Dodaj do ulubionych

My - grzeszący w Kościele..

25.02.07, 20:51
Woda święcona ma odpędzać szatana i zmywać z nas złe myśli, grzech. Dlatego
wchodząc do Kościoła maczamy rękę w niej i się rzegnamy. Gdy wychodzimy nie
powinniśmy tego robić. Bo to oznacza, że się grzeszyło w Kościele albo
planuje grzeszyć zaraz po wyjściu.
Nie róbcie tak.
Obserwuj wątek
    • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:02
      zgadzam się - zawsze mnie to dziwiło, czemu ludzie to robią...
    • Gość: katolik Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:03
      wiesz jakie są najbardziej zainfekowane miejsca? I miejsce - uchwyt kosza w
      hipermarkecie, II miejsce - moczenie dłoni w wodzie święconej w kościołach
      • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:05
        ...nieprawdopodobne...

        ...dzięki za info...
    • roman_j Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:06
      Może niektórzy grzeszą także w kościele. Oczywiście wyłącznie myślą. ;-))
      • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:08
        ...pewnie i tacy są...
    • maciek.zwany.jajem Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:09
      dlugopisem napisał:

      > i się rzegnamy.

      Hmmm.
      • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:11
        ...czy myslisz, że Twoje "hmmm" wprowadziło coś nowego do wątku?? ;))
        • maciek.zwany.jajem Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:13
          milton_plock napisał:

          > ...czy myslisz, że Twoje "hmmm" wprowadziło coś nowego do wątku?? ;))

          Tak. Dlugopisem już poprawił błąd.
      • dlugopisem Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:11
        żegnamy, już dobrze
        • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:13
          dobrze, że to poprawiłeś, bo maciek mógłby nie zasnąć dziś wieczorem ;))
          • maciek.zwany.jajem Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:16
            milton_plock napisał:

            > dobrze, że to poprawiłeś, bo maciek mógłby nie zasnąć dziś wieczorem ;))

            To Miltonie sypiasz z moim imiennikiem? Aaaaaa, wydało się ;))
            • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:21
              ...i tym "optymistycznym akcentem" zakończmy maćku naszą wymianę zdań...
              • maciek.zwany.jajem Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:30
                milton_plock napisał:

                > ...i tym "optymistycznym akcentem" zakończmy maćku naszą wymianę zdań...

                ...którą zacząłeś.
                Ps. Pozdrów Maćka, ale nie zwierzaj się jakiej wody on używa ;))
    • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 21:24
      ...wracając do tematu: uczęszczając do Kościoła w Irlandii obserwuję te samo
      zjawisko wśród naszych rodaków...
      • madsheep Re: My - grzeszący w Kościele.. 25.02.07, 22:34
        ja pereferuje modlitwe w domu, autobusie czy na przerwie w szkole.
        • Gość: ha Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 22:57
          Zegnamy a nie rzegnamy
        • Gość: *** Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:55
          ja pereferuje modlitwe w domu, autobusie czy na przerwie w szkole.
          ---------
          Pewnego razu zobaczyłam klęczącą przy przydrożnej figurce kobietę. Pogrążona w
          modlitwie nie zwracała uwagi na mijających ją ludzi. Czy Bóg wysłuchał jej
          modlitwy? Czy usłyszał ją bez bicia dzwonów, bez blasku złota, bez woni
          kadzideł?
          • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 02.03.07, 20:34
            (Irlandia, Galway, Kościół Św. Patryka w każdą pierwszą, drugą i ostatnią
            niedziele miesiąca):
            mnóstwo młodych ludzi (zdarzają się całe polskie rodziny), o różnych poglądach
            na świat połączeni we wspólnej modlitwie.
            Czy Bóg wysłuchał ich modlitwy??

            ...każdy jest wolnym człowiekiem, każdy żyje na swój sposób...
        • Gość: obserwator Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.plock.mm.pl 02.03.07, 20:35
          Czytając wiele twoich wpisów, to chyba jesteś sługą diabła.
    • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 19:57
      Dziwne wystepuje zjawisko w płockich kościołach , tam na mszę w niedziele
      przychodzą wierni płodczanie katolicy, i się głęboko modlą ale będąc
      obserwatorem i znając pewne osoby zastanawiam się po co one przychodządo
      kościoła ?
      Jak następnego dnia w poniedziałek zaczynają gnębić podwładnych w
      pracy,spiskować,uwłaczć ludzkiej godności itp. to o co oni się modlą???????
      Możę o to żeby jakaś cegła spadła na nich i skończyła ich marne życie.
      Pozdro
      • Gość: aloes Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 20:00
        w pełni sie z toba zgadzam, przedmówco
        • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 21:23
          jesteś normalny.
          Serdeczne pozdrowienia
      • roman_j Re: My - grzeszący w Kościele.. 03.03.07, 20:07
        Gość portalu: zzz napisał(a):

        > będąc obserwatorem i znając pewne osoby zastanawiam się po co one przychodzą
        > do kościoła ?
        (...)
        > Możę o to żeby jakaś cegła spadła na nich i skończyła ich marne życie.

        Niestety to widać, że chodzisz do kościoła tylko jako obserwator. Gdybyś choć
        jednym uchem posłuchał tego, co się tam głosi i zrozumiał z tego choć połowę, to
        nigdy byś takich słów nie napisał, jak w ostatnim zdaniu. A swoją drogą to
        dziwne, że w 18 lat po upadku PRL-u wciąż jeszcze są tacy ludzie, którzy chodzą
        do kościoła obserwować...
        • milton_plock Re: My - grzeszący w Kościele.. 03.03.07, 20:08
          celna uwaga, romanie
          • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 21:17
            wasal,dupowłąz czy coś innego !!!!!!!!!!!!
          • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 21:26
            wazelina czy podwładny ?
        • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 21:14
          Nie chodzi o prowadzenie obserwacji w czasie mszy świętej tylko o to kto tam
          jest i to wystarczy bo tacy ludzie powinni mieć zakaz wstępu do kościoła.
          Widzę ROMANIE że wyrosłeś w blokowiskach i jesteś zależny od układu.
          Pozdrawiam pewnie jestem starszy od ciebie i mało wiesz
          Pozdrawiam
          • roman_j Re: My - grzeszący w Kościele.. 03.03.07, 21:56
            Nie musisz tłumaczyć, co miałeś na myśli. Wyraziłeś się wystarczająco jasno już
            za pierwszym razem. Co do zakazu wstępu do kościoła, to obawiam się, że mnie nie
            zrozumiesz, ale i tak napiszę, że Kościół jest powszechny, czyli dla każdego.
            jakbyś chwilę posłuchał mszy, to na pewno usłyszałbyś takie słowa "wierzę w
            święty, POWSZECHNY i apostolski Kościół". Co więcej, gdybyś na chwilę przerwał
            obserwację i miał okazję wysłuchać przypowieści o synu marnotrawnym, to
            zrozumiałbyś, że zachowujesz się jak brat syna marnotrawnego, który miał żal do
            ojca o to, że nie wydziedziczył jego brata, a jego powrót przywitał z radością.
            Może innym razem wpadłoby Ci w ucho, że Chrystus jadał z celnikami i
            nierządnicami. Naprawdę posłuchaj czasem ze zrozumieniem tego, co mówią w
            kościele, bo ciekawe rzeczy mówią.
            Nie wiem, co ma do rzeczy fakt, gdzie wyrosłem, a co do wieku, to niestety
            zaawansowany wiek nie gwarantuje ani mądrości, ani dojrzałości, więc nie licytuj
            się ze mną na to, kto z nas jest starszy. A co do układów, to za wielką zaletę
            poczytuję sobie to, że tym obecnym nic mnie nie wiąże. :-))
            • Gość: zzz Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c245.petrotel.pl 03.03.07, 22:13
              Dziwi twoja uparta pozycja,ale w niedzielę cała armia ludzi będących podobno
              katolikami wędruje na nszę (a w codziennym życiu są świniami,degenaratami
              mającymi władzę np.ZUS,Starostwo Powiatowe itp.z własnego doświadczenia wiem iż
              to oni są najwiekszymi zwolenikami wiary katolickiej, tylko do siebie jej nie
              realizują ich pracownicy to mniej niż ludzie )to co oni robią na mszach
              świętych.Robią sobie reklamę, jak nasze władze prezydent z PIS a zonę z małym
              dzieckiem zostawił dla kochanki.
              Pozdawiam
              • ainipoajom Re: My - grzeszący w Kościele.. 04.03.07, 13:03
                dobrze piszesz
                imho to obluda ktorej przyklad idzie z gory
                • Gość: wierząca Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:56
                  Dla mnie dziwniejsze jest to,że do spowiedzi idzie kilku wiernych a do komunii
                  3/4 uczestników mszy.CZy jesteśmy bez grzechu ?
          • milton_plock [...] 03.03.07, 21:57
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • maciek.zwany.jajem Re: [...] 03.03.07, 23:04
              [Wiadomość wysłana przez milton_plock została usunięta przez maciek.zwany.jajem
              ze względu na złamanie prawa lub regulaminu]
              • milton_plock [...] 04.03.07, 11:50
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

                ...i dodam tylko, że nasz admin, jeśli już podjął się sprawowania tej funkcji
                nie powinien dopuszczać do obrażania uczuć religijnych na tym forum przez
                niektórych forumowiczów...
                • roman_j Re: [...] 04.03.07, 16:41
                  Nie jestem przekonany, czy jest to moją rolą, dlatego proszę zwracać się takimi
                  sprawami do administracji zawodowej. Adres: forum@agora.pl Nie podejmuję się
                  rozstrzygać, gdzie kończy się w takich wypadkach prawo do wolności wypowiedzi.
                  Może administracja zawodowa ma w tej kwestii opracowane jakieś standardy
                  postępowania. :-))
                  • Gość: pat. Re: administracja zawodowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 18:18
                    to jakis żart ?
    • henrykkreuz grzeszący w PZPR.. 04.03.07, 12:18
      Partia była dobra to jej członkowie robili błędy i wypaczenia.

      Kościół jest dobry, a to MY jego wierni jesteśmy grzeszni.

      Ja mam co do tego pewne wątpliwości.
      Zarówno Partia jak i Kościół kreuje rzeczywistość, a zatem ich np. błędne
      założenia będą kreowały określone zachowania, czy to towarzyszy czy wiernych.
      • milton_plock [...] 04.03.07, 12:50
        ...samo porównanie budzi we mnie wstręt...
        • henrykkreuz Re: [...] 04.03.07, 13:12
          > ...samo porównanie budzi we mnie wstręt...

          Ale czy z punktu widzenia wiernego członka Partii czy Kościoła?


          W moim stanowisku nie ważna jest ani Partia ani Kosciół, a pewien problem, a
          mianowicie, czy winni grzechów i wypaczeń są tylko ludzie będący jej członkami,
          czy też same organizacje, które kreują określoną rzeczywistość, bez względu na
          to co plotą one same o sobie ustami ich przywódców.
          • ainipoajom Re: [...] 04.03.07, 16:42
            przeciez te organizacje, partia czy kosciol, to tez ludzie
            ludzie ktorzy steruja innymi ludzmi - czlonkami tych organizacji
            wykorzystujacy tych czlonkow do swoich celow
            dla mnie winne sa same organizacje
            • Gość: grzesznik Re: [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:32
              My wierni w Kościele mamy tyle do powiedzenia co Żyd za okupacji, zaczem
              grzechy hierarchii kościelnej nam przypisują?
              • ainipoajom Re: [...] 04.03.07, 23:58
                jesli juz jakis grzech to bezmyslnosci i slepoty :)
                • Gość: grzesznik grzech zaniechania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 10:26
                  grzech zaniechania pogonienia tych oszustów do diabła
    • Gość: król pasieki Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 12:31
      Co taki ksiądz może powiedzieć na kazaniu o życiu pszczół, jak w ulu nigdy nie
      był :)
      • Gość: po Re: Personel naziemny grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 20:01
        to nie prosty lud jest grzesznikiem / a najmniej babcie moherowe /,
        grzesznikiem a nawet przestępcą jest personel naziemny / hierarchowie
        /wykorzystujący głębokie pokłady uczciwości bogu ducha winnych ludzi
    • Gość: pauza Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.c243.petrotel.pl 09.03.07, 17:44
      Cała otoczka jest piękna, dla hierarchów: ludkowie przychodzą, śpiewają, dają na
      tacę...ale to tylko pozory:
      W domach przez cały tydzień wychodzi obraz Polaka - Katolika. Przemoc w rodzinach.
      Nie tylko męża w stosunku do żony, ale w wielu przypadkach, to żony katują mężów.
      Problem jednak jest taki, że facet wstydzi się nagłośnić ten problem. Oficjalnie
      poszkodowana jest tylko płeć żeńska.
      • Gość: *** Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.07, 22:40
        > Problem jednak jest taki, że facet wstydzi się nagłośnić ten problem
        Czy tylko mężowie wstydzą się ,zę są bici?
        Myślę,że kobiety też się tego wstydzą
        przed sąsiadami, przed rodziną,że wyszły za takiego drania.
        To chyba nie jest problem płci, ale problem ofiary.
        Kościół chyba tu nie jest winny, w czasie ślubu ludzie coś sobie przyrzekają,
        objecują, mówią to w obecności świadków.
        konkubenci też się tłuką, więc to nie problem wiary a wychowania.
        Wina chyba spada na samych ludzi, ale dużo łatwiej zwalić wszystko na innych.
        • Gość: ja grzesznik Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.plock.mm.pl 09.03.07, 23:39
          Przestańcie grzeszyć
          • Gość: tolek Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 14:23
            to nie grzesz więcej, ale od innych to odwal się
    • Gość: kitikonti Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: 195.33.116.* 10.03.07, 19:22
      tych sku..synow powinno sie wbic dupa na tepy kolek.ksiadz powinien swiecic
      przykladem a nie molestowac ludzi. zanjac zyczie to sie wywina z tego
      wszystkiego i dupa z tefo wyjdzie
      • Gość: tolek Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 14:30
        rozmawiałem kiedyś na ten temat z księżmi, powiedzili mi coś, w co trudno było
        mi uwierzyć, ale powtórzę "cała hierarchia KK, cały dobór do awansów w KK jest
        pedalski i stosunki wewnątrz gorsze jak kiedyś w PZPR, tylko o tych drugich
        mówiło się, a o sprawach i sprawkach tych pierwszych jest wszystko ukryte".
        • Gość: Raban Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:21
          Masz rację - krzyczano na komuchów i postkomuchów z ambon /dziś w nowych
          kościołach ich nie ma a w starych nie chce się tym pasibrzuchom wchodzić/. Tak
          chyba było często dla odwrócenia uwagi od własnych problemów. A sami nie są
          lepsi w temacie ...ziemskich grzechów. Okazało się, że p...... co się
          nawinie /nawet chłopców - kleryków dla których to złamanie życia na zawsze - bo
          jak przeżyć fakt, że ktoś kogoś wybzykał z tytułu zależności służbowej???/. W
          przypadku księży to kara powinna być podwójna. Ale Kościół dobrze wiedział od
          dawna jakich ma niektórych pasterzy. O wielu przykładach mówili nawet najstarsi
          jeszcze sprzed wojny. Jak to po plebaniach zatrudniano gosposie oczywiście nie
          leciwe do pomocy proboszczowi lub jak klecha wybudował kochance ...chałupę -
          patrz Stary Duninów lub zrobił dzieciaki gosposi - patrz Nowy Duninów - ten
          ksiądz co dawał mi ślub w ...1974 roku/. Ba często zdradzali ...tajemnicę
          spowiedzi i wiedzieli w Parafii, która z parafianek jest ...nad kochliwa i ma
          mało chłopa - często i kolęda bywała dłuższa. A przecież do niedawna były to
          autorytety moralne - he, he...Ale na post komuchów taki ksiądz Zbysio u ŚW.
          Ducha często wsiada /ostatnio trochę po chorobie mu zelżało - jeszcze przed
          wyborami,SLD-owskich posłów porównał np. do ....hitlerowców - byłem, widziałem,
          słyszałem - to przebrzydły pasibrzuch nadużywający zaufania katolików/. A taki
          ksiądz Zając, bardzo znana postać w płockim światku ubogich katolików,młodzieży
          Częsty opiekun grup młodzieżowych i ..uczestnik licznych imprez sportowych np.
          w Ośrodku Caritasu w Soczewce / słyszałem przez siatkę z Ośrodka FMŻ, gdy
          dziewczynki mówiy, ŻE ON MIAŁ NIEZŁE WARUNKI MIĘDZY ....NOGAMI. Ale żeby takie
          jaja dosłownie i w przenośni odwalał... Zdefraudować 1,7 mln zł w ostatnich
          latach? . A może puszczał kasę przy takowym rozpasaniu na k....lub inne panie
          lekkich obczbyczajów we Włocławku . Tam jednego z nich widziałem - oczywiście
          po cywilnemu - a jakże. Przecież w lokalu burdelo podobnym nie będzie przebywał
          w ...koloratce.
          • Gość: pogromca_debili Re: My - grzeszący w Kościele.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:47
            czarna mafia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka