Dodaj do ulubionych

________"wykształciuchy" przeczytajcie se naukowca

05.10.07, 10:20
Czerwono-różowy układ Przypatrując się kampanii wyborczej, ...
Czerwono-różowy układ

Przypatrując się kampanii wyborczej, która przynajmniej jak na razie
jest dość umiarkowana, warto zwrócić uwagę na niektóre jej wątki.
Spróbujmy rozważyć dwie sprawy, a mianowicie znaczenie debaty
telewizyjnej Kaczyński - Kwaśniewski oraz czy dojdzie po wyborach do
zawiązania się koalicji PO - LiD.
Otóż, gdy chodzi o pierwszą kwestię, trzeba na samym początku
powiedzieć, iż na pewno nie miała ona na celu zmarginalizowania
pozostałych ugrupowań politycznych przez PiS. Inicjatywa wyszła tu
ze strony Aleksandra Kwaśniewskiego, który chciał na forum
publicznym podyskutować z premierem Jarosławem Kaczyńskim o III i IV
RP. Wyzwanie to, jak wiadomo, zostało podjęte przez premiera (bo czy
można było go nie podjąć?), tym bardziej że nadarzyła się okazja,
aby przedstawić społeczeństwu, czyli wyborcom (zwłaszcza tym
nieprzekonanym czy w ogóle osobom zrażonym do polityki), o co i
między jakimi siłami politycznymi tak naprawdę toczy się bitwa. Samo
podjęcie owego pojedynku było dwojako interpretowane; jedni mówili,
że tam, gdzie dwóch polityków toczy bój, tam każdy z nich wygrywa.
Dziś już wiemy, że Kwaśniewski został pokonany podczas debaty, gdyż
nie miał nic konkretnego do zaoferowania. Społeczeństwo już dawno
przejrzało na oczy i nie da się nabrać na jego pozbawione treści
słowa, którym kłam zadaje rzeczywistość oraz fakty. Celem LiD, jak
to otwarcie powiedział jego lider, jest odsunięcie PiS od władzy
oraz kontynuacja III RP, czyli przywrócenie oraz wzmocnienie starych
korupcyjnych układów na styku gospodarki i polityki. Zbyt długo
działania postkomunistów i tych, którzy z nimi współpracowali,
skrywane były za oficjalną formą III RP. Chcieliby oni, aby nadal
niczym parawan zasłaniała ich niecne działania.

Inni natomiast mówili, iż na owym pojedynku skorzysta Donald Tusk i
jego ugrupowanie. Najbliższe wybory zweryfikują ową prognozę
polityczną. Na razie wydaje się, iż sam lider PO nie bardzo w to
wierzy i obmyśla strategię współdziałania z LiD po wyborach. Chociaż
Tusk zdaje się nie pałać zbytnią sympatią do LiD (ale mogą to być
tylko pozory), nie wyklucza koalicji z formacją postkomunistyczną.
Można odnieść wrażenie, iż lider PO obawia się, że takie oficjalne
zbliżenie mogłoby zaszkodzić wizerunkowi politycznemu jego partii,
poza tym nie wiadomo, jakby się wtedy zachowało konserwatywne
skrzydło PO. Niezależnie jednak od oficjalnych deklaracji Platforma
podejmie cichą współpracę z LiD po wyborach parlamentarnych, tak jak
to już było w przypadku UD, a później UW. Wynika to ze wspólnoty
interesów, jaka od kilkunastu lat istnieje między tzw. czerwonymi a
tzw. różowymi. Choć w ostatnich latach byli ze sobą skłóceni, to
teraz w obliczu zagrożenia, jakim jest dla nich polityka obecnego
rządu, w obawie przed ewentualnymi rozliczeniami zdają się na nowo
do siebie przekonywać i zwierają szyki w obawie przed tymi, którzy
chcą położyć kres korupcyjnym praktykom. Warto zauważyć, że taki
scenariusz polityczny jest wielce prawdopodobny także i z tego
powodu, iż LiD to nie tylko postkomuniści, ale także dawna Unia
Wolności, czyli tzw. różowi. A przecież nietrudno zauważyć, że
Platforma Obywatelska pod wieloma względami przypomina UW. Są to
partie tylko z nazwy polskie, gdyż ich główne zadanie polega na tym,
aby reprezentować interesy kapitału zagranicznego w Polsce. W
związku z tym nie dziwi, że PO ma bliżej nieokreślony program (jeśli
w ogóle go ma), ale się tym specjalnie nie przejmuje, gdyż chodzi
przecież o to, aby zachować elastyczność i dyspozycyjność względem
swoich zagranicznych czy krajowych oligarchicznych mocodawców.
Nikogo zatem nie powinno specjalnie dziwić dokonujące się zbliżenie
między PO a LiD. Pozostaje mieć nadzieję, iż fakt ten zostanie
zawczasu właściwie zinterpretowany przez szeroki ogół społeczeństwa
i wynik przyszłych wyborów nie tylko pokrzyżuje plany czerwono-
różowym, ale umożliwi dalsze tworzenie nowej jakości życia
politycznego, gospodarczego i społecznego przy współudziale
wszystkich polityków mających na uwadze i realizujących autentyczne
dobro całego kraju.
dr Witold Landowski


Obserwuj wątek
    • hasz0 ________albo tylko polskiego inteligenta 05.10.07, 10:27
      oczywiście o wiele głupszego od was
      • dachs A Ty biedaku ciagle nie wiesz kto debatowal? 05.10.07, 12:43
        Czerwony z czarna kokardka, z czerwonym w rozowych skarpetkach.
        • hasz0 Re: A Ty biedaku ciagle nie wiesz kto debatowal? 05.10.07, 19:02
          Prawda to przecież Tusk walczył w Poznaniu w 56
          w 68 70 w Gdańsku 80-61 a potem po 89 pilnował postkomuchów
          by nie robili przekrętów
          • dachs Re: A Ty biedaku ciagle nie wiesz kto debatowal? 05.10.07, 23:47
            hasz0 napisał:

            > Prawda to przecież Tusk walczył w Poznaniu w 56
            > w 68 70 w Gdańsku 80-61 a potem po 89 pilnował postkomuchów
            > by nie robili przekrętów

            Nie klam Haszu. To byli niezlomni bracia Kaczynscy! smile
    • pan.scan Haszyście do różowej, pisowskiej poduszki 05.10.07, 19:46
      Wybór Aleksandra Kwaśniewskiego jako partnera do pierwszej debaty jest
      najbardziej ewidentnym elementem politycznej strategii Jarosława Kaczyńskiego.
      Polega ona na "wzmacnianiu lewej nogi", jak mawiał kiedyś Lech Wałęsa, tak, aby
      to nie PO, ale partia postkomunistyczna stała się głównym rywalem Prawa i
      Sprawiedliwości w walce o władzę. Z perspektywy PiS jest to strategia sensowna,
      która może przynieść partii poważne wzmocnienie. Inaczej wygląda ona z
      perspektywy kraju i wartości, których obrońcą deklarował się być premier. (...)

      Polska lewica wciąż jeszcze ma charakter postkomunistyczny. Jej kompromitacja w
      czasie rządów Millera udowodniła, jak wielkie kłopoty ma ta partia w
      przestrzeganiu demokratycznych standardów i jak wielkim jest rozsadnikiem
      patologii. PiS deklarowało bezwzględną z nią walkę właśnie w imię prawa i
      sprawiedliwości. Ale dziś, kiedy możliwa jest jej trwała marginalizacja w imię
      partyjnego interesu, wyciąga ku niej pomocną dłoń. Jest to triumf
      krótkowzrocznych, partykularnych korzyści wobec działania dla dobra wspólnego.
      Fakt, że w demokracji to raczej norma, nie powinien uspokajać. W sensie budowy
      polskiej sceny politycznej stoimy dziś przed fundamentalnymi wyborami.


      www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_071005/opinie_a_1.html
      • haszszachmat ____Przezwiska oszczerstwa chamstwo to Wasze atuty 05.10.07, 20:56
        - Sytuacja budżetu w ostatnich latach pogorszyła się? To nieprawda -
        Ale przede wszystkim Platforma skłamała co do drogownictwa.

        W czasie ostatnich dwóch lat na drogach zginęło 14 tys. Polaków.
        Panie Tusk, dlaczego pan kłamie? W czasie rządów PiS na drogach
        zginęło 9,6 tys. osób

        PO w swoim spocie wyborczym uśmierciła ponad trzy tysiące osób -
        Mamy namacalny dowód, że Platforma kłamie

        dane prawdziwe są takie, że w okresie rządów PiS - od 1 listopada
        2005 r. do 31 sierpnia 2007 r. - zginęło na drogach 9 tys. 639 osób.

        Z kolei od 1 września 2005 roku do 31 sierpnia 2007 roku zginęły 10
        tys. 744 osoby

        dlaczego w swej kłamliwej i oszczerczej propagandzie i kampanii
        wykorzystuje tragedie ludzkie, dlaczego posługuje się nieprawdziwymi
        danymi?

        PO kłamie też twierdząc, że przez ostatnie dwa lata drastycznie
        pogorszyła się sytuacja budżetówki. - Sytuacja całej sfery
        budżetowej jak i budżetu państwa jest najlepsza od kilkunastu lat
        • haszszachmat _czy to prawda, że Tusk mówił w domu po niemiecku? 05.10.07, 20:59
          chciałbym tę plotkę zdementować

          jak również tę o pijaństwie w USA jego przyszłego koalicjanta
          • piq A czy to prawda, że J. i R. Kaczyńscy dostali... 05.10.07, 21:38
            ...ogromne mieszkanie przy ul. Lisa-Kuli w dźwigającej sie dopiero z ruin
            Warszawie za wyslugiwanie się komunistom?

            Chciałbym tę plotkę zdementować

            chociaż wiadomo, iż Rajmund załozył specjalny wydział na PW, na którym kacykowie
            pzprowscy i ubecy robili w przyspieszonym tempie dyplomy (tzw. "Sorbonę"), a
            jakaś Jadwiga jest na liście Wildsteina z numerem zaczynającym się od dwóch ziobr.
            • dachs To jeszcze nic 06.10.07, 00:00
              Hasz nam mowil, a bardzo namawial by mu wierzyc, ze za granice wyjezdzali za
              komuny tylko agenci SB.
              Dlatego z najwyzsza nieufnoscia czytam wpisy SB na temat Jaroslawa Kaczynskiego:
              "zastrzeżenie [wyjazdu zagranicznego]. 07.07.1983 r. materiały operacyjne zdjęto
              z ewidencji i przekazano do archiwum - zastrzeżenie anulowano."

              Haszu, jako czlowiekowi honorowemu daje Ci do wyboru:
              Albo oddszczekasz swoje slowa o tym, ze za granice wyjezdzali tylko
              wspolpracownicy SB.
              Albo uznasz ze Kaczynski byl TW, i to bardzo waznym, bo lepiej zakonspirowanym.
              Przypominam twierdzenie Ziobry: "brak materialow dowodzi tylko, ze zostaly
              zniszczone."
              • andrzejg Re: To jeszcze nic 06.10.07, 09:49
                dachs napisał:
                >
                > Haszu, jako czlowiekowi honorowemu daje Ci do wyboru:
                > Albo oddszczekasz swoje slowa o tym, ze za granice wyjezdzali tylko
                > wspolpracownicy SB.


                To myslisz ,ze Hasz zapomniał o swoich wyjazdach za granicą w czasie
                komuny?



                > Albo uznasz ze Kaczynski byl TW, i to bardzo waznym, bo lepiej
                zakonspirowanym.
                > Przypominam twierdzenie Ziobry: "brak materialow dowodzi tylko, ze
                zostaly zniszczone."
                >

                W ogóle cała ta pisowska hucpa polega na braku dowodów i odgrywania
                roli Janosika. Ostatnio czytałem o podejściu Jarusia do gospodarki
                przedstawiane przez kogos z jego otoczenia. Otóz Borsuku. Jareczek
                nie zna sie na gospodarce i do niej sie nie wtrąca (rozumiem, bo w
                gospodarce sa konkrety , a nie pierdzielenie bez sensu o winach bez
                dodowdów).Jednak jal usłszałem dalszy ciąg , to nogi pode mna się
                ugięły. Jaruś chce aby kazdy kapitalista duzo zarabiał, bo to
                oznacza że on będzie to mógł rozdac biednym....po prostu komunista w
                lekko inym wydaniu, bo odpuscił sobie (jak na razie) nacjonalizację

                A.
                • snajper55 Re: To jeszcze nic 06.10.07, 11:21
                  andrzejg napisał:

                  > To myslisz ,ze Hasz zapomniał o swoich wyjazdach za granicą w
                  > czasie komuny?

                  Ależ nie zapomniał. Wyjazdy Hasza jedynie potwierdzają jego tezę, że wyjeżdżali
                  jedynie agenci.

                  S.
              • hasz0 Lżełżenie zmataczone pomówieniem adpersonalargumen 06.10.07, 10:05
                talnymprzez para-wykształciuchów przystoi inteligencji krajowej i
                emigracyjnej?

                - bo to już po raz kolejny raz wyjaśniam, że

                Aquanet nie radio Erewań

                ja to nie Scan - i nie oskarżam się absurdami -

                który wyjazd służbowy do uruchomień i modernizacji
                50 km za granicę uznał za wyjazd agenturalny do obrony
                komunistycznego Zaolzia

                co prostowałem wielokrotnie I BEZ SKUTKU!

                - ostatnio bodaj pomawiaczowi AG ucznia profesora od
                niezmywalnych plam koscioła chłopów prowadzonych przez polskich
                księży w Wandei i polskich pomocników z AK Krzyżaków, mordujących
                ludność Prus.

                Do tego dołączył Cs137 oskarżając mnie o żydowski antysemityzm
                za Wolińską -Brus i Stefana Michnika.

                • andrzejg Re: Lżełżenie zmataczone pomówieniem adpersonalar 06.10.07, 10:14
                  hasz0 napisał:
                  > - ostatnio bodaj pomawiaczowi AG ucznia profesora od
                  > niezmywalnych plam koscioła chłopów prowadzonych przez polskich
                  > księży w Wandei i polskich pomocników z AK Krzyżaków, mordujących
                  > ludność Prus.
                  >

                  no to jak było z tymi wyjazdami?
                  Ja w tym casie nie miałem szans na paszport jako prywaciarz
                  i wróg klasowy narodu.

                  A.

                  • andrzejg masz jeszczxe o czołowym patriocie 06.10.07, 10:15
                    www.matka-kurka.net/post/?p=1081
                    Kto jest lepszym Polakiem dezerter Wehrmachtu, czy ruski zasłużony
                    pułkownik ?
                    Dwa nagie miecze, jako toporna aluzja, jakoś umknęły uwadze, ale nie
                    mojej.
                    Wnuk ruskich pułkowników pije do dziadka z Wehrmachtu. Jak to się
                    dzieje, że
                    wnukowi ruskich pułkowników, którzy słowa po polsku nie potrafili
                    powiedzieć,
                    tak łatwo przychodzi mówić o wielopokoleniowej polskości. Synowi
                    peerelowskiego aparatczyka, szkolącego pezetpeerowskich, jeszcze
                    stalinowskich
                    dygnitarzy, nie sprawia kłopotów wyciąganie z grobów ojców z
                    legitymacjami
                    KPP. W końcu dezerterowi stanu wojennego, z naturalną lekkością
                    udaje się
                    ustawiać bohaterów tamtej pożogi po stronie ZOMO. Czy to nie
                    charakterystyczne
                    dla pewnego gatunku ludzi. Na przykład taki Gruzin, syn szewca
                    budował
                    rosyjski imperializm, chociaż w czasie rewolucji był pomocnikiem
                    kucharza.
                    Idźmy dalej, austriacki kapral, stary kawaler, zaczął coś bredzić o
                    wielkości
                    Niemiec i budować Armię III Rzeszy, która jako kapral poprowadził na
                    rzeź.
                    Jest pewien typ mentalny w znacznym stopniu spreparowany w wyniki
                    traumy
                    dzieciństwa, który traci tożsamość i na stare lata, próbuje napisać
                    swoja
                    historię od nowa. Zachowując niezbędny dystans i historyczne
                    proporcje, można
                    się doszukać analogii, w postępowaniu wnuka rosyjskich pułkowników,
                    syna
                    peerelowskiego aparatczyka, a Gruzinem i austriackim kapralem.
                    Poszukajmy.
                    Cała trójka chciała przywrócić wielkość swoim krajom, przy pomocy
                    upadlania
                    własnego i innych narodów. Wszyscy trzej nienawidzili inteligencji i
                    zbudowali
                    swoją polityczną siłę na narodowej frustracji skupionej wokół
                    proletariatu,
                    żeby nie powiedzieć dosadniej. Każdy z nich miał problemy z ojcem i
                    każdy był
                    blisko, wręcz chorobliwie związany z matką. Żaden z nich nie
                    dopuszczał do
                    głosu opozycji i każdy z nich widział wokół spisek, wrogów
                    wewnętrznych i
                    zewnętrznych. Wszystkim rosły huty, fabryki, wzrastało PKB i malało
                    bezrobocie, chociaż drogi udało się zbudować tylko Austriakowi.
                    Wszyscy
                    "mężowie stanu", byli nikczemnego wzrostu i groteskowej urody. Żaden
                    z nich
                    nie miał prawa jazdy, ani konta w banku. Ostatnie zdanie wskazuje na
                    mój
                    stosunek do tych analogii, trzeba je traktować z przymrużeniem oka,
                    ale z
                    drugiej strony nie sposób się oprzeć prostym skojarzeniom

                    Pisze o tym wszystkim po to, żeby zadać proste pytanie. Dlaczego
                    sztabowcy PiS
                    i sam wódz mają prawo i wręcz błogosławieństwo do robienia gnoju,
                    wyciągania
                    dziadków z grobu, opluwania ojców i matek z KPP, co poczytują sobie
                    za obronę
                    wartości i walkę o Polskę, a ja prosty Polak, nie mam prawa opisywać
                    rzeczywistości taka, jaka ona jest. Odpowiem sobie od razu na to
                    pytanie. Mam
                    prawo, wręcz obowiązek, nie można przejść obojętnie wobec tego
                    mitomana, który
                    z Polską ma do czynienia od 60 lat. Jeszcze na początku XX wieku jego
                    dziadowie pili czaj, nie herbatę i chodzili w sapogach, nie
                    trzewikach,
                    śpiewali ramany, miast Bogurodzicy, a do świątyni chadzali w sobotę.
                    Powiem
                    wam tak pod przysięgą, na wszystko co dla mnie święte, że nie mam
                    bladego
                    pojęcia, czy ja przypadkiem nie miałem pradziadka, zwracającego się
                    do żony
                    frau, żenszczina, albo Rachel. Nie mam pojęcia i kompletnie mi to
                    nie zaprząta
                    mózgownicy. ucieszyłbym się i żydowskiej inteligencji i rosyjskiej
                    fantazji,
                    nie pogardziłbym niemiecką gospodarnością, jeśli tylko taka
                    domieszka krwi
                    zechce zawitać w moje aorty, serdecznie zapraszam. Problemem nie są
                    geny,
                    problemem są szare komórki, ten człowiek marnej reputacji i wielkich
                    kompleksów, komórki ma czerwono - brunatne. Mówię wam i wierzcie mi
                    na słowo,
                    że jeśli on czytuje Litwina Mickiewicza, to tylko notatki dotyczące
                    podejrzeń
                    o współprace z Ochraną. Jeśli słucha Poloneza Francuza Szopena, to
                    przed
                    oczami ma liberalna zgniliznę Geroge Sand i tak dalej i tak w koło.
                    Ten
                    jegomość najbardziej nienawidzi ludzi kochających wolność i
                    normalność,
                    dlatego brata się z nienormalnymi niewolnikami. Zauważyliście, że on
                    kocha
                    wynaturzenia. Jeśli ma być patriotycznie, to musi się lać krew,
                    ruska,
                    niemiecka no i oczywiście polska. Jak ma być po katolicku, to trzeba
                    katolicyzm sprowadzić do poziomu pogańskich guseł w treści i czarnej
                    mszy w
                    formie. Jeśli trzeba polskości, nie może to być polskości inna, niż
                    wieziona
                    fura po kieleckiej wsi, w chuścinie na głowie i płotem podpartym
                    kołkiem. Gdy
                    chodzi o tradycję, to trzeba nam Niemca w mordę lać, wypominać
                    Francuzowi i
                    Anglikowi Jałtę, Ruskiego szczerbcem naparzać. Nie wiem co w tym
                    człowieku
                    takiego tkwi, poza kompleksami oczywiście, że będąc tak daleko, od
                    polskiej
                    tradycji, patriotyzmu, bohaterstwa, antykomunizmu i w końcu
                    narodowości,
                    nieustannie musi się kreować na Polaka. Chodząca podróba Polaka,
                    nauczająca
                    polskości, tchórz i dekownik promujący antykomunizm. Śmieszne, ale i
                    irytujące. Powiem wam tyle rodacy, że Gruzin uważający się za
                    pierwszego
                    Rosjanina, Austriak krzyczący, że jest prawdziwym Niemcem i Rusek
                    uczący
                    Polaków demokracji, to wszystko są historyczne nieporozumienia,
                    które kończyły
                    się wielkimi tragediami. Proszę was Polacy, obojętnie kiedy
                    chodzicie do
                    świątyni, w co wierzycie, skąd ród Wasz i w jakim wojsku służyli wasi
                    dziadowie, IDŹCIE NA WYBORY.

                    Matka_Kurka 2007-10-04 20:09

                    P.S.

                    dzieki Januszczu.Nie zaglądałem tam
                • hasz0 _________co wypowiedź to się bardziej kompromiteje 06.10.07, 10:16
                  osiągając szczyty absurdów!

                  Naprawdę Was podziwiam.

                  Tusk - historyk zna się lepiej na gospodarce?

                  To dlaczego wybrał za swój sztandar ekonomii Zytę?

                  (Jak mi wpisami przypominacie jego hipokryzję, gdy jest atakowana
                  za nieudolność)

                  Nie ma konta w banku, nie ma prawa jazdy, nie zna języków,
                  ma ojca który wykładał dla komunistów.

                  A ja dla komunistów uruchamiałem Odrę i Nysę. Czemuz to ciasteczek
                  nie piecze się dla komunistów?

                  Czemuż nie wolno było "zaglądać do rozporków" etosowi soalonowemu
                  skoligaconemu rodznnie znajkrwawszymi zwyrodniałymi ludobójcami
                  i agentami opkupanta a wolno teraz PiS-owi?

                  Jak zawsze NIGDY NIE ODNIESIECIE SIĘ DO PORUSZONYCH PRZEZE MNIE
                  HIPOKRYZJI - tylko wredny atak AD PERSONAM
                  zamiast kontry na intelektualnym poziomie jaki przuystoi
                  humanistom, naukowcom i wybitnym gospodarczym ekspertom.

                  Mam przełożyć wajchę na
                  AD PERSONAM?


                  • hasz0 Matki kurki nie umiesz rozszyfrować? 06.10.07, 10:21
                    on nie spi do 5:00 i pisze a potem nocuje w dzień poza
                    domem.

                    Stąd takie bzdury nasączone panicznym strachem.
                    Udzielił się wam?

                    Tez się boicie o 6:00?
                    • dachs Re: Matki kurki nie umiesz rozszyfrować? 06.10.07, 10:23
                      hasz0 napisał:

                      > on nie spi do 5:00 i pisze a potem nocuje w dzień poza
                      > domem.

                      To Nelly?!?
                    • andrzejg Re: Matki kurki nie umiesz rozszyfrować? 06.10.07, 10:27
                      tiaa ...biedaku , najuczciwszy człowieku świata...tylko dowodów na
                      to brak

                      rozporki to domena takich jak Ty i swego czasu sobie pomyślałem tak
                      jak matka-kurka...kurdesz.On wali we nie kutasem, to dlaczego ja nie
                      mogę? Niewygodny temat? Świat sie wali , bo czołowi bojownicy nie sa
                      czystej krwi i rasy?

                      A.
                      • hasz0 ______________Naczelny hipokryto 06.10.07, 10:43
                        Zacząłeś pierwszy pisać o "zaglądaniu do rozporka"
                        ni w pięć ni w dziesięć

                        przyszpiliłem cię za każdym razem jakie absurdy bez kontekstu do
                        tematu walisz - (masz spóźniony zapłon i wywlekasz po czasie
                        obrzydliwe rzeczy
                        czemu nie nazwiesz antysemitą
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=70045232&a=70069943
                        • andrzejg Re: ______________Naczelny hipokryto 06.10.07, 13:42
                          płacz,płacz

                          sam powodujesz takie ataki, ale masz za wysoki IQ
                          (mniemanie o sobie)
                          aby to zauwazyć

                          A.
                        • dachs Re: ______________Naczelny hipokryto 06.10.07, 18:24
                          A to ciekawe. Nie wiedzialem, ze wysokie IQ implikuje atrofie poczucia humoru.
                          Nic nie ma za darmo. Tylko poparcie dla Kaczorow jest za friko. smile
                  • babariba-babariba ty haszu głupi wcale nie jesteś... 06.10.07, 11:22
                    ... ty po prostu jesteś wredny, cyniczny kutafon.
                    Bo kto niby AD PERSONAM kampanie nienawiści rozpoczął?
                    Jarosław Kurski, czy może Jacek Bulterier K., zaufany bulterier Kaczorów, pan
                    poseł na Sejm Rzeczpospolitej - Jacek Kurski???
                    Kto Cimoszewiczowi tatusia do dziś wypomina?
                    Inną wagę i siłę rażenia ma skrajna nawet wypowiedź blogera, inną skrajna
                    publiczna wypowiedź prominentnego funkcjonariusza partii nam niestety rządzącej.
                    Tak, że przestań tu strugać urażoną niewinność - przed wyborami i tak podwyżki
                    nie dostaniesz.
                    • hasz0 _____obrzygałeś mnie przez nieuwagę czy po pijaku? 06.10.07, 13:40
                      bo o dziadka to 3 tygodnie elity salonowe w osobach
                      wysłanych dziennikarzy Kurskiego wypytywały
                      aż zmęczony kampanią odpowiedział i przygotowane armaty wypaliły

                      Kłamią do dziś pomimo śledztwa i wyroku uniewinniającego
                      o "głupi naród kupi" - zmowa to Wasza broń

                      czemu Cs137 za antysemityzm nie napadacie z batożeniem wulgarnym
                      tylko mnie, który meritum pilnuje i ad personam gardzi

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=70045232&a=70090397
                      • andrzejg Re: _____obrzygałeś mnie przez nieuwagę czy po pi 06.10.07, 13:48
                        hasz0 napisał:

                        > czemu Cs137 za antysemityzm nie napadacie z batożeniem wulgarnym
                        > tylko mnie, który meritum pilnuje i ad personam gardzi
                        >

                        cos musi byc na rzeczy, skoro taka reakcja

                        A.
                      • snajper55 Re: _____obrzygałeś mnie przez nieuwagę czy po pi 06.10.07, 15:13
                        hasz0 napisał:

                        > czemu Cs137 za antysemityzm nie napadacie z batożeniem wulgarnym
                        > tylko mnie, który meritum pilnuje i ad personam gardzi

                        Bo bezczelnie łżesz, zmyślasz, obrażasz i ubliżasz. A potraktowany tak samo
                        płaczesz i wrzeszczysz wniebogłosy. To szczyt zakłamania, niegodziwości i
                        bezczelności.

                        S.
                        • hasz0 Re: _____płaczę nad wami a o OBWE nie czytałeś 06.10.07, 20:59
                          że wycofali pismo oskarżycielskie i dopiero wtedy
                          kaczor ich zaprossił?

                          Czemu łżesz?
                          • snajper55 Re: _____płaczę nad wami a o OBWE nie czytałeś 07.10.07, 00:52
                            hasz0 napisał:

                            > że wycofali pismo oskarżycielskie i dopiero wtedy
                            > kaczor ich zaprossił?
                            >
                            > Czemu łżesz?

                            Nie było żadnego oskarżycielskiego pisma OBWE, bezczelny kłamco. Za kretynów
                            masz ludzi ?

                            S.
                      • babariba-babariba o jednym takim, co on ad personam gardzi :))) 07.10.07, 10:45
                        _____obrzygałeś mnie przez nieuwagę czy po pijaku"
                        "...czemu Cs137 za antysemityzm nie napadacie z batożeniem wulgarnym
                        > tylko mnie, który meritum pilnuje i ad personam gardzi..."
                    • wikul Re: ty haszu głupi wcale nie jesteś... 06.10.07, 18:12
                      babariba-babariba napisała:

                      > ... ty po prostu jesteś wredny, cyniczny kutafon.


                      Pozwalam sobie na małą korektę. ... ty po prostu jesteś wredny,
                      cyniczny i w dodatku głupi, zdziecinniały i naiwny kutafon.
                      • hasz0 Re: ty haszu głupi wcale nie jesteś... 06.10.07, 20:45
                        ....cyniczny i... naiwny

                        bolszewicki i faszystowski
                        etectera
                        • snajper55 Re: ty haszu głupi wcale nie jesteś... 07.10.07, 00:55
                          hasz0 napisał:

                          > ....cyniczny i... naiwny
                          >
                          > bolszewicki i faszystowski
                          > etectera

                          Potwierdzam. Masz wszystkie cech czerwonego. Twoja metoda dyskutowania to
                          bezczelne kłamanie, rzucanie oszczerstw.

                          S.
                  • piq ad personam 06.10.07, 17:40
                    hasz0 napisał:

                    > Mam przełożyć wajchę na
                    > AD PERSONAM?

                    Tylko spróbuj. Stać cię może na łkanie i jojczenie, ale na prawdziwą wojnę z
                    pewnością cię nie stać. Do pisania naprawdę ad personam trzeba przenikliwości,
                    zwięzłości i inteligencji. I wykalkulowanej wredności. Ty nie masz żadnej z tych
                    cech, bo twój wpis o Tusku mówiącym w domu po niemiecku to nawet nie jest
                    wredność, tylko zwykły magiel.

                    Poniekąd brak zdolności i umiejetności do prowadzenia prawdziwej wojny ad
                    personam świadczy na twoją korzyść. A poniekąd nie, bo jest oczywistą
                    oczywistością, że twoje iku jest bronią, która się już zamortyzowała w jakichś 80%.
                    • hasz0 Re: ad personam 06.10.07, 20:42
                      wspólna cecha jaką prezentujecie:

                      nie umiecie przegrać na argumenty bez wulgarnych upustów
                      wściekłości

                      sprawdzone 10000000000000000000 razy


                    • hasz0 PiQ-u dla przypomnienia 06.10.07, 20:57
                      kajałeś się już kilka razy

                      w samotym pojedynkach ze mną

                      ale gdy poczułeś za plecami poparcie chamstwa
                      zdecydowałeś się na najgłupszy wpis w stylu Wikula

                      z niemieckim językiem w domu Tuska wykazałeś prawdziwą ksenofobię
                      i przewrażliwienie o co ja nie posądzam nawet elektoratu maherowego
                      tak jak ty platfusowy

                      obrzygałeś się sam przy okazji - doradzam więcej luzu
                      i dystansu
                      czym was tak napompowałem jeśli mnie na nic nie stać



                      • piq nie kajałem się ani razu,... 06.10.07, 21:13
                        ...kochanieńki, bo to ty zawsze dostawaleś w skórę. W prawdziwych wojnach ad
                        personam nie wytrzymałbyś nawet trzech dni, więc nie jesteś godnym
                        przeciwnikiem. O niemieckim języku w domu Tuska pisałes ty, a nie ja. Wojen na
                        argumenty nie możesz prowadzić, bo masz trudności z faktami; fakty to nie jest
                        to, co ty sobie wymyślisz. Nie mam i nie oczekuje niczyjego poparcia, bo piszę
                        sam i na wlasną odpowiedzialność. Nie rzygam na siebie ani na nikogo innego. Nie
                        jestem elektoratem platfusowym tylko samodzielnie myślącym piekielnie
                        inteligentnym facetem. I tego mi skrycie zazdrościsz, Tadzieńku.

                        hasz0 napisał:

                        > kajałeś się już kilka razy
                        >
                        > w samotym pojedynkach ze mną
                        >
                        > ale gdy poczułeś za plecami poparcie chamstwa
                        > zdecydowałeś się na najgłupszy wpis w stylu Wikula
                        >
                        > z niemieckim językiem w domu Tuska wykazałeś prawdziwą ksenofobię
                        > i przewrażliwienie o co ja nie posądzam nawet elektoratu maherowego
                        > tak jak ty platfusowy
                        >
                        > obrzygałeś się sam przy okazji - doradzam więcej luzu
                        > i dystansu
                        > czym was tak napompowałem jeśli mnie na nic nie stać
                      • dachs Slowa ktorych, niektorzy PiSiacy powinni unikac: 06.10.07, 21:20
                        Hasz - "ksenofobia"
                        Kurski - "prawda"
                        Ziobro - "prawo"
                        Kaczynski - "autostrady" smile
                        • hasz0 Re: Slowa ktorych, niektorzy PiSiacy powinni unik 06.10.07, 22:06
                          > Hasz - "ksenofobia"
                          > Kurski - "prawda"
                          > Ziobro - "prawo"
                          > Kaczynski - "autostrady" smile

                          a) niemiecki na Śląsku za moich młodych lat
                          używany był w sklepie, w wielu domach.
                          Za granicą jestem zawsze bardziej lubiany niż europejscy Polacy
                          - nikt nie lubi podróbek. Etykieta Aquanetowa w życiu nie działa...
                          Ale POpis abnegatów słownych o czymś swiadczy.

                          Kurski - rzekome słowa "...naród kupi" które Lis z Kolendą o znanym
                          obiektywiźmie - "zdradził" z prywatnej rozmowy, dotyczą dziadka o
                          którym pomylił się Tusk, a nie on. Zwłaszcza, ze Tusk jest
                          historykiem i w czasie kampanii opowiadał, że był blisko z dziadkiem
                          związany i poznał dobrze historię swojej rodziny. Albo kłamał, albo
                          jest kiepskim historykiem...

                          Ziobro w porównaniu do Zolla czy korporacyjnego swego poprzednika
                          - już nie pamiętacie? - czy innych zamiataczy pod dywan praw ludzkich
                          dla korzyści nieludzkich potworów

                          Kaczyński w odróżnieniu od Tuska nie uważa, że prawo jazdy daje
                          kompetencje do budowy autostrad

                          CIENKIE BOLKI JESTEŚCIE...smile
                          • piq kłopoty z faktami, jak już pisałem 06.10.07, 22:33
                            Hasz: czy jeżeli Tuskowie w domu mowili po niemiecku, to źle czy dobrze, czy nijak?
                            Kurski: 14 października 2005 roku decyzją sądu koleżeńskiego PiS Kurski został
                            wyrzucony z pisiactwa za to, że "posłużył się metodą niezgodną z zasadami,
                            jakimi kieruje się partia PiS. Takie postępowanie w rywalizacji politycznej jest
                            w ocenie sądu szczególnie naganne i musi zostać surowo napiętnowane". Jak sie
                            bowiem okazało, nie był to dziadek, tylko brat dziadka ze strony matki, wcielony
                            siłą, który wkrotce zdezerterował.
                            Ale w nagrode za tę akcję i wypinając się na własne "zasady" 14 listopada 2005
                            (po miesiącu!) Kurskiego przyjęto z powrotem. Albowiem cel uświęca środki, a
                            Tuska udało się cysto pieknie obmalować góvvnem.
                            Ziobro: właśnie ukazała sie informacja "Newsweeka", że nagranie lepra na
                            dyktafonie Ziobry nie jest oryginalne, jeno nagrano je na innym nośniku. W ten
                            sposób minister sprawiedliwości i prokurator generalny sfałszował dowód procesowy.
                            Kaczyński: jak podał Borsuk, w ciągu 18 lat (1989-2005) zbudowano 300 km
                            autostrad, czyli z górą 16 km rocznie. W ciągu 2 lat pisiactwa zbudowano 0,5 km
                            (nie liczymy przebudów obwodnic z udziałem samorządu lokalnego, bo to inna para
                            kaloszy). Jak widać, wszystkiemu są winni poprzednicy i samobrona.

                            I kto jest cienkim TW "Bolkiem", Tadzieńku? Nie mocuj się na fakty, bo zawsze
                            wystarczy odrobina wiedzy, żeby cię załatwić na cacy.
                            • hasz0 _________klnies i wyzywasz gdy ci oczy otwieram___ 07.10.07, 00:25
                              Hasz: czy jeżeli Tuskowie w domu mowili po niemiecku, to źle czy
                              dobrze, czy nijak?
                              #:
                              To neutralna informacja - dla wyborcy, który decyduje czy to dobrze
                              dla niego czy źle.
                              Dla ciebie to podłe by dociekać wiedzy kim jest kandydat zachodniej
                              polityki dla obsługi wschodniego nieporządku, w szczególności
                              dlaczego przemilczał w historii i sadze rodu. Po czym skłamał ze
                              starchu, że o tym nie wiedział - co było cenną informacją dla wielu
                              wyborców.

                              Kurski: 14 października 2005 roku decyzją sądu koleżeńskiego PiS
                              Kurski został wyrzucony z pisiactwa za to, że "posłużył się metodą
                              niezgodną z zasadami, jakimi kieruje się partia PiS. Takie
                              postępowanie w rywalizacji politycznej jest w ocenie sądu
                              szczególnie naganne i musi zostać surowo napiętnowane". Jak sie
                              bowiem okazało, nie był to dziadek, tylko brat dziadka ze strony
                              matki, wcielony siłą, który wkrotce zdezerterował.
                              Ale w nagrode za tę akcję i wypinając się na własne "zasady" 14
                              listopada 2005 (po miesiącu!) Kurskiego przyjęto z powrotem.
                              Albowiem cel uświęca środki, a Tuska udało się cysto pieknie
                              obmalować góvvnem.

                              #: jw. sąd koleżeński ukarał czy nagrodził go za odpowiedź na
                              pytanie dziennikarza, zgodnie z prawdą jaką posiadał czy też
                              powinien ją zataić? Stosujesz dwie miary i udajesz że nie wiesz
                              okres kampanii rządzi się szczególnymi prawami. Zapominasz o
                              prowokatorach medialnych, znających obu dziadków (Tusk nie znał
                              i jego sztab swoich zagrywek? NAIWNIAKU?)

                              Ziobro: właśnie ukazała sie informacja "Newsweeka", że nagranie
                              lepra na dyktafonie Ziobry nie jest oryginalne, jeno nagrano je na
                              innym nośniku. W ten sposób minister sprawiedliwości i prokurator
                              generalny sfałszował dowód procesowy.

                              #: W sądowym Newseeku? Czy może tuskolubnym? Kłody w oczach TK,
                              sądów, korporacji nie widzisz zza artykułu o drz(y)azdze?
                              Tuska poprawi prawo? Wolne żarty!

                              Kaczyński: jak podał Borsuk, w ciągu 18 lat (1989-2005) zbudowano
                              300 km autostrad, czyli z górą 16 km rocznie. W ciągu 2 lat
                              pisiactwa zbudowano 0,5 km (nie liczymy przebudów obwodnic z
                              udziałem samorządu lokalnego, bo to inna para kaloszy). Jak widać,
                              wszystkiemu są winni poprzednicy i samobrona.

                              #: na km nie mierzy się naprawy systemu budowy autostrad.
                              Tylko głupek może to połknąć. Wyczerpały się metody korporacyjno-
                              korupcyjne - plany przestrzenne, unijne kłody podsycane ekologią
                              na zamówienie zdrajców, idiot-procedury, opóźnienia przez protesty
                              korupcyjno-kombinowano prawne itp.
                              W tym systemie koła bukssują i trzeba je zmienić a bagno mordo ty
                              moja wysuszyć.
                              --
                              I kto jest cienkim TW "Bolkiem", Tadzieńku? Nie mocuj się na fakty,
                              bo zawsze wystarczy odrobina wiedzy, żeby cię załatwić na cacy.

                              #: w twoim snie zanim # ci oczy otworzy ale wtedy klniesz i wyzywasz!
                              • piq nie nadymaj się tak, bidulko, bo ci... 07.10.07, 23:02
                                ...na sledzionę zaszkodzi.
                                A teraz manto:
                                > Dla ciebie to podłe by dociekać wiedzy kim jest kandydat zachodniej
                                > polityki dla obsługi wschodniego nieporządku, w szczególności
                                > dlaczego przemilczał w historii i sadze rodu. Po czym skłamał ze
                                > starchu, że o tym nie wiedział - co było cenną informacją dla wielu
                                > wyborców.
                                A zatem ja dociekam: dlaczego L. i J. Kaczyńscy "przemilczają w historii i sadze
                                rodu" komunistyczne służalstwo swojego tatusia oraz czy mamusia jest na liscie
                                Wildsteina (która, nawiasem mówiąc w wersji rozszerzonej przypadkiem kończy się
                                na literze J) - a także skąd mieli luksusowe mieszkanie przy ul. Lisa-Kuli w
                                Warszawie. Twoim zdaniem to z mojej strony draństwo. A dla wielu wyborców byłaby
                                to cenna informacja - wyjasniałaby mianowicie, dlaczego L. i J. Kaczyńscy
                                zepsuli ustawę lustracyjną i dlaczego nie chcą dopuścic nikogo do akt IPN. Oraz
                                dlaczego juz drugi raz ratują komuchów przed wyautowaniem i chcą się z nimi
                                docelowo podzielić polską sceną polityczną. Agenci-śpiochy?

                                > #: jw. sąd koleżeński ukarał czy nagrodził go za odpowiedź na
                                > pytanie dziennikarza, zgodnie z prawdą jaką posiadał czy też
                                > powinien ją zataić? Stosujesz dwie miary i udajesz że nie wiesz
                                > okres kampanii rządzi się szczególnymi prawami.
                                Sąd partyjny ukarał go za zastosowanie metod niegodnych oraz za kłamstwo. Ale
                                Kurski nie wyrzygał tego łgarstwa ze siebie bez wiedzy i na polecenie sztabu
                                wyborczego LK, NAIWNIAKU, więc w miesiąc poźniej pisiactwo wyłączyło sobie
                                zasady (zasady? po co mieć zasady, skoro zobowiązują) i przyjęło chłopysia z
                                otwartymi raczkami z powrotem. Albowiem leworucja moralna działa tylko tam,
                                gdzie nie jest zawadą dla krętactw twojego kochanego jarunia.

                                > #: W sądowym Newseeku? Czy może tuskolubnym? Kłody w oczach TK,
                                > sądów, korporacji nie widzisz zza artykułu o drz(y)azdze?
                                > Tuska poprawi prawo? Wolne żarty!
                                To ma być argument, kotuś? Słabiuśko. Tym bardziej, że po publikacji tej
                                wiadomości zero zapadł sie pod ziemię i nie urządził ani jednej konferencji
                                prasowej - co zawsze czynił, jeśli miał choc slad szansy na zagdanie sprawy. Oj,
                                cieniuśko z zerkiem, bożyczkiem mniejszym naszego ulubionego haszeńka.

                                > #: na km nie mierzy się naprawy systemu budowy autostrad.
                                > Tylko głupek może to połknąć. Wyczerpały się metody korporacyjno-
                                > korupcyjne - plany przestrzenne, unijne kłody podsycane ekologią
                                > na zamówienie zdrajców, idiot-procedury, opóźnienia przez protesty
                                > korupcyjno-kombinowano prawne itp.
                                Zanim zaczniesz haszeńku wypisywac rzeczy, na których się nie znasz, wiedz, że
                                strzelasz sobie w ten sposób w kolano. Otóż plany zagospodarowania
                                przestrzennego służą do zwalczania sytuacji korupcjogennych, a nie do ich
                                tworzenia. Dowiedz się u kogoś, bo mi się nie chce wykładac tak trudno uczacemu
                                się uczniowi. Co do Rospudy (bo chyba do tego pijesz) zdajesz sie nie wiedziec,
                                ze po cichutku rzunt kaczy wycofał sie z tego planu - nic zresztą dziwnego, bo
                                był idiotyczny. Rzunt kaczy forsując drogę przez Rospudę wspierał korupcję,
                                albowiem autostrada miala przechodzic własnie przez te działki, a nie inne.
                                Tymczasem optymalny przebieg Via Baltica w ogóle nawet nie zahacza o Augustów.
                                Doczytaj sobie. A przy okazji - czy uważasz, że ojczysta przyroda powinna być
                                niszczona, bo ty swoją solidarną beemwicą (oraz tobie podobni) chcesz sobie
                                popinkalać autostradą poprowadzona bez sprawdzania, czy się nie niszczy tego,
                                co powinny odziedziczyc przyszłe pokolenia w stanie jak najlepszym? Widzisz,
                                bidaczku, konserwatyzm polega miedzy innymi na dbaniu o spuściznę tak po
                                przodkach, jak i po sobie. Ty jestes konserwatystą wybiórczym, czyli to, co
                                zostawisz po sobie, jak widac góvvno cię obchodzi. Idiot-procedur rzunt kaczy
                                nie uprościł ani nie rozwiązał, bo nie umie i nie będzie umiał zwazywszy, że
                                składa sie (i będzie się składał) w większosci z ludzi niekompetentnych.

                                > #: w twoim snie zanim # ci oczy otworzy ale wtedy klniesz i wyzywasz!
                                Zwyzywałem cię ostatnio, mordo ty moja? Haszeńki zwykle mają oczy szeroko
                                zamknięte, więc jak maja otwierać cudze? Zresztą widać to po twoim powyższym
                                wPiSie, całkowicie pozbawionym sensu i argumentacji. Co udowodniłem ci powyzej
                                czarno na bialym, #ńku, i żadne twoje prośby ani groźby nie zmuszą mnie do
                                stwierdzenia, że czarne nie jest czarne, a białe - białe. Jesteś coraz cieńszy,
                                co zawsze bardziej rzuca się w oczy, gdy cienias zadziera z wielokrotnie
                                mądrzejszymi.
                            • jaceq Re: kłopoty z faktami, jak już pisałem 07.10.07, 01:51
                              piq napisał:
                              > w ciągu 18 lat (1989-2005) zbudowano 300 km
                              > autostrad, czyli z górą 16 km rocznie. W ciągu 2 lat pisiactwa zbudowano 0,5 km
                              > (nie liczymy przebudów obwodnic z udziałem samorządu lokalnego, bo
                              > to inna para kaloszy).

                              I tych kilkuset metrów rocznie by nie było, gdyby nie potrzeby kampanii wyborczej.
                              • andrzejg aaa to dlatego 5 ministrów otwiera drogę 07.10.07, 08:33
                                lecą gdzie się da, a że nie mają czym się dzielić , to lecą kupą
                                że sie tak wyrażę

                                A.
                                • haszszachmat Wykluczyć #a Wybióczo aEtyką aEstetyką badziewiem 07.10.07, 10:09
                                  intelektualno-moralnym to je to mordy Wy moje!

                                  Takich wykluczonych jest w Polsce miliony
                                  ale już wracają

                                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4554339.html
                                  Stać Was na rzetelne odniesienie do moich argumentów
                                  w sprawach merytorycznych? Nie.

                                  Dla obrony Wolińskiej, tarczy rakietowej, afer sztucznych bankructw,
                                  majatków złodziei, wojny w interesie Izraela, prywatyzacji szpitali
                                  dla bogatych, korupcji, kolesiów od interesów, kontraktów
                                  najdroższych dróg w Europie...

                                  gotowi jesteście zaakceptować najwulgarniejszw i najbardziej
                                  knajackie i łajdackie metody polemiczne.

                                  A gadajcie se mdz sobą takim językiem.
                                  Ja mogę tylko odtąd skomentować tę hipokryzję.
                                  Wszelkie riposty parchate ślijcie na Berdyczów filosemicki.
                                  Wiecie najlepiej gdzie...

                                  • szach0 _chcecie rynsztoka: Chciałbym tylko uczestniczyć w 07.10.07, 12:31
                                    Chciałbym tylko uczestniczyć w budowie naszej partii i w rozwijaniu
                                    jej związków ze światem przedsiębiorców

                                    a rynsztoczek w waszym parchatym stylu z wiadomym red.

                                    tu:
                                    www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=6293
                                  • rycho7 to jest akurat prawda 07.10.07, 16:40
                                    haszszachmat napisał:

                                    > Takich wykluczonych jest w Polsce miliony ale już wracają

                                    Haszystowska cizba wykluczonych jest najwiekszym zagrozeniem dla
                                    Polski. Ale nie jest ona zagrozeniem dla przedsiebiorczych. Dzieci
                                    przedsiebiorczych moga ze zdziwieniem wspominac, ze w ich domach
                                    mowiono po polsku. A nie przykladowo po niemiecku jak Bog przykazal.

                                    Za wysokie IQ falszuje percepcje. Reakcje tlumu tez unicestwiaja
                                    samodzielnosc percepcji.

                                    Ciekawe jak sobie wyjasnia straty inwestorzy gdy haszysci wyprowadza
                                    Polske z Unii Europejskiej?
                                  • andrzejg powtarzam 07.10.07, 16:51
                                    jesteś kutafon i buc zarazem, oraz pomawiacz


                                    UZASADNIENIE

                                    haszszachmat napisał:
                                    > Stać Was na rzetelne odniesienie do moich argumentów
                                    > w sprawach merytorycznych? Nie.
                                    >
                                    > Dla obrony Wolińskiej
                                    nigdy nie rozmawiałemz toba palancie o Wolińskiej i jej ekstradycji



                                    , tarczy rakietowej,

                                    nie rozmawiałem z toba o tarczy rakietowej

                                    > afer sztucznych bankructw,
                                    > majatków złodziei,

                                    zawsze mówiłem - zamknąc zlodziei


                                    > wojny w interesie Izraela,

                                    nie rozmawiałem z toba o wojnie w Iraku , Tadzieńku zdziecinniały


                                    > prywatyzacji szpitali
                                    > dla bogatych,

                                    słuzbe zdrowia trzeba sprywatyzować , bo nic z tego nie będzie
                                    a od dostepu do niej sa ubezpieczenia


                                    > korupcji, kolesiów od interesów, kontraktów
                                    > najdroższych dróg w Europie...

                                    PiS rzadzi juz 2 lata. I co? I takie samo nic.










                                    >
                                    > gotowi jesteście zaakceptować najwulgarniejszw i najbardziej
                                    > knajackie i łajdackie metody polemiczne.
                                    >
                                    > A gadajcie se mdz sobą takim językiem.
                                    > Ja mogę tylko odtąd skomentować tę hipokryzję.
                                    > Wszelkie riposty parchate ślijcie na Berdyczów filosemicki.
                                    > Wiecie najlepiej gdzie...
                                    >


                                    A gadaj sobie sam ze soba.
                                    Nic nie jest w stanie dotrzeć do twego zakutego łba
                                    Nawet nie zastanawia cię dlaczego jestes w konflikcie ze WSZYSTKIMI
                                    swoimi dyskutantami.

                                    A.
                                    • rycho7 oczywista oczywistosc 07.10.07, 17:11
                                      andrzejg napisał:

                                      > jesteś kutafon i buc zarazem, oraz pomawiacz

                                      Istnienie ukladow jest oczywistoscia. Przykladowo ja mam (mam
                                      nadzieje, ze mam) uklad odpornosciowy. Jego najwiekszym wrogiem jest
                                      HIV. W polityce najwiekszym HIVem jest PiS i haszysci. Chca
                                      zlikwidowac wszystkie uklady, bo to oczywiste, ze uklady istnieja.

                                      Tylko dlaczego ma byc oczywiste, ze trzeba likwidowac uklady. Bo
                                      ciemny lud to kupi? No to niech ciemny lud se kupi AIDSa od murzyna,
                                      masona, cyklisty, semity i innego ksenofoba. Jak ojdyr przykazal.
                                      • hasz0 Re: oczywista oczywistosc że manipulujesz 07.10.07, 19:59
                                        porównując hel do dorsza.

                                        Na Helu nie będzie hotelu a od dorsza polska gorsza

                                        są układy zgodne z prawem (bywa uczciwym) i nie

                                        co ty lubisz ja tam nie wiem
                                    • hasz0 podpinaszsiepodripostę pika i nazywasz mnie bucem 07.10.07, 19:55
                                      paradny jesteś wiesz kto?
                                      • piq no i widzisz, #ńku, że się nie nadajesz... 07.10.07, 23:16
                                        ...do prowadzenia prawdziwych wojen? Już pękłeś i już masz łezki w oczkach, a za
                                        chwilę się rozełkasz. A to nie jest jeszcze prawdziwa wojna. To są zaledwie
                                        jednodniowe manewry. Cieniuśki jesteś w te klocki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka