Dodaj do ulubionych

Wasze ulubione płyty jazzowe

10.08.07, 08:44
Wymieniajcie wasze ulubione płyty jazzowe i ich autorów. Spróbujcie napisać za
co lubicie te płyty
Obserwuj wątek
    • zielonki Re: Wasze ulubione płyty jazzowe 14.08.07, 02:55
      Właśnie jestem w trakcie spisu powszechnego. Fajna rzecz.
    • libl Re: Wasze ulubione płyty jazzowe 14.08.07, 12:35
      Dwa linki do przypomnienia. Tutaj trochę naszych zestawień ulubionych
      płyt polskich i zagranicznych. Wątki warte przypomnienia, bo ciekawa
      dysusja wyszła smile Sam będę musiał się teraz nad swoją listą
      zastanowić, bo przez ten czas nowe płyty się pojawiły i nowe
      zachwycenia. No i trzeba napisać - dlaczego smile))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=35685977
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=35686257
    • 3sbee Re: Wasze ulubione płyty jazzowe 14.08.07, 15:09
      Ostatnio nie mogę się uwolnić od dwóch płyt niemieckiego RE:JAZZ- "POINT OF
      VIEW" i "EXPANSION". Zachęcam do posłuchania tutaj:
      jazzava-cafe.salon24.pl
      • double_please chochlik przestawil moja odpowiedz w inne miejsce 16.08.07, 04:50
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10967&w=67536800
        • libl Moje 10 płyt jazzowych 20.08.07, 21:35
          Przez kilkanaście miesięcy trochę się zmieniło, dwie płyty wypadły,
          inne wskoczyły na ich miejsce. Tylko Trane jest niezmienny smile
          Oto moja dziesiątka na dziś z krótkim słowem, za co kocham te płyty:

          1. John Coltrane "Live at the Village Vanguard Again!"
          Za ból, żarliwość, "Naimę" ("my kochać chcemy by nie było bólu, a
          tu kochanie królestwem bolesnym") i najpiękniejszą wersję "My
          Favorite Things"
          2. Eric Dolphy "Out to Lunch"
          Za abstrakcyjne kompozycje i osobliwy chłód
          3. The Ornette Coleman Trio "At the Golden Cirkle Stockholm"
          Za proste piękno
          4. Anthony Braxton "For Alto"
          Za chwile ciszy i łagodności w zgiełku i za zgiełk bez gniewu
          5. Ornette Coleman "The Shape of Jazz to Come"
          Za "Lonely Woman" (to wystarczający powód) i geniusz taki, jaki
          jest do dziś
          6. John Coltrane "A Love Supreme"
          Za klasyczność i żarliwe piękno
          7. John Coltrane "Meditations"
          Jeśli Bóg istnieje, jest zasłuchany w zachwycie, kiedy słyszy:
          "The Father And The Son And The Holy Ghost"
          8. Andrew Hill "Time Lines"
          Za świadomość starego mistrza, który nic nie musi udowadniać
          9. Mal Waldron/Jeanne Lee/Toru Tenda "Travellin' in Soul-Time: Live
          From Tokyo, Nagasaki and Kobuchizawa"
          Za głos Jeanne, Japonię i siłę wyrazu
          10. John Coltrane, Paul Quinichette "Cattin' with Coltrane and
          Quinichette"
          Za piękną rozmowę dwóch tenorów. Rozmowę, nie pojedynek.

          Trochę patosu i abstrakcyjnego uzasadniania smile Posłuchajcie i
          spróbujcie odkryć to, co ja smile
          Pozdrawiam, libl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka