Dodaj do ulubionych

Bareja w czystej postaci

21.02.13, 10:17
Jak długo mamy znosić zachowanie rejestratorek rodem z komedii Bareji. Jak w dzisiejszych czasach można pacjentowi powiedzieć , że nie umie czytać ( bo nie odszyfrował pisma lekarza, muszę rejestratorce powiedzieć jaką mam diagnozę i co mi dolega(!!!)), że ma iść gdzie indziej, że pacjent próbujący się zarejestrować u lekarza przeszkadza rejestratorce(sic!), jak można wykrzykiwać, że pacjent pomylił się podając pesel a potem rzucać słuchawką. Mam tu na myśli POZ przy ul. Śniadeckich w Krakowie.

--
:)
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 21.02.13, 13:02
      Wcale nie musimy. Napisz do dyrekcji placówki, o której piszesz, że panie w rejestracji źle wykonują swoją pracę i że jesteś gotów je zastąpić, dzięki czemu standard obsługi znacząco wzrośnie. Dyrekcję na pewno to zainteresuje.
      --
      "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
      • jktasp Re: Bareja w czystej postaci 21.02.13, 13:24
        Po tonie Twojego tekstu domyślam się, że jesteś pracownikiem tzw "Służby Zdrowia". Nie powinno się życzyć źle innym, ale jednak życzę Ci, żebyś był pacjentem bez możliwości korzystania ze znajomości. Ze swojej strony przepraszam bardzo za złą sytuację tejże "Służby", co tak usilnie daje mi się do zrozumienia przy każdym zetknięciu z Wami, to rzeczywiście moja wina, płacę tylko kilkaset złotych miesięcznie, przepraszam więcej nie mogę.
        --
        :)
        • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 21.02.13, 13:57
          > Po tonie Twojego tekstu domyślam się, że jesteś pracownikiem tzw "Służby Zdrow
          > ia".

          Źle się domyślasz. Nie jestem pracownikiem (mam prywatną praktykę) i nie jestem w żadnej służbie.

          Skoro jednak unikasz odniesienia się do tego, co napisałem poprzednio: jeśli nie chcesz sama pracować jako rejestratorka, bo najpewniej i tego nie potrafisz, to lepiej już się nie odzywaj. Krytykanctwem niczego nie zmienisz. Nie jest bowiem winą rejestratorek, że jest, jak jest. To wina pacjentów. No, może nie wyłącznie, ale głównie.
          --
          "Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere." Albert Einstein
          • jktasp Re: Bareja w czystej postaci 21.02.13, 14:15
            Nie ma się do czego odnieść, ja piszę rozżalona, bo mnie źle potraktowano za to tylko, że próbowałam się zarejestrować w godzinach jakich trzeba w stosownej rejestracji. Ty mnie zaatakowałeś. Choć nie wiem czemu się odnosisz do postu, który nijak Ciebie nie dotyczy. O tym , że nie jesteś w"służbie" czuć na kilometry . Cóż, życzę udanego zbijania kasy, może spowoduje, że kiedyś przestaniesz być kąśliwy.
            --
            :)
            • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 21.02.13, 16:57
              Cóż, jeśli nie dostrzegasz związku między tym, co Cię spotkało w rejestracji a moim postem, to trudno.
              Zadaj sobie pytanie: skąd się rekrutuje rejestratorki, jak są przeszkolone do wykonywanej pracy, no i jeszcze w związku z tym: ile zarabiają, i zadaj sobie pytanie czy przypadkiem nie ma tu jakiegoś wytłumaczenia dla złego traktowania pacjentów.
              --
              "Logic will get you from A to B. Imagination will take you everywhere." Albert Einstein
              • pies_z_laki_2 Re: Bareja w czystej postaci 03.03.13, 01:29
                > Zadaj sobie pytanie: skąd się rekrutuje rejestratorki, jak są przeszkolone do w
                > ykonywanej pracy, no i jeszcze w związku z tym: ile zarabiają, i zadaj sobie py
                > tanie czy przypadkiem nie ma tu jakiegoś wytłumaczenia dla złego traktowania pa
                > cjentów.

                Ależ c mnie to obchodzi???

                Tak jak rejestratorki, czy motorniczego w pociągu do Łodzi nie obchodzi czy i gdzie pracuję, ile zarabiam, czy mam dzieci i czy lubię truskawki.

                Nie mieszaj dwóch porządków!

                Jak jesteś w pracy to pracuj, kiedy jesteś na urlopie, to sobie rób co chcesz.

                A jeśli się nie nadajesz do tej pracy, to zmień zawód :P Mniej stresu, większy luz, same zalety...
                • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 04.03.13, 06:33
                  > Tak jak rejestratorki, czy motorniczego w pociągu do Łodzi nie obchodzi czy i g
                  > dzie pracuję, ile zarabiam, czy mam dzieci i czy lubię truskawki.

                  Naturalnie. To normalne i zdrowe.

                  > Jak jesteś w pracy to pracuj, kiedy jesteś na urlopie, to sobie rób co chcesz.

                  I one pracują. Adekwatnie do warunków pracy, które im stworzono.

                  > A jeśli się nie nadajesz do tej pracy, to zmień zawód :P Mniej stresu, większy
                  > luz, same zalety...

                  Wiesz, z faktu, ze komuś tam nie podoba się to jak, został obsłużony nie wynika jeszcze, że obsługujący nie nadaje się, bądź nienależycie wykonuje swoją pracę.
                  --
                  Proletariusze wszystkich krajów, walcie się.
                  • snajper55 Re: Bareja w czystej postaci 04.03.13, 11:11
                    do.ki napisał:

                    > > Jak jesteś w pracy to pracuj, kiedy jesteś na urlopie, to sobie rób co chcesz.
                    >
                    > I one pracują. Adekwatnie do warunków pracy, które im stworzono.

                    To jest standardowe tłumaczenie się osób, które źle pracują. Ja bym była dla klientów uprzejma, ale warunki mi przeszkadzają. Ja bym nie kradł, ale warunki mnie do tego zmuszają.

                    > > A jeśli się nie nadajesz do tej pracy, to zmień zawód :P Mniej stresu, większy
                    > > luz, same zalety...
                    >
                    > Wiesz, z faktu, ze komuś tam nie podoba się to jak, został obsłużony nie wynika
                    > jeszcze, że obsługujący nie nadaje się, bądź nienależycie wykonuje swoją pracę.

                    Jeśli ktoś został źle obsłużony, jeśli ktoś jest dla pacjenta nieuprzejmy, jak w opisywanych przypadku, to znaczy, że osoba obsługująca tego ktosia nienależycie wykonuje swoją pracę.

                    S>
                    --
                    Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                    Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                    • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 04.03.13, 20:24
                      > To jest standardowe tłumaczenie się osób, które źle pracują. Ja bym była dla kl
                      > ientów uprzejma, ale warunki mi przeszkadzają. Ja bym nie kradł, ale warunki mn
                      > ie do tego zmuszają.

                      Niby masz rację, ale z drugiej strony mamy tu do czynienia z marksistowską alienacją człowieka od pracy. Ani nikomu nie zależy na jakości pracy, ani nie jest do tego motywowany. Na trzecim miejscu jest to, że już nie jest do dostarczania jakości zdolny.

                      > Jeśli ktoś został źle obsłużony, jeśli ktoś jest dla pacjenta nieuprzejmy, jak
                      > w opisywanych przypadku, to znaczy, że osoba obsługująca tego ktosia nienależyc
                      > ie wykonuje swoją pracę.

                      Tu się nie zgodzę. To znaczy raczej tyle, że zwierzchnik obsługującego nienależycie wykonuje swoją pracę. Tylko że gdyby zwierzchnik pracował należycie, to nie miałby podwładnych. I kółko się zamyka.
                      --
                      "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
                      • snajper55 Re: Bareja w czystej postaci 08.03.13, 14:10
                        do.ki napisał:

                        > > Jeśli ktoś został źle obsłużony, jeśli ktoś jest dla pacjenta nieuprzejmy, jak
                        > > w opisywanych przypadku, to znaczy, że osoba obsługująca tego ktosia nienależyc
                        > > ie wykonuje swoją pracę.
                        >
                        > Tu się nie zgodzę. To znaczy raczej tyle, że zwierzchnik obsługującego nienależ
                        > ycie wykonuje swoją pracę. Tylko że gdyby zwierzchnik pracował należycie, to ni
                        > e miałby podwładnych. I kółko się zamyka.

                        Jeśli pracownik jest wobec klienta nieuprzejmy, to jest to wina pracownika. Nie jego szefa, nie rodziców pracownika, nie warunków obiektywnych. Uprzejmość wobec obsługiwanej osoby jest podstawowym obowiązkiem pracownika.
                        Zgadzam się, kierownik powinien takiego pracownika natychmiast zwolnić i zatrudnić lepszego, ale z tym mogą być pewne trudności.

                        S.
                        --
                        Polen, Polen, über alles! (pol. Polska jest najważniejsza!)
                        Polen, erwache! (pol. Polsko, obudź się!)
                        • do.ki Re: Bareja w czystej postaci 09.03.13, 21:17
                          snajper55 napisał:


                          > Jeśli pracownik jest wobec klienta nieuprzejmy, to jest to wina pracownika.

                          Tam zaraz wina. "Wina" zakłada, że pracownik zrobił coś źle, nieuprzejmie traktując klienta. Najpierw ustalmy czy tak jest istotnie. Bo ja tu postuluję, że przy obecnym "systemie" nierealne jest oczekiwać by klient, a właściwie pacjent, był załatwiony "po ludzku". I postuluję, że to jest tego klienta (pacjenta) wina, bo wybrańcy narodu (i zresztą cały naród) nie zgadzają się na cokolwiek poza postkomuną (patrz post @aelithe poniżej).


                          > Uprzejmość wob
                          > ec obsługiwanej osoby jest podstawowym obowiązkiem pracownika.

                          To jest staroświeckie rozumowanie.

                          > Zgadzam się, kierownik powinien takiego pracownika natychmiast zwolnić i zatrud
                          > nić lepszego, ale z tym mogą być pewne trudności.

                          A dlaczego mogą być trudności? Ano to proste. Bo kierownik tak naprawdę nie jest władny, by kierować (biurokratyzacja systemu). Bo mu nawet na tym nie zależy (centralne finansowanie). Bo nie ma alternatywy (i co mu zrobią?). Bo za te pieniądze nie da się zatrudnić nikogo sensownego (you pay peanuts, you get monkeys). I po ostatnie, bo cały kraj jest głupio urządzony. Dopóki opłaca się przejść na zasiłek, dopóki istnieje taki idiotyzm jak płaca minimalna, niemożliwa jest jakakolwiek istotna zmiana systemu.


                          --
                          "In a world of fugitives, the person taking the opposite direction will appear to run away." TS Eliot
    • aelithe Re: Bareja w czystej postaci 09.03.13, 07:51
      skoro społeczeństwo chce skansen komunizmu w ochronie zdrowia to go ma

      nie wprowadzono nowoczesnych zasad segregacji chorych, bo ma być po równo i w kolejce.
      Gdzieś w tej kolejce trzeba stać, skoro nie ma już ich w sklepach.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka