Obserwuj wątek
    • Gość: x Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G IP: 5.3.1R* / 195.6.68.* 17.03.05, 18:16
      to nie pierwszy taki przypadek w Leroy Merlin w Polsce. Niedawno w podkakowskim
      markecie tej sieci podczas wiatru urwal się caly kawal podswietlanego loga przy
      wejściu. Niestety wygląda na to że ktoś oszczędza na stali ?
      • Gość: inzynier Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G IP: *.ny325.east.verizon.net 17.03.05, 19:01
        Fakt, ze dach zawalil sie akurat w Leroy, nie ma nic wspolnego z ta firma.
        Projekt zostal zrobiony przez uprawnionego inzyniera, wykonany przez wynajeta
        firme budowlana, i odebrany przez nadzor budowlany.
        Topniejacy snieg na plaskich dachach moze doprowadzic do powstania obciazenia
        przekraczajacego obciazenia projektowe - wyglada na to, ze dla plaskich dachow
        taka korekta moze byc potrzebna.

        • maruda.r Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G 17.03.05, 20:11
          Gość portalu: inzynier napisał(a):

          > Topniejacy snieg na plaskich dachach moze doprowadzic do powstania obciazenia
          > przekraczajacego obciazenia projektowe - wyglada na to, ze dla plaskich dachow
          > taka korekta moze byc potrzebna.
          >

          ****************************

          A to oznacza, że założenia nie uwzględniające opadów sniegu w Polsce są do dupy.
          • Gość: inzynier Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G IP: *.ny325.east.verizon.net 18.03.05, 15:11
            Nie, to oznacza po prostu, ze istniejace obciazenia wymagaja pewnych korekt.
            Duze, plaskie dachy na supermarketach czy shopping mall'ach pojawily sie w
            Polsce stosunkowo niedawno, razem z nowymi wlascicielami, czy to Francuzi, czy
            Hiszpanie. A ich inzynierowie mowia - u nas pod Paryzem to stoi, i sie nie
            zawala.
            Wyglada na to, ze przy tak duzych powierzchniach moze latwo dojsc do lokalnego
            przeciazenia i awarii. (zaspa, lokalna niecka z woda)
            Projektanci kieruja sie kodem, ktory prawdopodobnie dla duzych plaskich dachow
            wymaga korekty, wiec trudno tu kogos winic, poza autorami kodu...
      • krak886 Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G 18.03.05, 23:02
        Co za konsekwencja. Wpisujesz ten sam tekst we wszystkie mozliwe wątki związane
        z tym zdarzeniem. Mnie tam wszystko jedno, ale nie jesteś przypadkiem z
        Castoramy albo Praktikera?
    • Gość: DużyKot Re: Opinia powiatowego inspektora budowlanego w G IP: *.gorzow.mm.pl 19.03.05, 09:17
      Szkoda, że katastrofie uległ budynek w Gdańsku. Szkoda także, że macie w Gdańsku takich beztroskich i niedouczonych inżynierów, jak ten mój przedmówca o nicku „inżynier”. Nie można wypowiadać się na podstawie wyrywkowych informacji prasowych. Wszystkie Wasze hipermarkety słyną z tzw. oszczędnego projektowania. Współczynniki do norm klimatycznych nie zmienią nastawienia Waszych Inwestorów i Projektantów. Jedni chcą tanim kosztem handlować. Czyli w inwestycjach są potencjalnymi przestępcami. Drudzy, których na rynku pracy w Gdańsku jest nadmiar ( 415 w izbie inżynierów, a robota jest dla
      15 ), podejmą się wykonania dzieła za każdą cenę ( bardzo niską ). Dlatego w Waszym mieście święci tryumf powiedzenie marketingowe „tanio, szybko i dobrze” ( a wszystkie te słowa wzajemnie się wykluczają ). Jeżeli konstrukcja jest wykonana według projektu na 98% wykorzystania materiału, to gdzie „zapas” na imperfekcje montażu i „ponadnormatywne zimy”. Możecie snuć sobie naukę na współczynniki dla dachów płaskich, w tymczasem w Waszej i Mojej Politechnice żelbetem kieruje osoba, która była najgorszym asystentem na budownictwie ogólnym (kobieta ), a w stali jak na emeryturę pójdzie Nasz były ulubiony dziekan, to nie ma żadnych ludzi z doświadczeniem dla nauki młodych. To po co te pomysły ze współczynnikami. Zdaję sobie sprawę Wasza chęć zysku za wszelką cenę ( inwestora i realizatora , każdy według udziału ) nie pozwoliła na przewidywanie mogących wystąpić sytuacji obliczeniowych ( a tam można było takie schematy zbadać), bo jakoś to będzie. Nie było. Pozostałe Wasze markety wymagają natomiast dokładnego przeglądu i oceny przez niezależne komisje. Bo Wasi mieszkańcy mają prawo bezpiecznie kupować, a Ten List jest jedyną o zagrożeniach dla nich informacją.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka