Dodaj do ulubionych

CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.07, 17:57
PRZEPISANE Z INNEGO FORUM - prosze o komentarze

Prognozy wzrostu w Polsce rynku nieruchomości opierają się w znacznym stopniu
na
danych demograficzno-statystycznych. Brakuje 1,7 mln mieszkań (różnica miedzy
liczbą rodzin a liczbą mieszkań i domów).
Polska ma jednak kilka cech charakterystycznych, które powodują wadliwość
takich
obliczeń.
- tradycja domów wielopokoleniowych i akceptacja dla mieszkania z rodzicami
(zależnie od warunków lokalowych), często jedno dziecko z rodziną zostaje przy
rodzicach- relatywnie niskie zarobki
- brak „rodzinnych” majątków mogących być zapleczem lub zabezpieczeniem
inwestycji – nabywcy mogą liczyć tylko na siebie, co podnosi ryzyko kredytu
- większość tych bez mieszkań nie ma ich od lat i jakoś żyją. Skoro kilka lat
temu nie było ich stać na zakup mieszkania przy znacznie niższych cenach, to w
ich życiu raczej niewiele się zmieniło, żeby mogli nagle kupić mieszkanie -
nawet na kredyt.
- wchodzące na rynek roczniki wyżu demograficznego jeszcze nie zarabiają na
tyle, żeby tak się wiązać kredytem - części pomoże rodzina.
- wśród młodych dobrze zarabiających, czyli głównych nabywców mieszkań opóźnia
się czas decydowania się na dzieci. Bez dzieci można żyć w wynajmowanej
kawalerce.
- ewentualne dzieci zwiększają popyt na mieszkanie ale drastycznie obniżają
dochód dysponowalny i zdolność kredytową a więc i możliwości zakupu mieszkania
- bezdzietne małżeństwa które kupiły nawet przy dzisiejszych cenach mieszkanie
często wydają na ratę tyle dochodu, że jeszcze trudniej im zdecydować się na
dziecko. To oznacza większą mobilność.
Dla rynku istotny jest nie popyt teoretyczny ale popyt REALNY, czyli liczba
osób
chcących kupić mieszkanie i mogących sobie na to pozwolić.
Ten popyt realny jest skumulowany w tzw. dużych miastach, co powoduje wzrost
cen
właśnie tam.
Obecnie popyt realny jest w dużej mierze nie tyle fundamentalny (czyli
wynikający z zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych), a inwestycyjny, prowokowany
chęcią zysku, lub emocjonalny - wiele osób przyspiesza decyzje zakupowe
przestraszona perspektywą wzrostu cen). Taką struktura popytu może wygasić
choćby stabilizacja na rynku i jednocześnie uruchomić wyprzedaż realizującą
zysk
lub "na minimalizację strat" dla tych, którzy kupili na szczycie boomu.
Przy perspektywie wzrostu cen strona sprzedażowa ogranicza sprzedaż, co
dodatkowo zwiększa dysproporcję między popytem i podażą - to też jest trend,
który wygaśnie gdy skończy się perspektywa wzrostów.
Zakładając, że i nasza "władza" w trosce o wynik najbliższych wyborów
przestanie
straszyć podatkami, zabieraniem ulg itp. a być może i spróbuje coś z tym
zrobić
to czynniki napędzające popyt zaczną zanikać. W końcu potencjalni nabywcy
mieszkań to obecnie głównie elektorat opozycji, który przy równowadze w
sondażach czymś trzeba przyciągnąć myśląc o wygranej.
A ponieważ rynek jest w takim miejscu, że nie może się na tych poziomach
ustabilizować, to spadki są nieuchronne - kwestia skali, tempa i momentu
startu
- potrzeba impulsu, który zostanie wystarczająco nagłośniony w mediach.
A że nasi geniusze kalkulatorów zabierają się za gospodarkę, to impuls
inflacyjny, zachwianie na rynku walut czy przerzucenie nadpłynności banków z
akcji hipotecznej na inną jest co raz bardziej prawdopodobny.
Zamiast słuchać makroekonomistów i napędzać wzajemnie panikę rozejrzyjcie się
wokół siebie i znajdźcie takich, którzy potrafią uzasadnić logicznie dlaczego
ma
rosnąć i udowodnią tezę kupując teraz mieszkanie - jest ich coraz mniej, tak
jak
wstrzymywanych sztucznie ofert sprzedaży i transakcji tworzących te sugestywne
statystyki. A stąd coraz bliżej do "akcji-promocja".
Kto na tym straci? Najsłabsi ekonomicznie lub nerwowo. Ostatni "dostarczyciele
popytu".
Obserwuj wątek
    • Gość: ambasador Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.generacja.pl 11.01.07, 21:02
      Czyli sugerujesz ze mam nadal wynajmowac mieszkanie za 1000zl miesiecznie i
      poczekac az mieszkania znow beda kosztowaly 2500zl/metr w centrum? Tylko napisz
      prosze ile mam jeszcze na promocje czekac? Pol roku, rok, 5 lat a moze 10? Bo
      potem to juz na pewno mieszkania beda tanie jak barszcz, prawda? Wiec ja zagryze
      zeby, w koncu mam silne nerwy i poczekam.

      Swoja droga moja cala rodzina 2 lata temu przekonywala mnie zebym jeszcze nie
      kupowal mieszkania, bo jest tak drogo ze na pewno za rok lub 2 bedzie taniej.
      Dobrze ze ich wtedy nie posluchalem.
    • Gość: Piotr Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 21:49
      Akurat.
      • Gość: gosc Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.07, 22:17
        Wszystko wskazuje na to, ze ceny mieszkań sa windowane sztucznie, wiekszosc
        kupujacych skutecznie nabrała się na ten bum. mysle, ze za jakies 6-12 miesięcy
        ceny zaczna skutecznie spadac w dół - wiekszosc osób, którzy kupili dla zysku
        bedą wysprzedawac swoje trofea - to nieuniknione. napewno cena metra nie bedzie
        juz kosztowac 2,500, ale 4000 bardzo prawdopodobnie. warto zaryzykowac i nie
        kupować różnych "wielkich płyt " za kosmiczne sumy. owszem, mozna sie
        przeliczyc, ale wszystkie wielkie gospodarki rozwinietycz krajów przezywały to
        samo, co dzieje sie teraz w Polsce ) we Wrocławiu szczególnie), a jak było
        widac na ich doswiadczeniu- bum minał, wiekszosc straciła zdolnosc kredytowa i
        ceny poszły w dół o 20-25 % rocznie. Kto odwazny, radzę zaczekac...powodzenia
        • Gość: XYZ Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.07, 23:24
          Cey mieszkan nie spadna ale stana na poziomie na jakim sa dzisiaj. Moga
          nastapic wachniecia w dol ale to beda nieznaczne roznice.
          Ludzie potracili zdolnosci ale poczekajmy rok jaj zaczna wiecej zarabiac i
          znowu zaczna kupowac.

          Wg mnie ceny moga i beda isc w gore, to nie uniknione.
          • Gość: fezuj Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.05.07, 01:37
            Ceny dalej beda piac sie w gore. Powoduja to rosnace oczekiwania placowe
            budowlancow. Slyszymy przeciez rowniez o tym, ze coraz wiecej ludzi decyduje sie
            na wyjazd i prace za granicami kraju. Tam sume potrzebna na zakup mieszkania
            mozna uzbierac w kilka lat. Ludzie ci gdy zgromadza juz kapital, z pewnoscia
            zapragna kupna wlasnego mieszkania. Tak wiec moim zdaniem popyt bedzie tylko rosnac.
            • Gość: jarek z. Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.wro.vectranet.pl 01.05.07, 09:14
              kupiles na gorce ,przyznaj sie :)
              zauwaz ze impuls wzrostu cen(i zwiekszaonej koniunktury w budownictwie ) w
              ostatnim roku nie wyszedl ze wzrostu plac czy cen materialów tylko z niskich
              kredytow i malej podazy .kredyty drozeja podaz sie znacznie zwieksza :)ludzie
              ktorzy wyjechali i tam dobrze zarabiaja by moc wrocic i kupic tu mieszkanie nie
              wiem po co mieli by tu wracac ?osiada tam jak wielu moich znajomych .
              bedziemy ich widziec na swieta :)
              • Gość: Krychaj Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.net91.kollegie6400.dk 14.05.07, 23:25
                nie do konca sie zgodze. Ja wyjechalem i kolega wyjechal. Ja jestem za granica
                ok 2 lat. Kupilem mieszkanie, wzialem kredyt splacam, jeszcze posiedze troche
                zeby splacic go jak najwiecej i wrocic, dodatkowo jak skoncza budowe to
                wynajme. Caly czas mysle o powrocie. Podobnie zrobil kolega ktory tu jest ze
                mna. Oczywiscie sa ludzie ktorzy nie wroca, ale to juz nie te czasy ze na
                zachodzie wszytsko jest lepsze. W Polsce jest ladnie, oczywiscie pensje sa
                jeszcdze za niskie ale to sie zmienia. Widze to chociarz po ilosci ofert pracy
                na rynku (przed moim wyjazdem nie bylo tak rozowo). Poza tym za granica
                czlowiek zawsze jest tym "obcym" i chocbyscie nie wiem co pisali o tolerancji
                ktorejkolwiek narodowosci to jednak nie zmieni sie faktu ze Polacy do
                superlubianych nie naleza no i obracajac sie nawet wsrod najbardziej
                tolerancyjnych da sie swoja innosc, obcosc odczuc. Wracajac do cen to korekta
                bedzie. Zwrocic tylko trzeba uwage ze dotknie to najabrdziej budynkow
                przewartosciowanych - nieremontowanych kamienic i wielkiej plyty. Jesli chodzi
                o nowe budynki to watpie zeby spadly ponizej 5000 pln/m2, dlaczego? ktos juz
                wspomnial rosnace place, do tego dojda koszty materialow - nie wiem czy ktos z
                was odwiedza sklady budowlane - ja mialem ostatnio okazje, ceny rosna stale z
                miesiaca na miesiac. Wzrost cen materialow wcale nie jest windowany przez
                developerow bo oni nie buduja duzo wiecej niz np 3 lata temu. Chodzi bardziej o
                wielkie inwestycje infrastrukturalne, ktore sie nasila szczegolnie teraz przed
                EURO. Dodam tylko ze problemy z np. cementem nie wynikaja tylko z mocy
                produkcyjnych cementowni a limitow na C02 narzucanych nam przez unie.
                Oczywiscie jest import - tyle tylko ze materialy budowlane to nie procesory i
                koszty transportu beda tu znaczne, itp. Wszystko drozeje kazdy z nas to widzi,
                drozeje zywnosc, paliwa, energia, woda - to wszystko zuzywa sie na budowach,
                wiec nawet przy obecnej korekcie i braku mozliwosci kredytowych za pare lat
                moze 5 moze wiecej koszt budowy m2 bedzie znacznie wyzszy niz obecnie a zaden
                developer nie jest organizacja charytatywna i ponizej kosztow budowac nie
                bedzie. Na koniec ci co kupili to mieszkac gdzies musza, owszem wyprzedadza
                mieszkania fundusze i spekulanci ktorym puszcza nerwy a inni beda klac, splacac
                raty i mieszkac bo przecierz nie sprzedadza swojego m w imie spadajacych cen i
                nie przeniosa sie pod most.
                • Gość: jarek Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 09:35
                  specjalnie dla ciebie jesli jeszcze tego nieslyszales:)

                  otóz koszt budowy 1m2 to w wawie na dzien dzisiejszych chorych cen to
                  2600zl+koszt dzialki +koszt projektu razem cos kolo 3000zl.
                  pole do obnizek jest .
                  pozdrawiam.
                  • Gość: hehehe Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: 81.210.22.* 31.05.07, 14:18
                    widze, ze popatrzyłeś na dane prezentowane przez GUS. Tylko w komentarzu do tej liczby przeczytasz, że ta wielkość jest używana WYŁĄCZNIE do rozliczania ksiązeczek mieszkaniowych. Chodzi o to, żeby ich właścicielom ine dać za duzo kasy. Dlatego koszt budowy od lat waha sie między 2400 a 2750zł/m2 w mazowieckim.

                    I może za tyle da się wybudować - jeśli sam będziesz architektem, projektantem, nadzorem budowy, inżynierem instalacji, menadżerem projektu itp. - może wtedy zamkniesz się w tych 2750zł/m2. No i zakładając, że nie masz kosztów finansowania budowy (tj nie musisz wliczac ryzyka, że zaciągasz kredyt na budowe lub wkładasz w to własne pieniądze; a odzyskasz je od nabywców jedynie _prawdopodobnie_ a nie _na pewno_, i to z opóźnieniem.

                    No i jeszcze zapominasz, że cena działki nie jest wliczona w koszt budowy; a deweloperzy jakoś za darmo ich jeszcze nie dostają, tylko muszą kupować - i to po coraz wyższych cenach.

                    Ale możesz wierzyć w spisek deweloperów, światowej masonerii itp.
                    • Gość: jarek Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: 88.156.80.* 31.05.07, 15:59
                      nie ,mówilem to na podstawie tego ile firma devloperska w wawie placi swojemu
                      generalnemu wykonawcy .
    • Gość: Krzycki Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 00:45
      W teorii ekonomii nie ma pojecia POPYT TEORETYCZNY czy POPYT POTENCJALNY.Popyt
      to zawsze ilość towaru nabyta w danym czasie przy danym poziomie
      ceny.Oczywiście popyt na dany towar wyznaczanay jest równiez przez poziom
      dochodu konsumenta(nabywcy no i rozmiary podazy tego towaru w danym
      czasie.Wszystkie inne okolicznosci maja charakter wtorny,tzn. moga byc ewent.
      pochodą tamtych.Ergo,także rynek takiego towaru jak nieruchomości regulowany
      jest takimi samymi mechanizmami jak wszystkich innych towarow,przy
      zastrzeżeniu,że nieruchomości - ze wzgledu na charakter i znaczenie
      zaspokojenia tej potrzeby,jaka jest konieczność mieszkania i ze wzgledu na
      cechę nieprzenoszalności (mieszkania nie da sie przewieźć gdzie indziej i
      sprzedac na innym rybku )maja swoja specyfike.Ergo,relatywnie ograniczona
      podaż,stale zwiekszajaca sie ilośc REALNYCH (bo dysponujących dochodem,niewazne
      ze pochodzacym z kredytu) nabywców:NIERUCHOMOSCI DROŻEJĄ i na razie brfak
      przeslanek do ogłoszenia rychlej tendencji spadkowej cen tego towaru.Howgh;)
      • Gość: gościu Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.07, 07:17
        pamiętajmy że ponad 30 % mieszkań (nowych) kupują we wrocławiu fundusze
        inwestycyjne i one już zadbają o to , aby ich ceny nie poszły w dół.
        Oczywiście , ceny nie bedą już rosły w tak szalonym tempie , jak w zeszłym
        roku , ale na spadek cenmogą liczyć tylko naiwni.
        • dyzio-badyzio Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie 12.01.07, 09:55
          Nawet gdyby wszyscy, którzy kupili mieszkania "na handel" chcieli się ich
          wyzbyć w tym roku, nawet gdyby odjąć wszystkich, którzy utracili zdolność
          kredytową, to jak myślicie jak zmieni się stosunek popytu do podaży ??? Jeśliby
          sprzedać naraz WSZYSTKIE mieszkania oddane w ciągu ostatnich 3 lat (!) to
          będzie tego w zaokrągleniu ok. 10 tys. Jeśliby nawet 10% populacji
          zainteresowanych zakupem utraciło zdolność kredytową, to nadal pozostaje cała
          masa kilkudziesięciu tysięcy Wrocławian i napływowych, którzy wolą spłacać 1500
          zł raty kredytu niż 1200 zł za wynajem. Dochody jakoś tam rosną, krachu
          gospodarczego również nie widać, więc spokojnie można myśleć o kilku
          najbliższych latach. Kto czekał, aż "bańka pęknie" dzisiaj zapłaci za
          mieszkanie 100% więcej, a jak bedzie czekał nadal to za rok, dwa jakieś 150%.
          Jak to mówią dzieci na podwórku : "nie ma lewara, i już".
          • Gość: dati Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.ukonline.co.uk 12.01.07, 11:41
            Teoria ze ludzie bez dzieci chetnie mieszkaja w kawalerce, zas dzieci dopiero
            moblizlizuja do kupna mieszkania jest mocno naciagnieta. Z mezem kupilam
            mieszkanie 3 pokoje i raczej nie planujemy dzieci. A poza tym ludzie zaczynaja
            myslec troche inaczej - najpierw miec warunki mieszkaniowe, a pozniej planowac
            dzieci.
            Poza tym ludzie wyjezdzaja zagranice, co zwieksza liczebnosc ludzi ze
            zdolnoscia kredytowa, a co za tym idzie rowniez zwieksza ilosc chetnych na
            zakup mieszkania. Kazdy gdyba, co bedzie, a prawda jest taka, kto moze ten
            kupuje, a ci ktorzy nie moga sobie na to pozwolic, licza na spadek cen. Jesli
            spadna ceny, to raczej wynajmu a nie sprzedazy.
            co bedzie to bedzie a ja sie ciesze, ze kupilam mieszkanie, zas od sierpnia
            cena wzrosla min 1000 zl na metrze, ale tak go nie zamierzam sprzedawac. Wiec
            nawet jesli wroci do poprzedniej wartosci, pewnie mnie to obejdzie, bo bede
            cieszyc sie swoim M :).
            • ramborambo Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie 12.01.07, 13:49
              > nawet jesli wroci do poprzedniej wartosci, pewnie mnie to obejdzie, bo bede
              > cieszyc sie swoim M :).

              skoro wartość nieruchomości spadnie to Bank może zarządać dodatkowego
              zabezpieczenia kredytu... ale tego nikomu nie życze
      • Gość: Griszka Popyt teoretyczny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.04.07, 10:57
        W teorii ekonomii nie ma. W polskiej praktyce jest. Skoro na 17 mln gospodarstw
        (w tym samodzielni ekonomicznie single - wg ewidencji urzędu statystycznego)
        jest 14 mln mieszkań to oczywistym jest, że te 3 mln ludzie muszą mieć (DOSTAĆ).
        Nikt nie bierze pod uwagę konkubinatów (w tym kraju nie istnieje), domów
        wielopokoleniowych, studentów, emigracji a przede wszystkim tych, których nie
        stać na kupno czegokolwiek - im da Państwo po kolejnych wyborach (bo w końcu się
        należy).
        Kilkaset tys. rodzin stać na kupno mieszkania, choć często ma i niekoniecznie
        potrzebuje lub po prostu nie chce kupić. Z czego Ci, których stać ledwo, rzucili
        się pod nagonkę prasy, banków i panikę sianą przez nie-rząd, bo później już ich
        stać nie będzie. Popyt teroretyczy to Ci, których w bzdurnych statystykach liczą
        jako tych co MUSZĄ kupić mieszkanie, choć oni nie chcą, nie mogą go kupić.
    • Gość: hmmm Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 04:18
      chyba niestety nie spadna
    • Gość: z Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.lanet.net.pl 14.01.07, 22:27
      biznes.onet.pl/0,1464339,wiadomosci.html#czytaj
      • Gość: M Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.teta.com.pl 15.01.07, 10:26
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070115/ekonomia/ekonomia_a_1.html
        • dyzio-badyzio Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie 16.01.07, 09:02
          www.pb.pl/news,607,0e94567c-dfd2-454e-9154-aaece0ff91b6.aspx
    • Gość: Locco Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 22:22
      Jak czyma takie opracowania to mnie skręca. Czy nikt nie widzi, że standard
      życia sie zmienia? Rodziny wielokopoleniowe... Nie znam nikogo kto mieszkałby z
      Rodzicami, a sam miałby 30 lat, żonę i dwójkę dzieci

      A teraz kilka prosty argumentów dlaczego ceny mieszkań nie spadną:
      1. Brak podaży - po 3 kwartałach 2006 oddano we Wrocławiu niecałe 900 mieszkań
      a wartość kredytów mieszkaniowych wzrosła w 2006 3 - krotnie. W 2007 moze
      oddadzą ok 20% więcej mieszkan, a wartość kredytów ma być na poziomie 2006, co
      oznacza nadal potężną dysproporcję pomiędzy popytem a podażą.
      2. Zakupy inwestycyjne Polaków i obcokrajowców - ok 30% mieszkan jest tak
      kupowanych a zainteresowanie obcokrajowców będzie w 2007 kilka razy większe
      (obecnie mają ok 10-15% udzialu).
      3. Zakupy Polaków, którzy obecnie pracują w Anglii, Irlandii, Skandynawii,
      Niemczech itd - wg danych szacunkowych z Dolnego Śląska wyjechało ok. 150tys
      osób. Większość to osoby młode, ktore planują założyć rodzinę. Jeśli połowa
      wróci w ciągu najbliższych 3 lat to mozna sobie wyliczyc jaki będzie popyt z
      ich strony.
      4. Migracja do Wrocławia. Inwestycje (LG, Volvo, 3M, HP itd) powodują, że
      Wrocław obok Wawy ma dodatnią migrację, która będzie trwała przez kilka
      najbliższych lat, a to oznacza POPYT na mieszkania...
      5. Ceny działek inwestycyjnych wzrosły w 2006 od 100 do 500% i raczej nie
      spadną a to oznacza zwiększenie kosztów developerów.
      6. Rosnące koszty pracy - z własnego podwórka wiem, że koszty na budowach
      wzrosły od 10 do ponad 30% w zalezności od specjalizacji pracownika. Ilość
      budów jakie sie rozpoczną wzrosnie lawinowo, co oznacza drenaż rynku i znaczny
      wzrost kosztów pracy - piszę o budownictwie kubaturowym.
      7. Polska dostanie z UE na drogi w latach 2007 - 2013 ponad 20MLD Euro co
      oznacza: odpływ kadry i np. znaczny popyt i wzrost cen stali, kruszywa, cementu
      itd. Ci co się budowali w 2006 odczuli to na przykładzie LG, gdzie wszystkie
      betoniarnie pracowały na nich.
      8. Wzrost cen nośników energii - od stycznia gaz dla odbiorców przemysłowych
      wzrósł o 10%. Przecież cegły, dachówki, płytki, wełnę mineralną itd trzeba
      wypalić i jak myślicie kto za to zapłaci? Przecież nie developer :-)
      9. I na koncu najważniejsze - koniunktura w gospodarce co oznacza większą
      skłonność ludzi do zaciągania kredytów, co oznacza nie słabnący popyt,
      zwłaszcza że koszt pieniądza nie wzrośnie znacznie (może 1-2% w 2007)

      Generalnie, nie ma przesłanek przed spadkiem cen. Za to są bardzo silne
      przesłanki, że ceny staną na poziomie 6-8tys w 2008 na co najmniej 4-5lat.
      Dlaczego:
      1. Spodziewana jest potężna podaż mieszkań w centrum miasta (Grupo Prasa w
      centrum południe, Czarnecki w miejscu Poltegoru, kilka luksusowych
      apartamentowców w ścisłym centrum - arabski fundusz inwestycyjny) plus inne
      tematy co da ponad 4tys mieszkan w ścisłym centrum. Co to oznacza dla mieszkań
      na Partynicach, Klecinie, Ołtaszynie itd to już mozna sobie wyobrazić ;-)
      2. Ok połowa mieszkan zakupionych na inwestycje wróci na rynek wtórny poniewaz
      spadnie opłacalność wynajmu
      3. Wzrośnie podaż ze strony osób, które będą chciały zdobyć środki na budowę
      domu - proszę pamiętać że jakość dróg we Wrocku będzie sie poprawiać (dwie
      obwodnice, nowe połączenia wewnątrz miasta) co na przestrzeni 3-4 lat wpłynie
      na odpływ ludzi poza miasto

      Reasumując - jeśli chcesz kupić mieszkanie w ścisłym centrum dla siebie albo
      działkę pod budowę domu - kupuj jak najszybciej (tylko na północy, broń boże na
      południu które za chwile stanie w korkach). Jeśli chcesz kupić luksusowy
      apartament w centrum to poczekaj z 2-3 lata aż powstaną nowe budynki, które
      będą miały super standard i lokalizacje
      • Gość: fakir Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.as.kn.pl 21.01.07, 15:44
        nie wiem czy spadną czy nie - zrobiłem jedną rzecz : na stronie jednego z
        wrocławskim developerów sprawdziłem liczbe zarezerwowanych mieszkań. ni i w
        ciagu dwóch tygodni ta bardzo mała wartość prawie sie nie zmieniła. Za tydzień
        sprawdzę znowu... aha - cena ok. 7300 brutto
        • Gość: bullet Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.range86-137.btcentralplus.com 21.01.07, 19:18
          no wlasnie mialem napisac podobnie, ze od pewnego czasu obserwuje podobna
          strone (obserwuje od 2 miesiecy) Naprawde niewiele sie zmienia. Mieszkania sa
          ciegle na sprzedaz.
        • Gość: fakir Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.as.kn.pl 04.03.07, 23:35
          wartość rezerwacji wzrosła z 6 do 11 (w puli jest ok. 80) - jak na 2 miesiące to
          tak sobie...
          A jak własciwe zachowują sie obecnie ceny?
          • Gość: poinformowany Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: 88.156.80.* 05.03.07, 18:25
            Jak się drugi raz urodzimy ! jak na razie producenci materiałow gonią z cenami
            jak Ben Jonson na 100 - kę. To efekt rozsprzedawania polskich fabryk
            zagranicznym inwestorom, którzy robią to często po to, żeby pozbyc sie tańszej
            konkurencji.
      • Gość: abece Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.wcss.wroc.pl 21.01.07, 19:40
        Locco: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=186&w=55878497 ;-) widze, ze
        usilujesz wpajac swoja niespojna teorie na kilku frontach LOL
        • Gość: Locco Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.qubushotel.com 22.01.07, 08:52
          Po prostu szlag mnie trafia jak czytam posty o tym ze mieszkania stanieją -
          zwłaszcza nowe. Skoro ludzie nie widzą prostych przesłanek płynących z rynku -
          kilka z nich wskazałem, ale nie wszystkie np. brak planów zagospodarowania
          dodatkowo ogranicza podaż gruntów - to chciałem po prostu otworzyć ludziom
          oczy.
          • ela.11 Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie 06.03.07, 22:27
            zgadzam się cały czas ida w górę
    • Gość: Monika Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.magma-net.pl 18.04.07, 18:00
      Teraz, kiedy w naszym mieście zaczną się -chyba jednak muszą!!!- inwestycje związane z Euro 2o12 i spłynie piłkarska kasa, to ceny tak pójdą w górę, że kto jeszcze nie kupił własnego m-ileś nie będzie miał szans. Materiały budowlane już podrożały i jeszcze trudno je dostać- wierzcie, wiem coś o tym...
      • Gość: real Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.dialog.net.pl 18.04.07, 18:04
        Zapomnij :) Zbliża się cykl podwyżek procentowych co znacznie obniży zdolność
        kredytową, a ceny mieszkań już przestały rosnąć. Moim zdaniem będzie 3~5 lat
        względnego spokoju i stabilizacji.
        • Gość: adzio Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: 89.174.12.* 18.04.07, 21:10
          pewnie że spadną po dzisiejszej wygranej Euro 2012 we Wrocławiu metr będzie
          niedługo kosztował jakieś 2500 brutto.
          czekajcie dalej frajerzy to kupicie w koluszkach-może
        • Gość: b Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.devs.futuro.pl 18.04.07, 21:42
          Nie ma być podwyżki stóp - poczytaj troche...
          • Gość: real Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.dialog.net.pl 18.04.07, 22:20
            czytałem...

            Warszawa, 17.04.2007 (ISB) - Niespodziewany wzrost wynagrodzeń w
            sektorze przedsiębiorstw w marcu to koronny argument przeważający za
            podwyżką o 25 pb. na najbliższym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej
            (RPP), oceniają ekonomiści.

            "Podwyżka o 25 pb w kwietniu to sprawa przesądzona" - napisał Michał
            Chyczewski z Banku BPH w komentarzu do danych.

            Podobnego zdania są ekonomiści Banku Zachodniego WBK.

            "Dane wydają się przesądzać, że rada zdecyduje się dokonać podwyżki stóp
            procentowych już w kwietniu" - napisali w raporcie.
    • Gość: Pawel Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: 89.100.179.* 18.04.07, 22:22
      Teraz kiedy organizujemy EURO 2012 wszystko bedzie szlo tylko w gore i prosze
      sie nie ludzic, ze cokolwiek pojdzie w dol! Gratuluje wszystkim, ktorzy kupili
      jakies nieruchomosci!!!to teraz czysty zysk! pozdrawiam, Pawel
    • Gość: jarek z. IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! IP: *.wro.vectranet.pl 26.04.07, 17:04

      1)wiecej devloperów (min z innych krajów ) -PODAZ
      2)kredyty drozsze -POPYT
      • fakirek Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 26.04.07, 17:34
        czyść częściej klawiaturę to nie będzie sie zacinać.....
      • Gość: lol Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! IP: 89.100.176.* 01.05.07, 22:26
        kim dokładnie są ci idioci? może deweloperzy, o których pisałeś?
        z taką ilością wykrzykników idź sobie dyskutować z chamowatą młodzieżą na forum
        o grach komputerowych, świetnie się tam odnajdziesz.
        • Gość: jarek z. Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: 88.156.80.* 02.05.07, 07:52
          moj blad ,sory ,chcialem sprowokowac zywsza dyskusje :)
          ale tak ,devloperzy tez moga popelnic blad ,skoro tak ogromna firma jak LG go
          popelnila sadzac ze we wroclawiu moze placic 1000zl brutto to kazdy moze go
          popelnic
          • Gość: Krychaj Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !! IP: *.net91.kollegie6400.dk 14.05.07, 23:54
            LG sie nie przeliczylo, LG widzialo dobrze co sie dzieje i jak sie dzieje. LG
            walczy poprostu o wiekszy zysk zatrzymany bazujac na tym ze firma powolana jest
            do robienia pieniedzy a nie jak glosza rozne hasla i slogany m.in. LG zeby dac
            satysfakcje klientowi itp. Tak wiec LG dobrze wiedzialo o co chodzi. Obecnie z
            Wroclawia jest w stanie przetransportowac samochodem ciezarowym swoje
            telewizorki w 32 godziny do dowolnego miejsca w Europie z fabryki Unijnej (wiec
            nie ma cel) i dostali gigantyczne pieniadze w postaci ulg, dotacji itp za
            tworzenie miejsc pracy, popyt w Polsce i krajach osciennych na dobra RTV i AGD
            jest rosnacy a jakby nie patrzec mamy wciaz ponad 30 mln ludzi i duzo TV z lat
            90. Telewizory nawet te plaskie do malych nie naleza. Transport takiego sprzetu
            droga morska jest kosztowny (statek plynie 3 miechy do tego czas przeladunku,
            dystrybucji, zabezpieczenia przed woda morska itp). Moj wniosek jest taki oni
            dobrze wiedzieli co robia i teraz walacza o te niskie pensje bo w koncu to
            dodatkowa kasa dla nich wiec dlaczego maja nie powalczyc, pzoa tym jak wiecej
            beda krzyczec to pracownicy nawet jak wynegocuja mniej to po takiej walce i tak
            beda zadowoleni. Jesliby zas tego nie przewidzieli i nie uwzglednili w sowich
            planach to znaczy ze maja tak lebskie szefostwo iz za jakis rok cale LG padnie.
            • Gość: jarek Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! IP: *.wro.vectranet.pl 15.05.07, 09:59
              wiesz ze lg niedostanie podobno zgody na zatrudnienie robotnikow z chin jak
              nieodda tych ulg ?sam slyszalem jak jakis woj czy ktos tam to mowil (ze np
              gmina wybudowala im droge dojazdową )
        • Gość: jarek z. Re: IDIOCI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! IP: 88.156.80.* 02.05.07, 07:59
          slyszales cos o np "świńskiej górce" ?:)
    • Gość: Fido nie dajmy się zwariować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.07, 08:42
      Nie wiem czy jest sens poruszać jeszcze temat w wygasającym wątku, podobnie jak
      nie wiem czy do końca jest to związane z tematem, ale... Wielu z Was liczy na
      spadek. Niektórzy nawet do 4 tys. za metr. Jedziecie sobie wówczas po tych,
      którzy zakupili i wzięli kredyt, nawet ich wyzywacie od idiotów i innych,
      tymczasem... Zenek kupił 50 metrów za 6500 metr. Zapłacił 325000. Wziął kredyt.
      Kupił mieszkanie w lokalizacji, która mu się podoba i z której jest ogólnie
      zadowolony. Ale wg niektórych dał się naciągnąć... Zenek mógł poczekać na
      spadek do 4 tys. za metr. Pytanie ile czasu. Powiedzmy, że taka sytuacja
      następuje w roku 2011, czyli 3 lata później i mieszkania tanieją do 4,5 tys.
      Czyli po 3 latach Zenek niby stracił 2000 x 50 = 100000. Zenek nie może ze
      swoją dziewczyną mieszkać u jego lub jej rodziców, więc przez te 36 miesięcy
      musieli najmować mieszkanie za np. 1500 miesięcznie, czyli 1500 x 36 = 54000
      (pomijam fakt, że te 1500 być może pomogło wynajmującemu spokojnie spłacać swój
      kredyt i w tym czasie jeszcze mógł coś tam odkładać, bo miał możliwość mieszkać
      u rodziców-to nie na temat). Czyli Zenek stracił. Jeśli nawet, to trzeba zadać
      pytanie czy pasująca Zenkowi lokalizacja jest warta tego, by dopłacić 46000,
      ponieważ można śmiało założyć, że te mieszkania za 3 lata mogą np. być na
      obrzeżach miasta, co Zenkowi nie pasuje za bardzo. Poza tym Zenka nie stać
      nerwowo na cekanie i liczenie że stanieją, a tak płaci już na swoje. A jeśli
      mieszkania stanieją po Euro 2012, to Zenek straci już bardzo niewiele.
      Oczywiście można też opisać to posługując się np. aktualną ceną około 7500 itd.
      Zmierzam do tego, że nie każdy jest spekulantem. Niektórzy chcą po prostu
      mieszkać, a trafili na takie właśnie czasy. Ci ludzie często nie mają wyjścia.
      Nie róbmy więc tak, że rugajmy ludzi za chęc posiadania własnego M. Nie chcę
      wdawać się w wywody psychologiczne, ale ci, co nie kupili liczą na spadek i
      wyzywają tych, którzy kupili od idiotów, a ci, co kupili liczą na wzrosty i
      próbują przeforsować swoje stanowisko o ich wielkim zysku i frajerstwie tych
      drugich. Czas pokaże i bawmy się w spekulacje o cenach, nie wyzywając nawzajem.
      Pamiętajmy jednak, że prognozowane 4 tys. mogą mieć zupełnie inną wartośc za
      np. 3 lata, więc tym trudniej będzie ten poziom osiągnąć i nie zapominajmy, że
      ogrom inwestycji niemieszkalnych jaki powstaje we Wrocławiu może naprawdę ceny
      np. przytrzymać. To tyle...
      • Gość: jarek Re: nie dajmy się zwariować IP: *.wro.vectranet.pl 26.05.07, 10:38
        1500 za wynajecie z oplatami ?
        jak sie niema zadnego mieszkania to mozna tak myslec ale jak sie ma zamienic na
        wieksze i mozna to zrobic terez albo za 3 lata to troche inaczej sie mysli .
        • Gość: Fido Re: nie dajmy się zwariować IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.07, 11:49
          opisywany hipotetyczny Zenek nie ma gdzie mieszkać ze swoją dziewczyną, a
          osobno im się nie widzi, by każde u swoich rodziców. Zenek jest
          przedstawicielem osób, których mnogość jest/było na rynku nieruchomości,
          dlatego stworzyłem taki przykład, można było tę osobę nazwać Kasia, Józio,
          Kazio, Ala.
          • Gość: ykhm Re: nie dajmy się zwariować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.07, 13:13
            po co tak teoretyzować, spadek do 4 tys/m2 jest nierealny :/ możliwe jest co
            najwyżej zastopowanie aktualnych cen..
            jak ktos kupił teraz mieszkanie za 6-7 i wziąl na nie kredyt to na pewno by go
            nie spreda go za parę lat za 4 tys za metr..
            • Gość: Mirek Re: nie dajmy się zwariować IP: *.lanet.net.pl 26.05.07, 13:45
              co radzilibyscie mi zrobic? mam taka sytuacje:
              mamy mieszkanie w bloku po calkowitym remoncie rok temu, udało nam sie kupic
              drugie wieksze i przeprowadzka bedzie na przelomie grudnia/stycznia. Wariant
              pierwszy: sprzedac "stare" mieszkanie, gdyz ceny sa juz na gorce, czy
              wynajmowac? W drugim wariancie z wynajmowaniem sprzedalibysmy "stare"
              mieszkanie za 2-3 lata po ustabilizowaniu cen na wysokim poziomie, ale wiemy,
              ze po okresie wynajmowanie znowu musielibysmy wlozyc troche kasy w odswiezenie
              mieszkanka, z wynajmem nie bedzie problemu, gdyz juz je wynajmowalismy i poszlo
              z ogloszenia na drugi dzien, to bylo w roku 2004, mysle, ze teraz ze wzgledu na
              lokalizacje i stan mieszkania rowniez szybko znalezlibysmy chetnych, co
              radzicie, sprzedac teraz w grudniu czy wynajmowac?
              • Gość: witek Re: nie dajmy się zwariować IP: *.telsat.wroc.pl 26.05.07, 15:09
                widzę, że Jarek się nie poddaje:)
                jak zwykle aktywny na forum.
                Chłopaki trzymam kciuki za spadki!!
                Pozdro
                • Gość: jarek Re: nie dajmy się zwariować IP: *.wro.vectranet.pl 26.05.07, 20:34
                  poszi na "warszawie " zrobil licznik ofert rynku pierwotnego
                  licznikmieszkan.atspace.com/zero.html
                  obczj :)
              • Gość: kulka Re: nie dajmy się zwariować IP: *.dialog.net.pl 26.05.07, 16:36
                jeśli to wielka płyta sprzedał bym teraz, jeśli nowsze budownictwo lub kamienica
                zastanowił bym się nad wynajmen
    • Gość: Fido Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.07, 10:09
      wydaje mi się, że cena, która jest akceptowalna przez Wrocławian i ich
      kieszenie to ok 6 tys za metr. Dlaczego? Od dłuższego czasu obserwuję pewnego
      developera - trochę mnie zainteresował, bo niegdyś chwilowo znajomi
      zarezerwowali u niego mieszkanie. Lokalizacja całkiem niezła jeśli chodzi o
      odległość do centrum, ale jest wiele innych minusów takich jak hałas z
      pobliskiej jezdni, pociąg itd. Przez blisko 2 miesiące było ze sprzedażą u nich
      kiepsko i to wróżyłoby, że jednak wolimy dać więcej gdzieś indziej. Ale teraz,
      po kilkutygodniowym braku obserwacji zauważyłem, że mocno się tam ruszyło ze
      sprzedażą.
      • Gość: kriss Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.lanet.net.pl 28.05.07, 10:29
        www.rzeczpospolita.pl/news.rol?newsId=3055
        • Gość: kriss Re: CENY mieszkan spadna... ? - przeczytajcie IP: *.lanet.net.pl 28.05.07, 10:41
          www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070528/pierwsza_strona_a_3.html
          • Gość: Locco a 22.01.07 pisałem co bedzie z cenami... IP: 84.40.217.* 04.06.07, 22:54
            Fajnie ze ktos ponownie odgrzał ten temat bo moglem przeczytac swój post sprzed
            5 miesiecy... I widze ze w jednym sie pomylilem - w zyciu nie przewidzialem ze
            ceny cegiel pójdą o prawie 100%... Współczuje tym co czekają na spadek i
            czytają wypowiedzi ludzi, zamiast samemu kojarzyć fakty. Stałego spadku nie
            bedzie, mozliwa chwilowa koretka o kilka procent. Niestety podstawowe zasady
            ekonomii (równowaga popytu i podaży) są nieczułe na życzenia ludzi...
            • Gość: jarek Re: a 22.01.07 pisałem co bedzie z cenami... IP: 88.156.80.* 05.06.07, 09:18
              Niestety podstawowe zasady
              > ekonomii (równowaga popytu i podaży) są nieczułe na życzenia ludzi...

              i dlatego sie buduje coraz wiecej czyli podaz sie zwieksza.
              nowa równowaga na nizszym poziomie cenowym .
              cegly tez spadną ,niemart sie :)
              • Gość: andzia Re: a 22.01.07 pisałem co bedzie z cenami... IP: *.lanet.net.pl 05.06.07, 09:48
                jasne, ze spadna, wystarczy pomieszkac jeszcze pare lat z rodzicami, jak do
                tego czasu ceny nie spadna to znowu trzeba bedzie wynajmowac lub pomieszkac z
                rodziami....ale co tam, moze ktos ma nietoksyczna tesciowa? :)
                • Gość: jarek Re: a 22.01.07 pisałem co bedzie z cenami... IP: 88.156.80.* 05.06.07, 09:57
                  rozumiem ze ktos juz niemoze wytrzymac ,bardzo chce isc na swoje i wtedy woli
                  wiezyc ze niespadna .
                  ja chcialbym tylko swoje lokum zamienic na wieksze wiec niemam takiego
                  cisnienia i spokojnie oceniam sytuacje ,oczywiscie moge sie mylic ale zobacz
                  moje wpisy z dzisiaj na brochowie .wychodzi ze tam mieszkania sie niesprzedają
                  juz najlepiej ,gdzie indziej pewnie tez .
                  • Gość: kriss Info dla naiwnych IP: *.lanet.net.pl 15.06.07, 11:51
                    finanse.wp.pl/kat,69476,wid,8934423,raportwiadomosc.html?rfbawp=1181900765.018
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka