ala9925
05.04.06, 18:58
Dlaczego Urząd pracy dyskryminuje ludzi ze względu na wiek?
Mam 27 lat, jestem bezrobotna od roku i chciałam skorzystać ze szkolenia w
Urzędzie Pracy.Interesowały mnie szkolenia, które zwiększają moje szanse na
znalezienie nowej pracy .Krotko mowiac z pracownika administracyjno -biurowego
których jest jak psów, chciałam się przekwalifikowac na bardziej "usługowy
zawód".Jakże ogromna była moja radość , kiedy dowiedziałam się , że jest kurs
kosmetyczny, bukieciarstwa i fryzjerstwa.Przeglądam ogłoszenia od pracodawców
i wiem ,że w tych zawodach nie trudno znaleźć pracę.
"NIESTETY TO KURSY DLA OSOB DO 25 ROKU ŻYCIA"-poinformował mnie pracownik
Urzędu Pracy.I pomimo tego ,że bardzo często brakuje kompletu na kursach dla
osób do 25 lat "staruszki" mogą się szkolić w przedsiębiorczości , obsłudze
komputera etc.Okazuje się , że osoby po 25 roku są w stanie nauczyć sie tylko
pracy biurowej.
Nie ma sprawy, mogę się uczyć po raz kolejny pracy biurowej .Tylko czy
"inteligentna" osoba , która wymyślila ten podział zagwarantuje mi prace w/w
urzędzie?
Może Gazeta wyjaśni w Urzędzie Pracy dlaczego łamane jest konstytucyjne prawo
do równosci.