Dodaj do ulubionych

Ahmadineżad grozi Amerykanom srogim odwetem w r...

14.05.07, 11:23
Tak, zniszczą USA modlitwami i brzydkimi wyrazami...
Obserwuj wątek
    • login.gazeta1 Nauczka jest taka, że alkoholik nie może być prezy 14.05.07, 11:24
      dentem. Tak Jelcyn jak i Bush.
      • zigzaur Re: Nauczka jest taka, że alkoholik nie może być 14.05.07, 11:58
        Znanych jest parę przypadków, gdy to właśnie abstynent spowodował wiele tragedii:
        - Robespierre
        - Hitler
        - Jaruzelski
        - i właśnie ten, no, Eichmann-to-nie-żart
    • bf109 Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyrazami... 14.05.07, 11:24
      Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyrazami...
      • wt82 Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 11:37
        W przecieienstwie do Iraku i Afganistanu Iran ma duzo nowoczesnej broni,silne
        wojska rakietowe+ bron chemiczną i biologiczną.Dlatego USA raczej Iranu nie
        zaatakuje-choc kto tam wie, co wmówią dla pezydenta -Krzaczastego
        jego ,,doradcy"
        • zigzaur Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 11:59
          Jednakże lańsko od Saddama zaliczył. Irańskie straty były 3x większe.
        • ulisse Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 12:04
          Napewno jest duzo latwo rozwalic nowoczesna infrastrukture wojskowa, niz wygrac
          wojne z plemionami autochtonow w dzungli albo w gorach. Nie daje Iranowi dwoch
          miesiecy.
          • zigzaur Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 12:08
            Weź pod uwagę fakt, że kobiety irańskie chcą żyć jak normalne kobiety a nie jako
            wsad do worka.
            To samo można powiedzieć o irańskiej młodzieży. Irańska młodzież chce się uczyć,
            bawić i bogacić. W wolnej chwili chce mieć rozrywki, jak każda inna młodzież.
            • fuutott Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 12:16
              Jesli myslisz ze iranska mlodziez przyklasnie amerykanskiemu atakowi na Iran to jestes w bledzie. W koncu to ich kraj zostanie zaatakowany a nie ich rzad.
              Mam nadzieje ze w przypadku jakiegokolwiek ataku na Polske zaden idiota nie uzna ze sie kaczorom nalezalo.

              A przy okazji, nie wiem czy wiecie ale pare dni temu nastaly nowe czasy przyjazni Polsko Iranskiej w duchu web 2.0:

              www.wykop.pl/link/16128/iranians-are-talking-about-wykop-in-their-own-persian-wykop.html
              balatarin.info/permlink/2007/5/10/1053709
              • zigzaur Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 14.05.07, 12:20
                Amerykańskiemu atakowi być może nie przyklaśnie. Za to z radością powita upadek
                reżimu szalonych fanatyków.
        • alkmax Re: Tak, zniszczą USA modlitwą i brzydkimi wyraza 15.05.07, 21:19
          wt82 napisał:

          > W przecieienstwie do Iraku i Afganistanu Iran ma duzo nowoczesnej broni,silne
          > wojska rakietowe+ bron chemiczną i biologiczną.Dlatego USA raczej Iranu nie
          > zaatakuje-choc kto tam wie, co wmówią dla pezydenta -Krzaczastego
          > jego ,,doradcy"

          Wiesz, Kadafiemu się też wydawało, że ma sporo 'nowoczesnej' broni francuskiej i
          włoskiej produkcji, którą kupował na tony. Ale jak doszło co do czego, czyli do
          konfliktu z USA, to mógł jedynie skulić ogon pod siebie. A jak zginęła jego
          przyrodnia córka, to dał sobie spokój z zaczepkami z USA.

          Saddam, idiota, nie wyciągnął z tej lekcji żadnej nauki dla siebie i cały czas
          sobie igrał z USA. Efekt jest taki, że jego dwaj synowie nie żyją, a on sam
          gryzie glebę. Są jacyś chętni naśladowcy? Ahmadineżaba może?
    • spark5719 Że też Allach pokarał Irańczyków takim pajacem... 14.05.07, 11:28
      W końcu się doigra, Bush też w gorącej wodzie kąpany i za szabelkę łatwo chwyta.
    • wolowolo Ty razem nie będzie tak łatwo... 14.05.07, 11:29
      Może trafi wreszcie kamień i szympans z białego domu podrapie się po czaszce,
      jak zaczną przylatywać do stanów samoloty pełne "chłopców" w plastikowych
      torbach...
      Powinien pamiętać, że Iran to nie Irak czy Afganistan (pomijając, że o obu
      tych krajach de facto nic nie wskórali), Iran jest potęgą militarną i z
      pewnością jest zdeterminowany.

      Krzaku, chyba już starczy wpieprzania się w cudze sprawy...
      • taziuta Bush to taki sam fanatyk jak kaczki! 14.05.07, 11:38
        wolowolo napisał:
        Re: Ty razem nie będzie tak łatwo...

        > Może trafi wreszcie kamień i szympans z białego domu podrapie się po czaszce,
        > jak zaczną przylatywać do stanów samoloty pełne "chłopców" w plastikowych
        > torbach...

        > Krzaku, chyba już starczy wpieprzania się w cudze sprawy...

        Obawiam się, że do tego fanatyka nic nie trafi, tak samo jak nic nie trafia do
        naszych lokalnych fanatyków, misjonarzy zemsty...
      • bf109 Re: Ty razem nie będzie tak łatwo... 14.05.07, 11:39
        A kto ci powiedział że jankesi pójda na Teheran. Jeśli dojdzie do starcia to
        nie będzie juz niesienia demokracji tylko zwykła wojna, Amerykanie korzystając
        ze wsparcia floty i lotnictwa zajmą wybrzeże i granicę z Irakiem (przypominam
        ze tam jest niewielu persów z to np. sporo Kurdów!!) rozwalą co trzeba - znaczy
        się instalacje naftowe i beda czekać na odpowiedź. Amen
        • wolowolo Re: Ty razem nie będzie tak łatwo... 14.05.07, 12:07
          > A kto ci powiedział że jankesi pójda na Teheran. Jeśli dojdzie do starcia to
          > nie będzie juz niesienia demokracji tylko zwykła wojna, Amerykanie korzystając
          > ze wsparcia floty i lotnictwa zajmą wybrzeże i granicę z Irakiem (przypominam
          > ze tam jest niewielu persów z to np. sporo Kurdów!!) rozwalą co trzeba - znaczy
          >
          > się instalacje naftowe i beda czekać na odpowiedź. Amen


          I Ty naprawdę wierzysz, że Iran będzie to znosił jak chłopiec do bicia?

          polecam chociażby lekturę
          <A
          href="http://fbc.binghamton.edu/183-pl.htm">http://fbc.binghamton.edu/183-pl.htm</A>

          a tu przytaczam fragment:

          Dlaczego atak na Iran byłby czymś irracjonalnym z punktu widzenia Stanów
          Zjednoczonych? Wydaje mi się to ewidentne. Po pierwsze, w chwili gdy potencjał
          militarny USA okazuje się niewystarczający do uwieńczenia z powodzeniem operacji
          w Iraku i Afganistanie, akcja przeciwko Iranowi jeszcze bardziej nadwerężyłaby
          amerykańskie zasoby wojskowe - i to prawdopodobnie aż do przekroczenia punktu
          krytycznego. Po drugie, wszystkie analizy, z którymi udało mi się zapoznać
          dowodzą, że irańskie jednostki obronne są tak znakomicie uzbrojone i
          rozmieszczone, że nawet najbardziej intensywny atak z powietrza nie byłby w
          stanie ich całkowicie zniszczyć. W najlepszym wypadku mogłyby one znacznie
          powstrzymać zapędy Stanów Zjednoczonych.

          • zigzaur Re: Ty razem nie będzie tak łatwo... 14.05.07, 12:10
            Człowieku!

            60 lat temu, USA mające połowę dzisiejszej ludności, walczyły jednocześnie na 2
            fronty z Niemcami i Japonią (o zbliżonym potencjale przemysłowym a łącznie
            większej ludności), w dodatku zaopatrywały Anglię i CCCP. Poszło bardzo szybko.
          • spark5719 W Wietnamie walczyło ponad 500 tys. Amerykanów 14.05.07, 13:47
            A w Iraku jest ich ponad 3 razy mniej. Więc nie mów, że są "na granicy
            wyczerpania zasobów". Gospodarczo i militarnie są w stanie prowadzić jeszcze
            jedną taką wojnę jak w Iraku, zresztą jest to zgodne z ich doktryną wojskową.
            Nie byłoby to zresztą takie trudne, gdyż obydwa "teatry wojenne" leżą
            praktycznie obok siebie i mogliby je połączyć w jeden - to tak "na zimno".
            Pomijając sens samej wojny w Iraku i błędy w niej popełnione, to rząd USA cały
            czas balansuje na granicy "politycznej poprawności" wobec własnego
            społeczeństwa i opinii międzynarodowej oraz próbą wygrania tej kampanii. Wpadli
            we własną pułapkę i nie bardzo wiedzą jak z niej wybrnąć, nie tracąc resztek
            poparcia wśród wyborców.
    • kijwoko Ahmadineżad grozi Amerykanom srogim odwetem w r... 14.05.07, 11:35
      "Reuter pisze, że Ahmadineżad używał w poniedziałek jeszcze ostrzejszych słów
      niż poprzedniego dnia, kiedy wzywał siły amerykańskie do opuszczenia regionu.
      Tym razem wyraził pogląd, że państwa nad Zatoką Perską powinny "wyrzucić" obce
      wojska, które obwinił za destabilizację w regionie."

      Strasznie ostre te slowa: "wyrzucic"...
      • zigzaur Podobny cytat: 14.05.07, 12:01
        "Jeszcze parę takich ciosów i rozwalimy USA!"

        Adolf Hitler, na początku ofensywy w Ardenach, grudzień 1944.

        I co?
        • kijwoko Re: Podobny cytat: 14.05.07, 12:31
          "Od półtora wieku, Ameryka i Japonia tworzą jedno z najbardziej trwałych
          przymierzy czasów współczesnych."
          (G.W. Bush, Tokio, 18 lutego 2002 r.)

          Ty sobie cytuj swoich, a ja sobie bede cytowal wszystkich glupkow, ktorcyh slowa
          uznam za tego "godne" ;)

          A odpowiadajac na twoje pytanie: I co?
          I nic!
          • zigzaur Re: Podobny cytat: 14.05.07, 12:47
            Pozornie paradoksalna wypowiedź George W. Busha jest zgodna z prawdą:

            Japonia, od połowy XIX wieku do dziś, jest w przymierzu politycznym z USA, oba
            mocarstwa bardzo ściśle współpracują też na niwie gospodarczej.

            To właśnie USA usankcjonowały przywrócenie przez Japonię równowagi wojskowej w
            Mandżurii w roku 1905.

            Konflikt amerykańsko-japoński w II wojnie światowej, wyrażający się w japońskim
            ataku na Pearl Harbor i późniejszych bitwach morskich i walkach o wyspy, był
            krótkim epizodem. Przede wszystkim, był jednym z najbardziej absurdalnych
            zdarzeń w dziejach ludzkości.

            Logika nakazywała, aby w grudniu 1941 Japonia zaatakowała Rosję. Przecież była w
            sojuszu z Niemcami a Rosja przeżywała krytyczne chwilę u bram Moskwy.
            Japoński atak na obszary na północ od Amuru z jednoczesnym powstrzymaniem się od
            atakowania USA i Wielkiej Brytanii pozwoliłby ugruntować japońską pozycję na
            kontynencie azjatyckim i powstrzymałby rosyjską ekspansję.

            Tylko jakaś podstępna intryga mogła popchnąć naiwnych japońskich polityków do
            samobójczego ataku na USA.

            Na szczęście, Ameryka szybko udzieliła Japonii łagodnej ale skutecznej nauczki.
            Od tego czasu Japonia jest wiernym sojusznikiem USA i ma świadomość, kto jest
            jej największym wrogiem.

            Japonia nie ma żalu o Hiroshimę i Nagasaki. Tam było znacznie mniej ofiar niż
            np. w Hamburgu, Dreźnie, Berlinie czy Wrocławiu.
            W Hiroshimie znajduje się fabryka samochodów MAZDA. Tamtejsi pracownicy cieszą
            się, gdy Amerykanie kupują ich produkty.
            W Nagasaki zaś Mitsubishi - patrz wyżej.

            Bardziej uogólniając:
            Zapowiedzi rychłego upadku USA są gromko głoszone jakoś tak od 1917 (niejaki
            Lenin). Na studiach miałem wykładowcę marksistowskiej ekonomii politycznej,
            którego też zacytuję:
            "Jestem przekonany, że jeszcze w XX wieku w USA wybuchnie proletariacka rewolucja!"
            Ów "ekonomista" przez pewien czas siedział w radzie nadzorczej jakiegoś banku.
            Rzecz jasna, bank padł.

            • wolowolo Re: Podobny cytat: 14.05.07, 13:20
              > Japonia nie ma żalu o Hiroshimę i Nagasaki. Tam było znacznie mniej ofiar niż
              > np. w Hamburgu, Dreźnie, Berlinie czy Wrocławiu.

              Naturalnie, na pomnikach ofiar łopoczą amerykańskie flagi wtykane tam przez
              rzesze wdzięcznych Japończyków. To przecież wspaniałe, co zrobili Amerykanie dla
              Japonii.

              > W Hiroshimie znajduje się fabryka samochodów MAZDA. Tamtejsi pracownicy cieszą
              > się, gdy Amerykanie kupują ich produkty.

              Zigzaur cieszy się, kiedy pielęgniarka przychodzi mu zmienić pampersa i daje
              kostkę cukru w nagrodę, że nie zmoczył prześcieradła...

              • kijwoko Re: Podobny cytat: 14.05.07, 13:43
                > > Japonia nie ma żalu o Hiroshimę i Nagasaki. Tam było znacznie mniej ofiar
                > niż
                > > np. w Hamburgu, Dreźnie, Berlinie czy Wrocławiu.
                >
                > Naturalnie, na pomnikach ofiar łopoczą amerykańskie flagi wtykane tam przez
                > rzesze wdzięcznych Japończyków. To przecież wspaniałe, co zrobili Amerykanie dl
                > a
                > Japonii.

                Kiedys byl taki kawal o stalinie, ktoremu pod nogi nawinal sie jakis gowniarz i
                stalin krzyknal: "spier...j", a mogl zabic...
                (wyjasnienie dla zigzaura: tez sie chlopczyk powinien cieszyc)

                Co za agrument, ze ofiar w Hiroszimie i Nagasaki bylo mniej niz w niemieckich
                miastach - bylo tez mniej niz zginelo w jednym nalocie dywanowym na Tokio! To
                tez pewnie powod to radosci wg. zigzaura...
                _______________________

                "A Forgotten Holocaust: US Bombing Strategy, the Destruction of Japanese Cities
                and the American Way of War from the Pacific War to Iraq"

                uruknet.info/?p=m32730&hd=&size=1&l=e
                • zigzaur Re: Podobny cytat: 14.05.07, 14:02
                  No cóż, Amerykanie są chyba jedynym krajem, który stara się minimalizować ilość
                  cywilnych ofiar wojny. Nawet nieprzyjaciół.
                  • kijwoko Re: Podobny cytat: 14.05.07, 14:17
                    > No cóż, Amerykanie są chyba jedynym krajem, który stara się minimalizować ilość
                    > cywilnych ofiar wojny. Nawet nieprzyjaciół.

                    Bujaj sobie dalej w tych swoich oblokach, jak widac szkoda na ciebie czasu...
                    ____________________

                    Jezeli wydaje ci sie, ze masz racje, to masz racje - wydaje ci sie.
                    • distorted w sumie gdyby im nie zależało to mielibyśmy 14.05.07, 14:58
                      Holokaust II...
                  • scythe_sharpening_stone Re: Podobny cytat: 15.05.07, 07:10
                    Żartowniś z ciebie.
              • zigzaur Re: Podobny cytat: 14.05.07, 14:01
                Konfabuluj dalej. Widzę, że to szczyt twoich możliwości.
            • kijwoko Re: Podobny cytat: 14.05.07, 13:20
              > Pozornie paradoksalna wypowiedź George W. Busha jest zgodna z prawdą:
              >
              > Japonia, od połowy XIX wieku do dziś, jest w przymierzu politycznym z USA, oba
              > mocarstwa bardzo ściśle współpracują też na niwie gospodarczej.

              Cala "wspolpraca" rozpoczela sie przybyciem statkow wojennych usa na poczatku
              lat piecdziesiatych 19 wieku (bodajze 1854 r.) i postawieniem ultimatum, ze
              Japonia ma wspolpracowac, bo inaczej zostanie podbita. Potencjal militarny
              Japonii byl wtedy minimalny i w zaden sposob nie mogla sie ona przeciwstawic tej
              "wspolpracy" (ktora spowodowala bardzo szybkie wyssanie zlota i srebra, z jakich
              byla bita japonska waluta i ogolny kryzys). Japonczycy cale ultimatum, czy tez
              tzw. "wspolprace", jak to raczyles napisac, przyjeli jako upokorzenie i caly
              wysilek narodu (m.in. epoka cesarza Meiji) sluzyly wzmocnieniu potencjalu
              Japonii by sama mogla decydowac o swych losach. Dopiero w latach 40. 20 wieku
              potencjal militarny byl zblizony do usa (nawet Japonia miala wiecej
              lotniskowcow, coz ze kiepskiej konstrukcji, ale zawsze...), stad nieunikniona
              wojna z usa musiala wybuchnac.
              Dalej to juz historia nowsza, powszechnie znana...
              • zigzaur Re: Podobny cytat: 14.05.07, 14:06
                Skąd niby dawna Japonia miała pieniądz kruszcowy?
                Kraj izolowany od świata (od czasów dynastii Tokugawa) nie potrzebuje pieniądza
                kruszcowego.

                To fakt, że CHWILOWO Japonia miała więcej lotniskowców od USA, straciła je
                wszystkie w ciągu kilkunastu minut (Midway). Jeśli chodzi o resztę floty, to
                przewaga USA była 4:1. Potencjału produkcyjnego porównywać w ogóle nie można
                było. Kontynent amerykański był dla Japonii nieosiągalny żadnym sposobem.
                Dlaczego zatem zaatakowała Pearl Harbor? Toż to większe szaleństwo niż z szablą
                na czołgi.
    • mannaznieba4 Zatoka Perska jak sama nazwa wskazuje nie jest 14.05.07, 11:44
      Zatoką Amerykańską bo nie mieszkaja w tym rejonie amerykanie .To fakt że US-
      ludobójcy wywołali wojnę w Iraqu, napadli na suwerenny kraj i doprowadzili do
      destablizacji w rejobnie Zatoki Perskiej.
      Nikt tu US-ludobójców nie chce poza garstką ,która robi na ich pobycie kasę bo
      osłaniają US-ludobójcy ciemne interesy tej garstki.
      Amerykański styl zycia rodem z syjonistycznych filmów Hollywood ma byc
      motywacja do tych ludobójczych działan USA i ich marionetkowych sojuszników
      • zigzaur No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i będzie 14.05.07, 12:04
        git.
        • wolowolo Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 12:14
          No, jestem ciekaw, pewnie przed inwazją amerykańską w Iraku i Afganistanie też
          byłeś takim radosnym piewcą aroganckiego i pewnego siebie tonu szybkiego i
          bezbolesnego zwycięstwa miażdżącymi siłami yankesów. Pomimo lepszego uzbrojenia,
          super - hiper mega technologii nadal szarpią się w swoich bazach jak zwierzę w
          klatce dźgane od czasu do czasu partyzanckimi atakami.
          • zigzaur Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 12:19
            Armia Saddama została roz3,14zdnięta jeszcze szybciej niż w 1991. Gdyby
            żołnierzom zezwolono do strzelania bez ograniczeń tam, skąd do nich się strzela,
            w miejscu każdego zamachu na żołnierza wyzwoleńczej Koalicji byłby krater i
            rebelia zostałaby zduszona szybciej.

            W Afganistanie nie ma praktycznie oporu. Parę band dzikich fanatyków nie stanowi
            żadnego zagrożenia militarnego dla Zachodu. Obecność NATO w Afganistanie ma
            charakter widocznie ćwiczebny. Ewentualnie wchodzi w grę szachowanie Iranu od
            północy.

            A te "partyzanckie ataki" to przeważnie mordowanie urzędników państwa irackiego
            i cywilnej ludności.
            • wolowolo Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 12:32
              Kwa kwa kwa.. .zdusić, rozchrzanić, zabić, fanatycy, bandyci, szaleńcy... widzę,
              ze retoryka koalicyjna Tobie też się udzieliła.
              I uważasz, że agresja amerykańska jest całkowicie uzasadniona? Czy coś się tak
              naprawdę zmieniło dla przeciętnego obywatela? A to, że kobiety chodzą w takich a
              nie innych strojach, wynika z ich kultury. No, ale oczywiście demokratyczne
              stany muszą każdego przerobić na własną modłę, wg własnych ideologii, bo jak
              nie, to kulka w łeb... i Ty go popierasz, coż, jesteś pewnie jednym z pokolenia
              JP2, pałających miłością młodych ludzi o otwartych horyzontach i sercu otwartym
              na każdego człowieka, niezależnie od koloru skóry, rasy czy wyznania...

              Ps. Nie odpowiadaj na mojego posta, bo to zamienia się w jałową dyskusję,
              przecież Ciebie i tak nikt nie przekona, że "czarne jest czarne, a białe jest
              białe..."
              • zigzaur Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 12:52
                Amerykańska interwencja, dokonana w imieniu Wolnego Świata, jest godna,
                sprawiedliwa, słuszna i zbawienna:

                1. Saddamowski Irak nie zagraża już ani Kuwejtowi, ani Arabii Saudyjskiej ani
                też Iranowi.
                2. Do Iraku zbiegło się wielu islamskich terrorystów z całego świata. Prędzej
                czy później ich się wybije, o ile sami się nie wybiją.
                3. Ustały zamachy terrorystyczne przeciwko USA. Już nie leje się krew
                amerykańskiej ludności cywilnej. Już nikt nie skacze z radości, jak w dniu
                zburzenia WTC. Ci, którzy z tej okazji wiwatowali, sami opłakują swych bliskich.
                4. Żołnierze krajów Wolnego Świata mają możliwość potrenowania w realnych
                warunkach bojowych. Skoro odchodzi się od armii poborowych na rzecz armii
                zawodowych, to wojny ćwiczebne są nieuniknione.
                5. USA nie prowadzą żadnych działań przeciwko wyznawcom islamu. Zwalczają
                wyłącznie terroryzm używający pseudoreligijnych haseł.
                6. To właśnie USA są być może jedynym w świecie krajem, gdzie ludzie wszystkich
                narodowości, języków, kolorów skóry czy wyznań mają jednakowe prawa i jednakowe
                szanse życiowe.
                • wolowolo Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 13:14
                  A tą wyliczankę to skąd wkleiłeś?
                  Z bloga Rumsfelda?

                  > 3. Ustały zamachy terrorystyczne przeciwko USA. Już nie leje się krew
                  > amerykańskiej ludności cywilnej. Już nikt nie skacze z radości, jak w dniu
                  > zburzenia WTC. Ci, którzy z tej okazji wiwatowali, sami opłakują swych bliskich

                  .... no tak a w Pentagon uderzył trzeci samolot.... ha ha żarty się Ciebie
                  trzymają, chyba, że naprawdę w to wierzysz.... to już gorzej.
                  • zigzaur Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 13:17
                    Można jeszcze dodać:

                    - Libia Kadafiego się uspokoiła.
                    - Syria takoż.

                    O co chodzi w ostatnim twoim zdaniu? Sugerujesz, jakoby zamachów na USA nie
                    było? W takim razie apeluję o nawiązanie kontaktu z rzeczywistością.
                    • romek335 Jankesom dobiła woda sodowa jak Hitlerowi 14.05.07, 13:44
                      Chca podbić cały świat. To mi przypomina podobne metody Hitlerowskie. Kto jest
                      coraz silniejszy ten bez wzgledu na prawo ma chrapke na podbicie krajów.
                      Jestesmy tego swiadkami. Historia osądzi zbrodniarzy.
                    • wolowolo Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 14:20
                      > O co chodzi w ostatnim twoim zdaniu? Sugerujesz, jakoby zamachów na USA nie
                      > było? W takim razie apeluję o nawiązanie kontaktu z rzeczywistością.


                      No przecież wszyscy widzieliśmy te tony stali, skrzydła, ogon na (zmasakrowanym)
                      trawniku przed Pentagonem, a zapisy ze ZNALEZIONEJ czarnej skrzynki potwierdzają
                      tą wersję wydarzeń... :P

                      Tak, rzeczywistość nie zawsze jest taka, jaką widzisz w telewizji... ale co tam,
                      wrzuć kolejne 2 zł i pooglądaj jeszcze trochę.
                      • distorted Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 14:23
                        > No przecież wszyscy widzieliśmy te tony stali, skrzydła, ogon na (zmasakrowanym
                        > )
                        > trawniku przed Pentagonem, a zapisy ze ZNALEZIONEJ czarnej skrzynki potwierdzaj
                        > ą
                        > tą wersję wydarzeń... :P
                        >
                        > Tak, rzeczywistość nie zawsze jest taka, jaką widzisz w telewizji... ale co tam
                        > ,
                        > wrzuć kolejne 2 zł i pooglądaj jeszcze trochę.
                        ___________________________________________________

                        Hi Hi Hi :))
                        • spark5719 Dzięki za link. 14.05.07, 14:32
                          Ale niedowiarki i tak "wiedzą swoje": przecież zamachy na WTC to dzieło CIA. A
                          naoczni świadkowie z ulic NY po prostu ulegli zbiorowej hipnozie ;)))
                        • romek335 No tak Pentagon pokazał i trzeba im wierzyc 14.05.07, 15:07
                          A jak wiadomo Pentagon to najwiekszy propagandysta na swiecie mający wielkie
                          srodki aby deizfomowac i wmowic społeczenstwu (biednemu motłochowi), że to
                          prawda. Jedyna słuszna bo pochodzi z Pentagonu, który ma interes w tym aby
                          atakowac inne niewinne kraje.

                          No,no coś mi to Gebbelsa przypomina.
                          • distorted Dla Cię nawet raport międzynarodowych komisji 14.05.07, 15:22
                            jest stekiem bzdur żydowskiego pochodzenia :))
                            • romek335 Re: Dla Cię nawet raport międzynarodowych komisji 14.05.07, 22:22
                              distorted napisał:

                              > jest stekiem bzdur żydowskiego pochodzenia :))

                              Zwłaszcza, że niesprawiedliwie oceniają rzeczywistość. Izraela i USA nie ukarano
                              mimo ewidentnych zbrodni wojennych. Jak tutaj wierzyc pseudomiedzynarodowej
                              komiscji złozonej ze skorumpowanej agendy USA ?
                              • distorted No nic tylko... 15.05.07, 09:57
                                A: uciekać na Marsa.
                                B: powołać własną cudowną-superniezależną komisję międzynarodową
                                C: strzelić sobie w łeb, bo to co się dzieje na Ziemi przechodzi ludzkie pojęcie
                                [może nie przechodzi islamskiego pojęcia :)]
                        • zigzaur Re: No to się przezwie na "5th Fleet's Bay" i bę 14.05.07, 17:11
                          Lewactwo nie wie nawet, że samolotów nie produkuje się ze stali.
        • anty_krzak w sumie nieglupie 14.05.07, 13:45
          'zatoka 5-tej floty' - dobre. wystajace z wody i osiadle na dnie wraki amerykanskich okretow utrudnia zegluge, ale na pewno warto by wziac pod uwage zmiane nazwy zatoki z ich powodu - z punktu widzenia iranczykow.
    • pariah Ahmadineżad grozi Amerykanom srogim odwetem w r.. 14.05.07, 11:47
      och boshe chyba powinien Dablju Buszu się bać czy jak? Czym zagrożą - surami z
      Koranu czy może pospolitym ruszeniem w czadorach? A ta ichnia policja polityczna
      i NKWD w jednym wystarczy na jakiś tydzień walk - potem separatyzmy rozsadzą
      Iran od środka.
      Ty! Gościu w wiatróweczce na grzbiecie - strasz ty u siebie kobiety karami za
      "nieprzystojne stroje" - a zachodowi sie nie podkładaj bo nie tylko wy wiercicie
      ropę sobie.
      • programistajava Re: Ahmadineżad grozi Amerykanom srogim odwetem w 14.05.07, 11:57
        Iran to nie Irak tu USA by dali ciala, jesli ropa bedzie drozala to beda ich
        rece swedzic na pola w Iranie. BTW Iran bodajze ma 2gie na swiecie zloza ropy
        naftowej, nie ma za to (o ironio) rafinerii do jej przetwarzania. Majac rope w
        dzisiejszych czasach masz prawie wszystko i mase kasy.
      • zigzaur Re: Ahmadineżad grozi Amerykanom srogim odwetem w 14.05.07, 12:02
        Podobno ostatnio "Eichmann-to-nie-żart" molestował kobiety, za co może w krajach
        islamskich zostać ucięta głowa.

        Niewielka to będzie strata.
    • old.european Stacjonujacym w Iraku rozdalbym pampersy. 14.05.07, 12:03
      W Afganistanie zreszta tez. Iran nie musi daleko szukac: ani wroga, ani
      sprzymierzencow.
      • zigzaur Re: Stacjonujacym w Iraku rozdalbym pampersy. 14.05.07, 12:06
        A ja bym rozdał więcej amunicji i zrezygnował z żądania szczegółowych raportów
        ze zużywania.

        Du bist alt, du stirbst bald.
    • anty_krzak oszolom dobrze mowi. popieram jego mocodawcow. 14.05.07, 13:41
      chociaz ahmadinejad to zwykly pajac, ktory faktycznie w iranie sprawuje wladze porownywalna do naszego ministra kultury, to slusznie kazali mu mowic.
      wszystkie te podobne jemu pajace na forum - to juz nawet oficjalny prezydent panstwa nie moze mowic, ze w razie ataku innego panstwa na jego panstwo odpowie sila? to juz sie stalo nielegalne?
      stloczona na niewielkim obszarze amerykanska flota jest idealnym celem dla prymitywnych iranskich rakiet przeciwokretowych, nie mowiac juz o bardziej wyrafinowanych systemach chinskich i rosyjskich.
      atomowy iran bedzie gwarantem stabilnosci na calym bliskim wschodzie. argument o wyscigu zbrojen jest zaiste typowo amerykanski - juz 30 lat temu arabia saudyjska, jordania i egipt postanowily, ze pewnego dnia posiada bron atomowa. wyscig zbrojen zapoczatkowany zostal w momencie, kiedy w izraelskiej dimonie skladali urzadzenia 'do produkcji dywanow i nawozow sztucznych'.
      amerykanska polityka doprowadzila swiat do krawedzi zaglady, wspierajac za wszelka cena izrael i poswiecajac demokracje i wolnosc na bliskim wschodzie na rzecz stabilnosci i pro-amerykanskich przywodcow. odwleka w czasie wyeliminowanie ropy jako glownego paliwa dla swiatowej gospodarki, finansujac przy okazji prymitywne i fanatyczne rezimy na bw.
      w interesie calego swiata lezy, zeby ewentualna amerykansko-izraelska interwencja militarna w iranie zakonczyla sie kleska amerykanow i izraelczykow przy ich ogromnych stratach wlasnych. tylko wtedy istnieje szansa, ze to co teraz okreslane jest mianem 'alternatywnych zrodel energii' dostanie wielkiego 'kopa do przodu' i stanie sie glownym filarem energetycznym swiatowej gospodarki.
      • darthmaciek Re: oszolom dobrze mowi. popieram jego mocodawcow 15.05.07, 18:21
        ciekawe, ze plan Busha szybkiego zastapienia 20% ropy i gazu uzywanych w USA
        biopaliwami tez spotkal sie ze wscieklym atakiem amerykanozercow. Jak napisal
        inny forumowicz - dla amerykanofobow, jesli w jakims kraju jest zle, to jest to
        wina pasywnosci USA. Ale jesli USA cos w tej sprawie zrobia, to wszystko co zle
        staje sie automatycznie wina USA.

        "Jak kto chce psa uderzyc, kij znajdzie" - stare ludowe przyslowie.
    • romek335 Wszyscy są świadkami,że USA jest agresorem 14.05.07, 13:43
      • zigzaur Wszyscy są świadkami, ale USA są sędzią! 14.05.07, 14:00
        A czasami także katem i komornikiem.

        he, he
        • romek335 Kiedyś naziści tez tak uwazali i zle wyszli na tym 14.05.07, 15:08
          • zigzaur Re: Kiedyś naziści tez tak uwazali i zle wyszli n 14.05.07, 17:11
            Bo ich USA pokonały!

            Zresztą, kiedyś też komuniści tak uważali...
            • romek335 Oooo no propaganda niezle Tobie wyprała mózg 14.05.07, 22:18
              Zapomniałeś jeszcze dodac, że to Żydzi wyzwolili obóz w Auchwitz

              USA przeciez tez popełnia zbrodnie wojenne i przeciwko pokojowi. Dzisiaj to nie
              ta sama Ameryka co kiedys.
              • darthmaciek fakt, to nie ta sama Ameryka co kiedys 15.05.07, 18:59
                nie ma w niej niewolnictwa, segregacji rasowej, przymusowej sterylizacji
                opoznionych w rozwoju i wielu innych rzeczy. A Indianie, zamiast sluzyc za
                ruchome cele, kosza kase w swoich kasynach w rezerwatach.... Strasznie ten
                swiat schodzi na psy.
    • ksartan tą g..ną irańską armię USArmy rozwali w 2 tygodnie 14.05.07, 22:13
      okupacja oczywiście byłaby katastrofą
      • romek335 A co Tobie Persowie zrobili ? 14.05.07, 22:16
        • ksartan wkurza mnie buta ich prezydenta 14.05.07, 22:31
          sami persowie nic,ratowałem swego czasu życie ich obywatelom
          • spark5719 Miasto Bam, 26 grudnia 2003? 14.05.07, 22:45
            Jesteś ratownikiem?
            • ksartan święto Aszury Karbala marzec 2004 14.05.07, 23:01
              perskich szitów bomby też dopadły
              • spark5719 Nie zazdroszczę Ci wspomnień... 14.05.07, 23:31
                Pozdrawiam.
                qrt
                • romek335 Ksartan ratując pewnie stosował biały fosfor 14.05.07, 23:38
                  i napalm w Faludży
                  • ksartan napisałem ratowałem życie a nie zabijałem 15.05.07, 07:08
                    więc nie zachowuj sie jak gó..arz
    • romek335 Ha,ha redaktor zapomniał napisać,że to USA grozi 14.05.07, 22:15
      No ale czego się spodziewać po prożydowskiej gazetce.
      • distorted dla ciebie MAEA to USA, więc próżne z tobą 15.05.07, 09:58
        dyskusje.
        • romek335 Izrael nie wpuscił miedzynarodowej komisji atomowe 15.05.07, 20:59
    • darthmaciek czyzby poczatek paniki w Teheranie? 15.05.07, 11:17
      ajatollahowie i ich sluga moga sobie grozic odwetem, ale ciekawe, jak go
      zorganizuja, gdy zgina pod bombami albo zostana ujeci i powieszeni. A cokolwiek
      zorganizowaliby ich ludzie po zwyciestwie Zachodu nad Iranem ajatollahow,
      bedzie to pestka w porownaniu z zagrozeniem, jakie stanowi posiadanie bomby
      przez Iran. Dlatego drodzy zaturbanieni bracia Iranczycy, lepiej spasujcie w
      kwestii bomby - wtedy zadnej wojny ani zadnego odwetu nie bedzie.
      • anty_krzak dlaczego? przeciez juz dawno tak mowili. 15.05.07, 13:45
        to chyba nie dziwne, ze prezydent jakiegos kraju mowi, ze nie jego kraj nie bedzie bezczynnie siedzial w razie ataku.
        myslisz, ze ci ajatollahowie, o ktorych piszesz przez ostatnie lata nic nie robili, nic nie planowali? jest bardzo wiele roznego rodzaju planow odwetu. od najbardziej oczywistych i praktycznych, az do zupelnie nietypowych i asymetrycznych. iran ma setki aktywnych i uspionych agentow na calym swiecie, w tym w usa. armia jest liczna a osrodki dowodztwa rozproszone - ajatollahowie juz dawno moga nie zyc, a akcje odwetowe beda sie toczyc w najlepsze.
        istnieja setki mniej lub bardziej istotnych analiz przebiegu ewentualnego ataku izraela i usa i iranskiego odwetu. cala potega iranu w tym starciu opiera sie na jego slabosci - iran zmuszony jest do intensywnego myslenia i 'kombinowania' bo w starciu symetrycznym nie ma najwiekszych szans. zeby ci dac przyklad jak daleko te kombinacje siegaja, napisze o jednym z bardzo wielu 'niesymetrycznych' planowanych dzialan, ktore ktos gdzies sobie w iranie wymyslil. moze bedzie wcielone w zycie, a moze na zawsze pozostanie tylko pomyslem.

        iranska firma dzialajaca na zachodzie od wielu lat - zupelnie legalnie i bez najmniejszych podejrzen o zwiazki z wladzami iranu organizuje transport okreslonych materialow z azji przez europe do usa. wszystko z papierami i zgodne z przepisami, tak jak firma ta robila setki czy tysiace razy. do dyspozycji sa plany zaladunku i wyladunku. kontenery na kontenerowcach ustawiane sa w scisle okreslony sposob, tak aby te wyladowane w najblizszym porcie staly 'na wierzchu' aby skrocic czas zaladunku i rozladunku. znajac zasady ustawiania ladunku w danych portach przez dana firme i majac harmonogram mozna tak zaplanowac transport, aby miec pewnosc, ze dany kontener bedzie na wierzchu. na kilka kontenerowcow wyplywajacych z roznych rejonow swiata i majacych dotrzec do wybrzeza usa w mniej wiecej tym samym czasie zaladowane zostaja iranskie kontenery. sa zmodyfikowane w taki sposob, zeby powierzchowna kontrola nie wykazala nic niezwyklego. wewnatrz umieszczone zostaja pionowe wyrzutnie pociskow kierowanych sredniego zasiegu. kiedy statek dociera do portu przeznaczenia, lub znajduje sie w poblizu wybrzeza usa (np, houston, texas) uruchamiane sa wyrzutnie, a z kontenerow startuja iranskie pociski. celem sa: obiekty strategic petroleum reserve oraz najwieksze amerykanskie rafinerie, takie jak w baytown i baton rouge. wystarczy 10-20% skutecznosci i usa zamiera. w polaczeniu z podobnymi asymetrycznymi atakami na tankowce amerykanska gospodarka zwyczajnie umiera. o ile sklady spt znajduja sie 1000m pod ziemia, to przepompownie juz nie. wiekszosc kluczowych obiektow przemyslu paliwowego ulokowana jest przy wybrzezu zatoki meksykanskiej, na zachodnim i wschodnim wybrzezu w odleglosci kilku do kilkuset kilometrow od wybrzeza. nie mowiac o platformach.
        co prawda malo prawdopodobne, ale za to jakie pomyslowe rozwiazanie.
        • darthmaciek interesujacy post, ktory potwierdza moja teze 15.05.07, 13:59
          ze Iran jest juz wystarczajaco grozny BEZ broni atomowej - wiec nie nalezy
          dopuscic do tego, zeby ja zdobyl. Bez wzgledu na koszty, ofiary i konsekwencje.
          • anty_krzak Re: interesujacy post, ktory potwierdza moja teze 15.05.07, 14:17
            tez nie rozumiem dlaczego. obmyslaniem takich 'asymetrycznych form prowadzenia dzialan zbrojnych' zajmuja sie specjalnie do tego powolani ludzie w sztabach wojskowych kazdego kraju, ktory potencjalnie moze stac sie przeciwnikiem panstwa znacznie silniejszego, lub panstwa, ktorego sojusznikiem sa inne znacznie silniejsze panstwa, jak usa. najbardziej spektakularne plany dzialan asymetrycznych obmyslane sa nie w korei polnocnej czy iranie, ale w chinach.
            panstwa zachodnie maja bardzo slaby punkt w calej swojej militarnej potedze - wielka koncentracja srodkow. zamiast 200 malych okretow, szybkich, zwrotnych i uzbrojonych w rakiety - jeden lotniskowiec, lub kilka krazownikow ticonderoga.
            nikt nie dorowna usa w otwartej walce, wiec logiczne jest, ze kazdy kto dopuszcza mysl, ze kiedykolwiek bedzie musial z usa walczyc, bedzie koncentrowal sie wlasnie na wojnie asymetrycznej. lista celow w usa, ktorych zniszczenie powaliloby ten kraj na kolana jest publicznie dostepna, czesto widoczna w publikowanych pracach naukowych na calym swiecie i zawiera od kilkudziesieciu do kilkuset obiektow.
            iranczycy radza sobie jak moga i nie sa przez to bardziej niebazpieczni niz kazdy inny zespol dzialan asymetryczncyh w kazdym innym panstwie nieprzyjaznym usa. rosjanie maja bardzo podobne plany, wlacznie np. z zakazeniem upraw zboz na calym srodkowym zachodzie przez bakterie i grzyby, czy wywolania pozarow lasow - pomysl stary jak swiat. tak samo robiliby amerykanie, gdyby mieli zmierzyc sie ze znacznie silniejszym wrogiem - wez taki film jak dzien niepodleglosci na przyklad - to jest wojna asymetryczna i nikt w stanach nie twierdzil, ze dzialanie 'nie w prost' sa gorsze niz wprost i nieetyczne.
            • zigzaur Post wart przemyślenia, o ile chodzi o walkę 15.05.07, 16:23
              ze śmiertelnym wrogiem Cywilizacji Zachodniej: z Rosją.

              Warto, aby Czeczeni poczytali.
              • serpentor666 Re: Post wart przemyślenia, o ile chodzi o walkę 15.05.07, 16:29
                Ja bym za tego całego ahmadinezada( nie wiem jak się pisze, a nie chciałem
                sprawdzać:) dał ze 100 mln dolarów. Wtedy zobaczyłbym jak twardo chowa się po
                górach( już teraz to robi)
                • anty_krzak Re: Post wart przemyślenia, o ile chodzi o walkę 15.05.07, 17:04
                  bardzo sprytne. na pewno nikt w usa na to nie wpadl. i na pewno tez nikt sie w iranie nie zorientuje co sie stalo. bo przeciez te 100 milionow oglosiliby potejemnie, zeby nikt nie wiedzial, ze to oni. a za zabicie ich prezydenta na pewno iranczycy by usa bardziej pokochali, porzucili program atomowy i uznali, ze stany zjednoczone powinny bardziej angazowac sie w spray iranu, bo w koncu zabicie prezydenta nic nie znaczy. super plan. zadzwon do pentagonu.
                  • serpentor666 Re: Post wart przemyślenia, o ile chodzi o walkę 15.05.07, 17:09
                    Co do podbojów to twój poprzedni post( nie ten, a wczesniejszy) to tak jakbyś
                    gadał o ZSRR. Co do Iranu to wolę by się tam udzli marines i zrobili z nimi
                    porządek póki nie mają broni atomowej. A co do tego że oni mogą ją posiadać to
                    idąc twoim tropem myślenia Bin Laden ma prawo mieć broń biologiczną.
                    • anty_krzak Re: Post wart przemyślenia, o ile chodzi o walkę 15.05.07, 17:19
                      ty do mnie cos piszesz? bo nie rozumiem. a jakie iran stanowi zagrozenie i dla kogo, powiedz ty mi? kiedy kogos zaatakowal? kiedy obalil jakis demokratyczny rzad? zagraza komus atakiem wyprzedzajacym? uwaga, szok 111- iranem nie rzadzi ahmadinejad!!! dziwi cie, ze jesli nagle w iranie pojawia sie obcy zolnierze, i zaczna strzelac do ludzi i wysadzac rozne rzeczy w powietrze, to iranscy zolneirze beda do nich strzelac?
                      bin laden - bardzo rzeczowe porownanie. doprawdy, godne zapamietania.
            • darthmaciek niezaleznie od ewentualnej riposty Iranu 15.05.07, 18:18
              pozwolenie aby ten kraj zdobyl bron atomowa jest ewentualnoscia gorsza. Nalezy
              wiec Teheran przed tym powstrzymac i z typowymi dla Katona tepa zacietoscia i
              uporem maniaka powtorze jeszcze raz: "bez wzgledu na straty, koszty i
              konsekwencje".
              • anty_krzak Re: niezaleznie od ewentualnej riposty Iranu 15.05.07, 18:39
                wiesz, jest taka teoria - co sie stanie, jesli wszystko potoczy sie po mysli izraela i usa w sprawie iranu. czyli osrodki iranskie zostana zbombardowane, straty beda niewielkie, do duzego iranskiego odwetu nie dojdzie, hezbollah dostanie lupnia, iranskie rakiety albo sie popsuja albo nie trafia w cele, nikt z iranskich dowodcow nie odwazy sie uzyc broni chemicznej i biologicznej - ogollnie ideal.
                otoz nikt w zasadzie nie zaklada, ze iran - ajatollahowy czy nie ajatollahowy zrezygnuje ostatecznie z pozyskania broni atomowej [chyba, ze sytuacja na swiecie zmieni sie radykalnie, ale wtedy wszelkie scenariusze i tak biora w leb] - oznacza to, ze twoje stwierdzenie o 'gorszej ewentualnosci' jest niesluszne.
                madre glowy uznaly, ze jest bardzo prawdopodobne, ze iran te bron i tak zdobedzie. tylko inaczej. ta wersja mowi w skrocie tak: liczba krajow, ktore beda chcialy zdobyc bron atomowa bedzie rosla. po pewnym czasie zawieza sie sojusze takich krajow, na zasadzie - 'razem prowadzimy badania ale w takim zakresie, ze zadnego z nas z osobna nie mozna oskarzyc o lamanie npt i chec uzyskania broni atomowej, dzielimy sie technologiami i wynikami badan, a w kluczowym momencie, kiedy juz bedziemy mieli gotowa cala teorie, uruchamiamy wielki program, w ktorym kazda z kluczowych czesci bomby atomowej budowana jest w innym kraju w ciagu kilku tygodni, a nastepnie wszystkie te czesci transportujemy do jednego z krajow, gdzie wspolna ekipa sklada je do kupy w kilkadziesiat godzin, robiac z nich kilka/nascie/dziesiat bomb atomowych, ktore to z kolei dzielimy pomiedzy panstwa czlonkowskie naszego tajnego sojuszu zgodnie z proporcjami zainwestowanych zasobow, nastepnie kazdy zainteresowany przewozi swoja czesc bomb do swojego kraju. oczywiscie do tego czasu juz swiat bedzie podejrzewal co sie dzieje i zaczna sie domagac wyjasnien, gadac, straszyc itp. wtedy we wczesniej ustalonym miejscu ni z tad ni z owad przeprowadzamy mala, "testowa" eksplozje nuklearna i w tym samym momencie kazde z panstw tego tajnego sojuszu oglasza, ze posiada bron atomowa' - jeden ze scenariuszy 'faktu dokonanego'. najgorszy z nich zaklada, ze te 'sojusze' beda skladaly sie z wrogo do siebie nastawionych panstw, i w momencie ogloszenia bedzie wielka kicha. najbardziej optymistyczna zakladaja, ze te sojusze beda skladaly sie z wrogich sobie panstw, ktore w celu zdobycia broni atomowej pokonaja dzielace je roznice, dla 'wspolnego dobra'. i jedna z takich teoretycznych grup jest taka: iran, arabia saudyjska, jordania i egpit + ewentualnie inne panstwa arabskie.
                druga rownie prawdopodobna opcja: iran te bron kupi. sytuacja na rynku energetycznym stanie sie tak dramatyczna, ze chiny wprost, chociaz potajemnie, zaoferuja iranowi uklad - wysylamy do was nasze wojska, budujemy swoja baze jako gwarancje sojuszu, i przekazujemy wam pewna liczbe glowic atomowych wraz ze srodkami jej przenoszenia, w zamian za dlugoterminowe kontrakty na dostawe ropy naftowej.
                biorac pod uwage fakt, ze nastapi to juz po agresji izraela i usa na iran, po bombardowaniach, w ktorych zapewne zgina setki lub tysiace iranskich cywilow, stosunek ludnosci iranu do usa bedzie co najmniej zly. wobec tego nie dosc, ze bedziesz mial iran uzbrojony w bron atomowa, to do tego w sojuszu z chinami, oraz z powszechnym poczuciem ludnosci iranu, ze usa chca zniszczyc ich kraj.
                ja oczywiscie uwazam, jak wiesz, ze iran jak najbardziej moze miec bron atomowa. natomiast z twojego punktu widzenia wydaje mi sie, ze atomowy iran teraz, jest znacznie lepszym rozwiazaniem niz taki atomowy iran, jaki opisalem.
                • darthmaciek po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 18:50
                  i zadnej wojny i ingerencji nie bylo. Na zdobycie bomby przez Teheran, ani te
                  dwa kraje, ani UE, ani Rosja ani nawet Chiny sie nie zgodza - wiec jesli Iran
                  nie odzyska zmyslow, wojna bedzie. Jakie beda jej konsekwencje, nie wiem, ale
                  konsekwencje bezczynnosci sa upiorne - calkowicie bezkarny radykalny
                  antyzachodni rezim, ktory ma w rekach zabawke ostateczna i diabli wiedza co z
                  nia zrobia.
                  Arabia Saudyjska, Jordania i Egipt sa krajami, ktore - po Izraelu - najostrzej
                  naciskaja na USA, aby nie dopuscily do zdobycia bomby przez Teheran. Jestem
                  wiec spokojny co do hipotezy jaka opisales.
                  Argentyna, Brazylia i RPA dobrowolnie zrezygnowaly z programow atomowych (a RPA
                  nawet z juz posiadanej broni atomowej) i bardzo dobrze sie z tym maja - nie
                  widze powodu, dla ktorego Iran nie moglby zrobic tego samego. W szczegolnosci,
                  jesli zwycieska wojna przyniesie koniec rezimu ajatollahow.
                  • serpentor666 Re: po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 18:52
                    Wiesz krzak, podobnie gadano jak hitler dochodził do władzy. To nie nasza
                    sprawa, niech sobie robią co chcą...
                    • anty_krzak Re: po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 19:41
                      oczywiscie uwazam, ze twoja hitlerowa analogia jest bez sensu. ale dam ci swoja. wyobraz sobie, ze polska po II ws jest niepodlegla i demokratyczna. taka jak rfn powiedzmy. wtedy rosja przeprowadza zamach stanu, obala demokratycznie wybrany rzad. zastepuje go tyran, pro-rosyjski i rzadzacy przy uzyciu tajnej policji politycznej, przy ktorej wyczyny ub to zwykla dziecinada. polacy sa wkurzeni, i obalaja tego typka po 20 latach. rosja jest baaardzo zla. no ale nie atakuje nas. tak wiec sobie zyjemy pod wladza kosciola katolickiego - nasi nowi przywodcy sa radyklanymi katolikami. sa nastawieni otwarcie anty-rosyjsko. nic w tym dziwnego - w czsie rzadow tyrana kazdy z obywateli albo stracil osobe bliska, albo zna kogos kto stracil czlonka rodziny, w wiezieniu na przykla. tak wiec nasi ultra-katoliccy przywodcy mowia 'rosja to szatan' pale rosyjskie flagi, itp. normalka.
                      wtedy rosja mowi niemcom - sluchajcie, rozwazcie najazd na tych glupich polaczkow, my zaplacimy czesc kosztow. co zagarniecie to wasze. damy wam sprzet i wsparcie. no i niemcy atakuje polske. i tak sobie walczymy, walczymy i niemcy w pewnym momencie zabijaja kilkadziesiat tysiecy naszych zolnierzy bronia chemiczna. bum - ni podusili sie, oslepli, normalka. w dodatku niemcy wspierani sa przez rosje, francje i kilka mniejszych panstw. w wojnie tracimy milion zabitych i rannych.
                      co robimy? nie mamy szans zbudowac potegi militarnej zdolnej przeciwstawic sie usa. ale mozemy zrobic co innego - zdobyc bron, dzieki ktorej wszyscy staja sie rowni - bez wzgledu na to ile pieniedzy wydaja na wojsko. no to budujemy bron atomowa i rowzijamy energetyke atomowa, zebysmy mogli sami decydowac komu i kiedy i za ile sprzedawac rope.
                      to jest bardziej odpowiednie porownanie.
                      • darthmaciek cztery bledy w porownaniu 15.05.07, 19:49
                        1. Nikt nie namawial Hussajna na atak na Irak - agesywny byl z natury sam.
                        zachety nie potrzebowal.
                        2. Gdy Iran wyparl najezdzcow ze swego terytorium w 1982 roku, mogl zawrzec
                        pokoj. Zamiast tego Chomeini uznal, ze jest swietna okazja, aby zagarnac Irak.
                        Dopiero WTEDY USA i wiele innych krajow zaczelo na wyscigi pomagac Irakowi.
                        3. Rezim ajatollahow nie zadowala sie tylko paleniem amerykanskich flag -
                        atakowal juz interesy amerykanskie, izraelskie i europejskie na calym swiecie.
                        I rozeslal setki mordercow za rodzimymi opozycjonistami, nie mogac zniesc
                        zadnego slowa krytyki ani sprzeciwu.
                        4. Nawet przyjmujac na chwile Twoj opis wydarzen, gdyby cena za pokoj z wielka
                        potega, z ktora w przeszlosci darlismy koty, byla rezygnacja z broni atomowej,
                        zgodzilbym sie na to z radoscia. A przede wszystkim przestalbym sie wpiep....c
                        w konflikt daleko od mych granic (Izrael-Palestynczycy), w ktorym jestem jak do
                        tej pory jednym z glownych czynnikow, dla ktorych nie moze dojsc do
                        porozumienia pokojowego.
                        • anty_krzak Re: cztery bledy w porownaniu 15.05.07, 20:23
                          1 - jestes tego taki pewien? bo znaczna czesc historykow nie jest. usa szukaly sposobu, aby osiagnac szereg celow wobec iranu, bez prowokowania radzieckiej kontr-interwencji biorac pod uwage traktat rosyjsko-perski z 1921 roku. gotow jestem postawic pieniadze, ze amerykanie co najmniej delikatnie sugerowali swoje poparcie dla husseina. i mysle ze w ciagu najblizszych 10 lat bedzie to jasne, bo odtajnionnych zostanie szereg dokumentow. amerykanscy zakladnicy, wybory prezydenckie, amerykanskie awacs w powietrzu juz w 1980 roku - bede sie raczej sklanial, ze amerykanie byli pozytywnie nastawieni do iraku od poczatku, i dawali temu wyraz.
                          2 - no nie zartuj. chyba nie mowisz powaznie. gdyby niemcy napadli na polske, to gdyby twoje wojska zaczely wygrywac, zatrzymalbys je na granicy niemieckiej i poprosil o pokoj?
                          3 - osobiscie podpisalbym rozkaz schwytania lub wyeliminowania kazdego amerykanskiego, brytyjskiego lub izraelskiego czlonka sluzb specjalnych, ktory bral udzial posrednio lub bezposrednio w szkoleniu savak-u. dotyczy to rowniez politykow. co prawda nie zrobilbym tego w odniesieniu do opozycjonistow, ale juz w odniesieniu do bylych czlonkow rezimu szacha juz bym sie mocnozastanowil. i mowie to bedac polakiem, bedac iranczykiem ktory stracil rodzine w wyniku przesladowan policji politycznej nie sadze, zebym mial jakiekolwiek skrupuly wobec usa, izraela czy uk.
                          4- pokoj? jaki pokoj? to nie jest kwestia pokoju i milosci w stabilnym regionie swiata, ktory zgodnie z tendencjami swiatowymi bedzie stawal sie coraz spokojjniejszy. to kwestia tego kto bedzie w stanie zagwarantowac sobie bezpieczenstwo w regionie, ktory w miare uplywu czasu bedzie coraz bardziej niestabilny i wystawiony na rywalizacje wielkich mocarstw. nie chodzi o darcie kotow, tylko o suwerennosc. zaden kraj na bliskim wschodzie majacy rope a nie majacy broni atomowej oraz srodkow jej przenoszenia nie bedzie nigdy suwerenny. nie bedzie nigdy mogl rozwijac sie zgodnie ze swoimi zamierzeniami i handlowac ta ropa w kim chce i za ile chce. najdobitniejszym przykladem jest irak. lada moment arabia saudyjska. katar, kuwejt. stany zjednoczone od rolu 1954 dzialaja na szkoda panstwa iran - tylko bron atomowa zagwarantuje iranowi pelna suwerennosc.
                          a izrael-palestynczycy? traktujesz to jako zaangazowanie czysto ideologiczne? blad. to najzwyklejsza na swiecie bron dalekiego zasiegu - zamiast pociskow cruise wystrzeliwanych spod isfahanu, mamy katiusze wystrzeliwane z terenu przygranicznego izraela i libanu. z punktu widzenia iranu izrael jest terytorium usa. to nie 'daleko od mych granic'.
                          • darthmaciek Re: cztery bledy w porownaniu 15.05.07, 20:55
                            1. Tak, jestem tego pewien. Gdyby w 1980 roku prezydentem byl Reagan, pewnie
                            bylbym mniej tego pewien. Ale nie byl - byl Jimmy Carter.
                            2. Gdybym wlal najezdzcom i byl w stanie zakonczyc wojne wypedziwszy ich to bym
                            to zrobil, zamiast ich scigac. A wiesz dlaczego? Bo mimo wszystko (bez
                            falszywej skromnosci) jest w miare przyzwoitym czlowiekiem, nie krwiozerczym
                            tyranem jak Chomeini.
                            3. Moj drogi, rezim ajatollahow nie scigal bylych czlonkow Savaku - lecz
                            glownie politykow partii innych niz islamskie, ktore wziely udzial w rewolucji,
                            aby nastepnie zostac zniszczone przez Chomeiniego. Najwazniejsza ofiara
                            mordercow wyslanych z Teheranu byl lider Kurdow iranskich dr Abdul Rahman
                            Ghassemlou, zamordowany w Wiedniu wraz z trzema przyjaciolmi w 1989 roku. Druga
                            wybitna ofiara byl Szapur Bakhtiar, byly minister Mossadegha, potem w opozycji
                            do szacha Iranu, wiezien polityczny w rekach Savaku przez 6 lat, mianowany
                            premierem przez szacha w 1978 roku, aby zorganizowac przejecie wladzy przez
                            sojusz partii opozycyjnych. Rzecz jasna taki czlowiek byl dla Chomeiniego
                            uosobieniem Szatana wiec po 1980 roku naslal na niego kolejnych mordercow, ale
                            bez powodzenia. Jednak dosiegnal go zza grobu - w 1991 roku Vevak (godny
                            nastepca Savaku) wyslal trzech mordercow, ktorym sie wreszcie udalo.
                            4. Twierdzisz, ze zaden kraj na Bliskim Wschodzie posiadajacy rope ale nie
                            majacy broni atomowej nigdy nie bedzie suwerenny? Jak w takim razie
                            wytlumaczysz stosunki miedzy USA i Arabia Saudyjska? Ten drugi kraj, chociaz
                            potrzebujacy USA jak tlenu, mimo to regularnie im podskakuje i to bardzo
                            powaznie, m.in. finansujac wszystkich mozliwych wrogow Izraela, a takze dajac
                            pieniadze organizacjom czesto bardzo USA niechetnym, jak np. Bractwo
                            Muzulmanskie w Egipcie (i nic sobie nie robiac z amerykanskich protestow). A
                            jak wytlumaczysz stosunki miedzy USA i Katarem? Jest to niewatpliwie wierny
                            sprzymierzeniec USA - i jednoczesnie sponsor i gospodarz dla Al Jazeery, stacji
                            telewizyjnej, ktorej programy doprowadzaja regularnie obecna ekipe w Bialym
                            Domu do oblakanczej, kur....ej pasji.
                            • anty_krzak Re: cztery bledy w porownaniu 15.05.07, 21:32
                              1- pogadamy za 10 lat.
                              2 - no to bys prawdopodobnie stracil wladze a twoj lud obrocilby sie przeciwko tobie. poza tym nie sadze, zebys byl w stanie zdobyc wladze w rewolucji z takim podejsciem bo bys nie probowal.
                              3 - masz racje. opozycjonistow bym nie sciagal. chomeini to szatan.
                              4 - ta wlasnie twierdze. ale jesli uwazasz ze arabia saudyjska jest suwerennym krajem, tak samo jak katar, a al-udeid, as-saliyah, czy al-dhafra sa materializacjami woli ludnosci tych krajow i ich demokratycznych rzadow, no to nie przekonam cie, ze jest inaczej. al jazeera? bractwo muzulmanskie? co to znaczy i co to za skala? saudowie zostaliby zjedzeni zywcem w ciagu godziny, gdyby nie pomoc dla bractwa muzulmanskiego i kilku innych organizacji w roznych rejonach swiata.
                  • anty_krzak Re: po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 19:32
                    oczywiscie dotyczy to sytuacji kiedy iran nie rezygnuje i dochodzi do interwencji.
                    nie zgodze sie co do 'zgadzania' sie. o ile nie zmieni sie radyklanie sytuacja na swiecie i ropa dalej pozostanie filarem swiatowej gospodarki, konkurencja o nia bedzie sie nasilala. kiedy dostep do niej bedzie juz na tyle ograniczony, zeby oplacalo sie podejmowac otwarte interwencje zbrojne w celu zagwarantowania sobie dostepu do niej, iran stanie sie terytorium zagrozonym. jego przywodcy beda zmusznie dokonac wyboru: albo handlujemy ze wszystkimi, i tym samym dopuszczamy mozliwosc, ze panstwa te dogadaja sie ponad naszymi glowami, albo wybieramy sobie glownego partnera i 'opiekuna' ktory nie tylko bedzie od nas kupowal wiekszosc ropy, ale rowniez zagwarantuje sojusz militarny: usa, ue, chiny, japonia, 'blizejnieokreslonepanstwolubpanstwawamerycepoludniowej'. obecnie usa odpada w przedbiegach. japonia nawet po 2015 roku moze nie byc gotowa moralnie walczyc za granicami kraju, nawet majac tak potezna armie. zostaje hipotetyczna armia europejska i chiny. z tego grona chiny sa najbardziej prawdopodobnym sojusznikiem, z dwoch glownych powodow: dotychczas chiny budowaly w afryce pozycje dominujaca. w sudanie chinskie pola naftowe sa wlasciwie chinskim terytorium chronionym przez chinska armie. als usa sie obudzilo i ozywilo us africa command - glowny powod to rywalizacja z chinami w przyszlosci, a nie misje humanitarne i pokojowe. po drugie - irak. jesli usa zdolaja utrzymac bezposrednia lub posrednia kontrole na irakiem lub tym co z niego zostanie, z licznych baz wojskowych beda w stanie kontrolowac eksport ropy z calego bw. dlatego dla chin zostaja tylko dwie opcje - dalej bratac sie z afryka [na dluzsza mete doprowadzi to do konfrontacji bezposredniej z usa] i bratac sie z iranem - w tym drugim przypadku przed taka bezposrednia konfrontacja z usa moze zabezpieczyc chiny wczesniejsze przekazanie iranczykom broni atomowej.
                    poza tym, iran ma mnostwo innych rozwiazan. pakiet egipt-jordania-arabia saudyjska wcale nie jest nieprawdopodobny. poza tym zostaje jeszcze np. pakistan. musharaff kiedys straci wladze - jesli straci ja na rzecz islamistow, dojdzie do interwencji armii pakistanskiej, usa i indii. nie wiadomo czy chiny wtedy stana po stronie iranu jako panstwa wrogiego indiom, czy iranu jako panstwa muzulmanskiego, mogacego potegowac tendencje separatystyczne wsrod muzulmanskiej ludnosci chin. tak czy inaczej zanim to nastapi islamisci moga jednak wejsc w posiadania pakistanskiej bomby atomowej. stana przed widmem kleski i moga zechciec zmaksymalizowac sznase islamu - dzielac sie bomba z iranem.
                    egipt - sytuacja podobna. frakcja swiecka traci, a frakcja religijna zyskuje na sile. amerykanie sa zmuszeni pompowac ogromne pieniadze do egiptu, aby utrzymywac wzorowe stosunki z egipska armia, ktora w razie czego bedzie interweniowac. jordania nie ma wlasnej polityki, w oderwaniu od regionu. jest za slaba i ma miliony palestyczykow. arabia saudyjska to to samo co z egiptem - dwor krolewski doslownie sie chwieje. pare dni temu dick cheney udal sie z wizyta nie po to, aby pogadac o piasku, ale zeby uzgodnic szczegoly modernizacji armii arabii s. sily powietrzne arabii maja dorownywac silom powietrznym izraela, wojska ladowe maja stac sie ultra-nowoczesna maszyna do zabijania. rakiety, helikoptery, samoloty - amerykanie sprzedaja to wszystko arabii w polaczeniu z transakcjami europejskimi jak eurofighter arabia stanie sie potega zdolna dorownac izraelowi w broni konwencjonalnej. to wszystko nie po to, aby zrownowazyc iran, ale glownie po to, zeby budowac dobre relacje z armia arabii saudyjskiej, ktora bedzie musiala interweniowac, kiedy dojdzie do upadku tronu. jest milion przyczyn, dla ktorych regionalna wspolpraca w dziedzinie broni atomowej moze dojsc do skutku. i to mimo wplywow usa, i momo tego, ze arabowie uwazaja iranczykow za zagrozenie, a persowie uwazaja arabow za barbarzyncow.
                    argentyna i brazylia to duzy problem. sytuacja brazylii jest sytuacja iranu w przyszlosci, pod wzgledem technicznym. brazylijski program atomowy byl odpowiedzia na starania argentyny, ale to brazylia jest obecnie w stanie w stosunkowo krotkim czasie w pelni reaktywowac program budowy ba. argentyna w razie czego jej w tym pomoze, a ni przeszkodzi. osobiscie uwazam, ze pewnego dnia brazylia zwyczajnie oglosi, ze ma bombe, albo jest niedaleko od jej wyprodukowania.
                    afryka to zupelnie inna kwestia. inne byly cele i motywacje i inne nastawienie moznych tego swiata. wszystko bylo inaczej i nigdy zadne inne panstwo nie bylo w podobnej sytuacji. pamietaj, ze biale wladze w rpa nie tylko byly sojusznikiem usa, ale rowniez powolaly do zycia program badan nad bronia biologiczna oparta na genetycznej segregacji rasowej - jedynym panstwem o ktorym wiadomo, ze prawdopodobnie ma podobny program (zreszta przejety wlasnie od rpa) jest izrael.
                    moze gdyby glupota amerykanow, brytyjczykow i izraelczykow nie zdominowala ich postepowania w latach 50-tych, nie byloby problemu. a tak iran nie ma absolutnie zadnego, zadnego powodu aby uznac dobre intencje usa i pozbawiac sie mozliwosci zdobycia 'great equalizera'. poki co dobrze mu idzie. usa juz zrezygnowaly z zadania zaprzestania przeez iran wzbogacania uranu - gdyby iran zmiekl, tak jak chcesz, nie mialby nawet tego.
                    • darthmaciek nie dam rady na wszystko odpowiedziec 15.05.07, 19:36
                      wiec odpowiem chociaz na jedna rzecz - kiedy ropa stanie sie juz tak trudno
                      dostepna, NIE dojdzie do zadnych wojen o nia (w kazdym razie na pewno nie beda
                      ich prowadzily USA, tylko po prostu cena paliw pojdzie na tyle w gore, ze
                      energie alternatywne stana sie wreszcie oplacalne. I tyle.
                      • anty_krzak Re: nie dam rady na wszystko odpowiedziec 15.05.07, 19:47
                        ok - to bedziesz jezdzil na oleju roslinnym, alkoholu albo wodorze. a z czego bedziesz budowal samochody? czym bedziesz nawozil ziemie? leki, oleje, pestycydy i kilka innych rzeczy. poza tym - okres przemiany ropa>alternatywy zaklada lagodny wzrost cen. jesli w pewnym momencie ceny pojda gwaltownie w gore, gospodarka po prostu upadnie, zalamie sie, zatonie, zostanie zniszczona, czy jak chcesz to nazwac.
                        • darthmaciek gospodarka nie zostanie zniszczona 15.05.07, 19:57
                          poki zyja ludzie, gospodarka moze przechodzic kryzysy, ale nigdy nie zostanie
                          zniszczona. Zas tym co uratuje ludzkosc jest oczywiscie najwieksze osiagniecie
                          ludzkiego umyslu - kapitalizm. Gospodarka swiatowa przezyla juz dwa szoki
                          naftowe i wielki wzrost cen ostatnich lat - i co? I nic. Zadnej apokalipsy nie
                          ma i nie bedzie. Zas USA, UE, Japonia i nawet Chiny juz sie powoli przygotowuja
                          do odejscia od ropy i gazu, gdy ich zabrakie. Nie kto inny, ale ten brzydki
                          Bush zdecydowal, ze gospodarka USA musi zastapic pierwsze 20% zuzycia ropy i
                          gazu biopaliwami do 2025 roku. Na podstawie doswiadczen z tego planu pociagnie
                          sie reszte. A teraz mala niespodzianka - Pentagon wdrozyl plan zastapienia do
                          2045 roku CALEGO zuzycia ropy i gazu przez sily zbrojne USA i niemala czesc
                          budzetu na badania naukowe sektora zbrojeniowego idzie teraz w tym kierunku -
                          bo jest to GIGANTYCZNY rynek i ogromne perspektywy dalszych zyskow, gdy
                          technologia kupiona przez wojskowych zostanie przystosowana do celow cywilnych.
                          Tak wiec i gospodarka i ludzkosc przetrwaja koniec ropy bez wiekszego
                          uszczerbku - dzieki kapitalizmowi, globalizacji, a takze (w jakiejs czesci)
                          dzieki Bushowi Juniorowi i amerykanskiemu sektorowi zbrojeniowemu!!
                          Czy Ty to przezyjesz?
                          • anty_krzak Re: gospodarka nie zostanie zniszczona 15.05.07, 20:40
                            kapitalizm jest najwiekszym osiagnieciem ludzkiego umyslu? dziwnie to brzmi - system z definicji niedoskonaly nie powinien byc uwazany za szczyt mozliwosci ludzkosci.
                            gospodarka usa, czyli filar gospodarki swiatowej, opier sie nie na ropie, ale na taniej ropie.
                            bez taniej ropy gospodarka usa upadnie w uproszczeniu dlatego, ze: pomijajac przymysl samochodowy, ktory z oczywistych powodow ucierpi, spadnie znaczaco poziom konsumpcji amerykanskich konsumentow, ludzie beda kupowali mniej i wydawali wiecej na to, co beda kupowali, wzrosnie bezrobocie, a w usa czyli kraju o wyjatkowo niskiej stopie oszczednosci, ktore w innych gospodarakch stanowia bufor miedzy gospodarka konsumencka a systemem bankowym, rosnaca liczba bezrobotnych natychmiast wywrze wplyw na system bankowy, bo cala konsumpcja opiera sie na kredycie. kiedy wielka grupa ludzi w jednym cyklu rozliczeniowym nie splaci raty za dom, samochod i wiele innych rzeczy, system bankowy albo od razu sie zalamie, albo ulegnie nieodwracalnej transformacji. tak czy inaczej oznacza to koniec importu m.in z chin, i szereg innych problemow dla swiata - zalamanie gospodarcze.
                            tak, tak, wiem o biopaliwach, i tu wyobraz sobie uwazam ze racje ma fidel castro, nie bush.
                            2045 - ale iran ma miec bombe przed 2012.
                            a to druga opcja - jesli ropa zostanie zastapiona przez inne paliwo zanim jej ceny wzrosna do 300 czy 500$ za barylke, jak bedzie wygladal bliski wschod?
                            • darthmaciek Re: gospodarka nie zostanie zniszczona 15.05.07, 21:16
                              1. Kapitalizm nie jest doskonaly - ale tez zadne ludzkie dzielo nie jest
                              doskonale, gdyz doskonalosc nie jest z tego swiata. Jak na razie historia
                              pokazuje takze, ze kapitalizm radzi sobie calkiem dobrze w prowadzeniu
                              ludzkosci do lepszego jutra. Lepiej niz jakakolwiek inna sila, z jedynym
                              wyjatkiem chrzescijanstwa.
                              2. Droga rope mamy juz dzisiaj. Nawet niech bedzie BARDZO droga ropa - wiesz co
                              sie stanie? Oczywiscie, gospodarka swiatowa przezyje kryzys, ktory nie ominie
                              takze USA. Ale kazdy kraj, ktory pozostanie wierny gospodarce rynkowej i nie da
                              sie skusic antykapitalistom, wyjdzie z tego kryzysu zdrowszy i silniejszy.
                              Kryzysy sa nieodlaczna czescia gospodarki rynkowej, tak jak pozary sa czescia
                              zycia dzikiej puszczy - po kryzysie gospodarka rynkowa rozkwita jeszcze
                              bardziej, tak jak las rosnie jeszcze silniejszy i piekniejszy.
                              3. Nawet bez kryzysu naftowego USA czeka kryzys gospodarczy, gdy peknie "banka"
                              nadmiernego zadluzenia. I tu takze stosuje sie punt poprzedni.
                              4. Iran jest problemem dla USA (i dla reszty swiata takze) nie ze wzgledu na
                              rope, ale ze wzgledu na bombe.
                              • anty_krzak Re: gospodarka nie zostanie zniszczona 15.05.07, 21:47
                                1- :) no tak, doskonalosc ni ejest z tego swiata, ale dazenie do doskonalosci jak najbardziej jest. nic co nie jest doskonale nie zostaje zaakceptowane - i to wlasnie jest jedna z naczelnych zasad napedzajacych tak wielbiony przez ciebie kapitalizm w aspekcie technologicznym

                                2 - o nie, dzisiaj ropa jest bardzo tania. bardzo bardzo tania. droga ropa bedzie wtedy, kiedy osiagnie nie konkretna wartosc w dolarach, ale kiedy cena barylki osiagnie pewien procentowy udzial w przecietnej pensji przecietnego amerykanina czy europejczyka. wtedy ropa bedzie droga. to o czym wspominasz faktycznie moze miec miejsce - jesli starczy czasu - czyli luke zapelni ropa syntetyczna, wtedy juz oplacalna. a zeby wyjsc z kryzysu trzeba miec na czym chodzic.
                                3- nom.
                                4- bomba jest mu potrzebna glownie dlatego, ze ma rope.
                    • alkmax Re: po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 21:35
                      anty_krzak napisała:

                      > oczywiscie dotyczy to sytuacji kiedy iran nie rezygnuje i dochodzi do
                      > interwencji.
                      > nie zgodze sie co do 'zgadzania' sie. o ile nie zmieni sie radyklanie sytuacja
                      > na swiecie i ropa dalej pozostanie filarem swiatowej gospodarki, konkurencja o
                      > nia bedzie sie nasilala. kiedy dostep do niej bedzie juz na tyle ograniczony,
                      > zeby oplacalo sie podejmowac otwarte interwencje zbrojne w celu
                      > zagwarantowania sobie dostepu do niej, iran stanie sie terytorium zagrozonym.
                      > jego przywodcy beda zmusznie dokonac wyboru: albo handlujemy ze wszystkimi, i
                      > tym samym dopuszczamy mozliwosc, ze panstwa te dogadaja sie ponad naszymi
                      > glowami, albo wybieramy sobie glownego partnera i 'opiekuna' ktory nie tylko
                      > bedzie od nas kupowal wiekszosc ropy, ale rowniez zagwarantuje sojusz
                      > militarny: usa, ue, chiny, japonia,
                      (...)

                      Przecież to jest bełkot! Ktoś to przeczytał oprócz mnie?
                      • anty_krzak Re: po mysli USA i Izraela jest aby Iran spasowal 15.05.07, 21:52
                        o sory miszczu, napisze tak, zebys zrozumial: dup!
                        lepiej miszczu? w razie czego pytaj, chetnie uproszcze wypowiedzi miszczu. jestes super miszczu.
        • zigzaur Re: dlaczego? przeciez juz dawno tak mowili. 15.05.07, 16:21
          Z tym, że Houston nie jest miastem portowym, lewaczyno.

          Wyobrażasz sobie, co by się stało z Iranem, gdyby jakakolwiek irańska bomba
          terrorystyczna wybuchła w USA? Poważne zmiany ukształtowania pionowego i
          poziomego terenu.

          Iran ma prawo posiadać broń atomową.
          Natomiast USA maja prawo odebrać tę broń Iranowi. Razem z prawem. Gdy będzie
          trzeba, odbiorą Iran Iranowi.
          • anty_krzak zigzaur - amerykanski wyksztalciuch 15.05.07, 17:00
            "Z tym, że Houston nie jest miastem portowym, lewaczyno"
            chlopcze, jestes taki super madry, prawy i w ogole tez chce byc taki jak ty.
            ksztalciles sie moze w usa? mam takie podejrzenia.
            najpierw wez sobie przeczytaj moj post, ktory komentujesz, i znajdz ten fragment o houston. co tam jest napisane?
            a pozniej wez sobie do raczki amerykanska mapke i zobacz co to za miejsce to houston. a jak juz zobaczysz to zobacz gdzies w ksiazce, czy w internecie, czy czego tam w tym usa uzywacie wyksztalciuchy, co to jest 'port of houston', galveston bay, buffalo bayou, 'houston ship channel', bayport i takie tam podobne nudne rzeczy. zobacz tez w roczniku statystycznym jaki jest 6ty najwiekszy na swiecie port, najwiekszy w usa port pod wzgledem przeladunku zagranicznych towarow, drugi w usa pod wzgledem calkowitego przeladunku, i gdzie znajduje sie drugi na swiecie pod wzgledem wielkosci kompleks petrochemiczny.

            i wyobraz sobie, ze wbrew temu co twoi ukochani amerykanie trabia na lewo i prawo - iranem nie rzadza samobojcy - a na pewno iranem nie rzadzi ahmadinejad. jesli usa zaczna bombardowac iran, a zeby bylo skutecznie musieliby bombardowac na wielka skale, zgina tysiace ludzi - od zolnierzy poprzez naukowcow i technikow, kierowcow, sekretarek, kucharzy, robotnikow, elektrykow i innych cywili wraz z rodzinami. wtedy ludnosc iranu, jakkolwiek by nienawidzila ajatollahow i teokratycznego rezimu w teheranie zazada zemsty. i zaczna wybuchac instalacje naftowe na bliskim wschodzie i w azji centralnej, na izrael spadna rakiety a jesli zrealizuje sie chociaz 1% iranskich planow akcji odwetowych w usa, to amerykanie zakwicza glosniej niz kiedykolwiek w historii - nie dlatego, ze zginie wielu ludzi, ale dlatego, ze nagle w calym kraju zgasnie swiatlo i wyschna krany. ten plan o ktorym napisalem jest mniej wiecej w srodku skali pod wzgledem skali zniszczen gospodarczych usa. nawet sobie nie wyobrazasz co jeszcze wymyslili, a zapewne to do czego mamy dostep na zachodzie tylko ulamek tego co naprawde planuja lub planowali.
            maja pelne prawo sie bronic i dobrze sie stanie, jesli w przypadku amerykanskiej agresji zadadza amerykanom dotkoliwe straty.
            wracaj do ksiazek pouczyc sie troche o geografii i gospodarce kraju, ktory tak kochasz
          • darthmaciek zigzaur, troche przesadziles - nawet mnie zjezylo 15.05.07, 17:02
            jak przeczytalem Twoj ostatni post. Ostatnie zdanie w kazdym razie jest
            przegieciem - gdybys tak pisal o Stalinie, to bys trafil. Ale USA, od czasu
            przylaczenia Hawajow w XIX wieku, zadnego kraju nie odebrali miejscowym
            narodom. Za to pomogli wielu narodom odzyskac ich kraje - w tym naszemu. Nie na
            prozno jest u nas tyle placow Wilsona.....
            Jestem bardzo proamerykanski - ale zmienilbym front, gdyby USA "odebraly Iran
            Iranowi".
    • alkmax Śmiech i tyle! 15.05.07, 20:25
      Ahmadineżaba podskakuje jak Saddam, który aż się opluwał, jak złorzeczył USA.
      Jak się to skończyło, każdy wie.

      Ahmadineżaba powinien skulić ogon pod siebie i siedzieć cicho, bo prowokuje
      wielkie bum w swoim własnym kraju.
      • alkmax Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 20:33
        Jaki odwet? Amerykanie zbombardują irańskie ośrodki nuklearne, węzły
        komunikacyjne, elektrownie. Cały kraj stanie w całkowitej katastrofie
        gospodarczej. Piechota amerykańska wogóle nie będzie tam wchodzić.

        A jeśli Iran będzie chciał najechać na wojska koalicji w Iraku, to dostanie
        takie bęcki jak Saddam, a wcześniej Kadafi. Pojęcia nie mają o sile militarnej USA!
        • anty_krzak Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 21:01
          powinni was obu blyskotliwych strategow zatrudnic w pentagonie. dzwoncie: kierunkowy 001 (703)545-6700 i proscie z dzialem kadr. zrobicie kariere
          • alkmax Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 21:09
            anty_krzak napisała:

            > powinni was obu blyskotliwych strategow zatrudnic w pentagonie

            W Pentagonie już dawno jest opracowany odpowiedni plan. A tak poza tym coś masz
            konkretnego i merytorycznego do powiedzenia?
            • anty_krzak Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 21:50

              > W Pentagonie już dawno jest opracowany odpowiedni plan. A tak poza tym coś masz
              > konkretnego i merytorycznego do powiedzenia?

              no oczywiscie, ze mam. co mam byc gorszy niz wy?
              zabijmy ich wszystkich w ogole. wejdziemy naszymi merinsami i pouciekaja wszyscy. amunicja im sie ze strachu w karabinach rozbroi. a ludnosc bedzie nas witala kwiatami i zapanuje w iranie ogolna szczesliwosc. w isfahanie zburza meczety i postawia synagogi. a rope beda nam sprzedawac za 1 za barylke. no chyba, ze bedziemy atakowac tylko z powietrza. to wtedy w ramach wdziecznosci za zwolnienie z koniecznosci wypracowywania emerytur dla setek zabitych obywateli beda nam jeszcze za te rope doplaca. fajnie co?
              • alkmax Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 21:58
                anty_krzak napisała:

                > no oczywiscie, ze mam. co mam byc gorszy niz wy?
                > zabijmy ich wszystkich w ogole. wejdziemy naszymi merinsami i pouciekaja wszysc
                > y. amunicja im sie ze strachu w karabinach rozbroi. a ludnosc bedzie nas witala
                > kwiatami i zapanuje w iranie ogolna szczesliwosc. w isfahanie zburza meczety i
                > postawia synagogi. a rope beda nam sprzedawac za 1 za barylke. no chyba, ze be
                > dziemy atakowac tylko z powietrza. to wtedy w ramach wdziecznosci za zwolnienie
                > z koniecznosci wypracowywania emerytur dla setek zabitych obywateli beda nam j
                > eszcze za te rope doplaca. fajnie co?

                Dobrze by było, gdybyś zdeklarował(a), czy jesteś "ona" czy "on". Ale pal sześć!
                Nie musisz!

                Nic z twojego bełkotu nadal nie rozumiem. Może trochę więcej meritum, a mniej
                ginu? Co?
                • anty_krzak Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 15.05.07, 22:06
                  mow do mnie jeszcze miszczu. wiecej miszczu.
                  • romek335 alkmax nie rozumie bo do siebie gada 15.05.07, 22:33
                    • alkmax Re: alkmax nie rozumie bo do siebie gada 16.05.07, 01:34
                      Do ciebie mam gadać???

                      A czy uslyszalem choć jedną mądrą myśl od ciebie?
                      Najpierw pokaż kim jesteś, a potem możesz gadać bzdury!
                  • alkmax Odwet ???? Re: Śmiech i tyle! 16.05.07, 01:39
                    anty_krzak napisała:

                    > mow do mnie jeszcze miszczu. wiecej miszczu.

                    'Anty-krzak'="wybitna inteligencja", nie ma nawet co próbować nawiązać kontaktu
                    intelektualnego...

                    Osobiście daję 2 złote na lekarza i badania. Kto jeszcze się dorzuca?
    • gieroy_asfalta czym tu się podniecać....:) 15.05.07, 22:14
      wiadomo, że gadki szmatki nieogolonego dozorcy nie są skierowane do Amerykanów
      (aż tak głupi to on nie jest aby chcieć ich tak wystraszyć) ale do ciemnej
      mahmuckiej konserwy krajowej i zagranicznej. Coś jak pogrózki politruków LWP
      wygrażających kułakiem Raeganowi:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka