Dodaj do ulubionych

Do emmilka

08.12.06, 09:00
Emmilka,
bardzo Ci dziękuję za radę dot. samodzielnego zasypiania. Jednak wczoraj
przystąpiłam do dzieła, bo miałam dobry nastrój (kupiłam sobie fajne spodnie
i mała nie dała mi w kosćsmile))). Efekt był, jak na mój gust, dobry jak na
pierwszy raz. Przez godzinę śpiewałam małej piosenkę, momentami głaskałam po
raczce i cierpliwie, spokojnie tłumaczyłam, że to jest nowe miejsce do
spania, no i podawałam smoka. Mamy łóżko turystyczne i w pewnym momencie
Tosia zaczela drapac po materiale paznokciami. Myślałam, że wymięknę bo to
dźwięk zbliżony do tarcia stropianem po szklesmile) ale twarda byłam. Tośka dość
szybko zajarzyła, ze ma spać tylko nie wiedziała jak to zrobić, próbowała się
sama chuśtać. Kręciłą się, bo w tym łóżeczku podłoga jest podwieszana i lekko
się porusza. Ja nie chciałam jej tak uspokajać, bo w końcu ma się sama
nauczyć zasypiać, a nie poprzez kolejne chuśtanie. Po godzinie wyszłam, bo
widziałam że już się uspokoiła i szuka miejsca do ułożenia się. No i zasnęła.
Obudziła się o 3 w nocy (tak zwykle się budzi), dostała cyca i dalej spała. O
7:20 jak wychodziam do pracy nadal spała. Wydaje mi się, ze strasznie się
zmęczyła tą zmianą. Dużym sukcesem było to, ze prawie w ogóle nie płakała.
Były takie momenty, ale trwały dosłownie kilka sekund, spiewanie, podawanie
smoczka, głaskanie zdecydowanie pomagały.
Teraz planuję, że każdego dnia coraz krócej będę jej śpiewać, az w końcu
kiedyś sama będzie spała. No i trzeba skończyć z usypianiem przy cycu (choć
ostatnio rzadko tak usypia i tylko w nocy). Po jedzeniu będe ją odkładac do
łóżeczka.

Emmilka,
jeszcze raz wielkie dzięki za rady. Wiem, że ta metoda różni się od tej którą
Ty stosowałaś, ale dzięki Tobie wreszcie zmotywowałam się, zeby spróbować.
Dzisiaj, pomimo spania jak zająć przy miedzy, jestem niesamowicie pozytywnie
nastawiona do świata. mam nadzieję, ze nikt mi humoru nie popsuje.
Buziaki
Obserwuj wątek
    • emmilka Re: Do emmilka 08.12.06, 09:55
      Agus-ka!
      to bardzo dobrze Ci poszło!! ja teraz pewnie zrobilabym jak Ty, bez tego
      wychodzenia, ale juz stało się.
      Ja tez mam turystyczne łózeczko i Erw uwielbia tak sobie drapac (on najwyrazniej
      lubi ten dzwiek he he).

      W nocy tez biore do karmienia jesli sie obudzi, bo boje sie, ze jednak głodny,
      tylko staram sie odkładac po karmieniu (dzis w nocy niestety przysnelam).

      Mysle, ze dobrze robisz rozkładajac to na dłuzszy okres, w koncu zasypianie jest
      trudne... - trzymam kciuki!!
      • agus-ka Re: Do emmilka 08.12.06, 13:37
        Emmilka
        gdyby nie Ty chyba bym się bujała z tym tematem jeszcze z miesiąc. Sama pewnie
        wiesz jak to jest zabrać się za coś trudnegosmile)
        Mam nadzieję, że każdego dnia będzie łatwiej usypiać.

        Buziaki i wszystkiego dobrego dla Was

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka