nietuzinkowy.zarzadca
06.10.07, 01:14
xxxll-ek wyprodukował tutaj długaśnego "posta":
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=69946598&a=70075396
Trzeba chłopinie przyznać rację, że napracował się okrutnie. Zwykle
ogranicza się Jendróś do bełkotliwego jednego-dwóch zdań. Tym razem
wyskrobał aż 10 akapitów! Tyle, że to co napisał ośmiesza go
kompletnie.
xxxll napisał:
> cento11 dużo słów, a mało ......
Jendróś, czego mało? Kropek?
> Stereotyp myślenia oparty na prawie i praktyce spółdzielczej...
Każdy kto ośmiela się myśleć inaczej niż jendróś, ten jest wrednym
spółdzielcą, niegodnym mieszkania we wspólnocie mieszkaniowej.
> A przecież ustawa o własności lokali wprowadziła ___trzeci___
> obowiązujący w Polsce sposób zarządu nieruchomościami,
A gó.no prawda, jak mawiał Ks. Tischner. Ustawa o własności lokali
nie prawadziła żadnego trzeciego sposobu zarządu nieruchomościami.
Współwłasność nieruchomości została uregulowana w kodeksie cywilnym
z 1964 roku (30 lat przed uchwaleniem ustawy o własności lokali), a
pierwsze regulacje prawne współwłasności powstały w dwudziestoleciu
międzywojennym.
> Tej kwestii nie można rozpatrywać nie cofając się do genezy, jaka
> przyświecała w momencie uchwalania UoWL(1994). Modne były
> hasła : „Weźcie sprawy w swoje ręce”, „Co nie jest zakazane
> jest dozwolone” i klasyk; „Róbta co chceta”.
Patrz wyżej - trzecia prawda wg. Ks. Tischnera.
> Ustawodawca dał, możliwość realizacji tych haseł–uchwalił ustawę.
> Co zrobił naród ? Nic lub prawie nic, odrzucając nowe wyzwania
> wynikające z ustawy, powrócił do metod i naśladownictwa rodem ze
> spółdzielczości mieszkaniowej
Tak to bywa z przypadkowym społeczeństwem - ludzka władza zachęca
do anarchii i samowoli, a durny Naród domaga się restrykcyjnych
ustaw i przepisów regulujących kolor skarpetek cyklistów.
> (Statuty zamiast Regulaminów, Komisje
> rewizyjne, Rady Nadzorcze właścicieli - zamiast przyjęcia do
> świadomości, że ustawa oWL nakłada na nich (właścicielach lokali)
> obowiązek kontrolny i nadzorczy nad działalnością wspólnoty
> mieszkaniowej.
Daj sobie siana z tymi pouczeniami. Wolność władania swoją własnością
polega właśnie na tym, że jak właściciele lokali w danej wspólnocie
chcą mieć statut zamiast regulaminu - to ich wola jest święta! Jak
chcą mieć radę wspólnoty - to ją będą mieli, bez względu na kaprysy
niedouczonego zarządcy nieruchomości z yaappolicencją.
> W twoich wpisach przewija się .... ten szwendający się
> administrator - nie ma takiej funkcji w zarządzaniu nieruchomością
> wspólnotową, jest natomiast w strukturze Zarządcy nieruchomości
> wspólnej i spółdzielczości mieszkaniowej.
Tu już trudno o komentarz, bo to co napisał Jendróś to jest bełkot.
> Powoływanie i odwoływanie Zarządcy nieruchomości wspólnej (jedyny
> kawałek nieruchomości, który nie ma konkretnego właściciela)
Jendróś, tobie licencję zarządcy nieruchomości, to chyba dali za
4608 butelek denaturatu. Nieruchomość wspólna ma bardzo konkretnych
właścicieli i w dodatku w ściśle okreśłonych proporcjach - za pomocą
ułamku udziału w nieruchomości wspólnej.
> powinno
> się odbywać uchwałą właścicieli lokali, którzy zlecają zarządzanie
> wspólnymi częściami swojej nieruchomości za odpowiednie
> wynagrodzenie.
Tak twierdzą tylko licencjonowani zarządcy nieruchomości, bowiem
zarządcę ustanowionego uchwałą trzeba odowłąć również uchwałą. Przy
odpowiednim pomanipulowaniu częścią włąścicieli, taki licencjonowany
darmozjad staje się praktycznie nieodowływalny. Tam gdzie następuje
powierzenie zarządu nieruchomością osobie fizycznej lub prawnej -
uchwała wspólnoty jest w sposób naturalny niezbędna. Ale tam gdzie
działa zarząd wspólnoty, zatrudnianie zarządcy (właściwiej
należałoby nazwać go administratorem) powinna następować na podstawie decyzji zarządu po konsultacji z całą wspólnotą, tak aby
zarząd wspólnoty mógł lenia wyrzucić bez konieczności głosowania
uchwały.
> Rola Zarządu WM we wspólnocie, sprowadza się do wykonania
> prawomocnych uchwał właścicieli lokali w okresie między
> zebraniami , czy im się to podoba czy nie!.
Gó.no prawda, panie licencjonowany zarządco. Członkowie zarządu
wspólnoty są pełnomocnikami właścicieli lokali. W sprawach zwykłego
zarządu działają samodzielnie, a jedynie w sprawach przekraczających
zwykły zarząd muszą posiadać rozstrzygnięcie w postaci uchwały
wspólnoty.
> Jak nie, to niech zrezygnują z członkostwa w zarządzie, bo to
> niczego dobrego nie wróży.
> Zarząd WM to nie święte krowy i nikt im władzy absolutnej nie dał!
> Mieszanie obowiązujących zapisów prawa z praktyką jego wykonania,
> tworzy hybrydę i wypacza idę ustawy, a ta z kolei piętrzy problemy
> i spory wewnątrz wspólnoty sztucznie wywoływane– skąd my to znamy?
> (SM).
> Podpisanie umowy przez Zarząd WM jest tylko czynnością–wykonaniem
> woli właścicieli lokali.
> Pęd właścicieli do krytykowania i nie brania odpowiedzialności za
> swoje czyny- decyzje, szukania „koziołków ofiarnych”, odpowiada im
> to, a ty im to proponujesz, ten styl zarządzania nieruchomością.
> Czy naprawdę ma tak wyglądać wykonanie zapisów prawnych w
> zarządzaniu nieruchomością przez właścicieli lokali?
> Zarząd WM jest tylko wykonawca woli większości właścicieli loakli
Bełkotu ciąg dalszy. Bez żadnej wartości merytorycznej.
Podsumowując: jeżeli poziom intelektualny i fachowy większości
licencjonowanych zarządców nieruchomości jest taki, jaki na tym
forum prezentuje "xxxll-ek" - to należy zlikwidować licencje.
I w interesie właścicieli lokali, bo oni nie potrzebują opłacanych
przez samych siebie ekonomów z pejczem nad sobą, i w interesie
sprawnych, pracowitych i rozgarniętych zarządców - bo tacy
"licencjonowani" jak "xxxll-ek" całe środowisko wystawiają na
pośmiewisko.