Dodaj do ulubionych

Wysypisko - śmierdząca sprawa

03.01.06, 07:40
Ostatnio miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć złocienieckie wysypisko. To
prawdziwa katastrofa. Nie spełnia kompletnie żadnych norm. Na Osiedle
Czaplineckie wiatr przynosi smród rozkładających się śmieci, zwłaszcza latem.
Prawdopodobnie będzie gorzej po wycięciu drzew wzdłuż Czaplineckiej. Pas
ochronny od strony osiedla zasypały śmieci, natomiast od strony Bobrowa
drzewa wyciął jakiś kolega urzędników, który zakupił sąsiednie pola. Ale co
najgorsze, tuż u podnóża góry śmieci znajdują się pola. Oczywiście spływa tam
woda ze śmietniska. Ciekawe gdzie trafiają plony z tych pól... Może ktoś wie,
czy i kiedy miasto zamierza coś z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • pan_zorro Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 03.01.06, 17:03
      Pewnie nic nie zrobia, bo po co, niech mi smierdzi w mieszkaniu.
      Chociaz jest nadzieja bo jakis prezesik buduje sobie domek kolo dzialek
      i raczej nie bedzie chcial tego wachac, a moze po to sie tam buduje bo lubi
      takie zapachy, nie wiem.

      Z
      • pawelek86 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 03.01.06, 17:40
        Sprawa wysypiska jest dla miasta problem które kolejne rządzące ekipy odkładały
        an dalszy plan a problem narastał. Teraz to nie wiem czy cokolwiek da się
        zrobić a jeśli nawet to będzie to wymagało olbrzymich funduszy. A czy
        pamietacie jakie kiedyś było wysypisko w samym centrum gdzie teraz mamy "piękny
        parking" i budki handlowe. Może by z wysypiskiem na czaplineckiej zrobić to
        samo??:P Czyli poprostu zasypac i niech się dzieje co chce niech syf i brud
        spływa an pola tak jak spływa do Wąsawy.
        • bagnik1 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 03.01.06, 18:05
          Tylko ze tego sie nie da zasypac. A poza tym problemu nie ma co odkladac, bo
          jest to na prawde niebezpieczne dla zdrowia. Mieszkancy "czerwonych domkow" juz
          dawno powinni skarzyc miasto o odszkodowania. Uprawa pol w poblizu smietniska
          powinna zostac bezwzglednie zakazana, a odszkodowania rolnikom rowniez powinno
          zaplacic miasto. Sprawa nadeje sie do porzadnego naglosnienia.
          • baba45 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 03.01.06, 21:28
            I to kolejna sprawa, z którą sobie nie radzimy jako społeczność. Ktoś już dawno
            powinien... ale kto? Dlaczego nikt tego nie robi? A jeśli ktoś próbował,
            dlaczego nic nie słychać, dlaczego żdna władza nic o tym nie mówi? Jak w ogóle
            szary obywatel może wpływać na losy swego miasta?
            • bagnik1 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 04.01.06, 06:45
              Najprosciej zainteresowac dziennikarzy. Oczywiscie gazeta typu TPD tez jest
              uzyteczna, ale raczej nie robi wrazenia. Lepiej wejsc na strone, np. Glosu
              Pomorza lub Wyborczej i napisac maila do dziennikarza opisujac sytuacje. Mozna
              tez napisac do telewizji Gawex. Krecacy sie kolo sprawy dziennikarze moga
              sprowokowac urzednikow do dzialania. A zrobic to powinien mieszkaniec miasta.
              Moge pomoc w napisaniu listu. Pierwsze kroki mozna tez skierowac do urzedu i po
              prostu dopytac sie u odpowiedniej osoby.
              • pawelek86 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 04.01.06, 11:26
                Zasypać da się wszystko (no może poza dziurą w budżecie :P)ale to nie jest
                rozwiązanie. Są pewne standarty europejskie w postępowaniu z odpadami. Na tym
                wysypisku nie ma nawet segregacji odpadów wszystko wywalane jest tam na "jebał
                pies" byle jak i byle gdzie. Przez nawet część odpadów nie wędruje do spalarni
                tak jak powinno. Kolejna część do recyklingu. A to wszystko w mieście które
                nastawione jest na turystykę.
                • bagnik1 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 04.01.06, 13:27
                  Zasypywanie to kojarzy mi sie z dziurą, a tu jest ogromna gora:)Jak się wysilę
                  to mogę zrozumieć, że na razie nie ma pieniędzy na recykling, spalarnię, itd.,
                  jednak w przypadku tego wysypiska to ktoś sobie dosłownie siupy robi. Żeby
                  wyciąć pas ochronny drzew, drugi zasypać... Na wyciecie drzew to raczej trzeba
                  pieniadze miec. Sa w koncu w urzedzie osoby odpowiedzialne za ochrone
                  srodowiska. Mozna byloby zapytac je co robi sie w kierunku rozwiazania tego
                  problemu. Forum to dobre miejsce na stworzenie listu i zebranie podpisow.
                  Musialby sie tylko ktos z mieszkancow podjac fizycznych odwiedzin w urzedzie.
                  • selion Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 04.01.06, 21:56
                    republika.pl/sakar/wysypisk.htm
                    a jak jest w Złocieńcu?
                    "recykling, kompostowanie, czy spalanie śmieci"?

                    Zdanie, ktore z artykułu mi się podoba:
                    "Przy niskim standardzie technicznym tych składowisk, stanowią wyjątkowo
                    niebezpieczną minę ekologiczną. "

                    Inny artykuł (na dole są fajne ciekawostki)
                    www.siedlec.pl/gmina/oswiata6.htm
                    W Złociencu kto jest właścicielem wysypiska? Miejscowy samorząd terytorialny?
                    Może poprosić właściciela o dokładny opis jak funkcjonuje Złocienieckie
                    wysypisko. Zresztą to co znajduje się na wysypisku w dużej mierze zależy też od
                    nas. O stanie obiektu nic nie mogę powiedzieć, nigdy tam nie byłam.
                    • bagnik1 Re: Wysypisko - śmierdząca sprawa 04.01.06, 22:08
                      Goraco polecam wizyte. Niezbyt mila, ale bardzo pouczajaca, wystarczy spojrzec
                      z oddali. Nie polecam tez w cieplejszych porach zbyt dlugiego stania w miejscu
                      bo jest to prawdziwa wylegarnia karaluchow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka