Dodaj do ulubionych

Seks przed wejściem w trwały związek

05.06.08, 19:48
typu małżeństwo, przyrzeczenie ślubu, zadeklarowanie się do wierności,
tworzenie stałej pary, itp.
Co lepsze, najpierw seks a później deklaracje czy odwrotnie?
Może być sytuacja zauroczenia wyglądem, stylem, zachowaniem, a po
deklaracjach, przyrzeczeniach, podjęciu zobowiązań, zawarciu małżeństwa,
zaangażowaniu emocjonalnym (chociażby jednostronnym) okazuje się, że są pod
kątem seksualnym niedopasowani? To argument za seksem przed, ale można też
powiedzieć, że jak facet uzyska to co chce, to może uznać, że to "łatwa
dziewczyna" i porzuci?
Obserwuj wątek
    • iguana1978 Re: Seks przed wejściem w trwały związek 06.06.08, 08:17
      najpierw seks

      chyba 21 wiek już mamy czy coś mi się pomieszało?
      • tadeusz_ski.51 No chyba mamy? 06.06.08, 10:21
        iguana1978 napisała:
        > najpierw seks
        > chyba 21 wiek już mamy czy coś mi się pomieszało?
        ---------
        Ale to nie zwalnia nas z uznania innych racji? Jeśli kogoś wychowano w duchu
        "nienaruszalności cnoty" to co poradzić?
        • blue_monique Re: No chyba mamy? 06.06.08, 11:17
          Ja wyszłam za mąż w wieku 27 lat! Ile bym lat straciła, gdybym do
          ślubu czekała! A poza tym - nie wiem, czy gdyby nie ciąża to byśmy
          się z mężem pobrali... Kochać się można przecież i bez ślubu wink
          • tadeusz_ski.51 Jestem za! 07.06.08, 08:57
            blue_monique napisała:
            > ...Kochać się można przecież i bez ślubu wink
            ----------
            Prawdziwą "edukację seksualną" w praktyce przeszedłem w wieku 14-tu lat z
            dziewczyną starszą o 3 lata. Ojjjjj, super było! Super, super!! Ona nie była już
            dziewicą, mnie rozprawiczyła oczywiście, trzy dni chodziłem "krokiem ułańskim"
            ale warto było, ojjjjj waaaaaaaarto!! To była baba, ostra "brzytwa"!
            Powtarzaliśmy później wielokrotnie, ale po tej pierwszej nocy była przerwa
            gdzieś tak ok. 3-ch miesięcy. Później już tak mocno nie było, ale też dobrze...
            Zaraz, miało być o ślubie... No tak! Przecież w wieku 14-tu lat nie dają ślubów,
            wiecie ile ja sam bym stracił?! Strach się bać! big_grinDD
            • rena-ta49 Re: Jestem za! 02.07.08, 13:27
              Ty Tadziu jesteś za seksem przed ślubem ?
              dziwi mnie to niezmiernie, a jak facet taką dziewczynę zostawi po kilku latach ,
              i ona znów będzie z następnym przed ślubem próbowała, to
              jak to wtedy widzisz ?, odnoszę wrażenie że przeczysz sam sobie

              Ja jestem zwolenniczką seksu przed ślubem , lepiej żeby
              wszystko co złe wyszło jeszcze przed!
    • mona817 Re: Seks przed wejściem w trwały związek 06.06.08, 12:24
      Tadziu tak napisałeś, jakby się nie mogło bykać i przed i po. big_grin
      Jakbym z moim obecnym, najwspanialszym, najkochańszym nabytkiem nie
      wylądowała w łóżku, to by nam do głowy nie przyszło, żeby być razem.
      Ale to MY. Normalnie raczej nie poecam na samym początku!
      • tadeusz_ski.51 Aaaaaaaaa Ty Śliczniaku! 07.06.08, 09:15
        mona817 napisała:
        > Jakbym z moim obecnym, najwspanialszym, najkochańszym nabytkiem nie
        > wylądowała w łóżku, to by nam do głowy nie przyszło, żeby być razem.
        --------
        Booooooooosheee, same superlatywy... no to już wiem dlaczego mnie olałaś big_grinDD
        • mona817 Re: Aaaaaaaaa Ty Śliczniaku! 07.06.08, 15:33
          Tadziu Ciebie znam dłużej, więc nie miej do niego żalu wink
          I tak to Ty na zawsze pozostaniesz moim ulubionym wąsaczem kiss
          • tadeusz_ski.51 Popatrz Śliczniaku, ja Cię rozumiem! 09.06.08, 09:51
            Pewnie znasz od dziadka takie dawne przysłowie: "rosół bez mięsa to zupa, chłop
            bez wąsa to dupa" Hihi, nie wiem czy ten Twój ma wąsa, na wszelki wypadek
            powiem, sorry smile))
            • mona817 Re: Popatrz Śliczniaku, ja Cię rozumiem! 09.06.08, 15:30
              Nie znam, żaden z moich dziadków nie miał wąsów...

              "Mój" wąsów nie posiada, toteż możesz być moim ulubionym wąsaczem
              całkiem legalnie big_grin
              • tadeusz_ski.51 Ahaaaa, dobra! :D 10.06.08, 07:53
                mona817 napisała:
                > "Mój" wąsów nie posiada, toteż możesz być moim ulubionym wąsaczem
                > całkiem legalnie big_grin
                --------
                To miłe, wiesz? Oczywiście dziękuję, a lubisz takie łaskotanie wąsami? wink
                • mona817 :D 10.06.08, 12:28
                  Lubię, lubię. A wiesz gdzie najbardziej? W DOMU!!! big_grin
                  • tadeusz_ski.51 Przyjęto do wiadomości, 10.06.08, 12:32
                    wyłaskotamy Śliczniaka w domu, przy najbliższej sposobności, hihihio...
      • tadeusz_ski.51 Tutaj mamy przykład 18.06.08, 16:00
        co może się zdarzyć, jeśli przed wejściem w związek, nie będzie tej "próby
        seksualnej" images33.fotosik.pl/290/6fe17bd27cab5898.jpg Przecież gdyby
        był ubrany, to całkiem fajny facet, nie?? A tak można sie nadziać... jak na mały
        paluszek! haha
    • samantha.1 Re: Seks przed wejściem w trwały związek 20.06.08, 16:28
      Tadeusz trwały związek to dla mnie małżeństwo,konkubinat,
      wiec
      seks w takim związku wiadomo,że jest rzeczą naturalną,
      nie dochodzi chyba do seksu na pierwszej , czy też drugiej randce ,
      a tak w ogóle to czy można o jakimkolwiek związku dzisiaj powiedzieć ze jest
      trwały?Moja koleżanka rozstała sie z narzeczonym po 7latch.
      Małżeństwa się rozwodzą, mało co jest trwałego teraz!
      Prawdziwy dżentelmen nie powie o swojej partnerce że jest "łatwa"
    • tadeusz_ski.51 Albo taki siusiaczek... 20.06.08, 18:14
      images32.fotosik.pl/290/c38411fc01139870.jpg
      Wyjdzie za mąż dziewczyna za takiego osobnika i co?? Musi chodzić "po prośbie"
      żeby ją ktoś zadowolił... dlatego czasem zdrady są usprawiedliwione... hmmmm...
      Co nie dziewczyny? big_grinDD
    • darima_ka Re: Seks przed wejściem w trwały związek 01.07.08, 20:47
      Jak najbardziej jestem za.....
      partnerzy powinni się sprawdzić w seksie ,
      często okazuje sie że niedopasowanie jest przyczyną rozpadu związku
      • ewelinkowska Re: Seks przed wejściem w trwały związek 02.07.08, 10:08
        ja rowniez uwazam, ze seks przedmalzenski jest wazny...Owszem, ktos uparty moze
        powiedziec, ze jezeli sie kocha swojego patnera to i seks bedzie wspanialy...cos
        w tym jest ale ja i tak wiem swojebig_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka