cs137 26.04.07, 03:45 Masz tu ode mnie prezent na zgode: groszek.741.com/AAA/partia_pis.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wikul Re: WIKUL!!! 26.04.07, 21:42 cs137 napisał: > Masz tu ode mnie prezent na zgode: > > groszek.741.com/AAA/partia_pis.html Dziękuję, odwzajemniam. www.youtube.com/watch?v=MdujNlDRNiU Odpowiedz Link Zgłoś
nsz1 Bardzo smieszne, tylko smierdzi na odleglosc!!! 26.04.07, 22:30 Takie plakaty to trzeba serwowac POSLD, no nie starzy towarzysze??? Wasza propaganda jest tak glupia ze zaprzecza podstawowym faktom. Szkoly jakies konczyliscie??? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Bardzo smieszne, tylko smierdzi na odleglosc! 26.04.07, 22:49 Madsz rację, śmierdzi jak cholera. www.youtube.com/watch?v=TXjRvAXmBpo&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Smierdzi Ci, Przyjacielu, bo: 26.04.07, 23:37 Śmierdziel Przyszedł śmierdziel do ogrodu I stwierdził, Że się ktoś dopuścił smrodu, Bo śmierdzi. Stanął śmierdziel, żeby fakt ten Ustalić I cos w związku z tym nietaktem Uchwalić. Więc się śmierdziel zebrał licznie W drzew cieniu, Protestując energicznie W imieniu. Potem ruszył po ogrodzie Pochodem, Krzycząc: "Hańba! Precz, narodzie, Ze smrodem!" Krzyczał, ryczał, ducha sławił (Nie ciało), Ale gdzie się tylko zjawił - Śmierdziało. Z tego morał się wywodzi Dla wielu: Nie protestuj, gdy sam smrodzisz, Śmierdzielu. No wlasnie, przyjacielu, dobrze sobie zapamietaj ostatnie zdanie, radze. > Szkoly jakies konczyliscie??? Ha, ha! Dowcip Ci sie udal, przyjacielu, ze hej!! Ja akurat konczylem te sama szkole, co Maciora! (Macierewicz, znaczy, znany tez jakio "Antek Szalony"). I ten sam uniwerek nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
felicia Re: Smierdzi Ci, Przyjacielu, bo: 27.04.07, 07:51 > > Ha, ha! Dowcip Ci sie udal, przyjacielu, ze hej!! Ja akurat konczylem te sama > szkole, co Maciora! (Macierewicz, znaczy, znany tez jakio "Antek Szalony"). I > ten sam uniwerek nawet. Uniwerek tak, choć oczywiście inny wydział, ale nie szkołę. M. chodził do Frycza-Modrzewskiego. Do Twojej szkoły nigdy. F. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Śmierdzi na odleglość, bo... 26.04.07, 23:47 www.youtube.com/watch?v=8a5y1oxmrUc S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Co sie czepiasz Kaczynskich ceesie? 27.04.07, 00:57 Przeciez to twoja hofta. Zeby paranoik nie rozpoznal paranoika, to juz musi byc kompletnym idiota, nawet dyplom fizyka nie pomoze. Gub sie stad mialki bydlaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 01:01 zamysl nawet nie taki zly, wykonanie fatalne. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 01:13 A do piachu, trupie! Requiestas in pacem! Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 01:17 www.wildaboutkent.co.uk/images/Enviroment/tl_dead-badger-8451.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 01:26 Nie da sie ukryc - pomysl plakatu sie nie udal,a wykonanie ponizej krytyki. Spodziewalem sie czegos atrakcyjniejszego i w lepszym wydaniu.Co do tej drugiej sprawy Borsuk ma racje:Jestes malym,msciwym ku_tasem i PiS moglby byc twoja partia,gdybys...dalej jak w poscie B. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 02:06 pozarski napisał: > Nie da sie ukryc - pomysl plakatu sie nie udal,a wykonanie ponizej krytyki. Przyjacielu, nie zawsze wszystko sie udaje, na lepsze wykonanie bede mial czas, kiedy juz bede prochnem na emeryturze, tak jak Wasc. Na razie nie jestem i musze robic rzeczy w pospiechu. > sprawy Borsuk ma racje:Jestes malym,msciwym ku_tasem A Ty za to wielkim - i teraz rozumiem, czemu smalisz cholewki do Pauliny, stary oblesny dziadu - slyszales, ze ona lubi DUZE, wiec masz nadzieje, ze jako wielki Q-tas sie jeszcze zalapiesz na jej wzgledy. Powodzenia! Ja w ogole B. nie zaczepiam, to on sie do mnie bez przerwy przypyerdala, zauwaz, drogi Zombie. Ja sie trzymam od niego z daleka jak od najbardziej smierdzacej kupy. To zawsze on jest strona zaczepna. A jak mnie sie zaczepia,. to ja wale z grubej rury. Jak sie mnie nie zaczepia, to nikomu krzywdy nie robie. Borsuka wygasilem na nicku uzywanym przy ognisku, mam wiec swiety spokoj od niego. A co do nicka cs137 to po prostu zapomnialem, ze on sie tutaj kreci. Zaraz go wygasze. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 02:30 Nie wytrzymal.Jak pisalem:maly,msciwy kutas.Chyba nie musze ci przypominac usluznych liscikow,ktore mi podsylales z roznymi, niezbyt necacymi, propozycjami?Co do reszty,to jest mi obojetne,co twoj maly i nisko zawieszony mozdzek mysli.Ciekawe bedzie skonfrontowac jednak twoje brednie z osoba,o ktorej sie wypowiadasz w tak malo ogledny sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 03:42 pozarski napisał: > Nie wytrzymal.Jak pisalem:maly,msciwy kutas.Chyba nie musze ci przypominac > usluznych liscikow,ktore mi podsylales z roznymi, niezbyt necacymi, > propozycjami? Mowisz o tych, w ktorych Ci proponowalem, zebys mnie pocalowal w wiadome miejsce? Co do reszty,to jest mi obojetne,co twoj maly i nisko zawieszony > mozdzek mysli.Ciekawe bedzie skonfrontowac jednak twoje brednie z osoba,o > ktorej sie wypowiadasz w tak malo ogledny sposob. Ja tylko o Tobie mowie, ze jestes oblesny erotoman, o Paulinie ani zlego slowa nie mowie przeciez - mowie wylacznie o Twoich wyobrazeniach na jej temat. Jesli ktos o niej sie brzydko wyraza, to raczej Twoj nowy serdeczny przyjaciel. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: PS: Juz wysyalam do wiadomej osdoby maila z 27.04.07, 03:46 przytoczeniem calego tego watku - nie mysl, ze sie boje, zeby osoba ta nie jego poznala tresci. Nic zlego przeciez na jej temat nie powedzialem. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: PS: Juz wysyalam do wiadomej osdoby maila z 27.04.07, 14:17 cs137 napisał: > > przytoczeniem calego tego watku - nie mysl, ze sie boje, zeby osoba ta nie jego > poznala tresci. Nic zlego przeciez na jej temat nie powedzialem. Nie calego,tow.Szmaciak,bo wyciales Felicje.Brzydko sie bawisz i zaczynam podejrzewac,ze twoje zagraniczne wojaze z prlu nie byly tak niewinne,jak to na roznych forach szeroko popisywales. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 03:51 Nie.Mowie np o tej propozycji,ale mam jeszcze inne,nie mniej ciekawe i jesli posuniesz sie za daleko,to dam je innym do czytania. ------------ cees napisal kiedys prywatnie: Gdzie ta wojna sie toczy? - nie moge powiedziec, bo zobowiazalem sie do scislego zachowania dyskrecji odnosnie miejsca, gdzie tocze te boje, jak i tresci dyskusji. Ale moglbys przytoczyc Paulinie to, co napisalem, to ona mogla by Ci powiedziec, bo cos wie, a najprawdopodobjiej nie czuje sie zobowiazana do dyskrecji. Niewykluczone, ze moje utarczki z tym osobnikiem xiazelu(bian)ka przeniosa sie na Aquanet. W razie, czego, bylbym wdzieczny za wsparcie. Paulina mi pisala, ze sie przyjaznicie. Ja Pauline ogromnie lubie. Martwie sie tylko, ze porypala sobie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Aha, zeby nie bylo, ze o meritum nie pisze 27.04.07, 04:33 pozarski napisał: > Nie.Mowie np o tej propozycji,ale mam jeszcze inne,nie mniej ciekawe i jesli > posuniesz sie za daleko,to dam je innym do czytania. Przyjacielu, Nie zamierzam sie dac szantazowac. Poniewaz Ty zaczales publikowac nasza prywatna korespondencje, ja czuje sie zwolniony z obowiazku zachowania dyskrecji i cala nasza korespondencje zaladuje na moj prywatny portal. I jak to bedzie gotowe, to oswiadcze, ze dam link kazdemu, kto sobie zazyczy (zasmiecac forum nie chce). Cala nasza korespondencje mam, zarowno kopie otrzymanych, jak i wyslanych listow. Przed chwila to przeczytalem i Odpowiedz Link Zgłoś
cs137 Re: Pozarski, zmieniłem zdanie 27.04.07, 05:43 Na razie mi sie nie chce bawic w kopiowanie tej poczty. Zrobisz, co zechcesz. Mam ja się czego bać? Gorzej to na Twoją reputacje wpłynie, niz na moją. Apeluję jednak do resztek Twojej przyzwoitosci i prosze Cie - zrób wyjątek dla fragmentu jednego listu, w którym Ci opowiadam o jednym bardzo bliskim moim krewnym. Osób nieżyjących naprawde nie należy mieszać do awantur forumowych. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Pozarski, zmieniłem zdanie 27.04.07, 07:42 cs137 napisał: > Mam ja się czego bać? Gorzej to na Twoją reputacje wpłynie, niz na moją. A to z cala pewnoscia. ) Ist der Ruf mal ruiniert, lebt sich herrlich ungeniert. Krzys52 Ci przetlumaczy, on jest specjalista od niemieckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka No i tak, Borsuku 27.04.07, 09:57 Często kogoś na pierwszy rzut oka tutaj nie doceniam, lecz nigdy nie zdarzyło mi się kogoś przecenić. Ci dwaj kotletowo-fizyczni dżentelmeni są tego potwierdzeniem, chociaż po sformułowaniu pierwszej oceny zarzucano mi "chamstwo". Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: _________A tak się przejąłem ich opinią o #-u 27.04.07, 11:14 Heheh,tego jeszcze nie bylo!Sie przejales?Kiedy?A slyszales o tym,ze w obronie wlasnej mozna juz bezkarnie zabic?Jak na razie te szmate zranilem,ale w razie czego jestem gotow do akcji. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 11:10 xiazeluka napisała: > Często kogoś na pierwszy rzut oka tutaj nie doceniam, lecz nigdy nie zdarzyło > mi się kogoś przecenić. Czy nie bierze to zrodla w nieufnej naturze Waszej Wysokosci? > Ci dwaj kotletowo-fizyczni dżentelmeni są tego > potwierdzeniem, chociaż po sformułowaniu pierwszej oceny zarzucano > mi "chamstwo". Chyba nie powiesz, ze ten zarzut sprawil Ci bol? Miedzy nami (chamami) mowiac, to uwazam, ze dobrze uplasowane chamstwo jest lepsze niz zainwestowana w zlej wierze uprzejmosc. Co do dwoch obgadywanych panow, to niesprawiedliwe jest stawanie ich w jednym rzedzie. Pozarski jest chamem solidnym i rozwojowym - wierze iz ma przed soba przyszlosc - natomiast cees jest tylko obsligla glizda, w porownaniu z ktora nasz byly kolega slimak jawi sie jako stwor szlachetny i piekny. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 11:19 Za komplement dziekuje,choc czasu na to,zeby siegnac szczytow juz nie stanie. Ciekaw jestem skad u ksiencia tyle bacznej uwagi na etykiete.Czyzby widzial drzazge w cudzym oku? Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ___________O czasy, o obyczaje! 27.04.07, 11:32 O ironie okrutne, o żarty stańczykowe, o słowa zapiekłe, o oskarżenia miażdżace, o sądy kapturowe! O groźby straszliwe, o klątwy patetyczne, o wyroki mściwe! O wodolejstwa sieci(-o)! O bogowie nieśmiertelni, gdzie jesteśmy? W jakim forum żyjemy? Jaką Rzeczpospolitą mamy? Oto tu, między nami, aquanetami, w tym najświętszym i najdostojniejszym zgromadzeniu są tacy, którzy myślą o zgubie nas wszystkich, o zagładzie Aquanetu, a nawet całego Internetu!" Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ___________O czasy, o obyczaje! 27.04.07, 11:35 hasz0 napisał: > O ironie okrutne, o żarty stańczykowe, o słowa zapiekłe, o oskarżenia > miażdżace, o sądy kapturowe! Wolisz ciemnice, kanczugi, lancuchy i hiszpanskie buty? > O bogowie nieśmiertelni, gdzie jesteśmy? W Rzeczpospolitej 3,5. > Jaką Rzeczpospolitą mamy? Taka, jak sobie wybrales. > Oto tu, między nami, aquanetami, w tym najświętszym i najdostojniejszym > zgromadzeniu są tacy, którzy myślą o zgubie nas wszystkich, o zagładzie > Aquanetu, a nawet całego Internetu!" Dawaj nazwiska, kontakty, pseudonimy, adresy a zaraz ich zachamimy. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: ___________O czasy, o obyczaje! 27.04.07, 11:41 Sa tu! I sami się demaskują! Paradoksalnie nie dadzą się już bardziej zachamić! Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ___________O czasy, o obyczaje! 27.04.07, 11:43 hasz0 napisał: > Paradoksalnie nie dadzą się już bardziej zachamić! No, to sprawa faktycznie wyglada na beznadziejna. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 11:45 Nieufność nieufnością, jednak zawsze daję szansę najpierw komuś, a potem sobie. Ból sprawiają mi zastrzeżenia wygłaszane przez osoby, które szanuję - Ciebie na przykład. Opinie typków ze zrobaczywałą etyką mnie nie interesują. Natomiast faktem jest, że milszy jest ludowi bożemu schamiały wozak od upudrowanego pod pachami wbitego w garnitur gitowca z kilkoma dyplomami zagranicznych akademii pod pachą - po pierwszym i tak niczego dobrego się nie spodziewamy, ten drugi jest jak kostka mydła w wannie: śliskie, ciągle obecne gdzieś pod nogami, zamieniające wodę w mętną ciecz. śLimak był przynajmniej wariatem, to go usprawiedliwia; ci tutaj działają z pełną premedytacją. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 11:50 ksionze napisala: >Opinie typków ze zrobaczywałą etyką mnie nie interesują. I nawzajem, kochaniutka. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 12:00 xiazeluka napisała: > ...jest jak kostka mydła w wannie: śliskie, ciągle obecne > gdzieś pod nogami, zamieniające wodę w mętną ciecz. Pieknie to sformulowane. Trafne i o ilez elegantsze od mojej glizdy. Odpowiedz Link Zgłoś
pozarski Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 12:10 Hm.Ksionze lubi sie bawic mydelkiem w wannie?Jakie to eleganckie!Proponuje prysznic.Duzo zdrowszy. Odpowiedz Link Zgłoś
manny_ramirez Re: Tak, tak drogi Xiaze 27.04.07, 18:33 dachs napisał: > Miedzy nami (chamami) mowiac, to uwazam, ze dobrze uplasowane chamstwo jest > lepsze niz zainwestowana w zlej wierze uprzejmosc. ======================= Doprawdy tak uwazasz Borsuku? Hmm, musze sie nad tym zastanowic. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Oho, jest juz Danutka, 27.04.07, 13:53 to sie pewnie i nasz forumowy obronca pluskiew zaraz zjawi. Odpowiedz Link Zgłoś
danus01 Re: Oho, jest juz Danutka, 27.04.07, 13:58 dachs napisał: > to sie pewnie i nasz forumowy obronca pluskiew zaraz zjawi. buuuuuuuuuu nadepnelam na purchawe nie licz na kontynuacje Odpowiedz Link Zgłoś