Dodaj do ulubionych

Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie

17.01.06, 11:44
Pilnie poszukuję opinii od dziewczyn, które rodziły na Solcu. Szczególnie
myślę o porodach rodzinnych i porodach naturalnych. Czy byłyście zadowolone z
opieki i warunków w szpitalu? Będę wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • z-a-g-a-t-k-a Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 17.01.06, 11:49
      Ja to bylam zachwycona. Rodzilam dlugo, i nie w sali a w boksie. Ale zupelnie
      mi to nie przeszkadzalo. Nie lezalam na poloznictwie tylko na ginekologii, bo
      nie bylo miejsc i tez mi to nie przeszkadzalo. Ale opieka poloznych, lekarzy,
      siostr noworodkowych i pediatrow byla wspaniala. Dodam, ze syn musial brac
      antybiotyk i w szpitalu spedzilam az 6 dni. A syna urodzilam 18 grudnia 2005,
      wiec to raczej swieza opinia
      pozdrawiam
      agata
      ps. tylko zarcie tam jest okropne, ale sa lodowki na korytarzu wiec nie ma
      problemu z wlasnym prowiantem wink
      • laura1980 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 17.01.06, 12:09
        Tez lezalam na tym oddziale i uwazam, ze jedzenie nie jest zle-zwykle,
        stolowkowe obiady, a do sniadan i kolacji rzeczywiscie trzeba dodac cos
        wlasnego. Ale w porownaniu do innego szpitala, w ktorym lezalam, na Solcu
        jedzenie bylo naprawde przyzwoite.
    • emilia_g1 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 17.01.06, 16:33
      Ja rodzilam na Solcu w pazdzierniku. Nie placilam za nic, nie bralam tez ZZO.
      Rodzilam z mezem, najpierw w jednoosobowej sali ale poniewaz byly problemy z
      tentnem dzidzi to zabrali mnie do sali z trzema boksami aby miec mnie pod stala
      opieka. Polozne, pielegniarki, lekarze bardzo mili. Podtrzymywali mnie na
      duchu, chociaz porod mialam trudny i dlugi. Rodzilam z polozna - pania Teresa -
      bardzo mila i sympatyczna osoba; potem lezalam na oddziale ginekologicznym bo
      na porodowce nie bylo miejsc ale nie mozna narzekac. Tyle ze troche ciasno bo
      bylo nas 5 na sali. Polecam bardzo ten szpital
    • ewicia Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 18.01.06, 10:43
      Dziękuję za dotychczasowe opinie, i z miłą chęcia oczekuję na dalsze.
      • doduszek Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 18.01.06, 11:17
        Na Solcu rodziłam moją córeczkę, było to co prawda w 2002 roku, ale ufam, ze
        ewentualne zmiany, które tam nastapiły, to wyłacznie zmiany na lepsze.
        Czysto, schludnie, w zasadzie życzliwie - może nie jakos super wylewnie - nikt
        koło mnie nie skakał jak koło jajka - ale było przyjemnie i naprawdę
        przyzowicie. Na bierząco informowano mnie o przebiegu porodu, o środkach, które
        mi podawano... Po urodzeniu od razu dostałam córeńkę i leżałam już z nią sobie
        jeszcze na sali porodowej. Chociaż rodziłam rodzinnie - z męzem, natura trochę
        pokrzyzowała nam plany, mielismy być w oddzielnej sali, poleżec w wannie,
        dostac znieczulenie... nic z tego się nie udało, nasza córka przyszła na świat
        bardzo szybko - nie zdążyłam dostać znieczulenia i pochlupac się w wodzie...
        Umiarkowniae miło wspominam tylko mój pobyt po porodzie, na wspólnej sali z 5
        innymi mamami - część z nich już urodziła, część z wielkimi brzuchami jeszcze
        czekała na rozwiązanie i strasznie się niepokoiła... to było kiepskie
        rozwiązanie. Ale ogólnie daję 5 ( no, z małym minuskiem) smile Pozdrawiam i
        Trzymam za Ciebie kciuki.
    • mw144 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 18.01.06, 12:36
      Leżałam tam 6 dni.Jakby nie to że szef po operacji trochę bolał, to
      powiedziałabym, że to były świetne wakacjesmile) Super lekarze i wspaniała opieka.
      Zła wiadomość jest taka, że prawdopodobnie (na 90%) w okresie maj-wrzesień
      szpital będzie zamknięty z powodu remontu.
      • isabe11e Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 20.01.06, 11:41
        Jaki remont?? przeciez dopiero skonczyl sie remont porodowki!! nawet miesiac
        jeszcze nie uplynal
        • z-a-g-a-t-k-a Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 20.01.06, 12:35
          ja slyszalam ze teraz maja ginekologie remontowac. wiec moze porodowki i
          poloznictwa nie zamkna... ale to trzeba sie w szpitalu dowiadywac.
          • isabe11e Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 20.01.06, 13:00
            no mam nadzieje ze nie zamkna bo przymierzam sie do porodu w tym szpitalu a
            termin mam pod koniec kwietnia, wiec jak mojej dzidzi sie nie bedzie zbytnio
            spieszylo to zahaczymy o maj smile
            • ewicia Re: do isabe11e 25.01.06, 11:22
              Ja tez ma termin na koniec kwietnia, ale usg pokazuje początek maja, więc jestem
              w podobnej sytuacji jak Ty. Jak znosisz ciążę? MNie bardzo dokucza brzuszek.
              POZDRAWIAM CIĘ SERDECZNIE!!
              • mw144 Re: do isabe11e 25.01.06, 13:50
                Miejmy nadzieję, że nie dostaną funduszy na remontsmile Prowadzisz ciążę u
                któregoś lekarza z Solca, czy u innego?
      • prolene Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 30.01.06, 14:44
        Czy muszę chodzić do szkoły rodzenia u nich,żebym potem mogła tam rodzić? Czy
        mogę się zgłosić z"ulicy"?
        • pysiekp Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 30.01.06, 19:26
          Nie musisz chodzic do szkoły rodzenia. Przyjmuja bez problemu wszystkie rodzące
          jak mają miejsce. Szpital i obsługa super(chyba,ze ktoś chce warunki jak w
          Lesnej Gorze wink to musi zrezygnowac). Rodziłam tam raz i za kilka dni mam
          zamiar rodzic znowu smile)))
    • pl35 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 20.01.06, 15:57
      Rodziłam w lipcu 2005. Długo - 25H, w boksie (i było OK), z mężem. Jestem
      zadowolona z porodu, mojej opieki i przede wszystkim opieki nad dzieckiem.
      Drugie też tam będę rodzić.
    • real_hammer Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 24.01.06, 22:26
      A moze byc opinia faceta?

      Wlasnie odebralem zone ze szpitala - byla tam w sumie 4 dni. Pobyt zaczal sie
      mikroskopijnym spieciem na izbie przyjec. W czasie porodu byla mala draka, na
      odchodnym umiarkowana awantura. Niestety mentalnosc wielu pracujacych tam osob
      (takze tych bardzo mlodych) jest mentalnoscia burakow, a ja nie pozwole zeby
      jakis kretyn (lub kretynka) robil/a zonie bezsensowna krzywde (porod to
      cierpienie, wiec sensowna krzywda jest usprawiedliwiona).

      Wiekszosc pracujacych tam osob, z ktorymi sie spotkalem (sam porod trwal 24
      godziny) jest milych i kompetentnych, niestety garstka pajacow bez problemu
      psuje dobre wrazenie, ktore wypracowala reszta. Gdyby odsiac te kilka procent
      to bez wahania powiedzialbym - szpital na piatke z plusem. Tak - niestety
      przecietnie.

      Generalnie jest to szpital przygotowany do porodow tradycyjnych, z rodzinnymi
      maja klopot nie tyle sprzetowy co mentalny, nie nauczyli sie jeszcze
      odpowiedniego podejscia do sprawy.
      • mamstasia Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 25.01.06, 08:31
        zgadzam się z tobą w 100 %
      • scuzi Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 25.01.06, 22:24
        Zero konkretów, tylko epitety. Komu to ma pomóc?
        Faceci nie nadają się na takie fora!

        Nie wiadomo czy 5+, czy kretyni i buraki?

        ...spięcie, draka, awantura... Jeśli nie chcesz sam uchodzić za konfliktowego to
        napisz coś więcej, młotku! wink
        • real_hammer Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 28.01.06, 11:26
          > ...spięcie, draka, awantura... Jeśli nie chcesz sam uchodzić za konfliktowego
          t
          > o
          > napisz coś więcej, młotku! wink

          1. w formularzu na izbie przyjec nie ma w polu "osoba kontaktowa" mozliwosci
          wpisania - ojciec dziecka (nie mamy slubu). zamiast tego pani proponuje
          wpisac "kolega". smieszne, bo w sumie malo wazne

          2. studentka zle i bolesnie wykonuje zastrzyk, a polozna opieprza zone, ze ta
          zabiera reke. na uwage zeby wyjela igle i sprobowala, bo tak sie nie robi (wiem
          co mowie przyzylem pare razy taki zabieg - zadna przyjemnosc) zaczyna
          udowadniac, ze tak sie robi i ona wie najlepiej - a wystarczyloby tylko wycofac
          igle i sprobowac wykonac zastrzyk ponownie

          3. odbieram zone po poludniu ze szpitala. okazuje sie ze depozyt z kurtkami
          jest czynny do 14.30 i kurtki nie dostane (-15 stopni na dworze) i generalnie
          zona moze wyjsc bez kurtki. wszyscy maja to w dupie, bo to jej wina, ze sobie
          nie zalatwila. przeciez dla wszystkich jest jasne i oczywiste od urodzenia, ze
          depozyt jest czynny do 14.30. nikt na ten temat nie zamierza nikogo informowac,
          nie ma zadnej widocznej informacji o tym, izba przyjec mowi, ze oddzial
          powinien ich poinformowac, ze pacjentka wychodzi danego dnia, ale tego nie
          zrobil. na oddziale nikt nie ma zamiaru mi pomoc w tej kwestii. dopiero
          awantura wymusza reakcje (w miedzyczasie zona jest szykanowana przez
          pielegniarke, bo ja sie awanturuje)
          • duszka30 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 28.01.06, 12:01
            Najbardziej przykre jest to, że złe opinie o szpitalu wypowiadają głównie
            osoby, które miały z nim kontakt tylko "wizytowy". Rodziłam tam 29,03,2005
            roku, przyjechałam do szpitala z tzw."ulicy" ok. północy z rozwarciem 5 cm i
            zajęto się mną super profesjonalnie, położne pomagały bardzo w sprawnym
            urodzeniu(to mój drugi poród, więc było łatwiej). Po porodzie ok trzech godzin
            leżałam jeszcze na sali poporodowej z synkiem(wcale nie chciałabym, żeby mi go
            wtedy zabrano). A po porodzie leży się krótko i naprawdę jeśli wymaga się super
            warunków to trzeba rodzić w prywatnym szpitalu, bo czy to Św. Zofia, czy Solec,
            to TYLKO PAŃSTWOWY SZPITAL!! jEŚLI KOGOŚ NIE STAĆ NA PRYWATNĄ KLINIKĘ TO JA
            POLECAM sOLEC W 100%.Nie wydziwiajmy, w tym wszystkim najważniejsze są nie
            warunki rodzenia, tylko to aby dzidziuś urodził się zdrowy, a o to napewno
            bardziej zadbają osoby z powołania a nie za kasę!!!
    • zmija75 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 24.01.06, 23:14
      Rodziłam w tym szpitalu dwa razy, ostatni- lipiec 2005r. Przy porodach był przy
      mnie mąż, nie musiałam płacić za poród rodzinny, miałam salę porodową
      pojedyncza- też bez płacenia, położne co chwila zaglądały interesując się moim
      stanem, po porodzie byłam na oddziale ginekologicznym (w lipcu na porodówce nie
      było miejsc)więc trochę było ciasno. Jedzenie nie najgorsze (jak dla mnie nie
      miało to większego znaczenia), pediatrzy informowali o dziecku. Myślę, że np.
      na Żelaznej miałabym podobne warunki, ale musiałabym za to słono zapłacić.
    • kropek47 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie 25.01.06, 09:49
      Bylam wczoraj na Slocu i sama prodowkazrobila na mnie dobre wrazenie.
      Sale porodowe duze, ladne, wyremontowane z taleta i prysznicem. Obsluga bardzo
      uprzejma. Tylko zapach nieprzyjemny crying((. ZZO robia tylko w okreslonych dniach.

      A w maju niestety maja zamknac bo kolejny remont ale jak narazie nic nie wiedza
      na 100%
      • ewicia Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont? 25.01.06, 11:26
        Jeśli co będzie wiedzić o tym remoncie na Solcu, proszę dajcie znać!!! Ewicia
        • ktargonska Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 28.01.06, 11:47
          czołem,
          ja też ma termin na przełomie kwietnia i maja, więc ostatnio z mężem
          odwiedziliśmy parę szpitali. wrażenia z Solca były takie:
          - obsługa mila i chętna do współpracy,
          - estetyka średnia (byliśmy akurat w porze obiadu i oddział pachniał jak
          stołówka; sale porodowe ok, ale poporodowe już niespecjalnie przyjemne) - ale to
          moze mało istotne.
          najważniejsze dla mnie było, żeby poród mógł się odbywać jak najbardziej
          naturalnie i z minimalną ingerencją medyczną (rzecz jasna poza sytuacją, kiedy
          będzie to konieczne). no i z tym jest już problem - położna oprowadzająca nas po
          oddziale (skądinąd bardzo sympatyczna) stwierdziła, że nacięcie pierworódek to
          standard, robi się je w zasadzie w 100% przypadków, a II faza porodu odbywa się
          na fotelu w pozycji ginekologicznej (w I fazie można się poruszać dowolnie jesli
          nie ma innych wskazań medycznych). tylko pani Komosa (prowadzi tam szkołę
          rodzenia) 'czasem pozwala rodzić inaczej'.
          to mnie bardzo zniechęciło - chyba mogę zgodzić się z Tatą, który pisał
          wcześniej: wyposażenie szpitala jest ok, personel miły, ale z porodem
          naturalnym, rodzinnym, aktywnym mają problem mentalny.
          o remoncie nikt wtedy nie wspominał, ale to było w połowie stycznia, może
          jeszcze nic nie wiedzieli.
          summa sumarum: ja zdecydowałam się na żelazną (ale chcę zapłacić tylko za 1-os.
          salę).
          pozdrowienia i powodzenia smile
          katka
          • linusia_75 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 29.01.06, 11:01
            z tą mentalnością to nie do końca się zgodzę...
            rodziłam na solcu 2 razy, w 2001 i 2005 r, z mężem.
            1 poród, jak to pierwszy, żadnego doświadczeia, więc wolałam zdać się na
            podpowiedzi /ale nie narzucane polecenia/ położnych: może prysznic ,może piłka,
            może mąż rozmasuje smile.
            przy 2 wiedziałam już co i jak, i pomimo, że poród był indukowany, a więc cały
            czas monitorowany, robiłam co chciałam, a co w takich okolicznościach było
            możliwe. pozycję w czasie porodu i parcia wybieralam sobie sama, choć ta 2
            nieznacznie różniła się od tej najpopularniejszej. kiedy sugerowano mi, żeby
            inaczej, to powiedziałam, że tak mi jest wygodnie i tak urodziłam.
            ze sprzętu korzystałam kiedy i jak chciałam, mąż był traktowany jako aktywny
            uczestnik wydarzenia, a nie zło konieczne, którego cenna obecność, co tu dużo
            mówić, odciążała nieco położne wink oraz miała zbawienny wpływ na kondycję
            psychiczną rodzącej.
            ja polecam.
            owszem, zistałam nacięta, ale przy moich wymiarach nie łudziła, się nawet, że da
            się tego uniknąć.
            • ktargonska Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 29.01.06, 13:12
              ps. do mojego poprzedniego postu - rzecz oczywista, moje doświadczenie to tylko
              wrażenia z odwiedzin w szpitalu, więc sama traktowałabym je mniej poważnie niż
              relacje osób które tam FAKTYCZNIE rodziły.

              pozdrowienia,
              katka
          • metis1 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 01.02.06, 12:44
            W sierpniu rodzilam tam po raz pierwszy (i -mam nadzieje- nie ostatni). Mimo
            duzej glowki dziecka nie bylam nacieta i nic mi nie peklo, rodzilam w roznych
            pozycjach, dziecko wlasciwie sama sobie wyjelam na stojaco, opierajac sie tylko
            o lozko porodowe. W czasie calego porodu nie dostalam zadnych lekow, znieczulen
            itp, porod byl calkowicie naturalny, z I faza w wannie, trwal niecale 4 godz.
            Tak wiec, w moim przypadku nic z tego, o czym mowila Ci polozna, nie mialo
            miejsca: ani naciecie, ani porod na fotelu. Owszem, rodzilam z Komosa
            (=>indywidualna opieka poloznicza, 600 zl). Zdecydowalam sie na nia, bo tez
            BARDZO zalezalo mi na tym, zeby wszystko potoczylo sie bez interwencji lekarzy
            itp.
        • artteo Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 29.01.06, 13:51
          remont ma się podobno zacząć na początku maja.Połozna powiedziała mi, że moga
          mnie przyjąć do porodu do 25 kwietnia.
          Pozdrawiam,
          IwonA
          oneintheoven.net/preg/ticker.45673.png
          • zuza112 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 01.02.06, 11:38
            No to mnie podłamałyście. JA mam termin na 26 czerwca, mój lekarz jest ze
            szpitala na Solcu, miałam nadzieję, że będę tam rodziła, a tu nic z tego...
            Dziś mam wizytę, zapytam go o szczegóły.
            • malenka07 Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 01.02.06, 13:29
              Ja tez bylam tam wczoraj w celach poznawczych...
              I dowiedzialm sie o remoncie, ma trwac caly maj i czerwiec, a wiadomo, ze
              remonty zwykle sie przeciagaja... Mam termin na 27 czerwca, no i szukam dalej
              szpitala...

              Za to po remoncie moze byc bardzo przyjemnie: przebudowana zostanie czesc
              poporodowa, beda sale 2-os z lazienkamismile Nie wiadomo niestety, czy ceny wowczas
              sie nie zmienia...
              • justynnka Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 02.02.06, 12:48
                tak z ciekawości bo moja córcia ma już rok (a nie urodziała sie na solcu bo nie
                zdecydowałam sie na to po krótkim pobycie)-nie boicie sie rodzić w szpitalu o
                najniższym stopniu referencyjnoiści?
            • sylwiagornicka Re: Opinie o Szpitalu na SOLCU w Warszawie+remont 31.03.06, 10:42
              i jak? czy nadal remont jest aktulany ja mam termin na 29 czerwca i nic mi
              lekarz nie mowil o remoncie a tez tam pracuje...?
    • andap nie polecam 10.02.06, 16:23
      rodziłam na solcu w styczniu, mialam co prawda cesarke wiec nie wypowiem sie na
      temat poloznej i warunkow rodzenia ale tego co jest juz po urodzeniu. dziecka
      nikt mi nawet nie pokazal po urodzeniu, zobaczylam je dopiero wtedy kiedy po
      operacji sama bylam w stanie sie ruszac i doczolgac do sali noworodkow. z
      powodu braku miejsc 2 dni lezalam na sali pooperacyjnej - gdzie nie ma
      odwiedzin w zwiazku z czym ani dziecka ani meza przy bokusad( Pielegniarki mile
      sa raptem dwie, (najgorsza bogusia). Dziecko caly czas dokarmiane bylo
      mieszanka, a najlepsza rada dla mam bylo odciagac pokarm i karmic z butelki
      zeby bylo wiadomo ile zjada (jesli nie zjada tyle ile wskazuja normy -
      dokarmiac!!!) jedyne co mile to lekarze - im z malymi wyjatkami nie mam co
      zarzucic
      • oj_blanek Re: nie polecam andap 10.02.06, 17:43
        jak dla mnie to horror. A zawsze sie moze skonczyc cesarka wiec, kurcze blade
        czy nie ma juz szpitala w Warszawie w ktorym warto zaryzykowac porod, moze
        trzeba rodzic w domu? choc to tez ryzyko.
        • betty69 Re: nie polecam andap 31.03.06, 13:05
          Nie polecam, a wrecz odradzam. Trafilam tam w 2004 rok. Do konca zycia bede miala poczucie winny ze
          wlasnie ten szpital wybralam...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka