rekontra
09.08.06, 21:29
tvn24 uczciło pięciolecie stacji - inscenizacją
ruch, szum, dzienikarze się rozstępują, schylają, usuwają - i kadr - w kadrze
Dorn i słychać głos powodzianki, narzeka, że na pieć osób otrzymała tylko
jedno pomieszczenie - nie wiadomo czy na jedną noc, nie wiadomo jaka jest
sytuacja, ona pomstuje ... zaczyna jej tłumaczyć ktoś miejscowy, odgradza
mieszkankę od Dorna, Dorn odchodzi - w studio coś tak dzinnikarzyna komentuje
i moje uwagi
tvn24 powinna przcyciąc materiał - a tak manipulacja jak na dłoni - początek
jednoznacznie wskazywał, że sytuacja była zainscenizowana, że dzienikarze
przygotowali tę scenkę chwytającą za serce, biedna pani - w dzień powodzi
otrzymuje do dyspozycji pokój - mało? a może chciała dwa pokoje? skąd? czy
może jakaś inna rodzina dwuosobowa zajęła całe dwa pokoje? Czy ktoś na łby
poupadał? Nie wiadomo ilu jest poszkodowanych, jakimi dysponuje lokalami i
tego samego dnia lokale zastępcze. Może jacyś dziennikarze nakręcą reportaż o
tej inscenizacji?