Dodaj do ulubionych

szpital bielański - jakie opinie?

IP: *.* 21.01.02, 15:17
Dziewczyny! Jestem w 15 tyg.ciąży. Dodam jeszcze, że była ona od początku zagrożona, ale teraz już nawet mogłam wrócić do pracy, więc jest lepiejsmile Przejrzałam wszystkie możliwe stronki dla przyszłych mamuś, ale opinii nt. Szpitala Bielańskiego w W-wie znalazłam tyle co nicsad( Gazeta Wyborcza oceniła go b.słabo, ale ja chyba jestem "skazana" na ten szpital : pracuje tam mój zaufany lekarz...I choć czasu mam jeszcze duuuużo to jestem w kropce: iść tam, gdzie mam zapewnioną opiekę "swojego" lekarza ( wiem, że o mnie zadba, miałam próbkę, jak ekspresowo zorganizował u mnie zabieg usunięcia martwej ciąży) czy też wybrać lepszy szpital? Będę wdzięczna za opinie. Tylko błagam, nie odsyłajcie mnie do przewodnika "Rodzić po ludzku" - interesują mnie subiektywne opinie. Pozdro, Joasia
Obserwuj wątek
    • Gość: sgosia30 Re: szpital bielański - jakie opinie? IP: *.* 14.06.02, 15:50
      Rodziłam tam dwa miesiące temu tez ze wzgledu na lekarza prowadzącego, chociaż wczesniej nawet nie chciałam o nim słyszeć. Nie było tak źle, ale może dlatego, że przyjechałam do szpitala rano już z rozwarciem 4cm i wszystko potoczyło się błyskawicznie - już o 9 urodzilam moją córcię. Miałam umówioną położną (200), która była bardzo miła i mówiła co mam robić, potem też przychodziła i pytała czy sobie radzę, pomagała w razie czego. Przy porodzie był mój mąż (za darmo) na ogólnej sali, bo i tak była pusta - salę porodów rodzinnych mozna obejrzeć wcześniej-taka sobie, jak wszystko w tym szpitalu, bardzo wiele do życzenia pozostawiają zwłaszcza toalety i prysznice! , ale trzy dni można wytrzymać. Niestety pozostałe polożne nie są zbyt pomocne, np. gdy mała nie chciała ssać,( miałam tzw. nawał mleczny,miałam piersi jak kamienie) była dokarmiana , znów nie była głodna i na pytanie co mam robić słyszałam "Pani sobie ściągnie", tak jakbym wiedziała jak się to robi. Każda przeszła chyba inną szkołe na temat noworodków, bo jedne nie pozwalały dawać płaczącym dzieciom smoczków, inne wręcz kazały to robić. W nocy nie można było żadnej znaleźć. Na szczęście wszystko robiły przy dzieciach, tzn.przewijały i kąpały, ale nie pozwalały rozwijać ich z ciasnych betów, dzieci były cały czas przy mamusiach. Mimo wszystko porodu i całego pobytu źle nie wspominam, odwiedziny były praktycznie cały dzień, więc mąż mnie wspierał, ale nie polecam odwiedzin większej liczby gości, bo jest to uciążliwe dla otoczenia, mimo iż sale są dość duże (2-5os).
      • Gość: AsiaD Re: szpital bielański - jakie opinie? IP: *.* 12.01.03, 17:17
        W Bielańskim rodziłam póltora miesiąca temu. Z "moją" lekarką i umówioną położną (300). Rodzilismy z mężem w sali jednoosobowej(300) (tego dnia był wysyp rodzących - 7 sztuk, normalnie w tym szpitalu 1, góra 2). Dzięki pomocy obu wspaniałych kobiet (dr Szczupacka, i położna Iwona Dąbrowska) poród odbył się w tempie ekspresowym.Na oddziale położniczym było mniej różowo - miałam kryzys psychiczny - ale położna przełożna i pielęgniarka noworodkowa pani Ania bardzo mi pomogły i przy dziecku i rozmawiając i tłumacząc pół nocy wszystko. W sali byłam 2 osobowej z świetną dziewczyną, a całymi dniami siedzieli z nami nasi mężowie.ZDECYDOWANIE POLECAM TEN SZPITAL.Asia
    • Gość: Kasia_M Re: szpital bielański - jakie opinie? IP: *.* 15.06.02, 14:48
      ja uważam że powninnaś jednak zmienić plany co so szpitalaNiestety Bielański ma opinię jaką ma i sam sobie na to zasłużył. Brud i zarazki to tam codzienność. Lekarze - no cóż nei będę szastać nazwiskami ale paru powinno mieć zabronionej pracy przy ludizach chorych....A co do tego że lekarz bardzo szybko uwijał się przy usunięciu martwej ciąży - to nic że tak powiem nadzwyczajnego - po prostu długie noszenie takiego płodu grozi śmiercią kobiety. pozdrawiam i polecam Inflancką albo Starynkiewicza - ew. Praski - cicho o tym szpitalu a warunki i lekarze są wspaniali
    • Gość: Kleo Re: szpital bielański - jakie opinie?-uwazaj!! IP: *.* 17.06.02, 10:07
      Blagam- nie idz do BielanskiegO!!! niedawno rodzilam na Solcu- i lezalam tam przez tydzien z dziewczya ktora miala tragiczne przejscia w Bielanskim wlasnie- poronila tam , bo nikt sie nia nie interesowal, teraz na Solcu wreszcie udalo sie jej urodzic zdrowa coreczke. Opowiadala mi koszmary o tym szpitalu, nie ona jedna zreszta. Moze zreszta pamietasz przypadek glosny- jak topracownica tego szpitala- polozna chyba umarla tam przy porodzie! cleo
    • Gość: Rysia Re: szpital bielański - jakie opinie? IP: *.* 19.06.02, 21:03
      Rodziłam w tym szpitalu prawie 1,5 roku temu ale czytając wypowiedź sgosi30 to jak bym cofnęłam się w czasie, bo rzeczywiście tam tak jest. Mój poród był trochę bardziej skomplikowany i na szczęście zrobiono mi cesarkę i to by było tyle na temat zasług mojego lekarza. Oczywiście jak jeszcze chodziłam w ciąży to opowiadał mi że wszystko da się załatwić za darmo, łącznie ze znieczuleniem zewnątrz oponowym. Wyszło wszystko zupełnie inaczej. Warunki są takie jak wcześniej pisała sgosia. Ale moim zdaniem najgorsze jest to że nic nie można zrobić przy dziecku i jak w nocy zacznie Ci płakać to jest niezła jazda. Ja zostałam zbesztana przez jedną położną za to że przewinęłam w nocy dziecko. A ponieważ panie się zmieniają i każda z nich ma inne podejście to trzeba cały czas się pilnować przy której można ewentualnie użyć smoczka a przy której lepiej nawet o tym nie wspominać. O tym wszystkim można by wiele napisać ale ja na pewno nie urodziłabym tam jeszcze raz.pozdrawiam,P.S. jak będziesz chciała to napiszę Ci dane pana doktora u którego prowadziłam swoją ciążę i którego raczej nie polecam.Paulina

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka