Dodaj do ulubionych

L'Oreal True Match Minerals - narzekam

10.11.07, 12:37
To puder sypki dający na twarzy efekt podkładu, dostosowujący się do odcienia
cery. Narzekam na opakowanie, sam kosmetyk jest w porządku.
Opakowanie to pojemniczek wielkości kremu pod oczy, jego wieczko ma dziurki do
dozowania pudru. Na to nałożona jest nakrętka ze sterczącym pędzelkiem i
plastikowy "kapturek" zamykający całość.
Problem w tym, że bardzo trudno nabrać taką porcję pudru na sztywny pędzel,
żeby na buzi nie robiły się smugi. I żeby z utytłanej od spodu nakładki z
pędzelkiem puder nie osypywał się na ubranie i podłogę. A to nie jest puder,
który łatwo daje się strzepnąć :-(
Obserwuj wątek
    • 88mlodziutka Re: L'Oreal True Match Minerals - narzekam 10.11.07, 18:45
      A dla mnie jest rewelacyjny! Mam go już dwa miesiące i zostało mi pół
      opakowania, a maluję się codziennie i czasami nawet dwa razy... I do tego
      miałabym go więcej o jakoś połowę tego co mi zostało tylko na początku nie
      umiałam się nim malować i zbyt dużo mi się użyło, więc mogę stwierdzić, że na
      pewno jest ogromnie wydajny ( a zwykły fluid potrafię wymazać w miesiąc,
      półtora...) To po pierwsze.
      Po drugie, puder ten naprawdę daje bardzo fajny efekt tylko bardzo ważne jest
      żeby umieć go używać (ja do tego doszłam sama, po pewnym czasie) Więc tak:
      1. Trzeba mieć nawilżoną, ale suchą w dotyku skórę (chodzi mi o to żeby nie
      było, na niej żadnych mokrych, czy tłustych miejsc, bo tam osiada więcej pudru i
      rzeczywiście zostają smugi). Ja np. po użyciu kremu, jak mi się spieszy, a
      jednak zostawił tłusty film, ściągam to za pomocą pap. toaletowego, czy ręcznika
      jednorazowego.
      2.Naprawdę wystarczy bardzo malutka ilość BARDZO MALUTKA. Przechylam to
      opakowanie, na dół i do góry, potem otwieram, patrzę ile jest jeśli uważam, że
      za dużo to potrząsam delikatnie przy odkręconym opakowaniu, albo obijam o coś (o
      blat) spodem, bokiem, aż niepożądana część pudru "wróci" dziurkami do
      opakowania. nabieram dokładnie na pędzel tak, ze aż wcieram ten pędzel w to
      miejsce z pudrem potem b. delikatnie jeszcze otrzepuję i maluje jeden policzek,
      następnie powtarzam czynność i drugi policzek i znów powtarzam i czoło. Ale to
      ma być naprawdę mała ilość naprawdę tak mała, że nic nie powinno spaść na ubranie.
      3.Maluję nie tak jak w instrukcji, tylko okrężnymi ruchami, jak mężczyźni
      nakładają pędzelkiem krem do golenia (miejsce przy miejscu)
      I na początku może się wydawać nie idealny efekt, za jakieś 5-7 minut, wszystko
      powinno być super. Jeżeli gdzieś jest za mało zawsze można dołożyć.
      4.Mi też się zdarzało, że puder obsypywał ubrania, ale teraz jak się nauczył go
      już dozować to coś takiego się nie zdarza, ale dla pewności ubieram się po
      nałożeniu pudru.

      I chodź wydaje się, ze tak dużo tego wszystkiego, to w praktyce wszystko dzieje
      się o wiele szybciej:)

      Rozumiem Cię i wiem, że początki z tym pudrem są trudne, ale mam nadzieję, ze
      dojdziesz do wprawy, w końcu mi się to udało:)

      Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka