Dodaj do ulubionych

Fan Fictions narnijskie

31.10.05, 13:10
Mam pomysł na napisane wspólnie fan ficka narnijskiego. Ktoś napisał by
rozdział 1, ktoś innny dodał by jegi kontynuację itd.
Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • gallanonim4 Re: Fan Fictions narnijskie 12.11.05, 18:05
      Dobra, zaczynam. Wszystko dzieję się w kraju bardzo odległym od Narni...

      Sierżant Tdlair Niewielemówi przechadzał się po ulicach stolicy państwa
      Białowłosych. Ostatnio bardzo często zdarzały się napaści na cudzoziemców zza
      gór, Czerwonowłosych i Zielonowłosych. Białowłosi szeptali, że to sprawka
      demonów mieszkających za morzem - Narnijczyków. Doradcy króla, magowie i kapłani
      Boga Morza twierdzili, że to bujdy, opowiastki dla dzieci wyssane z palca. Nie
      zmniejszyło to jednak niepokoju Białowłosych. Starzy górale twierdzili, że w
      dawnych czasach przybywały tu wyprawy centaurów, faunów, karłów i innych
      magicznych istot. Mieszkańcy tego państwa bali się ich i starali przepędzić.
      - Przeklęte cudzoziemskie demony! - mruknął sierżant i rozejrzał się, jakby się
      spodziewał, że Narnijczycy zaraz wyskoczą z ciemnych zaułków.
      Wtedy zauważył dziewczynkę i jakiegoś młodzieńca i kozią bródką skradających się
      po ulicach. Oboje mieli dziwny, jakby sztuczny kolor włosów. Młodzieniec do tego
      kulał, nosił workowate spodnie i zasunął sobie na oczy kapelusz.
      - Hej, chodźcie tu! - wrzasnął sierżant. Oboje podskoczyli i spojrzeli na niego
      z obawą, ale podeszli do sierżanta.
      - Jak się nazywasz? - zapytał dziewczynkę.
      - Andromeda - powiedziała dziewczynka.
      - Łucja! - wykrzyknął jednocześnie chłopak.
      Oboje spojrzeli na siebie przestraszeni.
      - No to jak w końcu?! - zapytał podejrzliwie Tdlair.
      - Na pierwsze mam Andromeda, a na drugie Łucja - bąknęła dziewczynka.
      - A ty? - spytał młodzieńca.
      - Tumnus.
      - Nigdy was tu nie widziałem...
      - W końcu to wielomilionowe miasto - powiedział ze sztucznym uśmiechem Tumnus.
      - Ale w tej okolicy rzadko pojawia się ktoś obcy -mruknął Tdlair i spojrzał na
      nich podejrzliwie.
      - Tak, tak proszę pana to dziwne czasy - rzekł szybko Tumnus i razem z Łucją
      pospieszyli w kierunku oberży pod smokiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka