drzejms-buond
20.07.06, 11:40
człowiek odzwyczaił się od uprzejmości dlatego każde zjawisko tego typu go
zachwyca, zwłaszcza na PKP , zwłaszcza w Piasecznie...
A oto taka historia...
Kupuję bilet w kasie w srodę(19.07) o 16ej!a pani...miła.korzystam z okazji i
prosze o ulotke na temat pociagu "zegrzynek"
- są wszystkie ale akurat tej nie ma.
Pani tak mnie zaczęła przepraszać,ze aż mi sie głupio zrobiło.
Poszedłem na peron..
po 10 minutach widzę,ze Pani biegnie z ulotką...
-Chce pan jeszcze te ulotkę..znalazłam!
szczęka mi opadła ...
takie to historie drodzy moi...
Tak sobie pomyślałem...zróbmy ranking "MIŁYCH PAŃ" z Piaseczna i okolic...
u których można kupić, załatwić sprawy, spytać o coś, bez większych problemów.
To nadal EWENEMENT!