paola_k2
01.11.06, 13:39
Jakis czas temu wyjelam z szuflady ubrania i byly pokryte jakby plesnia.
Wydaje mi sie, ze to wilgoc tym bardziej, ze wychodzi tez na oknach (taki
brudny osad)i w lazience. Myje to co jakis czas domestosem. Zglosilismy w
agencji i dostalam odpowiedz, ze nasz wlasciciel tutaj mieszkal i takich
problemow nie mial. Mamy zadbac o odpowiednia cyrkulacje powietrza i grzac.
Tylko, ze ja czesto wietrze mieszkanie, a jak trzeba to grzeje. Wczesniej
zglosilismy tez czy mozna by cos polozyc na schody zewnetrzne
antyposlizgowego bo jak pada to sa bardzo sliskie. Uslyszelismy, ze mamy byc
bardziej ostrozni. Ja codziennie na rekach znosze coreczke bo wozek trzymamy
na dole w pralni, dlatego sie denerwuje, ze jakbym sie poslizgnela to nawet
nie chce o tym myslec.
Ale moje pytanie jest takie. Czy mozna sie gdzies poskarzyc na to, ze agencja
i wlasciciel nie reaguja? Pomyslimy napewno o przeprowadzce, ale najwczesniej
na wiosne wiec cala zime musimy tu przemieszkac.