Dodaj do ulubionych

Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji

30.08.07, 23:25
Wszyscy zlodzieje polityczni maja sie publicznie przyznac do
kradziezy i dobrowolnie oddac ukradzione narodowi mienie. Wtedy im
sie wybaczy i kaze we wlosienicach isc na kolanach do Czestochowy. A
tych, ktorzy sie nie przyznaja i nie oddadza kradzionego, przymusowo
sie zapudluje na dozywocie, a ich mienie skonfiskuje. Wyberajcie;-)
Obserwuj wątek
    • etta2 Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:29
      Wodzowie dają przykład, samo dobro na poczatek! Popieram!
    • off_nick Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:29
      euro.pa napisała:

      ================================================================
      Do Częstochowy za blisko,do Canossy winni na klęczkach iść.
      Poza wszystkim jestem za wariantem 1.
      • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:41
        OK, moze byc Canossa:-) albo to Monserrat. Ale wlosiennice musza byc
        koniecznie z pokrzyw.
    • elfhelm Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:30
      Wy powinniście zorganizować jakiś wiec. Hasła tradycyjne:
      - liberałowie do Liberii
      - syjoniści do Syjamu
      - Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze NIE
    • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:40
      Czy bezboleśnie to nie wiem.
      Ale moje propozycje są następujące:
      1. Wprowadzić koncesje na każdą działalność usługową
      2. Wprowadzić ustawę o certyfikatach potwierdzających prawo wykonywania
      określonego zawodu
      3. Wprowadzić koncesje na wybudowanie hiper, super i zwykłego marketu,
      uzależniając jej wydanie od opinii mieszkańców, rady osiedlowej, wójta,
      proboszcza, wojewody, marszałka i sołtysa.
      4. Wprowadzić podobne koncesje dla aptek, stacji benzynowych, restauracji,
      hoteli i każdej innej formy działalności prywatnej
      5. Zwiększyć okres oczekiwania na przyjęcie do szpitali, wydanie niezbędnych
      dokumentów w urzędach itp
      6. Jeszcze parę innych mądrości w tym stylu wprowadzić, i na koniec
      7. Powołać Centralne Biuro Antykorupcyjne
      • pav2 Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:52
        Dodałbym jeszcze:
        8. Zahamować prywatyzację a najlepiej upaństwowić wszystko.
        9. Podnieść podatki.
        10. Wprowadzić reglamentację kartkową wszystkich towarów.
        11. Zlikwidować pieniądze i wprowadzić zasadę każdemu wg potrzeb.
        • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 30.08.07, 23:58
          To jest niezle. albo upanstwowic, albo uspoldzielczyc, fabryki maja
          byc spoldziecza wlasnocia pracownikow.
          Pieniadze powinno sie zlikwidowac, wtedy usunie sie kase pasozytow
          bankierow. reglamentacja towarow jest OK, bo za duzo konsumujemy i
          ziemia tego nie wytrzymuje.
          kazdemu wedlug potrzeb to wlasciwe rozwiazanie. Po co Kulczykowi,
          Krauzemu, Solorzwi i innym oligarchom kradzine miliardy?
          nie "przezra" ich, a odbieraja zycie glodujacym dzieciom.
          • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:01
            Po co Kulczykowi,
            > Krauzemu, Solorzwi i innym oligarchom kradzine miliardy?
            Widocznie maja takie potrzeby.
            • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:04
              potrzeba zlodziei jest tylko patologiczna chciwosc, nic wiecej. to
              chorzy ludzie, ktorych jedyna emocja i motywacja zyciowa jest
              chciwosc, trzeba ich leczyc z teh choroby w poudlach;-)
              • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:08
                euro.pa napisała:

                > potrzeba zlodziei jest tylko patologiczna chciwosc, nic wiecej. to
                > chorzy ludzie, ktorych jedyna emocja i motywacja zyciowa jest
                > chciwosc, trzeba ich leczyc z teh choroby w poudlac

                Chciwość. Pamiętaj tylko, że chciwośc może dotyczyć nie tylko dóbr materialnych,
                ale i np. władzy.
                • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:14
                  masz racje, oligarchowie de facto rzadza, albo chca rzadzic. Oni po
                  to kradna, zeby rzadzic, ale wszystko do czasu. przychodza rewolucje
                  i oligarchowie staja sie pariasami albo i gorzej, zawsze tak bylo.
                  • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:21
                    Oni po
                    > to kradna, zeby rzadzic, ale wszystko do czasu. przychodza rewolucje
                    > i oligarchowie staja sie pariasami albo i gorzej, zawsze tak bylo.

                    Polemizowałbym z tym stwierdzeniem
                    • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:25
                      nie znasz widac historii. Polecam odswiezyc wiadomosci o rewolucji
                      francuskiej i rosyjskiej.
                      • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:31
                        euro.pa napisała:

                        > nie znasz widac historii. Polecam odswiezyc wiadomosci o rewolucji
                        > francuskiej i rosyjskiej.
                        Nie ten wątek, do którego się przyczepiłaś, akurat miałem na myśli.
                        Chodziło mi o to, że bogaci/oligarchowie muszą kraść, żeby rządzić.
                        Z twojego rozumowania wynikałoby, że rządzący biedni nie kradliby.
                        • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:40
                          dlatego tych bogatych oligarchow spoleczenstwo musi powsadzac do
                          pudel. Rzadzic powinni madrzy i uczciwi, a nie zlodzieje i
                          kryminalisci. W prawdziwej demokracji wkadza to SLUZDA narodowi, a
                          mafiokracji jaka jest Polka, wladza to zlob, ktora sciaga najgorszy
                          ludzki element.
                          • rickky Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:47
                            Rzadzic powinni madrzy i uczciwi, a nie zlodzieje i
                            > kryminalisci.

                            Mądrzy i uczciwi.
                            Łatwo powiedzieć, trudniej znaleźć i wybrać....
          • sierzant_nowak buhaha, dziecko - ile ty masz lat? 31.08.07, 00:25
            i to maja byc PRAWICOWE poglady? Buhahaha :D Jestes zywym dowodem na to, ze pis i jego wyborcy to najbardziej czerwona partia (i elektorat) na dzisiejszej scenie politycznej RP :D
    • mmikki Wiadomo, że ryba psuje sie od głowy 31.08.07, 00:05
      gdy władza jest uczciwa, poziom korupcji i złodziejstwa wśród obywateli
      drastycznie spada
      • euro.pa korupcja zaczela sie od Walesy i Mazowieckiego 31.08.07, 00:16
        a nawet wczesniej od Gierka. To fakt, ze ta zaraza zawsze idzie od
        glowy.
    • jola_iza Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:17
      euro.pa napisała:
      • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:23
        1) albo sami sie przyznaja, oddadza narodowi ukradzione mu mienie,
        pojda we wlosiennicach do Canossy, i narod im wybaczy;
        2) beda sie zapierac, wtedy sila skonfiskuje sie im ukradzione
        Polakom mienie, a ich sie zapudluje.
        Wybor jest miedzy dobrowolna pokuta i kara.
        • jola_iza Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:30
          euro.pa napisała:

          > 1) albo sami sie przyznaja, oddadza narodowi ukradzione mu mienie,
          > pojda we wlosiennicach do Canossy, i narod im wybaczy;
          > 2) beda sie zapierac, wtedy sila skonfiskuje sie im ukradzione
          > Polakom mienie, a ich sie zapudluje.
          > Wybor jest miedzy dobrowolna pokuta i kara.
          To ma rozwiązać problem korupcji???
          A nie lepiej stosować się do słów biblijnych:
          Nie będziesz naginał prawa, nie będziesz stronniczy i podarku nie przyjmiesz, gdyż podarek zaślepia oczy mędrców i w złą stronę kieruje słowa sprawiedliwych
          • euro.pa Re: Jak rozwiazac bezpolesnie problem korupcji 31.08.07, 00:35
            masz racje, ale zadne slowa do zlodziei nie trafiaja, bo to
            psychopaci. Pracowac nirmalnie oni nie potrafia, talentow zadnych
            nie posiadaja, a chca byc bogaci, wiec kradna. oni przwykli do
            czynow grabiezczych, bo byli dotad bezkarni. Kaczynscy probuja to
            zmienic. olbo sami sie przyznaja, oddadza co ukradli i odpokutuja,
            albo beda ukarani:)
    • euro.pa co czeka oligarchow, jesli nie oddadza kradzionego 31.08.07, 00:31
      pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Rewolucja_Francuska
      pl.wikipedia.org/wiki/Rewolucja_pa%C5%BAdziernikowa
    • zelazny.karzel.wasyl A komu to mienie oddać? Narodowi? A gdzie On? 31.08.07, 07:17
      Gdzie jest ten Naród, co to mu niby coś oddać mają?
      Mają oddawać każdemu napotkanemu na ulicy po np. 50 zł? A co z tymi
      nienapotkanymi? Toż to jawna niesprawiedliwość by była...
      A może tylko tzw. Przedstawicielom Narodu? A kto ich wybierze?
      Euro.pa? PiS? PO? SLD? Episkopat?
      Urzędom Skarbowym? Ktoś uważa US-y za Naród? Poza tym- daj głupiemu
      pieniądze to zaraz zmarnuje :-)
      Więc Komu tą forsę oddać Euro.pa??
      • euro.pa Re: A komu to mienie oddać? Narodowi? A gdzie On? 31.08.07, 08:58
        przyklad idzie z Wenezueli. Wszystkie ukradzione przedsiebiorstwa
        nalezy znacjonalizowac, a panstwo powinno je oddac pod calkowity
        zarzad spoldzielczy (nie biurokratyczny) zalodze. Dochody z tych
        form beda szly po czesci do parcownikow, po czesci do skarbu
        panstwa. Inny ukradziony majatek nalezy oddac do skarbu panstwa, a
        panstwo ma te pieniadze zuzyc na cele spoleczne - szkoly, szpitale,
        drogi, nauke itp. wykazujesz typowa mentalnosc zlodzieja, ktory
        twierdzi ze zlodziej zrobi lepszy uzytek z kradzionego mienia, niz
        jego prawowity wlasciciel. Wenezulea zrobila gigantyczny skok do
        przodu po nacjonalizacji przemyslu i bankow, co przyznaly nawet
        takie miedzynarodowe organizacje jak MFW i BS.
    • euro.pa No i ktory oligarcha pierwszy odda kradzione? 31.08.07, 21:28
      Kto odda i odpokutuje, bedzie mial wybaczone. Inni pod rewolucyjna
      gilotynke:)
    • frank_drebin Inspekcja Robotniczo-Chlopska A.D. 2007 w nata- 31.08.07, 21:41
      rciu ? ;) Zeby nie bylo kazdy kto ma dwie faldy na mozgu wie, ze
      kradziono na potege, ale teraz zeby tego dowiesc kto, co i ile
      ukradl sa niestety ze smutkiem stwierdzam marne i zerowe. Mozna
      powolac i z 200 komisji sejmowych i tak nic nikomu nie udowodnia. Z
      prostego powodu. Dokumentow juz niet, swiadkowie potencjalni sie na
      tym upasli, w tym pewnie i jakas ilosc politykow, ktorzy musieliby
      zaglosowac za pewnymi rozwiazaniami, itp. itd. Temat rzeka ogolnie.
      Mnie takie stwierdzenie nie cieszy, ale niestety trzeba przejsc nad
      tym do porzadku dziennego, jednoczesnie wyciagajac z tego wnioski.
      Malo bo malo, ale jeszcze do ukradzenia troche zostalo. I dlatego
      trzeba wyciagac wnioski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka